Dodaj do ulubionych

Wydawnictwo Replika

17.02.11, 13:13
Czy ktoś z Was miał do czynienia z tym wydawnictwem? Chciałbym się dowiedzieć, jak układała się współpraca, czy płacą w terminie i ewentualnie jakie mają stawki dla tłumaczy.
Na forum nie znalazłem ani pozytywnych ani negatywnych komentarzy.
Obserwuj wątek
    • enever Re: Wydawnictwo Replika 18.02.11, 13:59

      płacą, ale chyba tylko tym, którzy się natrętnie upominają.
      poza tym - współpraca miła.

      (było już o tym na forum)
      • ja_grafomaniak Re: Wydawnictwo Replika 18.02.11, 17:08
        enever napisał:

        >
        > płacą, ale chyba tylko tym, którzy się natrętnie upominają.
        > poza tym - współpraca miła.
        >
        > (było już o tym na forum)

        Bardzo trafna opinia, coś o tym wiem. Niestety!
      • dorcia251 Bardzo niska stawka 15.09.11, 16:43
        wręcz głodowa. Można liczyć na 400 zł BRUTTO za arkusz. Nie wiem, do kogo skierowane są takie oferty, bo na pewno nie do osób z doświadczeniem i tych, którzy się cenią. Takie stawki były ok 4 lata temu, bez jaj.
    • zooloza Re: Wydawnictwo Replika 22.02.11, 13:50
      nie płacą w ogóle, niczego też nie obiecują
      poza tym - wszystko super :D
      • ja_grafomaniak Re: Wydawnictwo Replika 22.02.11, 17:52
        zooloza napisała:

        > nie płacą w ogóle, niczego też nie obiecują
        > poza tym - wszystko super :D

        O nie, tu się nie zgodzę! Owszem - jak najbardziej obiecują. Co więcej w końcu płacą, choć jak to już zostało trafnie napisane - tylko tym, co się natrętnie upominają.
    • bezzik Re: Wydawnictwo Replika 23.02.11, 11:20
      A jak ktoś nie jest natrętny to nie płacą? Czy płacą, ale z dużym poślizgiem.
      • ja_grafomaniak Re: Wydawnictwo Replika 23.02.11, 13:09
        Nie wiem. Wolę od razu, jak tylko minie termin płatności, stosować metodę "na natręta".
        • bezzik Re: Wydawnictwo Replika 23.02.11, 13:40
          A stawki mają jakieś przyzwoite?
      • enever Re: Wydawnictwo Replika 24.02.11, 12:06

        wtedy nie płacą w ogóle.

        (tzn. mogę mówić tylko o sobie i o sobie mówię)
        • isa1001 Re: Wydawnictwo Replika 24.02.11, 12:19
          Bo pewnie wychodzą z założenia, że jak ktoś się nie upomina, to znaczy, że pieniądze nie są mu potrzebne. Miałam kiedyś szefa, który uważał, że pracownikom w ogóle nie należy płacić, bo zaraz cholery jedne gdzieś przepuszczą tę kasę (np. jedzenie kupią, czynsz zapłacą) i lepiej zamiast tego nabyć sobie nowe autko.
    • troppo_bella Re: Wydawnictwo Replika 07.03.11, 16:39
      Nie promują, nieproszeni nie płacą. Poproszeni bardzo dobitnie i kilkukrotnie w końcu płacą. Do końca kwietnia sprawdzę, czy wysyłają PITy, dam znać.
      -----
    • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 07.03.11, 18:07
      Z dotychczasowych doświadczeń: oceniam pozytywnie, ale to jeszcze dość krótka współpraca, jak będzie dalej - okaże się. Napiszę, nie omieszkam :-)
      Swoją droga, czy są jeszcze w Polsce wydawcy z prawdziwego zdarzenia, godni szacunku i zaufania, a przy tym profesjonalni, czy wszystko podupada?...
      • dorcia251 Ja mam wrażenie, że jest coraz gorzej 07.03.11, 18:11
        Jakieś psie stawki za redakcję czy korektę, po prostu załamać się można. A rezultaty takiego postępowania widać w niektórych książkach. Powoli tracę zapał do takiej pracy. Nawet za tłumaczenia mało płacą. Co do płacenia: to zależy, ale raczej jest tak: nam nie zapłacili, więc my nie możemy zapłacić w najbliższym czasie. Ile razy słyszałam takie gadanie. A z czegoś żyć trzeba!
    • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 22.03.11, 01:49
      Muszę to napisać, bo sprawiedliwość krzyczy. Jak na razie - a teraz już coś więcej mogę powiedzieć - współpracę oceniam... no... po prostu super. A porównywać mogę, bo trochę mam tych wydawców ;-)
      Tempo, rzeczowość, solidność, konkretność, fachowość - zarówno w samym cyklu wydawniczym, jak w kontaktach. Promocja jest. Egzemplarze autorskie też dostałam natychmiast, bez zwłoki, w liczbie wyższej niż pierwotnie zostało ustalone. Choćbym nie wiem, jak się starała coś znaleźć - naprawdę nie mam żadnych negatywnych uwag; wprost przeciwnie. Jestem pod wrażeniem - mam tylko nadzieję, że będzie równie dobrze, gdy już dojdzie do rozliczeń :-)
      • ja_grafomaniak Re: Wydawnictwo Replika 22.03.11, 09:04
        No, cóż... Jeśli potraktują cię, jak innych, to nie będzie. W Replice wszystko jest świetnie do momentu, gdy trzeba autorowi zapłacić... No chyba, że masz jakieś specjalne względy u właściciela wydawnictwa.
        • troppo_bella Re: Wydawnictwo Replika 22.03.11, 11:21
          Ojuciasan, na poziomie gry wstępnej są naprawdę mistrzami. Gorsze czasy nadchodzą po konsumpcji :-(
          Ale zawsze miałam trochę przyjemności
          • ja_grafomaniak Re: Wydawnictwo Replika 22.03.11, 11:26
            I za to lubimy Replikę! Bo zanim nas solidnie wkurzy, to najpierw długo głaszcze po głowie i kadzi...
    • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 22.03.11, 18:39
      Dooobra, kurczę, nie straszcie mnie już!... Ja się nie dam ;-) Ale wszystko Wam opiszę, oczywiście, jak już dojdzie co do czego :-)
      • owczarka18 Re: Wydawnictwo Replika 29.03.11, 10:16
        współpracuję z nimi jako tłumacz. Kontakt bardzo sympatyczny, pieniądze nie dość, że stawki jedne z najniższych, to trzeba wyrywać siłą z gardła. Książki ciekawe, promocja też jest, ale współpraca z nimi raczej w ramach hobby niż zarabiania...
    • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 15.06.11, 19:12
      Zgodnie z obietnica donoszą, bo już mam pierwsze bardziej konkretne dane: osobiście nadal jestem zadowolona. I jestem zadowolona, że jestem zadowolona i że mogę to napisać :-)
      Nie znam oczywiście stawek i warunków pracy tłumaczy (nie jestem tłumaczem), ale w moim przypadku przynajmniej wszystko na czas, bez żadnego użerania, kontakt jest, można się dogadać - nie mam na co narzekać, a należę raczej do tych, co narzekają i awanturują się, jeśli jest powód ;-)
      • troppo_bella Re: Wydawnictwo Replika 19.06.11, 22:12
        Ojuciasan, a płacą? Sami z siebie, tak jak było w umowie? Bez upominania, bez straszenia?
        • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 20.06.11, 01:29
          troppo_bella napisała:

          > Ojuciasan, a płacą? Sami z siebie, tak jak było w umowie? Bez upominania, bez s
          > traszenia?
          >

          No właśnie tak! Raz zapytałam, kiedy mogę się spodziewać, odp. że w tygodniu, po paru dniach sprawdzam - jest :-)
          Obiecałam, to piszę. Jak będzie coś nie tak - też napiszę. Jak dotąd współpracę sobie cenię, a wiesz, że ja już z wieloma wydawnictwami miałam już do czynienia, z hmm... mieszanymi mocno uczuciami...
          • troppo_bella Re: Wydawnictwo Replika 20.06.11, 10:32
            Ojuciasan, to bombowo, widać wydawcy z Repliki nauczyli się, że warto jednak dotrzymywać umów. Cieszę się, choć już sama nie będę testować ich nowej solidności, oby trwała na wieki.
            • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 20.06.11, 19:45
              troppo_bella napisała:

              > Ojuciasan, to bombowo, widać wydawcy z Repliki nauczyli się, że warto jednak do
              > trzymywać umów. Cieszę się, choć już sama nie będę testować ich nowej solidnośc
              > i, oby trwała na wieki.

              Oby :-) I oby to dotyczyło wszystkich wydawców... ;-/
              • owczarka18 Re: Wydawnictwo Replika 05.07.11, 16:16
                no w moim przypadku się nie nauczyli. Niestety nie będę już z nimi współpracować... a szkoda.
                • justekchlustek Re: Wydawnictwo Replika 22.07.11, 13:52
                  Witam,
                  Pierwszy raz wypowiadam się na tym forum. Kilka lat temu miałam nieszczęście wydać powieść w Replice. Miałam 24 lata, myślałam, że wygrałam talon na balon. Talon był, i owszem,książeczka ładnie wydana, a że literówek bez liku, niech tam..., a że promocji absolutnie zero, co tam... W balona zrobili mnie. Mimo maili z prośbą (sic!) o wypłatę wynagrodzenia, nigdy nie otrzymałam nawet złotówki. Może ktoś ma doświadczenie w tej materii i coś mi podpowie? Pan Sz. kłania mi się do nóżek, składa wyrazy uszanowania, rączki całuje...A ja chcę pieniędzy! Taka ze mnie materialistka. Proszę o jakąs podpowiedź.
                  • dorcia251 Re: Wydawnictwo Replika 22.07.11, 14:45
                    Od wydania książki minęło kilka lat, a ty nie dostałaś nic, absolutnie nic?? Jak to? Dlaczego nie idziesz do sądu?
                    • justekchlustek Re: Wydawnictwo Replika 22.07.11, 18:44
                      Nic, absolutnie nic. Wg wyliczeń Pana Sz. całe, absolutnie całe honorarium, jakie mi się należy to coś ok. 800 zł. Można? Można! :-) Sąd to ostateczność. Nie chodzi mi o pieniądze, tylko o szacunek do mnie, jako autora.
                      • akk-96 Re: Wydawnictwo Replika 22.07.11, 20:29
                        justekchlustek napisała:

                        > Nic, absolutnie nic. Wg wyliczeń Pana Sz. całe, absolutnie całe honorarium, jak
                        > ie mi się należy to coś ok. 800 zł. Można? Można! :-) Sąd to ostateczność. Nie
                        > chodzi mi o pieniądze, tylko o szacunek do mnie, jako autora.


                        Przepraszam, bo ja nie rozumiem? Została wydana książka? Podpisana umowa? I nie ma zaliczki, honorarium, procentow ze sprzedazy? To jest nieprawdopodobne ! Co jest zapisane w umowie??

                        • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 22.07.11, 21:01
                          Ja też nic nie rozumiem. Dziwne to jakieś. Przecież chyba umowę podpisywałaś? Skoro należy Ci się 800 zł, to dlaczego ich nie dostałaś? Zwróć się na piśmie o rozliczenie. Albo o wyjaśnienie, też na piśmie. Przecież muszą się rozliczyć, jeśli masz podpisaną umowę. Jeśli nie zareagują, możesz wysłać formalne wezwanie do zapłaty.
                      • hejtergonnahejt Re: Wydawnictwo Replika 23.07.11, 11:46
                        To brzmi jak jakiś absurd. Albo trolling. Napisz coś więcej, bo w to, co napisałaś do tej pory wygląda mało wiarygodnie. Zwłaszcza, że rzucasz dość poważne oskarżenie - o oszustwo, wyłudzenie? Proszę Cię. Piszesz, że Cię orżnęli na kwocie honorarium, że przez LATA migali się od płatności, a WSZYSTKO, co Ty w tej sprawie zrobiłaś, to WYSŁANIE MAILI Z PROŚBĄ? MAILI Z PROŚBĄ? Ręce opadają.

                        Jeśli masz umowę, z której czarno na białym wynika, że powinni zapłacić więcej i wcześniej, dostaniesz sądowy nakaz zapłaty w przeciągu miesiąca-dwóch. Z nakazem idziesz do komornika, komornik wchodzi im na firmowy rachunek i po sprawie.

                        Jeśli nie masz umowy, z której powyższe wynika, to nie insynuuj.
                        • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 23.07.11, 14:36
                          No właśnie, jesteś jakoś mało wiarygodna w tym , co tu piszesz. Skoro nie przesyłają Ci rozliczeń, to skąd się wzięła suma, którą wymieniłaś? Napisz wyraźnie, o co chodzi, albo - nie mąć...
                          • justekchlustek Re: Wydawnictwo Replika 26.07.11, 23:17
                            Ojuciasan, tak słodzisz Replice, że trudno mi uwierzyć, że nie masz na nazwisko Szablińska. Jeśli mam rację, przekaż tatusiowi, że sprawę owszem przekazałam prawnikowi.
                            Szczególów nie podaję, bo po co? To forum dla prawników, księgowych? Chcecie mi PITa wyliczyć?. W umowie nie ma mowy o honorarium, obiecano mi jedynie % od sprzedaży. Pan Wydawca w jednym ze swoich maili wspomniał o kwocie ok 600zł, dwa lata później o kwocie ok 800zł. Nie będę teraz szukać w meilach, ile to było konkretnie, bo po co to komu? Chciałam tylko ostrzec potencjalnych autorów. Byłam studentką, wykorzystano moją naiwność i na tym koniec. Swoją przygodę z pisaniem dawno zakończyłam. Komornika wysyłać po 800zł? Buahahahahahahahahaha. Nawet Roland Topor by tego nie wymyślił.
                            ps Przepraszam za ton. Rzadko wchodzę na jakiekolwiek fora. Człowiek miło, sympatycznie, chce pomóc, przestrzec...ech.
                            • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 27.07.11, 15:44
                              justekchlustek napisała:

                              > Ojuciasan, tak słodzisz Replice, że trudno mi uwierzyć, że nie masz na nazwisko
                              > Szablińska. Jeśli mam rację, przekaż tatusiowi, że sprawę owszem przekazałam p
                              > rawnikowi.

                              Nie kompromituj się. Na tym forum jestem od lat i ludzie, którzy w nim regularnie uczestniczą, wiedzą, że nie nazywam się Szablińska.
                              A mój tatuś od niedawna nie żyje. Więc jeśli masz niewyparzony język, to zanim coś palniesz, napij się zimnej wody.
                              Natomiast współpracuję z tym wydawnictwem i mam zupełnie inne doświadczenia. To po pierwsze. A po drugie, to co piszesz - nawet jeśli jest prawdziwe - świadczy o jakiejś zdumiewającej, całkowitej inercji z Twojej strony. Tak więc Twoje rewelacje wydają mi się co najmniej niezrozumiałe. I jak widzę - nie tylko mnie.

                              • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 27.07.11, 15:52
                                Aha, to bardzo dobrze, że nareszcie powierzyłaś sprawę prawnikowi. Lepiej późno niż wcaale, jak śpiewa wokalistka ;-)
                        • justekchlustek Re: Wydawnictwo Replika 26.07.11, 23:27
                          Owszem wysyłałam grzeczne maile z pytaniem o wynagrodzenie. Państwo Sz. byli dla mnie na etapie gry wstępnej niezmiernie mili, wysyłali życzenia świąteczne itp. Głupio mi było tupnąć nużką.

                          > Jeśli nie masz umowy, z której powyższe wynika, to nie insynuuj.

                          Jak mogłabym nie mieć umowy????????????? Ręce opadają. To brzmi jak jakiś absurd. Albo trolling. Przychodzą mi do głowy też inne pomysły, ale przez grzecznośc zachowam je dla siebie.:-)
                          • akk-96 Re: Wydawnictwo Replika 27.07.11, 09:49
                            Pisząc powiesc, czy mając 24 lata, czy 64 wkładamy w to dużo pracy, czasu, emocji. Nie mozemy "wydać powieści" za 600 zł, bo obraża to wszystkich- i redaktora, i korektora, i grafika i wydawcę i czytelnika. Nie mozemy oddawać im swojej pracy za 600 zł., a pozniej nawet nie dostać tych pieniędzy. Umowa , którą podpisujemy, która zakłada jakiś (jaki?) procent ze sprzedazy jest umową wiążącą obie strony.
                            Albo to olewam, olewam 600 zl i nie piszę o tym nigdzie, albo walczę - i odzyskuję swoje pieniądze.
                            Nawiasem- jaki był nakład? Ile stron miała ta powieść?
                            Justekchlustek ma też i inne negatywne doswiadczenia z pracodawcami ( forum.gazeta.pl/forum/w,140,119000399,119000399,Tragifarsa_w_kilku_aktach.html) co tłumaczy rozgoryczenie, ale nie tłumaczy zawiłości postępowania...
                            • szpikota Re: Wydawnictwo Replika 27.07.11, 10:15
                              Justek, a ja Ci dziękuję, że przestrzegasz. Razem z innymi głosami daje to obraz wydawnictwa, w relacjach z którym należy być, w najlepszym przypadku, bardzo ostrożnym. Osobistych doświadczeń z Repliką nie mam i postaram się, żeby to się nie zmieniło;).

                              Hejter, nie bardzo rozumiem Twoje oburzenie. Zgadza się, z umowy wydawniczej wynika, ile procent od sprzedaży i kiedy wydawca ma zapłacić, ale jeśli autor nie dostaje rozliczeń - a, niestety, zdarza się to nie tak znów rzadko - ma problem z określeniem, o jaką kwotę powinien się ubiegać w pozwie. Ne wyobrażam sobie wystawienia nakazu sądowego do zapłaty na podstawie samej umowy wydawniczej.
                              Tłumacze są tu w lepszej sytuacji: przy stawce za arkusz wszystko jest jasne, masz umowę, masz określony w niej termin płatności, nie dostajesz pieniędzy w terminie - możesz pisać pozew. Autor musi najpierw wydębić rozliczenia, do czego niekiedy powinien, jak widać, od razu zatrudnić prawnika. Taki mail od wydawcy to już coś w rodzaju rozliczenia, ale nie wiem, na ile wystarczy w sądzie, jeśli jest tam tylko luźno rzucona kwota. W dodatku przy kwocie rzędu 800 zł to jest walka raczej o słuszność sprawy niż o pieniądze, a nie każdy ma siły na takie przepychanki.

                              Akk-96 - no niestety, bez względu na to, ile pracy włożysz w powieść, jako debiutant możesz zwykle liczyć na jakieś 5% od ceny okładkowej. Przy założeniu ceny książki ok. 30 zł, podana przez justek kwota 800 zł odpowiadałaby nieco ponad 500 sprzedanym egzemplarzom, co w przypadku książki, która nie miała żadnej promocji, jest całkiem prawdopodobnym poziomem sprzedaży. Nakład nie ma tu wiele do rzeczy. Choćby wydawcy wydrukował 50 tys. egzemplarzy, jeśli sprzeda się 500, to autor dostaje pieniądze za 500.
                            • justekchlustek Re: Wydawnictwo Replika 27.07.11, 15:15
                              który bezpłatnie udziela Znalazłam prawnika, który świadczy bezpłatne porady, czekam na swoją kolej.
                              akk-96 napisała: > Nawiasem- jaki był nakład? Ile stron miała ta powieść?
                              > Justekchlustek ma też i inne negatywne doswiadczenia z pracodawcami ( rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,140,119000399,119000399,Tragifarsa_w_kilku_aktach.html) co tłumaczy rozgoryczenie, ale
                              nie tłumaczy zawiłości postępowania...

                              Aż mi się ręce zatrzęsły, jak to przeczytałam. Co moje problemy z brakiem pracy mają wspólnego z tą sprawą? Dlaczego wywlekasz publicznie moje sprawy? Jakbym zamieściła wątek na forum" Ginekologia" lub "Żałoba" też byś to zrobiła? Słuchajcie , Justek ma grzybicę pochwy (tu stosowny link), co tłumaczy jej rozgoryczenie, albo słuchajcie, Justkowi zmarł brat na raka (tu stosowny link), co tłumaczy ton wypowiedzi. Poczułam sie choleeeeeeeeernie upokorzona. Nie spodziewałam się tego :-/.


                              • akk-96 Re: Wydawnictwo Replika 27.07.11, 17:02
                                Jak większośc osob piszących, bardzo martwi i niepokoi mnie każdy przypadek nierzetelnosci, nielojalnosci etc wobec osob będących tu gdzie stało zomo ( to żart ;-))) . Opisane przez Ciebie przezycia- wydanie powiesci w czasie studiow, ok 6-7 lat temu , brak wynagrodzenia do tej pory, opłata 600 zl- wszystko to powoduje zaniepokojenie i chec obiektywnej oceny.
                                Ani choroby onkologiczne, ani ginekologiczne nie maja z tym nic wspolnego. Twoje wypowiedzi - obecne i te z roku 2010 świadczą, że masz specyficzne podejscie do pracy/pracodawcy. Nie powinno Ci się nic trząśc, ale powinnaś brać sprawy w swoje ręce i mocno trzymać. Bo sam proces wydawniczy - efektem którego mialoby byc wynagrodzenie tworcy w wysokości 600 zł ( za powieść) jest wysoce niepokojące. Piszę to z solidarnośći . I ku przestrodze. Ale nie wydawcę tu przestrzegam, a osoby, które w jakiś sposob dostaną się do swiata, w ktorym są możliwe takie zagmatwania.
                                Sama umowa z wydawcą podlega negocjacją, nalezy ją konsultować przed podpisaniem. Na dalszych etapach wspolpracy jest podobnie. Jesli NIC nie bedziemy z tym robic- grozi nam kara.
                                A wracając do Twoich wczesniejszych wypowiedzi na innym forum- byłam ciekawa, jak to powieść, myślałam,ze znajdę jakieś wskazowki. Znalazłam to. Wszystko na publicznym forum. ;-)
                                pozdrawiam
                                • justekchlustek Re: Wydawnictwo Replika 28.07.11, 00:51
                                  akk-96 napisała:

                                  Opisane przez Ciebie przezycia- wydanie powiesci w czasie studiow,
                                  > ok 6-7 lat temu ,

                                  Droga Akk-96, skąd ta informacja? Książkę wydałam 4 lata temu, proszę nie rozbudowywuj mojej opowieści o zmyślone wątki.

                                  - wszystko to powoduje zaniepokojenie i chec obiektywnej oceny.

                                  Oceny czego? Sytuacji, wydawcy, mojej osoby? Niestety obawiam się, że głównie mojej osoby.

                                  Jak brak wynagrodzenia do tej pory, opłata 600 zl

                                  Jaka opłata? Za co? Przez kogo uiszczona? :-)

                                  > Sama umowa z wydawcą podlega negocjacją, nalezy ją konsultować przed podpisanie
                                  > m.

                                  Oczywiście, że skonsultowałam ją przed podpisaniem. Była to - jak ktoś wyżej trafnie zauważył - standardowa umowa podpisywana przez małe wydawnictwo z debiutantem. 5% od sprzedaży. Ale dziękuję, że mi to wytłumaczyłaś :-)

                                  > A wracając do Twoich wczesniejszych wypowiedzi na innym forum- byłam ciekawa,
                                  > jak to powieść, myślałam,ze znajdę jakieś wskazowki. Znalazłam to. Wszystko na
                                  > publicznym forum. ;-)

                                  Ależ oczywiście, że tak. Każdy mógł to wyszperać i przeczytać. Absolutnie nie mam nic przeciwko. Ale w jakim celu ogłosiłaś to na tym forum i wkleiłaś link - nie wiem. Skoro wątek jest dostepny na publicznym forum i każdy ma do niego dostęp, to chyba nie było takiej potrzeby. Wklejenie linku i wywlekanie na forum Wydawnictwa moich prywatnych spraw uważam za nietakt.

                                  Jesli NIC nie bedziemy z tym robic- grozi nam kara.

                                  Jaka kara mi grozi? Więzienie, utrata mienia, trwałe kalectwo?

                                  pozdrawiam :-)
    • nobullshit Co się z Wami dzieje? :)) 27.07.11, 18:17
      Ta burzowa pogoda sprawia, że jesteście nieco drażliwi? W sąsiednim wątku dyskusja o polityce, tutaj wycieczki personalne. :((

      Justek,
      tego, co napisałaś, imho naprawdę "rozum nie był w stanie ogarnąć", więc nie dziw się powątpiewaniu innych osób oraz próbom "sprawdzenia Cię" na innych forach. Jest to naturalne, gdy ktoś pojawia się na Wydawnictwach po raz pierwszy i jako współmoderatorka, z braku innych możliwości, sama tę praktykę stosuję.

      Reszto Szanownych Państwa,
      kilka postów na tym forum i jeden wątek na innym to jednak trochę za mało, aby wysnuwać daleko idące wnioski na temat obcej osoby - i dzielić się szeroko swoimi przemyśleniami na jej temat.

      Proszę, ogarnijcie się wszyscy i spróbujcie nie pourywać sobie głów na moim dyżurze, bo wtedy mnie urwie głowę Skaj.
      • akk-96 Re: Co się z Wami dzieje? :)) 27.07.11, 19:39
        nic nikomu nie urwę- słowo.
        Ale chcę pokazać, ze bardzo złudne jest myslenie o internecie jako miejscu anonimowym. Justek ruszył z kopyta ad personam, nazwiskując i pokazując, ze wie co mówi. Niech więc pamięta, że internet pamięta- to wszystko ;-)
      • justekchlustek Re: Co się z Wami dzieje? :)) 28.07.11, 01:30
        Witaj Nobullshit,

        Faktycznie, dyskusja się trochę wymknęła spod kontroli. Bardzo rzadko wypowiadam się forach różnego rodzaju, nie mam doświadczenia w tej materii. Bardzo ogólnikowo opisałam swoją sytuację właśnie dlatego, by nie zostać zdemaskowaną. Ale akcja tak się rozkręciła, że mam poważne podejrzenia, że za chwilę wszyscy poznają nawet rozmiar mojego stanika. Nie mam nic przeciwko sprawdzaniu mnie na innych forach, sama na Twoim miejscu bym to zrobiła. Ale nie powtarzałabym tutaj tego, co tam wyczytałam, a nie jest związane z tematem i nie wklejałabym linka.

        Jak napisałam wyżej, książkę tę napisałam, a właściwie skończyłam pisać w wieku 22 lat, w wieku 24 lat ją wydałam. Była to jednorazowa przygoda z pisaniem. Jednorazowo też weszłam na to forum. Nie piszę, nie tłumaczę, nie redaguję. Przeżyłam swoje pięć minut "sławy" i nie żałuję. Przepychać się w sądzie o 800zł, jak to Akk nazwała "opłaty" z obawy przez domniemaną karą? Chyba nie chcę, nawet jeśli ktoś nazwie to frajerstwem. .

        Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, kontynuując wątek. W sumie - czy ktoś uwierzy czy nie - jakie to ma znaczenie? Każdy i tak weźmie z mojej historii, co zechce. Pomyślałam, że to taki mój "obywatelski obowiązek", a nie podświadomie wyrażona chęć zostania sportretowaną psychologicznie, wystawioną na publiczny osąd i obsypaną życiowymi radami.

        Pozdrawiam serdecznie Wszystkich i ruszam w swoją drogę ;-)

    • dorcia251 Re: Wydawnictwo Replika 14.09.11, 17:31
      Nie dość, że nie płacą miesiącami, stawki mają głodowe, to jeszcze kontakt z ewentualnym współpracownikiem, którego wydawnictwo zapytało o możliwość przetłumaczenia książki, pozostawia wiele do życzenia. Nie dostaniesz człowieku odpowiedzi na podstawowe pytania, np. stawka, termin, warunki płatności, wreszcie nie raczą nawet przesłać kilku stron do wglądu. Słowem pozostał niesmak i utwierdzenie się w przekonaniu, że nie warto podejmować współpracy.
      • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 16.09.11, 18:51
        Pewnie się znowu narażę, ale gwoli sprawiedliwości nie mogę milczeć, choć ja nie tłumacz, tylko autor - ale mam wrażenie, jakbyśmy w ogóle o innych wydawnictwach rozmawiali... Może istnieją jakieś dwie Repliki? ;-) Bo sama nic już z tego nie rozumiem. Mnie zawsze odpowiadają, zero problemu z kontaktem, jasno, konkretnie, z rozliczeniami jak dotąd też bez problemów, stawki... owszem, takie jak wszędzie mniej więcej, czyli kiepskie, ale taki mamy rynek, oni nie są tu wyjątkiem.
        Tak jak mam problem z pozostałymi wydawcami - a mam ich kilku - tak z tymi akurat niespecjalnie mam powody do narzekania.
        Ale poważnie, sprawdźcie, czy macie aktualne adresy i telefony, poza tym może okres urlopowy utrudniał kontakt, słyszałam też, że (podobno) sytuacja rodzinna czy zdrowotna wchodziła tu w grę, więc może to z tego powodu?
        • dorcia251 Re: Wydawnictwo Replika 16.09.11, 20:25
          Hm, to rzeczywiście dziwne, że jednych traktują tak, innych inaczej. Ja głównie wypowiadam się na temat stawki. W tym roku i jeszcze w ubiegłym nigdy nie spotkałam się z tak głodową stawką. Tak jak powiedziałam, to było do przyjęcia 3-4 lata temu, teraz to śmiech na sali. I nie jest tak, że w większości wydawnictw tak się dzieje, niektóre proponują przyzwoite albo trzeba się trochę potargować.
          • ojuciasan Re: Wydawnictwo Replika 16.09.11, 22:21
            dorcia251 napisała:

            > Hm, to rzeczywiście dziwne, że jednych traktują tak, innych inaczej. Ja głównie
            > wypowiadam się na temat stawki.
            > .

            No ja nie znam stawek dla tłumaczy, więc się nie wypowiadam. Stawki autorskie pokrywają się ze stanem, że tak powiem, ogólnym... ;(
    • ojuciasan Obiecałam poinformować - 03.10.11, 18:49
      więc informuję. Pierwsze rozliczenie za książkę dostałam w terminie, w zeszłym tygodniu, nie musiałam się upominać, a przelew - dziś. Z rozliczenia jestem zadowolona, choć oczywiście na miarę naszych polskich warunków. Przysłowiowego zamku nie kupię, co najwyżej zamek patentowy do drzwi, i sobie przez jakiś miesiąc spokojnie pożyję :)
      To by było na tyle. Nie wartościuję, wnioski Wam zostawiam. Dodam, ze mam też innych wydawców, którzy wiszą mi kasę od roku :(
    • lowenberg Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 19.08.12, 10:48
      Ostrzegam autorów przed podpisywaniem umów z tym wydawnictwem. Jest miło i sympatycznie do czasu, jak trzeba zapłacić tantiemy. Wtedy jest cisza, albo dziwaczne tłumaczenia. Jednym zdaniem: Gra na zwłokę.
      • gertruda40 Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 29.08.12, 15:36
        Nic dodać, nic ująć, mam podobne odczucia.
        • troppo_bella Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 28.09.12, 12:21
          Moja umowa z Repliką szczęśliwie już wygasła w ostatnich miesiącach. Ostatnie pieniądze (grosze, naprawdę, bardzo oni są oszczędni, że nawet tyle chcieli sobie zatrzymać) zobaczyłam z półtora roku temu po długiej kampanii mailowej, facebookowej, grozeniu prawnikiem itd. Od tamtej pory na moje wielokrotne nagabywania dostałam tylko info, że od tamtej pory sprzedali tak śmiesznie mało egzemplarzy mojej książki, że nie opłaca im się robić przelewu. Więc nie zrobili. I tym miłym akcentem zakończyliśmy naszą pięcioletnią znajomość.

          Cieszę się, że już nie muszę się z nimi kontaktować i że już nie mam z nimi nic wspólnego.

          Ojuciasan jest jedyną autorką, której płacą w terminie. A może której w ogóle płacą? Bo zeznania całej reszty autorów, którzy tam publikują, są zbieżne. Miło, miło, błyskawiczna akceptacja i druk, po czym kontakt urywa się, a żeby wyrwać pieniądze, należy użyć czołgu.
          Co za szczęście, że mam teraz fajnego, uczciwego wydawcę.

          --------
          • korektorka111 Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 29.10.12, 10:29
            Nie polecam Repliki, może i atmosfera jest nieprzeciętnie miła ale kiedy przychodzi do wypłaty należności za wykonane zlecenia - pierwszy raz spotykam się z taką obłudą. Obiecują, umawiają się na wypłacenie pieniędzy, ale słowa nie dotrzymują. Dokładam się do opinii, że po natrętnych prośbach rzucą trochę kasy za 1 lub 2 zlecenia, osobiście próbuję wyegzekwować należność sprzed 5 miesięcy... Los wygrany na loterii okazał się przykrą niespodzianką i zniechęcił do wykonywania wymarzonego zawodu.
            • biebronka2000 Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 04.12.12, 00:00
              Replika wydała w roku 2012 dwie moje książki, z czego nie zapłaciła za żadną, pisałam o tym w którymś z poprzednich wątków. Uważam za poniżające dla siebie upominanie sie o i tak śmieszne stawki, mimo to kilka razy upomniałam się. Więcej jednak tego nie zrobię, zaczekam jeszcze, aż odsetki urosną a potem udam się tam gdzie należy, czyli do sądu.
              Nie popuszczę cwaniakom, choćbym miała do tego dołożyć.
              A może by tak pozew zbiorowy?
              • biebronka2000 Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 04.12.12, 13:55
                biebronka2000 napisała:

                > Replika wydała w roku 2012 dwie moje książki, z czego nie zapłaciła za żadną, p
                > isałam o tym w którymś z poprzednich wątków. Uważam za poniżające dla siebie up
                > ominanie sie o i tak śmieszne stawki, mimo to kilka razy upomniałam się. Więcej
                > jednak tego nie zrobię, zaczekam jeszcze, aż odsetki urosną a potem udam się t
                > am gdzie należy, czyli do sądu.
                > Nie popuszczę cwaniakom, choćbym miała do tego dołożyć.
                > A może by tak pozew zbiorowy?
                Przepraszam, muszę zamieścić sprostowanie. Replika nie zapłaciła mi za jedną książkę, termin płatności minął prawie cztery miesiące temu, ale za drugą jeszcze nie musieli, ponieważ wciąż mają czas. Psychicznie się już chyba nastawiłam, że historia sie powtórzy, dlatego napisałam, że nie zapłacili mi za dwie. Będę Was informowała o moich z Repliką poczynaniach.
                • biebronka2000 Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 06.01.13, 02:14
                  Tak jak obiecałam, informuję - Replika zapłaciła mi należną kwotę za moją książkę "Emigracja uczuć" Wprawdzie zapomnieli doliczyć odsetki za czteromiesięczną zwłokę i jakoś zupełnie zaniechali promocji moich powieści, ale zapłacili. Czy pomogło upublicznienie faktu, rozesłanie informacji o niekompetencji wydawnictwa do portali związanych z rynkiem, redaktorów, innych wydawnictw, zamieszczanie postów na facebook? - Niech każdy na to pytanie odpowie sobie sam.
                  Co do odsetek, myślę, że jeszcze będzie okazja upomnieć się o nie.
                  Pozdrawiam i zalecam: Autorzy, tłumacze i wszyscy inni uczciwi ludzie - szanujcie swoja pracę i czas. Jeśli sami nie będziemy się szanować, nikt inny też tego nie zrobi.
                  • gertruda40 Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 09.01.13, 22:24
                    W moim przypadku pomogło jedynie bezwzględne upominanie się u źródła, bez niego nie było żadnej reakcji/refleksji.
              • gertruda40 Re: Wydawnictwo Replika - ostrzegam autorów 09.01.13, 23:05
                Czułam się upokorzona upominaniem się o należne pieniądze, natomiast dość szybko zrozumiałam, że tak trzeba. W przeciwnym razie zostanę zepchnięta na koniec kolejki oczekujących na wieczne nigdy.
    • red_dahlia Re: Wydawnictwo Replika 25.02.13, 15:34
      Odradzam współpracę z wydawnictwem Replika. Miałam nieprzyjemność przekonać się o ich nieuczciwości, przetłumaczywszy dla nich książkę. Kiedy przyszło do uregulowania należności za tłumaczenie, zaczęły się problemy. Na nic zdało się moje cierpliwe i uprzejme upominanie się o zapłatę (mailowo i telefonicznie). Niestety, w końcu zostałam zmuszona do skierowania sprawy na drogę sądową. Dopiero wtedy zapłacili, półtora roku po złożeniu tłumaczenia...
    • biebronka2000 Re: Wydawnictwo Replika 25.06.13, 15:04
      W związku z rosnącym zainteresowaniem sprawą niewypłacania autorom przez wydawnictwo "Replika" należnych tantiem podpowiadam poszkodowanym, co należy zrobić.
      - po pierwsze zaprzestać kurtuazyjnych rozmów z Szanownym Państwem.
      - złożyć pozew w e-sądzie, oto link: www.e-sad.gov.pl/default.aspx?AspxAutoDetectCookieSupport=1

      - po otrzymaniu wyroku zgłosić Replikę w Krajowym Rejestrze dłużników.

      - zainteresowany sprawą jest również Pierwszy Urząd Skarbowy w Poznaniu. Oto adres e-mail :US3023@WP.MOFNET.GOV. Należy w skrócie opisać swój przypadek.
      • boberhaus Re: Wydawnictwo Replika 11.08.13, 16:40
        Witam

        Chcecie wiedzieć ile zarabia autor w Replice? Nazywam się Szymon Wrzesiński i za pół roku sprzedaży 6 książek przygotowano dla mnie nieco ponad 300 zł. Jak to możliwe? Ponieważ otrzymałem rozliczenie, z którego wynika, że moje książki są sprzedawane nawet za... kilkadzisiąt groszy w ilości kilku egzemplarzy przez pół roku!!! Niebawem więcej takich historii...
        • biebronka2000 Re: Wydawnictwo Replika 11.08.13, 17:33
          Mnie już chyba nic nie zaskoczy, jeśli o Replikę chodzi. Ostatnio napisała do mnie jedna z autorek, zblizyły nas te same problemy z tym samym wydawnictwem, ona dostała rozliczenie z którego wynikało, że przez pół roku nie sprzedał sie ani jeden egzemplarz jej książki! Pytam się, jak to możliwe? Wydawnictwo ponosi koszty, ksiażka istnieje, trafia do hurtowni i księgarń w całym kraju (z tego, co Replika obiecywała tak właśnie miało być) i nie sprzedaje się ani jeden egzemplarz?
          I co, wydawnictwo ot tak akceptuje ten stan rzeczy? Nie stara się promować tytułu zalegającego w magazynie tylko zwyczajnie przechodzi do druku następnego (który również się się sprzeda)?
          Wychodzi na to, że Replika pracuje charytatywnie, wydaje książki biednych debiutantów, aby sprawić im przyjemność, a później nie robi nic, aby je sprzedać, nawet tej ilości jaka zagwarantuje zwrot kosztów, bo w kolejce po ich łaskę czekają następni.
          • wieslaw2015 Re: Wydawnictwo Replika 27.10.15, 16:28
            Mamy rok 2015 a Wydawnictwo Replika nie zmienia zasad postępowania względem tlumaczy i ociąga się z wypłacaniem honorarium ( i tak symbolicznego)
            • wieslaw2015 Re: Wydawnictwo Replika 27.10.15, 16:29
              Jest rok 2015 a Wydawnictwo Replika nadal nie szanuje tłumaczy i zwleka z wypłatą (skąpego) honorarium.
            • aannathema Re: Wydawnictwo Replika 30.10.15, 12:14
              Niestety, oni się nie zmieniają. Lekceważą debiutujących autorów (i nie tylko debiutujących) i tłumaczy, jak widać, również. Miałam wątpliwą przyjemność współpracować z nimi. I wiem jedno - nigdy więcej.
        • boberhaus Re: Wydawnictwo Replika 12.08.13, 12:19
          Szanowni Państwo, winny Wam jestem sprostowanie (dot. wcześniejszego wpisu), że przez kilka ostatnich lat Wydawnictwo Replika płaciło mi zgodnie z warunkami zwartych umów. Czasem z niemałym poślizgiem, ale kaska w końcu docierała. Ważniejsze dziś jest to, iż dopiero ostatnio dowiedziałem się, że ma miejsce wyprzedaż końcówki nakładu. Wtedy dochód i cena książek potrafi być bardzo niska. Muszą o tym wiedzieć Ci, którzy liczą na łatwy i duży dochód.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka