Dodaj do ulubionych

Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella

27.12.09, 11:16
mam pytanie/prośbę...

Czy wiadomo, jakiej płci są dzieci Martinssona, współpracownika
Wallandera? Wiem, że najmłodsza jest córką, ale pozostała dwójka to
prostu "dzieci". Czytałam książki Mankella dość dawno i okazuje się -
dość nieuważnie. Nie wykluczam, że Mankell nigdy tego nigdzie nie
zdradził. Ale pytam tak czy owak. Tłumaczę ostatnią powieść o
Wallanderze i ta drobna informacja potrzebna mi jest do tego, żeby
jedno zdanie zabrzmiało zgrabnie po polsku. Czuję, że chodzi o trzy
dziewczynki, ale nie chcę przekłamywać...

Z góry dziękuję i pozdrawiam poświątecznie i przednoworocznie z
życzeniami wielu wspaniałych lektur nie tylko w nowym roku smile
Obserwuj wątek
    • cynamoon6 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 27.12.09, 11:35
      Na 100% najstarsza to również córka.
      W Fałszywym tropie był wątek o dzieciach Martinssona. Zaraz przewertuję i może
      znajdę odpowiedź jakiej płci było średnie dziecko.
      Też mi sie wydaje miał same córki.

      Ostatni Mankell!
      Cieszę się, że to będzie Twoja robota.
      Ale my wszyscy tutaj zwariujemy z ciekawości i z niecierpliwości jeszcze
      bardziej, niż gdyby to ntłumaczył ktoś "obcy"wink
      • cynamoon6 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 27.12.09, 12:27
        Jednak to nie były same dziewczynki. To nie były nawet dwie dziewczynki!
        Odpowiedź jest w Piatej kobiecie, a nie Fałszywym tropie jak mi się wydawało. To
        tam Martinsson się załamał i chciał odejśc z policji, kiedy napadnięto na jego
        córkę.
        Wallander odwiedził go w domu i po opisie skromnej posiadłości Martinssona mamy
        zdanie:
        "Terese była ich najstarszym dzieckiem. Prócz niej mieli dwóch chłopców" s.370,
        Piąta kobieta.
        Jeden z synów nazywał się Rickard. Nie wiem jak drugi.
        • beatanu Cynamoon6, 27.12.09, 12:58
          dzięki! Jesteś nieoceniona smile

          Ale teraz jestem w kropce... Wychodzi na to, że pan Mankell nie
          pamięta, jaką płcią obdarzył dzieci Martinssona smile

          Jeżeli w "Piątej kobiecie" Martinsson miał córkę i dwóch synów, to
          w "Den orolige mannen" ma ciągle trójkę dzieci, ale najmłodsza jest
          dziewczynką! Hmmmm. No nic, to na pewno nie pierwsza i nie ostatnia
          niekonsekwencja w tak długiej serii książek.
          • cynamoon6 Re: Cynamoon6, 27.12.09, 13:24
            Drobiazg smile

            Chyba rzeczywiście nie pamięta, bo jestem prawie pewna, że gdzieś wcześniej było o jego córkach w liczbie mnogiej.
            Może ktoś inny skojarzy.
    • negev56 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 27.12.09, 14:30
      Też wydawało mi się, że ma same córki, wychodzi, że tylko mi się wydawało.

      A tłumaczenia ostatniego Wallandera gratuluję, jeśli będziesz mogła coś kiedyś
      bliżej na ten temat, to prosimy smile.
      • chiara76 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 27.12.09, 20:23
        negev56 napisała:
        >
        > A tłumaczenia ostatniego Wallandera gratuluję, jeśli będziesz mogła coś kiedyś
        > bliżej na ten temat, to prosimy smile.

        dokładniewink jestem rządna szczegółów;0))
        • beatanu Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 28.12.09, 09:49
          Nie opowiem nic, oprócz tego, że książka bardzo mi się podoba, i to
          nie tyle ze względu na wątek kryminalny, co na wszystko "obok". I że
          na jej polską wersję trzeba będzie jeszcze ciut poczekać...

          smile
          • opty2 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 28.12.09, 10:12
            beatanu napisała:

            > Nie opowiem nic, oprócz tego, że książka bardzo mi się podoba, i
            to
            > nie tyle ze względu na wątek kryminalny, co na wszystko "obok". I
            że
            > na jej polską wersję trzeba będzie jeszcze ciut poczekać...
            >
            > smile

            a te ciut to ile?
            • beatanu Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 28.12.09, 10:15
              opty2 napisała:
              > a te ciut to ile?

              Powiem prawdę: nie wiem. Na pewno nie wcześniej niż po wakacjach
              2010.
              • opty2 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 28.12.09, 10:20
                czy ta książka jest podobna do Chińczyka?
                czy jest to pewien komentarz do świata czy raczej kryminał?
              • zorija Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 28.12.09, 10:21
                Opty, lepiej ciut poczekać i mieć dobrze przetłumaczoną książkę, niż mieć jakiś
                badziew.
                • opty2 Oczywiście 28.12.09, 10:27
                  zorija napisała:

                  > Opty, lepiej ciut poczekać i mieć dobrze przetłumaczoną książkę,
                  niż mieć jakiś
                  > badziew.

                  jasne,że lepiej poczekać smile
                  tylko chciałabym wiedzieć na co konkretnie mam sie nastawić smile
                  • beatanu Re: Oczywiście 28.12.09, 10:30
                    opty2 napisała:
                    > tylko chciałabym wiedzieć na co konkretnie mam sie nastawić smile

                    Nastaw się na dobrą, rzetelną, ostatnią powieść o Kurcie
                    Wallanderze smile
                    • opty2 Re: Oczywiście 28.12.09, 10:42
                      beatanu napisała:

                      > Nastaw się na dobrą, rzetelną, ostatnią powieść o Kurcie
                      > Wallanderze smile


                      na Wallandera zawsze warto czekać smile
                      szkoda tylko,ze Mankell wysłał go na emeryturę

                      na pocieszenie został nam serial (nowe odcinki na Ale kino!)
          • chiara76 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 28.12.09, 10:54
            opowiedzenia treści nie oczekiwałamwink
            szkoda, że naprawdę długo będziemy na nią czekać, ale lepsze to, niż nicwink
            • cynamoon6 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 28.12.09, 11:19
              Czekanie to pestka.
              Najgorsze jest to pytanie, które pewnie każdy ma w głowie i nikt nie odważy się
              zadać.

              A nawet gdyby ktoś się odważył, to wiadomo, że z przyczyn oczywistych nie pozna
              odpowiedzi przed wydaniem książki.
              • minniemouse Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 29.12.09, 03:25
                Cynamoon, a ty jestes tlumaczka prawdziwa czy tlumaczysz tak dla siebie i znajomych? sorry ze nie jestem zorientowana w temacie i ze nie chce mi sie szukac, za to ostatnie jeszcze bardziej!
                tak czy siak chyle czola - tlumaczenie to kupa roboty!

                Minnie
                • cynamoon6 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 29.12.09, 11:01
                  Pomyliłaś mnie z Beatanu. Ja nie jestem tłumaczką ani trochę.

                  Chociaż bardzo bym chciała smile
    • fatyko Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 29.12.09, 07:33
      w "O krok" rozmawia z synem 11- letnim, i pozwala przymierzyć mu czapkę
      • beatanu Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 30.12.09, 21:32
        Fatyko, dziękuję za informację!
        smile
        • minniemouse Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 01.01.10, 03:42
          Pomyliłaś mnie z Beatanu. Ja nie jestem tłumaczką ani trochę.

          a rzeczywscie, przepraszam uncertain

          no ale chyba odpowiedzi sie nie doczekam???

          Minnie
    • zorija Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 01.01.10, 10:07
      Ona jest prawdziwą tłumaczką.
      • minniemouse Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 02.01.10, 08:09
        dzieki smile

        Minnie
        • aka10 Beatanu-nie na ten temat ;-) 03.01.10, 13:03
          Czytalas moze dzis art. w DN Söndag na str.8? Katarina Wennstam
          i "Alfahannen" (m.in.). Pozdrawiam niedzielnie.
          • beatanu Re: Beatanu-nie na ten temat ;-) 03.01.10, 13:39
            Dzięki za tipa! Przeczytałam właśnie w sieci, papierową wersję
            dostanę jutro, wymieniamy się prenumerowanymi gazetami z
            przyjaciółką smile I od raz ogarnęły mnie wyrzuty sumienia, już parę
            lat temu dostałam od córki jej "Flickan och skulden" i ciągle
            jeszcze nie przeczytałam sad Nie mówiąc o jej najnowszych rzeczach,
            wiem, że są, że warte przeczytania, może nawet przekładu, ale doba
            ma tylko 24 godziny, ratunku! A Ty czytałaś jej tzw. kryminały?
            • aka10 Re: Beatanu-nie na ten temat ;-) 03.01.10, 15:01
              Kupilam ostatnio "Dödergök", ale prawie rownoczesnie dostalam "Tre
              sekunder" i za to sie zabralam. Czytalas? Pojecia nie mialam, ze
              glownym bohaterem bedzie Polak, mieszkajacy od lat w Szwecji...
              • beatanu Re: Beatanu-nie na ten temat ;-) 03.01.10, 15:52
                Z prozą panów Roslund & Hellström miałam wątpliwą przyjemność przez
                ostatnich kilka miesięcy, a konkretnie z ich drugą książką "Box 21"
                i chwilowo nie mam najmniejszej ochoty na czytanie innych powieści
                tych panów, chociaż wiem, że ostatnia, właśnie te czytane przez
                Ciebie "Trzy sekundy" ma wspaniałe recenzje. Nie trawię ich maniery
                stylistycznej, lekkiego niechlujstwa językowego i jeszcze kilku
                innych rzeczy, choć poruszane przez nich problemy społeczne są
                bardzo istotne...
                • aka10 Re: Beatanu-nie na ten temat ;-) 03.01.10, 16:34
                  Masz mail smile
                  • beatanu Re: Beatanu-nie na ten temat ;-) 03.01.10, 17:34
                    Ty też smile
    • emka_1 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 06.03.10, 16:48
      trochę czasu upłynęło i już pewnie nieaktualne - w Mordercy bez twarzy
      Martinsson mówi o Rickardzie - zastanawia się czy ten nie ma ospy (s.37, WAB +
      Polityka)

      W wielkim znoju usiłuję wyżwym przeczytać, ale nie jest łatwo i takie pytanie mi
      się nasunęło - czy to on tak masakruje narrację, czy to wartość dodana? Mam na
      myśli skoki czasów w
      jednym akapicie - ciągle trzecioosobowa, o Wallanderze, a raz jest czas
      przeszły, a raz teraźniejszy?
      • beatanu Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 06.03.10, 18:42
        emka_1 napisała:

        > trochę czasu upłynęło i już pewnie nieaktualne - w Mordercy bez
        > twarzy Martinsson mówi o Rickardzie - zastanawia się czy ten nie
        > ma ospy (s.37, WAB + Polityka)

        Dziękuję za informację! Nie, za późno jeszcze nie jest smile


        Co do Twojego pytania o masakrowanie narracji...
        Nie pamiętam jak to było w "Mordercy bez twarzy", czytałem tę
        powieść jakieś siedemnaście lat temu i chwilowo nie mam jej w domu,
        żeby sprawdzić (ale ciągle pamiętam niesamowite wrażenie, jakie na
        mnie wywarła i w moim prywatnym rankingu "Wallanderów" to najlepsza
        część) ale wiem, że i w ostatniej powieści, w "Niepokojnym
        człowieku" zdarza się Mankellowi mieszanie czasów, choć zazwyczaj
        jest uzasadnione.
        Niewykluczone, że to wina przekładu, choć od razu się zastrzegam, że
        nie mam pojęcia, ponieważ nie mogę teraz tego sprawdzić. Szwedzki ma
        odrobinę więcej czasów niż polski i nie zawsze łatwo sobie z tym
        fantem poradzić.


        Mam nadzieję, że przegryziesz się przez ciężkawe fragmenty i jednak
        powieść Cię wciągnie. A jeżeli nie, to... przecież nic się nie
        stanie, no może oprócz Twojego poczucia, że straciłaś czas na
        lekturę nie ze swojej bajki...
        • emka_1 Re: Do uważnych czytelniczek/czytelników Mankella 06.03.10, 19:48
          Dzięki za odpowiedźsmile
          Tutaj też trafiają się uzasadnione, jak choćby początkowy fragment z Nyströmem
          gdzie konsekwentnie jest czas teraźniejszy, ale trafiają dziwne jak np.
          Wallander wyjechał... uświadomił sobie, że jedzie... prom właśnie wychodzi...
          Wallander postanawia się zatrzymać... pamiętał, że pracują... przychodzi mu do
          głowy... przechodzi przez teren... ciężarówka wyłania się... mija drzwi... nie
          zna
          , a potem znów zmiana ukłonił się i przedstawił.

          To drugie podejście smile Przeczytam do końca, a poczucia straty czasu z powodu
          przeczytanej książki nigdy nie doświadczam, najwyżej mogę sobie popluć, że mi
          się nie spodobała wink Tu zdecydowanie nie podoba mi się ten wiatr i pogodasmile, co
          jednak oznacza, że autor posiada zdolność budowania nastroju smile

          btw. w angielskim też jest więcej czasów i aspekty wiency skomplikowane niż w
          naszym narzeczu wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka