gvalchca
07.12.14, 12:38
Szanowne Forumowiczki (i Forumowicze?),
Jestem zupełnie zielona z szycia :) A mam prośbę o poradę w sprawie wyboru prezentu.
Mojej mamie (50+) przydałaby się nowa maszyna do szycia. Nie jestem pewna, czy właściwe byłoby nazwanie Mamy 'początkującą', bo kiedyś (w "pięknych" czasach, gdy w sklepach nic nie było) szyła sporo. Z drugiej strony, było to ćwierć wieku temu ;-)
Mama w tej chwili wyciąga maszynę baaardzo rzadko (raz na 1-2 lata), m.in. dlatego, że stary Łucznik jest zepsuty i ciężko go obsługiwać. Pomyślałam sobie, że fajnym prezentem byłoby kupienie nowej. ALE nie spodziewam się, że z tej okazji Mama zacznie szyć 1-2 razy w tygodniu, raczej będzie to szycie częstsze, ale nadal okazjonalne. Stąd nie chciałabym inwestować w jakiś full-wypas, wystarczy zwykła maszyna o najpotrzebniejszych funkcjach.
I tu pytanie, a nawet dwa:
1) nowa czy używana? Czy probować celować w coś 'a la' stary Łucznik, czy coś bardziej współczesnego?
2) jaki model byście poleciły, przyzwoity w jakości i cenie?
Z góry dziękuję za sugestie!