Dodaj do ulubionych

matura po technikum

19.05.08, 07:50
Moj syn,dostał sie do liceum i technikum ale zdecydowalismy ze lepiej niech
skonczy technikum,bedzie mial choc zawod,Wybrał mechatronikę.Teraz po prawie
roku nauki w tej szkole,zaczyna miec watpliwosci,mowi ze poziom jest bardzo
niski,zaczyna si eobawiac czy zda pozniej mature.Zawsze lubil scisle
przedmioty,angielski,tu ma wszystko na niskim poziomie.Zaczynamy miec
watpliwosci czy dobrze mu doradzilismy.Czy faktycznie ta cala mechatronika
jest doceniana pozniej na rynku pracy.MOze lepiej zeby wybrał LO,pozniej
politechnike.
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: matura po technikum 19.05.08, 21:22
      Technikum tak naprawdę w dzisiejszych czasach na rynku pracy nic nie znaczy.
      Dawniej rzeczywiście - do lo szły dzieci, które chciały iść potem na studia, a
      do technikum równie zdolne dzieci, które chciały mieć tytuł technika (który
      dawniej coś znaczył).
      W szkole, w której uczę jest technikum handlowe, w którym z założenia powinny
      znaleźć się dzieci zdolne - jako że w ciągu tygodnia mają nawet 38 godzin
      lekcyjnych. Tymczasem 99,9% to są dzieci słabe, które powinny znaleźć się w
      szkole zawodowej, ale z powodu (najczęściej) ambicji rodziców - męczą się w
      szkole średniej. Klasy są na siłę utrzymywane, w związku z czym poziom zbliża
      się do dna (a nawet osiąga stany depresyjne). I tak jest na wszystkich
      przedmiotach - czy to ogólnych, czy zawodowych. Języka angielskiego mają 2
      godziny w tygodniu a maturę muszą zdawać taką samą, jak dzieci z 4, 6 czy 8
      godzinami w tygodniu. I pani z innego rejonu, poprawiająca taką maturę, nie ma w
      kryteriach oceniania napisane 'weź poprawkę na to, że to dziecko z technikum.'

      Oczywiście nie chciałabym obrażać uczniów techników - wiem, że są takie naprawdę
      dobre. Ale jeśli Twoje dziecko samo mówi ci, że poziom jest niski, to dla mnie
      jest to dzwonek alarmowy. W LO jest mniej przedmiotów, poziom wyższy (choć nie
      jest to, niestety, regułą), a po lo zawsze może iść do szkoły policealnej
      (jeśli nie na studia) i zdobyć tytuł technika, jeśli mu zależy.

      • helen2-4 Re: matura po technikum 20.05.08, 07:52
        Dziekuje serdecznie za odpowiedz,szkoda ze tego tematut nie wpisalam rok
        temu.Syn ma isc na rozmowe z dyrektorka LO ale czy tak chetnie go przyjma?Zawsze
        wydawalo mi sie ze technikum bedzie dobra baza pozniej na politechnice, no ale
        jest wczesniej matura ktora moze nie zdac ,skoro w tech jest niski poziom.
        • yoka1 Re: matura po technikum 20.05.08, 09:10
          kiedyś tak, teraz technikum to po prostu "lepsza" zawodówka. Progi rekrutacyjne drastycznie się zaniżyły i dobrzy uczniowie z dobrymi wynikami z gimnazjum i egzaminu gimnazjalnego zdarzają się tam rzadko, niestety. Więc taki poziom, jacy uczniowie ogółem, na tych lepszych się tam nie patrzy, tylko zrównuje poziom do tych słabszych, aby dali radę jakoś skończyć.
          • mist3 Re: matura po technikum 20.05.08, 20:53
            Na rozmowę z dyrektorką zawsze warto iść, przy niżu demograficznym są zawsze
            chętni do przyjmowania uczniów. Jedyny problem to różnice programowe - syn może
            być zobligowany do ich nadrobienia. A czy rozważacie taką opcję, żeby po prostu
            od nowego roku szkolnego zaczął pierwszą klasę? Wiem, że to brzmi strasznie
            (jakby był drugoroczny), ale to naprawdę nie musi być taką tragedią, na jaką
            wygląda na pierwszy rzut oka.
            • helen2-4 Re: matura po technikum 22.05.08, 16:57
              dziekuje za wpisy ale czy naprawde nie ma nikogo kto napisalby dobre slowo o
              technikum??rozmawialam w koncu z nauczycielka syna,powiedziala ze slabi
              odpadaja,w 3-4 klasie sie to wyrownuje ,a zdawalnosc matury- rok temu tylko 2
              nie zdalo z klasy infomatycznej.wiec moze nie ma co sie martwic???
              • dovilia Re: matura po technikum 22.05.08, 18:28
                Hmmm zdać maturę a zdać to dwie różne rzeczy. jeśli twój syn ma ambicje na 30% z
                angielskiego polskiego czy dodatkowego przedmiotu to lepiej żeby został w tym
                technikum, ale jak chce zdać w miarę i dostać sie na dobra uczelnie i na swoj
                kierunek to musi sie troche postarac. polecam przeniesc do LO bo w przeciwnym
                razie w starcie na uczelnie Twoj syn nawet orzeł w technikum zostanie zepchniety
                przez kiepskich licealistow.

                ktoś tu napisał ze na maturze nie ma napisane ze ktos jest z technikum czy nie?
                I BARDZO DOBRZE!! Matura to matura dla każdego taka sama:-))
                • marzeka1 Re: matura po technikum 22.05.08, 19:52
                  Od początku nowej matury jestem egzaminatorem z j.polskiego, w LO- zdarza się czasem niezdanie, w technikach (na peselach jest data urodzin stąd można poznać)- czasem oblewa połowa w paczce, która przypada do sprawdzania egzaminatorowi.
                  • mist3 Re: matura po technikum 22.05.08, 21:12
                    Wiesz, w każdym typie szkoły można się wyuczyć i zdać maturę dobrze, a nawet
                    bardzo dobrze. W technikum jest ta trudność, że uczeń zazwyczaj nie ma motywacji
                    w postaci klasy - w związku z tym wiele rzeczy musi robić sam, a nawet korzystać
                    z prywatnych lekcji, ponieważ w szkole nauczyciele muszą niestety zniżyć swoje
                    wykłady do poziomu większości klasy.
                    Drugą trudnością jest to, że w technikum jest po prostu o wiele więcej
                    przedmiotów - dochodzą te zawodowe. Ich też się trzeba uczyć, bo przecież po to
                    idzie się do technikum, żeby przystąpić do egzaminu zawodowego i go zdać
                    (inaczej szkoda tych 4 lat).
                    Ja już pisałam wcześniej - na pewno są i dobre technika, z tym że ja osobiście z
                    takim jeszcze nie miałam do czynienia (ale to zapewne wina naboru w mojej szkole
                    - temat na inny wątek). W technikum, które wypuściłam spod swoich skrzydeł w tym
                    roku były 3 osoby, które angielski miały na poziomie wyższym niż
                    pre-intermediate, a więc i 3 osoby o które nie boję się, że zdadzą maturę.
                    Robiłam dla klasy zajęcia dodatkowe, ponieważ poziom był straszny - sama klasa
                    po maturze ustnej powiedziała mi, że to że oblało ją tylko 5 osób to głównie
                    zasługa tego, że 'nie dawałam im żyć.'
                    Zgadzam się, że matura jest obecnie o wiele bardziej sprawiedliwa. O tym, że na
                    pracy nie jest napisane 'to jest technikum' napisałam tylko dlatego, że czasem
                    spotykam się z takimi właśnie komentarzami uczniów 'no przecież my mamy tylko 2
                    godziny angielskiego, a w liceum mają 5 to nas powinni inaczej oceniać.'
                    Niestety (albo na szczęście - zależy od punktu siedzenia) nie będą inaczej oceniać.

                    Podsumowując mój przydługawy wywód - jeśli syn chce zostać w technikum to
                    oczywiście nie należy go zmuszać do zmiany klasy. Natomiast z drugiej strony
                    jeśli sam sygnalizuje, że poziom jest niski i ma obawy czy przy takiej wiedzy
                    będzie w stanie dobrze zdać maturę - to należałoby się zastanowić co z tym
                    fantem zrobić. Nie mówię tu o korepetycjach - może rozmowa z nauczycielami. U
                    nas w szkole jest bardzo dużo dodatkowych zajęć (w ramach pensum) dla uczniów z
                    różnymi problemami i ambicjami - może w tej szkole też takie są, a może
                    należałoby zasugerować ich zorganizowanie dla uczniów w takiej sytuacji jak Pani
                    syn.

                    Co do 'odpadania' uczniów po pierwszej klasie - owszem jakaś ich część się
                    wykrusza, ale np. w naszych technikach gdybym chciała stosować wymagania takie
                    jak w liceach - to powinna odpaść połowa uczniów. Tymczasem prikaz od dyrekcji i
                    nadzoru jest taki: 'klasa musi się utrzymać z podziałem na grupy i to jest pani
                    problem, żeby to osiągnąć.' A więc obniża się poziom do takiego, żeby większość
                    przez to sito przeszła.
                    • uczen321 Re: matura po technikum 25.05.08, 18:25
                      Akurat chodzę do technikum więc "jestem" w temacie.
                      Co do poziomu w technikach, nie ukrywam, jest niski.
                      Ale jeżeli ktoś chcę iść w danym kierunku to będzie głównie pracował sam.
                      Zanim zdecydowałem się na technikum (chociaż mogłem dostać się do dobrego LO) pytałem wielu osób co o tym sądzą i zdania były podzielone. Dopiero kumpel, który jest teraz na Politechnice przekonał mnie co do wyboru. W technikum uczy się podstaw (jeśli chodzi o przedmioty zawodowe) i jeśli dostanie się na studia to taka osoba będzie miała o wiele lżej niż inni studenci. Poza tym, co się stanie jeżeli Pani syn nie zechce dalej się uczyć ? Po technikum ma jakiś zawód a po LO nie ma.
                      A jeżeli poziom w technikum jest niski (a przeważnie jest) to mam 1 rozwiązanie: samemu się uczyć. Sam zastanawiałem się czy nie przepisać się w 2-ej klasie do LO ale zdecydowałem się zostać w technikum. Zakupiłem książki na poz. rozszerzonym z odpowiednich przedmiotów, zapisałem się na różne fora internetowe a jak czegoś nie wiem to po prostu idę do nauczyciela.
                      A poziom w technikum będzie się w miarę zwiększał, ponieważ zawsze odpadnie kilka osób a to z tego a to z tamtego powodu.
    • helen2-4 Re: matura po technikum 22.05.08, 22:59
      syn poszedl do technikum bo chcielismy zeby mial zawod,ale zaczyna wspominac o
      politechice ,ze chcialby pozniej studiowac.Wiec sadzac po tych wpisach....moze i
      zda mature ale przegra w rekrutacji,z kandydatami po LO.?czy dobrze rozumuje?
      • sabinia2 Re: matura po technikum 22.05.08, 23:04
        źle rozumujesz! Teraz na politechnikę przyjmują wszystkich i wszyscy
        politechnikę kończą. Może tylko mniej umieją
        Coraz bardziej prawdziwe jest powiedzenie: Łatwiej wysłać kogoś w
        kosmos, niz wyrzucic z politechniki:)
        • martusia2203 Re: matura po technikum 23.05.08, 10:45
          Tak naprawdę od Pani syna zależy, czy zda maturę. To, że w jego
          technikum jest niski poziom nie oznacza, że i on będzie taki
          reprezentował. Z przeniesieniem do liceum z technikum po 1 klasie
          jest zazwyczaj duży problem - są znaczne różnice programowe (załóżmy
          w liceum są 4 godziny angielskiego, a w technikum tylko 2 - a to już
          połowa zajęć mniej). Lepiej by było, tak jak już ktoś radził,
          zapisać syna do LO od 1 klasy. Jeden rok naprawdę nie robi aż takiej
          różnicy, a będzie miał dobre przygotowanie do matury. Zaznaczam
          jednak, że są technika, gdzie jest jakieś przygotowanie do matury,
          ale na ogół nie przynosi ono efektów u uczniów, którzy do technikum
          przyszli tylko dlatego, że wstyd było im skończyć tylko zawodówkę.
          Teraz, jeśli skończy się technikum, ale nie zda egzaminu zawodowego,
          jest się w gorszej sytuacji niż po LO - bo przygotowanie do matury
          jest gorsze, uczeń męczył się z nielubianymi przedmiotami
          zawodowymi, a i tak nie ma nic więcej poza świadectwem ukończenia
          szkoły średniej.


          sabinia2 napisała:

          > źle rozumujesz! Teraz na politechnikę przyjmują wszystkich i
          wszyscy
          > politechnikę kończą. Może tylko mniej umieją
          > Coraz bardziej prawdziwe jest powiedzenie: Łatwiej wysłać kogoś w
          > kosmos, niz wyrzucic z politechniki:)

          Nie powiedziałabym, że na politechnikę przyjmują każdego - a już na
          pewno nie na wszystkie. Na niektóre naprawdę ciężko jest się dostać.


          helen2-4 napisała:

          > dziekuje za wpisy ale czy naprawde nie ma nikogo kto napisalby
          dobre slowo o
          > technikum??rozmawialam w koncu z nauczycielka syna,powiedziala ze
          slabi
          > odpadaja,w 3-4 klasie sie to wyrownuje ,a zdawalnosc matury- rok
          temu tylko 2
          > nie zdalo z klasy infomatycznej.wiec moze nie ma co sie martwic???

          To fakt, że klasy się wykruszają, ale jednak nie zostają sami dobrzy
          uczniowie. Większość tych słabych i bardzo słabych jakoś
          prześlizguje się z klasy do klasy - za to, że chodzili na lekcje
          itp. Zdawalność matury może być dobra, ale sama zdawalność a wyniki
          uczniów to zupełnie dwie różne rzeczy. Mogą zdać wszyscy, ale
          średnia ich wyników będzie równa - załóżmy - 35%, a to nie jest
          genialny wynik - mimo że zdawalność jest bardzo dobra.

          Pozdrawiam.
          • sabinia2 Masz rację 23.05.08, 11:45
            za bardzo uogólniłam.
            Miałam na myśli studia przede wszystkim zaoczne. Nie ma chyba już
            kierunku, którego nie można ukończyć zaocznie?
            • mmaly Re: Masz rację 23.05.08, 13:48
              Kilku najsłabszych uczniów II klasy technikum, w ktorym uczę, przenioslo się w tym roku szkolnym do liceum ogólnokształcącego w naszym zespole. To by świadczyło o tym, że tak naprawdę wszystko zależy tutaj od Twojego syna, a liceum / technikum to nie jest klucz. Może się zdarzyć, że przeniesie się do LO, w którym poziom będzie jeszcze słabszy, niż w obecnej klasie w technikum.
              Uczę angielskiego na politechnice, na pierwszym roku informatyki jest mniej więcej połowa uczniów po ogólniakach, połowa po technikach. To, który z nich jest lepszy, też nie koniecznie zależy od tego, jaką szkołę ukończył. Są renomowane technika i byle jakie ogólniaki.
    • rama24 Re: matura po technikum 23.05.08, 19:07
      Powinien ''zaryzykować'' i iść jeszcze raz od 1-ej klasy w LO :-)
      Jeśli sam czuje, że to nie ten poziom - pewnie dobrze czuje. W końcu
      to on chodzi do tej szkoły. Pewnie najlepiej mieć te 3 rzeczy:
      średnie, matura i zawód. Ale wiem co to znaczy 12 przedmiotów w
      semestrze, 2 godziny polskiego w tygodniu :-( Niech zawalczy! Teraz
      jest w szkole, która trwa 4 lata. LO - 3 lata - niech pomyśli,
      popyta dawnych kolegów. Skończy szkołę jak inni z jego rocznika i
      tak :-)
      Pewnie, że wiele osób może i odpada. Ale to nie znaczy, że w klasie
      zostaną same orły, że automatycznie poziom się podniesie. Na to
      proszę nie liczyć!
      Nie sztuka być dobrym w słabej klasie, jeśli chce się człowiek
      kształcić dalej.
      Nagle w szkole wyższej próg wszelkich zaliczeń może wynosić 51%. I
      wtedy takiej osobie może być ciężko, bo w średniej nie wymagali.
      Wiem co mówię :-( aż za dobrze....
      • majowa36 Re: matura po technikum 25.05.08, 20:36
        rama24 napisała:
        ... 2 godziny polskiego w tygodniu :-(

        A w jakiego rodzaju technikum rozkład zajęć z języka polskiego
        przewiduje 2 godziny tygodniowo?
        • rama24 Re: matura po technikum 03.06.08, 16:41
          majowa36 napisała:

          > rama24 napisała:
          > ... 2 godziny polskiego w tygodniu :-(
          >
          > A w jakiego rodzaju technikum rozkład zajęć z języka polskiego
          > przewiduje 2 godziny tygodniowo?
          W wieczorowym. Dlatego wiem, co to znaczy nawał przedmiotów!
    • lalala-itd Re: matura po technikum 23.05.08, 19:37
      z drugiej strony dobre fakultety mogą sporo zdziałać i oczywiście samodzielna
      nauka... Ja jestem na kierunku medyczno-technologicznym w LO. Po roku
      stwierdzam, iż zdecydowanie nienawidzę biologii, a to niby ten główny przedmiot,
      z którego najdokładniej przerabiamy materiał. Szkoda mi opuszczać tę klasę, choć
      wiem, że na maturze nie będę zdawać ani fizyki ani biologii, tylko przedmioty
      humanistyczne. Jednak mam nadzieję, że dam radę wszystko nadrobić i uda mi się
      dostać na renomowaną uczelnię. Moim marzeniem jest UW albo UJ, jeśli mi się nie
      uda od razu... trudno... Wtedy mam nadzieję, że przyjmą mnie na inną i będę
      próbowała się przenosić na UW najlepiej. Ale cóż tu marzyć i gdybać ;)
      Naprawdę, jeśli komuś zależy, to sam lub z pomocą nauczycieli (zależy od
      przedmiotu) może nadrobić cały program. Obecna matura wymaga przede wszystkim
      myślenia i kojarzenia faktów.
      • majowa36 Re: matura po technikum 25.05.08, 20:48
        Uczniowie w technikum mają o tyle gorzej, że na koniec szkoły zdają
        jeszcze egzamin zawodowy, co jest pewnym obciążeniem, ale z drugiej
        strony program przedmiotów ogólnokształcących rozkłada się na 4 lata.
        Zakres materiału jest taki sam jak w liceum, jak napisała
        poprzednicza są zajęcia dodatkowe - fakultety, są kółka, jeśli twój
        syn zechce wykorzystać te zajęcia, by poszerzyć swoją wiedzę, to nic
        nie stoi na przeszkodzie, aby miał bardzo dobre wyniki, to zależy od
        jego chęci.Mnóstwo uczniów po technikum dostaje się na studia. Jeśli
        jego perspektywy i ambicje są również takie, jak twoje, to nic nie
        stoi na przeszkodzie, żeby skończył technikum, miał zawód i dobrze
        się uczył.Czasami sama nazwa "liceum" nie równa się renomowana
        szkoła. Szkoda jego roku nauki, a może niech on sam zdecyduje, co
        chciałby w życiu robić, czy ta szkoła, w której jest odpowiada mu
        czy też nie. Należy mu w tym pomóc i mobolizować go do nauki. Jeśli
        jest to naprawdę bardzo dobre liceum, to należy umiejętnie wyważyć
        jego zdolności, a w technikum przez 4 lata można się również dużo
        nauczyć.
        • es41 Re: matura po technikum 28.05.08, 21:47
          W technikum są 3 godziny polskiego w roku. To niewiele.
          Niewielu uczniów chce uczestniczyć w zajęciach dodatkowych (które nauczyciele
          prowadzą za darmo). Czasem jedna lub dwie osoby zmobilizują się do do
          przeczytania lektury. Systematyczne przygotowywanie się z lekcji na lekcję
          graniczy z cudem.
          przerażające jest to, co dzieje się ze zdolnymi uczniami, którzy pod presją
          pozostałych zaprzestają jakiegokolwiek wysiłku, bo przecież nie ucząc się i tak
          zdobywają "dopuszczającą".
          Jeśli komuś zależy na studiach, niech idzie do dobrego liceum.
          • majowa36 Re: matura po technikum 28.05.08, 22:03
            Uczę i w technikum i w liceum, w technikum w każdej klasie mam 4
            godziny polskiego a nie 3.
            Nie twierdzę, że wszyscy uczniowie korzystają z dodatkowych lekcji,
            ale ci, którym na nich zależy - owszem.

            es41 napisała:
            przerażające jest to, co dzieje się ze zdolnymi uczniami, którzy
            pod presją pozostałych zaprzestają jakiegokolwiek wysiłku, bo
            przecież nie ucząc się i tak zdobywają "dopuszczającą".
            Jeśli komuś zależy na studiach, niech idzie do dobrego liceum.

            Bez przesady z tymi zdolnymi uczniami i z tą presją, jak są zdolni,
            to dają sobie radę i nie miewają samych dopuszczających, a poza tym
            to zazwyczaj od razu trafiają do liceum, a nie do technikum.
      • lalala-itd Re: matura po technikum 26.05.08, 00:09
        jeszcze dodam, że w praktyce właściwie nie mam historii nawet podstawowej, gdyż
        na lekcji oglądamy zazwyczaj filmy albo uczymy się na sprawdzian z innego
        przedmiotu. Jednak mimo to ja wiem, że chcę się tego przedmiotu nauczyć :) Do
        matury nie trzeba nie wiadomo jak kuć ;) Najważniejsze to myśleć i umieć
        wysnuwać wnioski. Tak samo Ci, co lubią matematykę itp. muszą znać podstawy, a
        dzięki logicznemu myśleniu sami mogą dojść do sposobu rozwiązania zadania. Poza
        tym na maturze jest dopuszczalna taka karta z podstawowymi wzorami i prosty
        kalkulator, więc jakoś strasznie nie jest ;)
        • helen2-4 Re: matura po technikum 03.06.08, 08:08
          dziekuje za dyskusje ale czytajac te wpisy,dochodze do wniosku ze chcac isc na
          studia powinno sie wybrac liceum o profilu humanistyczno-matematycznym,bo to
          podstawa dobrze zdanej matury.TYlko w takim razie po co w liceum powstalo tyle
          klas profilowanych,po co tyle kierunkow ktore w niczym nie pomagaja uczniom,a
          ktore wrecz obciążają .jesli najawazniejsza na maturze jest matematyka i polski
          wydaje mi sie ze liceum powinno skupic sie wlasnie na tych przedmiotach,a
          dopiero pozniej po zdanej maturze uczen decyduje jaka szkole wyzsza wybrac.
          • lalala-itd Re: matura po technikum 04.06.08, 14:40
            każdy kierunek jest potrzebny. Otóż dla kogoś, kto idzie na politechnikę nigdy
            nie będzie ważne to jak zda język polski, ponieważ nigdzie mu tego nie policzą.
            Ma go po prostu zdać, co problemem nie jest, gdyż uzyskanie ponad trochę ponad
            30% z podstawy to banał. Dlatego musi się przygotować dobrze z matematyki i
            najczęściej do tego z fizyki, ponieważ powinien zdać przedmiot zdawać oba
            przedmioty na poziomi rozszerzonym i uzyskać jak najlepszy wynik. Tego kto idzie
            na np. medycynę nie interesuje polski, matma itp. Taka osoba chce zdać jak
            najlepiej biologię, fizykę i chemię, a reszta przedmiotów obowiązkowych nigdzie
            im się nie wlicza, mają je tylko zdać. Tak samo humanistów nie będzie obchodzić
            matematyka, fizyka, biologia, chemia itp. Dlatego kierunki jak najbardziej są
            potrzebne. A to, że ja niestety początkowo dokonałam trochę błędnego wyboru, a
            teraz nie chcę skakać po kierunkach, bo to nonsens, dlatego będę chodzić na
            kółka i fakultety, co myślę, że wystarczy mi, aby dobrze zdać maturę :) jeszcze
            trochę pracy żadnemu uczniowi nie zaszkodzi ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka