grzeczna_kasia
19.09.08, 18:34
Kilka dni temu zakupiłam sobie stary model używanego Łucznika. Choć maszyna działa już w porządku, strasznie śmierdzi. Właścicielka twierdziła, że maszyna jest zadbana i sprawna. To mnie właśnie zachęciło do zakupu. Do mnie dotarła niezupełnie sprawna, miała rdzę w dwóch miejsach, którą trzeba było porządnie wyczyścić (na szczęście udało się ten defekt naprawić). Spodziewałam się, że wszystko z nią będzie w porządku, tak jak było w opisie. Jednak nie jest, również ze względu na ten smród. Wiecie może jak pozbyć się tego zapachu? To właściwie jest zapach tych chemikaliów, którymi traktowane są metalowe części. Problem polega na tym, że ten smród jest dosłownie wszędzie. Aż mnie głowa boli. :( Kiedy poraz pierwszy ją wyjęłam, odstawiłam ją na kilka dni, żeby się ten zapach ulotnił, ale niestety, jest nadal. Śmierdzi z niej tak, jakby pochodziła z jakiegoś sterego warsztatu. A przecierałam ją dwa razy, co i tak nic nie dało. W sumie nie tylko ta maszyna, wszystko co do mnie dotarło - pedał, obudowa, nawet mały organizer...
Mieszkam w kawalerce, więc ten nieprzyjemny zapach mam dosłownie wszędzie. W dodatku tyle się nasprzątałam a tu tak śmierdzi... :( Nie wiem czy reklamować maszynę, czy sprzedać samodzielnie. Działa sprawnie, lekko chodzi, jest czysta z zewnątrz, tylko ten smród. :( Może gdybym miała dwa pokoje, to bym ją zostawiła, ale w tym przypadku, nie chcę narażać moich domowników.
Pomijam już inne kwestie, gdzie musiałam dopłacić do części, ale się na to zgodziłam, więc mam za swoje.
Poradźcie coś, proszę, bo szkoda mi tych 200zł. Gdybym dołożyła drugie tyle, miałabym lepszą. A już na pewno nie tak śmierdzącą. :(
Pozdrawiam.