Dodaj do ulubionych

Esperal - proszę o pomoc

04.03.08, 10:13
Drodzy Forumowicze, proszę o pomoc. Byc może znacie jakieś
dąbrowskie gabinety lekarskie, w których dokonuje się zabiegu
wszycia esperalu. Jeśli tak, proszę, pomóżcie, to dla mnie bardzo
ważna sprawa...
Obserwuj wątek
    • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:16
      skoro masz E, weż od lekarza wypisujacego E, skierowanie do chirurga na wszycie
      a tak btw:
      przerabiałam taka terapie na plecach bylego małza,bezcelowa!!!!!
      • ejka.pe Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:35
        baja88 napisała:

        > skoro masz E, weż od lekarza wypisujacego E, skierowanie do
        chirurga na wszycie
        > a tak btw:
        > przerabiałam taka terapie na plecach bylego małza,bezcelowa!!!!!


        Baju droga - wiem, że dla wielu ta terapia bezcelowa, ale wiesz
        pewno, że tonący brzytwy się chwyta...
    • le_szek Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:16
      Zadzwoń może na któryś z tych numerów:
      firmy.pkt.pl/miasto_branza/Dabrowa_Gornicza_Uzaleznienia_-_leczenie_VXphbGW/bmllbmlhIC0gbGVjemVuaWVfRLFicm93YSBH83JuaWN6YQ==.html

      Tu też jest jakiś gabinet w DG:
      www.medycyna.bigduo.pl/index.php?rs=7&id=2657&nb=Odtruwanie%20organizmu&cz=1
      • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:20
        kazdy gabinet zabiegowy to wykona, majac stosowne skierowanie....
        • le_szek Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:25
          Ale wtedy trzeba iść najpierw po skierowanie, potem wykupić i iść na
          wszczepienie - a tak, to chyba za jednym zamachem się załatwi wszystko.

          Aczkolwiek podzielam Twoją opinię co do skuteczności tego środka - podobnie jak
          jego wersji doustnej (kiedyś anticol, jeszcze wcześniej antabus - już Hłasko
          opisywał, jak sobie z tym radzili w czasie terapii odwykowej).
          • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:27
            Leszek, tego placebo nie kupisz bez recepty, a lekarz wypisując taką, daje
            automatycznie skierowanie do zabiegowego
            • le_szek Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:30
              Myślałem, że jak gabinet reklamuje się, że wszczepia esperal, to po prostu mają
              go u siebie. Choć zapewne kosztuje wtedy więcej niż taksówka do apteki ;)
              • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:32
                napisałam jak to czuje, a może sie od dawnych czasow zmienilo ???
                na logike winno byc na moje :)))
                i koszty, moze wg mnie mniejsze
              • ejka.pe Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:33
                Dziękuję za odzew.
                Proszę, dajcie znac - gdzie najpierw musi się udac osoba
                uzależniona? Czy lekarz ogólny wystarczy? I czy wystarczy, że
                oświadczy się mu: jestem uzależniona/piję nałogowo/proszę o receptę
                na esperal? Może to pytania naiwne, ale pojęcia nie mam...
                • mamkube Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:37
                  Edyta a tak bardzo powazny problem?? Bardzo ci wspólczuje....
                  Ja też uwązam że to raczje pschologicznie sie podchodzi do pijącego
                  niz to pomaga. Starszny problem i ciezko pomóc jak dana osoba tej
                  pomocy nie chce. Trzymam kciuki
                  • ejka.pe Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:42
                    Dzięki mamkube. Miło Cię tu spotkac!
                    Rzeczywiście, problem bardzo mam poważny. Bliska mi osoba była o
                    krok od zejścia... A teraz już wie, że ma problem i sama sobie z tym
                    nie poradzi. To mój tata. Pije całe życie, odkąd pamięcią sięgam.
                    Nigdy się nie przyznał, że jest alkoholikiem, ale teraz całkiem już
                    nad sobą nie panuje. Zdecydował się na wszycie esperalu, chcę mu
                    pomóc. Dlatego Was zagaduję tutaj o takie smętne sprawy...
                    • mamkube Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 11:03
                      bardzo współczuję i trzymam kciuki i życze wytrwałosci, bedzie
                      dobrze.
                • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:41
                  najpierw to sie musi udać po porade psychologiczną a wiec leczenie uzaleznien,
                  gabinety na Adamieckiego w przychodni!!!!!!!!!!!!!
                  wszywaniem badziewia nic nie zdziałasz, no chyba,że partner boi sie krzywego
                  patyka i jednoznacznie odstawi a.....
                  długa, dluga i mozolna droga, przez całe życie z takim uzaleznieniem, a z
                  terapeutow polecam Włodka Koziola, rzeczywiscie facio wklada do mozg konkretnie
                  i lapidarnie, dostaje sie konkretnego od niego kopa i trzeba z tą wiadomościa,
                  kopniakiem cos zrobic dalej, Wlodek Koziol ma tez indywidualną terapie i swoj
                  gabinet prywatny, warto do niego pojść, on moze wskazac na uleczenie i
                  uzdrowienie duszy, wiem co mowie, postawił mnie na nogi!!!!
                  • ejka.pe Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:43
                    A gdzie tego Kozioła mądrego znajdę?
                  • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:44
                    idzcie tam, gdzie ludzie majacy ten sam problem, a więc AA, grupy wsparcia
                    Al-anon, na dzis , tylko tam sie dobrze poczujesz,poczujecie, tylko tam
                    znajdziesz osoby, ktore Cie zrozumia i wysluchaja od początku do konca, bo
                    opowieśc Twa z pewnościa dluga i tragiczna
                    • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:46
                      Leszek Ci juz wskazał linki, rozumiem, ze z emocji je przeoczyłaś, przytoczę jeszcze raz:
                      firmy.pkt.pl/miasto_branza/Dabrowa_Gornicza_Uzaleznienia_-_leczenie_VXphbGW/bmllbmlhIC0gbGVjemVuaWVfRLFicm93YSBH83JuaWN6YQ==.html
                      • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:48
                        w leczeniu trzeba byc twardym i kionsekwentnym, a Pan Kozioł wlasnie taka opcje
                        leczenia serwuje!!!!!!!
                        • ejka.pe Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:50
                          baja88 napisała:

                          > w leczeniu trzeba byc twardym i kionsekwentnym, a Pan Kozioł
                          wlasnie taka opcje
                          > leczenia serwuje!!!!!!!


                          Super ekstra, już czuję się znacznie lepiej.
                      • ejka.pe Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:49
                        Dziękuję. Z emocjami u mnie w porządku, ze wzrokiem chyba też...
                        Domyślam się, że Twój Włodek Kozioł to wymieniony w linku Witold
                        Kozieł? Jeszcze raz dzięki.
                        Pozdrawiam
                        • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 10:56
                          wiesz, pomieszalo mi sie, jestem akuratnie na Naszej Klasie, a tam rozprawiamy o
                          wspolnym koledze Wlodku Koziol, teraz wpadlam na to ,ze zle przytoczylam imie i
                          nazwisko mego wspaniałego terapeuty ( zreszta nie jedynego w czasie kiedy
                          potrzebowałam pomocy dla swej rodziny), tak to Witek Kozieł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          gdybyś miala jakies pytania, na poczte je wyślij i pytaj,znam z autopsji problem
                          rodziny wplątanej mimowolnie w alkohol, więc gama doznan i doswiadczen ogromna
                          pozdrawiam
    • le_szek Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 11:24
      To ja tylko dodam jedną rzecz - jeżeli osoba z problemem alkoholowym będzie
      twierdzić, że takiego problemu nie ma - nie pomoże żadna chemia, ani terapia.
      Banalnie to brzmi, ale pierwszym krokiem jest koniec zaprzeczania, dopiero wtedy
      można coś zdziałać (w przeciwnym razie sytuacja staje się z lekka kuriozalna -
      nie ma problemu, ale godzi się na esperal? A po co, skoro nie ma problemu?).

      I życzę powodzenia, ale przygotuj się raczej na to, że będzie jakiś czas
      spokoju, a potem apiat od nowa. I znowu wszycie, trochę spokoju i znowu... Taki
      lajf niestety :(
      • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 11:33
        tematu nie rozwijałam, by nie podcinać na samym wstępie skrzydeł, bo droga jesli juz bedzie, to daaalekaaa, jednakze wskazałam, jak mniemam, jedyna sluszna droge do zdrowienia przez mozg, dusze, a mianowicie:
        "idzcie tam, gdzie ludzie majacy ten sam problem, a więc AA, grupy wsparcia
        Al-anon, na dzis "
        • le_szek Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 11:38
          > "idzcie tam, gdzie ludzie majacy ten sam problem, a więc AA, grupy
          > wsparcia Al-anon, na dzis "

          Amen! Ale żeby tam iść, trzeba właśnie przed sobą przyznać się do problemu.

          Ja też nie chciałem podcinać skrzydeł, ale euforia po udanym początku powoduje,
          że kolejne rozczarowanie jest znacznie bardziej bolesne :(
          • reivena Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 12:53
            W duzym skrócie: Udana rodzina, dzieciństwo, dom, praca,
            szkoła,wyjazd za granicę - potem alkohol, dom-babcia, dom-babcia,
            dom-babcia, libacje, alkohol, alkohol, alkohol, zakład, rozwód,
            stres, obiecanki cacanki, dzieciństwo?????, koszmary, długi...
            Gdzieś pośrodku leży wina, kto się przyznaje? Cisza....

            Życzę powodzenia i wytrwałości, żeby się udało.
            • baja88 Re: Esperal - proszę o pomoc 04.03.08, 13:06
              alkoholizm to bardzo podstepna choroba, nie wiadomo kiedy chwyci, kiedy jej
              pierwsze objawy,bądz symptomy, zaczyna sie niejednokrotnie w bardzo mlodym
              wieku, kiedy jeszcze nowej rodziny brak, a stara "uwiera"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka