Dodaj do ulubionych

Leif GW Persson -Trylogia

31.12.10, 11:07
Leif Persson: kryminolog, konsultant, doradca naukowy, komisarz policji. Napisał sporo ksiązek naukowych, raportów, esejów o tematyce społecznej a także 8 powieści i setki artykułów dotyczących przestępstw.
W Trylogii policyjnej (pod nazwą Schyłek państwa opiekuńczego) pokazuje upadek państwa konstytucyjnego, rysy w szwedzkim społeczeństwie dobrobytu.
Trzy powieści tworzące Trylogię opowiadają jedno z możliwych rozwiązań największego nierozwiązanego śledztwa - morderstwa premiera O. Palmego.
Tyle podało wydawnictwo.

Pierwszą częścią tego cyklu jest książka: "Między tęsknotą lata a chłodem zimy"
Zaczyna się nieźle, bo trupem dziennikarza amerykańskiego. Potem jak w kalejdoskopie przewijają się wszelkie możliwe typy policjantów, którzy ponoć starają się coś z tej śmierci zrozumieć. A ponieważ władza policyjna sięga daleko, więc kręgi rozchodzą się daleko. Po jakimś czasie widzimy kilka ośrodków, które na swój sposób rozwiązują/bagatelizują/ignorują to śledztwo. W każdym razie takiej ilości niekompetentnych glin jeszcze nie widziałam, jest to wyjątkowa farsa. Dalej to już tylko kombinacja zazdrości, szpiegostwa, nieudolności policji, chęci władzy do tuszowania niewygodnych informacji. No i koniec zaskakujący splotem
okoliczności.
Nie byłoby to takie złe, gdyby było o 1/3 krótsze. Czasami nudziło śmiertelnie, dopiero około połowy książki coś się rozkręca, zazębia, łapiemy jakąś myśl. Niestety książka jest dla tych którzy choć trochę interesują się historią polityki, zakulisami szpiegostwa itp. Trzeba też pamietać, że akcja dzieje się na początku lat osiemdziesiątych.
Jest to taka kombinacja powieści policyjnej z powieścią szpiegowską napisana ironicznym stylem. I ten styl czasami ratuje czytelnika przed nudą.
Z miejsca przypomniały mi się bojowe akcje policji z np. Zamkniętego pokoju Sjowall/Wahlo, gdzie uśmiałam się do łez, albo z artykułu GW o interwencji szwedzkiej policji u króla Cyganów, gdzie policjant zwiał na widok wsunięcia ręki podejrzanego pod stół smile
Na pewno w Szwecji ta lektura była interesująca ale też i szokująca/niemiła w odbiorze,
w końcu prawdę o sobie samych przyjmuje się najgorzej.
Tyle tu napisałam jakby to było arcydzieło a niestety nie jest.
Obserwuj wątek
    • chief_inspector_toschi Persson OK 01.01.11, 14:44
      z wieloma uwagami się zgadzam, ale z innymi nie i ogólna ocena wypada u mnie dużo bardziej na plus. (btw ciekawe forum smile).

      - również miałem skojarzenia z powieściami sjowall/wahloo; dużym atutem książki jest spory ładunek ironii, sarkazmu. niektóre sytuacje, sylwetki postaci ocierają się wręcz o satyrę, ale -co ważne - ta ironia jest utajona, podawana subtelnie i nie wprost, bo język całości jest rzeczowy, zwięzły, eliptyczny. ten pierwiastek sarkazmu sytuuje powiesc bliżej cyklu o becku albo książek guillou, natomiast odróżnia in plus od wielu innych skandynawskich kryminałów, z ich nierozcieńczoną niczym sierioznością (mankell, larsson, fossum, marklund); z kolei element surowej protokolarności nie zostawia miejsca na jakiekolwiek niewczesne poetyzmy, a jest to pułapka, w którą niektórzy skandynawowie (oczywiscie nie tylko) niestety czasem wpadają.

      - objętościowo, kompozycyjnie i tematycznie książka przypomina larssona (zwłaszcza tomy 2, 3) – przede wszystkim struktura wielowątkowa, spora galeria typów i miejsc akcji, bliższych i dalszych planów, dodatkowo wymieszane plany czasowe. i tutaj nasze oceny się rozmijają, bo według mnie rzecz rozkręca się wprawdzie dosc wolno, ale za to bardzo smakowicie i wcale nie nudzi (przynajmniej do czasu), persson świetnie prowadzi równoległe wątki, potęguje napięcie czasem celowo spowalniając akcję (np. przeskoki między wątkami), umiejętnie dozuje informacje, stopniowo odsłaniając złożony splot poszczególnych linii fabularnych.

      - faktycznie jest to połączenie kameralnego kryminału policyjnego z thrillerem polityczno-szpiegowskim, i to też jest formuła imho znakomita. to prawda, że w lekturze pomaga jakieś minimum orientacji w najnowszej historii politycznej i dziejach zimniej wojny, ja akurat interesowałem się kiedyś specjalnie historią szwedzkiej socjaldemokracji i szwedzką polityką zagraniczną po II wojnie, więc moja perspektywa jest z pewnością dosc specyficzna, ale generalnie wydaje mi się, że cały ten materiał faktograficzny przez większość ksiązki jest dosc umiejętnie i stosunkowo nieuciążliwie wtapiany w narrację; gorzej jest z tym w drugiej części książki, i w ogóle całość pod koniec wytraca trochę tempo, staje się trochę przegadana, dłuży się, ale finałowe partie znowu są super.

      - oczywiście mam też i zastrzeżenia, ale generalnie rzecz wydaje mi się bardzo przyzwoita (ok, może trochę przydługa) i chętnie przeczytam kolejne tomy.
      • siostra_pelagia Re: Persson OK 01.01.11, 15:34
        Jakoś te gabaryty mnie powstrzymują od czytania...
        • cynamoon6 Re: Persson OK 01.01.11, 18:15
          Dzięki za recenzje.
          Mnie też powstyrzymują gabaryty i polityka (zdecydowanie wolę inne motywy).
          W tej chwili nie sięgnę, ale kiedyś na pewno.

          Musze tylko powiedzieć, że jestem urzeczona tytułami tej serii. Są piękne wink
      • opty2 Re: Persson OK 02.01.11, 09:36
        witam,
        uważam, że gdyby Persson jednak skrócił o połowę opisy wszystkich policjantów, ta ksiązka nabrałaby proporcjonalności a tak za długo wloką się te powtórki z rozrywki, czytelnik już dawno zrozumiał o czym mowa/wpisał się w ten styl, jedynie końcówka go ratuje,
        ogólnie daję 4/6

        ps. nie dopisałam jeszcze jednego zdania, dla kogo jest ta książka, żeby nie szufladkować
        ale jak jeszcze jeden facet zachwyci się, to ....
    • amused.to.death Re: Leif GW Persson -Trylogia 01.01.11, 20:52
      Pierwsza część znudziłam mnie straszliwie. Przeczytałam, bo nic innego na święta nie zabrałam....
      Skutecznie mnie ta część zniechęciła do kolejnych części - za długie, za bardzo poplątane, na początku nie bardzo widać związek, brak jakiegokolwiek bohatera do którego czułabym choć odrobinę sympatii.
      Jestem zdecydowanie na nie.
      • negev56 Re: Leif GW Persson -Trylogia 02.01.11, 21:13
        Chyba dam na wstrzymanie, ale nie zarzekam się. W każdym razie wypowiedzi w wątku dały mi trochę do myślenia smile.
        • negev56 Re: Leif GW Persson -Trylogia 16.01.11, 16:08
          Nie dałam na wstrzymanie i przeczytałam. No cóż, po skończeniu lektury, zatęskniłam za normalnymi morderstwami, mordercami, a nawet psychopatami i dzielnymi detektywami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka