Dodaj do ulubionych

P.D. James

03.12.05, 16:06
Miałam napisać o książkach tej autorki w wątku o idealnym kryminale, ale
wczśniej przeczytałam, że chodzi tu o nieistniejacy jeszcze, więc założyłam
nowy wątek.
Znacie jej książki? Dla mnie rewelacja, współczesny klasyczny kryminał w
najlepszym wydaniu. I na angielskiej prowincji sie dziejący smile (zauważyłam,
że nie tylko mnie się to podoba).
Sama nie wiem, który najlepszy, bo wszystkie mi sie baaaardzo podobały.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: P.D. James 03.12.05, 16:19
      czytałem jedynie 'An Unsuitable Job for a Woman' i jakoś bez większego
      zachwytu. Może trafiłem na przecietną książke, z której w pamieci zostaje tylko
      nieco miło wrednych dialogów, natomiast nic z fabuły, czy stosunku do
      bohaterów. Ale chetnie siegnąłbym po coś innegosmile

      Pozdrowieniasmile
      • jottka Re: P.D. James 03.12.05, 16:25
        eee, błe, czytałam pare jej kryminałów, ale nie przepadam za tekstami w stylu
        'no niby kryminał, ale jakaż głębia psychologii' - inspektor dalgliesh o twarzy
        wykutej z marmuru czy czegoś tam i sokolich oczach mnie wykończyłsmile no przegadane

        a klimaty angielskie i thrillerowe o wiele lepsze tworzy ruth rendell,
        niekoniecznie w książkach z inspektorem wexfordem
        • hajota Re: P.D. James 03.12.05, 19:57
          I tu się z koleżanką Jottką zasadniczo różnimy (o czym już zgadałyśmy się kiedyś
          na Książkach), bo ja należę do wielbicielek P.D. James. Ruth R. też lubię, ale
          P.D. bardziej. Tak jak w kryminale rosyjskim wolę Małyszewą od Marininy, właśnie
          ze względu na tę "jakąż głębię psychologii" i bogate tło obyczajowe. No ale
          różne są zboczenia smile))
          • jottka re 03.12.05, 21:14
            hajota, ty zapewne nie musiałaś pisac na egzaminie analizy dzieła p.d.jamessmile co
            mnie ostatecznie zniechęciło

            ale poza tym w moim odbiorze pani james nie jest przesadnie bogata w oryginalne
            tła i głębie, fabuły trzymają się dobrej przeciętnej, reszta jak z
            przewidywalnego obrazka. rendell ma wprawdzie teksty lepsze i gorsze, ale w tych
            naprawdę dobrych fabuła kryminalna jest podszyta poczuciem tragizmu istnienia -
            i tylko podszytasmile bez dodatkowych wykładów z poradnika psychologii stosowanej



            natomiast małyszewą sie zbadasmile marininy ledwie zmogłam jedną książkę,
            przewidywalne i naciągane zanadto, a do tego postać głównej cud-kobiety doprasza
            sie o lanie po pysku
    • ash3 Re: P.D. James 04.12.05, 20:52
      Przeczytałam kilka jej powieści. Zaczęłam od wyjątkowo długiej i ciągnacej się
      nieco (przepraszam, nie pamiętam tytułu: morderstwo popełnione w zakrystii
      koscioła). Kolejne podobały mi się bardziej: o ile nie pomyliłam tytułu - "Całun
      dla pielęgniarki" (tutaj atutem było przede wszystkim zamknięte środowisko, w
      którym dzieje się akcja oraz naprawdę ciekawa postać przełozonej), ta, która
      zaczyna sie od opisu dryfującej łodzi z zawartością; ta, która zaczyna się od
      wezwania biegłego na miejsce zbrodni... (wybaczcie, mam złą pamięc do
      tytułów!)... Przeczytałam jeszcze jedną - tą, w której sledztwo prowadzi kobieta
      mieszkająca w małym domku (tam intryga była dość wątła)...
      Uważam, że PD James ma zgubną tendencję do rozbudowywania opisów, umieszczania w
      nich zbyt wielu drobiazgów. Moim zdaniem kryminały nie powinny być takie opasłe,
      jak to jest w jej przypadku!
      Zaczęłam jakis czas temu, i na razie utknęłam, "Niewinną Krew" - może do niej w
      końcu wrócę... Dalgliesh jest OK, nie sądzę, by autorka kreowała go na zbyt
      marmurową postać (podobało mi się jak PDJ opisuje z lekką ironią jak niezrecznie
      AD czuje się na terenie szkoły pielęgniarskiej).
    • catalinka Re: P.D. James 29.12.05, 18:12
      Książki są świetne i polecam wszystkim. Pozdrawiam
      Kasia
      • annabellee1 Re: P.D. James 30.12.05, 17:07
        Jestem wielka welbicielka P.D.Uwazam ja za godna nastepczynie Agaty.Dobrze
        skonstruowane zagadki,lekkie poczucie nierealnosci taki dreszczyk strachu gdy
        sie czyta w nocy,angielskie tło,Dagliesh ujmujacy czegoz chciec wiecej.
        Musze przeczytac MMorderstwa w Midsommer.Tu pierwszy raz uslyszalam o tej
        autorce.Nato miast Rendell nie lubie.Kiedys lubilam ale ostatnio przeczytane
        jej ksiązki sa schematyczne i plaskie..
        Mam jedna nie przeczytana jeszcze.I jakos mi sie nie chce.
        A kto czytal Minette Walters?
        • carollcat Re: P.D. James 02.01.06, 14:24
          annabellee1 napisała:

          > A kto czytal Minette Walters?


          O, tu masz smile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=30918212
      • margarita23 Re: P.D. James 22.02.06, 15:49
        Zgadzam się z opinią, że jej książki są świetne. Może trochę
        przeintelektualizowane, ale ja akurat nie uważam tego za wadę. Dzięki temu
        forum przypomniałam sobie, że mam chyba wszystkie wydane u nas tytuły i czas
        najwyższy do nich wrócić. Niech żyje angielski kryminał!
        • carollcat Re: P.D. James 23.02.06, 18:51
          Miło mi, że ktoś podziela mój zachwyt książkami tej autorki.
          I zazdroszczę mającym wszystkie jej książki, bo ja mam tylko dwie sad
          • coralina Re: P.D. James 23.02.06, 20:45
            P.D. to takze moja ulubiona autorka. Uwazam że A. Dalgliesh jest jedną z
            ciekawszych postaci męskich w kryminale - umysł ścisły i jednocześnie poeta, smile
            Ja teraz poluję na najnowszą książki The Lighthouse. Na razie nigdzie jej
            jeszcze nie widziałam w W-wie.
            Bardzo mi się podoba również Minette Walters, zdecydowanie najbardziej lubię ją
            za Lodownię. Jedna z ciekawszych ksiązek jakie w ostatnim czasie czytałam. Inne
            nieco sztampowe i bez tego czegoś... co miała Lodownia. Świetnie przedstawione
            bohaterki.I tak ich kobieca solidarność. Brawo!
            • cien_wiatru Re: P.D. James 23.02.06, 21:49
              Ruth Rendell nie lubie z wyjatkiem jednej powiesci - " The bridesmaid". Bardzo
              ciekawe ukazanie psychopatycznego mordercy. Ostatnio zaczelam czytac " The
              Rottweiler", ale przestalam po tym jak autorka w 1/3 powiesci sama wyjawila kto
              jest morderca.

              P.D. James lubie. Najbardziej podobala mi sie ksiazka " A certain justice", w
              ktorej zamordowana zostaje pani adwokat specjalizujaca sie w obronie mordercow,
              gwalcicieli, itd. Bardzo ciekawa, zawiklana, ale logiczna intryga.
    • maedel Re: P.D. James 24.02.06, 15:01
      Lubię jej książki.
      Z dotychczasowych kilkunastu, które przeczytałam najbardziej spodobała mi
      się "Grzech pierworodny".
      • boc1 Re: P.D. James 28.02.06, 01:12
        UWIELBIAM!!!!!!
        • carollcat Re: P.D. James 01.03.06, 12:52
          Znalazłam w bibliotece książkę, której jeszcze nie czytałam - Nie dla kobiet. I
          po raz kolejny stwierdzam, że książki tej autorki stanowią dla mnie ideał.
          • boc1 Re: P.D. James 01.03.06, 23:37
            Wysyłam Ci wszystkie tytuły P.D, które wyszły po polsku - w kolejności pisania, a nie wydawania (lubię czytać po kolei, choć to trudne przy tych cyklach wydawniczych). Pewnie zresztą wiesz to wszystko, ale co tam. "Otwarte drzwi" i "Nie dla kobiety" są o Cordelii Gray (?) - też urocze, tym bardziej, że Dalgliesh w tle majaczy. "Niewinna krew" jest spoza serii i zostawiłam ją sobie na deser, jakbym juz okropnie zatęskniła za P.D. Na razie ani George ani Rendell, choć porównywane do niej, nie zastąpiły mi jej!

            „Zakryjcie jej twarz” – Prószyński 1995
            „Z nienaturalnych przyczyn” – Prószyński 1995
            „Zmysł zabijania” – Prószyński 1997
            „Całun dla pielęgniarki” – Baobab 2004
            „Czarna wieża” – Książnica 1993
            „Śmierć każdego dnia" - Książnica 1996
            „Przedsmak śmierci” – Świat Książki 1997
            „Intrygi i żądze” – Książnica 1992
            „Grzech pierworodny" - Książnica 1997
            „Ułomna ręka sprawiedliwości" - Libros 2001
            „Otwarte drzwi" - Książnica 1994
            „Nie dla kobiety” – Prószyński 1995
            „Niewinna krew" - Książnica 2003
            • margarita23 Re: P.D. James 02.03.06, 10:26
              Dzieki za umieszczenie tej listy (choc nie była dla mnie). Byłam przekonana,że
              mam wszystkie wydane u nas ksiązki, ale okazało się, że byłam w straszliwym
              błędzie. Gdzie można dostac pozycje wydane do 1995 roku włącznie?
              • carollcat Re: P.D. James 02.03.06, 13:11
                Ja również dziękuję. Mnie z kolei lista pocieszyła, bo wygląda, że nie czytałam
                tylko jednej (pierwszej).
              • boc1 Re: P.D. James 02.03.06, 18:08
                Najlepiej w antykwariatach i na allegro (tam pojawiają się dość często). Miłych poszukiwań!!! smile
            • maedel ? 03.03.06, 11:55
              boc1 napisała:

              > Wysyłam Ci wszystkie tytuły P.D, które wyszły po polsku - w kolejności
              pisania,
              > a nie wydawania (...)
              > „Nie dla kobiety” – Prószyński 1995
              > „Niewinna krew" - Książnica 2003

              Hm, dawno czytałam, ale z tego co kojarzę to "Nie dla kobiety" było pierwszą z
              cyklu z Cornelią i na pewno napisaną przed np. "Intrygami i żądzami".
              • boc1 Re: ? 04.03.06, 18:18
                Tak, masz oczywiście rację. W tej liscie zastosowałam też podział na cykle, stąd nieścisłość.
    • zettrzy Re: P.D. James 23.03.06, 04:20
      fantastyczne!
      moze nawet za bardzo - bo przeciez musiala zmienic topografie Londynu dla paru
      powiesci, raz dodac jakis kosciol a raz zaulek z palacykiem nad Tamiza
      ale sa przepieknie napisane, bardzo bogatym jezykiem, czesto przy uzyciu slow
      ktore juz dawno wyszly z obiegu, o wysokim stopniu erudycji - jedyny pisarz
      kryminalow ktory uwaza analize architektury Sir Johna Soana za niezbedna w
      procesie analizy zbrodni... pisarstwo niezwykle eleganckie, chcialoby sie uzyc
      przedwojennego slowa "rasowe", wlasciwie bardziej literatura niz kryminal, co
      nie przeszkadza Phyllidzie w konstrukcji niewiarygodnych watkow o wyjatkowo
      wiarygodnych motywach
      i jakiez oko dla ubioru... za sam opis stroju Mandy w "Original Sin" (buty o
      cholewach powyzej kolan, przedziwny kapelusz wlasnego wyrobu) taki fashion
      addict jak ja moze stracic glowe do reszty
      • zielonamysz Re: P.D. James 23.03.06, 07:43
        Zawsze tak uwazalam.Ze jest najlepsza!!!
        • zielonamysz Re: P.D. James 23.03.06, 11:11
          A dom Soana mogłby nalezec do Gulika.Tak mi przyszlo do glowy.Jakos byli
          podobni. Nam na to trzeba jeszcze z 200lat.
          • zettrzy Re: P.D. James 24.03.06, 04:39
            Gulik to mi sie czemus z Chinami kojarzy... ale moze to tylko pozna pora
            • zielonamysz Re: P.D. James 24.03.06, 06:50
              Dobrze ci sie kojarzy>Mamy tu o nim watek.Ale mieszkal w Japonii i byl
              kolekcjonerem
    • staua Re: P.D. James 13.11.06, 03:28
      Siegnelam po raz pierwszy po P.D. James - "The scull beneath the skin" (druga z Cordelia Gray - i chyba
      ostatnia; do Dalgliesha byly tylko nawiazania). Przeczytalam jak w transie, bardzo mi sie podobala,
      oczywiste jest podobienstwo do Agathy - odizolowane miejsce zbrodni, postacie - wyraziste typy
      (nawet zbyt wyraziste, wrecz stereotypowe, przerysowane), choc Cordelia jest absolutnym
      przeciwienstwem Poirota (a nawet panny Marple) wink
      Bardzo podobaly mi sie nawiazania do dramatow Szekspira, Marlowe'a i Webstera, opisy architektury i
      antykow, angielskosc, a jednoczesnie male aluzje do gatunku (kiedy ktos z bohaterow zauwaza,
      "sceneria jak z kryminalu" albo "w ksiazce teraz ta i ta osoba bylaby glownym podejrzanym"). Na pewno
      bede czytac wiecej ksiazek tej autorki.
    • jarka63 Re: P.D. James 05.12.06, 10:18
      Wlaśnie przeczytałam najnowszą - The Lighthouse.Zdradzę tylko,że Dalgliesh
      zaraża sie w niej wirusem SARS!
      • jo.hanna tez przeczytalam The Lighthouse 06.12.06, 19:08
        nie powiem, zebym byla zachwycona. Ale to tez moja pierwsza ksiazka PDJ, wiec
        nie wiem czy nie odpowiada mi jej styl czy po prostu to jedna z gorszych jej
        ksiazek. O ile opis postaci, wprowadzenie w akcje napisane jest ze swada, o tyle
        zakonczenie jest rozczarowywujace, morderce nie przekonywujacy. I romantyczne
        elementy raczej razaca zalosne.
        • zettrzy Re: tez przeczytalam The Lighthouse 07.12.06, 00:16
          Phyllis psuje sie z czasem - jej wczesne powiesci sa swietne, te pozniejsze juz
          nie tak, "Children of Men" mowiac prosto z mostu glupie, Lighthouse jeszcze nie
          czytalam ale raczej nie oczekuje zbyt wiele
          poza stylem, bo ten oczywiscie utrzymuje sie w formie
          • opty2 Re: zet3 chyba zmieniłaś zdanie? 03.04.07, 13:32
            • zettrzy Re: zet3 chyba zmieniłaś zdanie? 03.04.07, 20:07
              tak, zmienilam zdanie - jak widac z mojego watku wink
              • andaba Śmierć przybywa do Pemberley 30.10.14, 18:03
                www.empik.com/smierc-przychodzi-do-pemberley-james-p-d,p1100534840,ksiazka-p
                Czy ktoś nabył i przeczytał?

                Uwielbiam P.D.James, lubię Jane Austin - ale nie wiem, czy połączenie się udało...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka