Dodaj do ulubionych

Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię w Kinie Polska..

02.09.06, 11:27
dla miłośników starych polskich kryminałów, a posiadających program Kino
Polska. Film na podstawie książki Krzysztfa Kąkolewskiego będzie emitowany
dziś ok godz. 20. Kolejne emisje przewidziano:
20:08 sobota, 02.09.2006,
10:45 niedziela, 03.09.2006,
15:08 niedziela, 10.09.2006,
02:46 niedziela, 10.09.2006
www.kinopolska.pl/film.php?data=2006-09-02&id=4770
a o samym filmie więcej tu:
www.filmpolski.pl/fp/index.php/121558
a wracając do książki, czytaliście? Ja przed laty i przyznaję, że podobało mi
się, z chęcią obejrzę i chyba poszukam książki, by jeszcze raz przeczytać...
Obserwuj wątek
    • negev56 Re: Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię w Kinie Pol 02.09.06, 11:36
      czytałam ale też wieki temu i tak prawdę mówiąc w tamtych latach byliśmy skazani
      na rodzimych twórców.
      • nchyb Re: Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię w Kinie Pol 02.09.06, 11:40
        u mnie to nie tylko kwestia skazania, ale i wolnego wyboru...
        a z tym skazaniem nie do końca się zgadzam, a E.S. Gardner, a Christie, a
        Chandler? Było to wydawane, a Dunbridge, nie chce mi się wszystkiego wymieniać,
        ale np. jednym z pierwszych przeczytanych przeze mnie kryminałów, ponad ćwierć
        wieku temu były książki Gardnera o Perry Masonie i Craig Rice o trójce
        dzieciaków rozwiązujących kryminalną zagadkę, z April na czele...
        • negev56 Re: Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię w Kinie Pol 02.09.06, 11:51
          normalnie zawstydziłaś mnie, oczywiście że tak, mało tego ja to wszystko
          przecież mam.Skleroza puka do drzwi.
          • nchyb Re: Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię w Kinie Pol 02.09.06, 11:55
            o sklerozie rozmawiałam niedawno na innym książkowym forum. Doszłyśmy do
            wniosku, że dzięki internetowi juz nawet nogi przez nią nie bolą, bo sie
            wszystkiego dowiedzieć przy monitorze można smile
            • jottka nooo 02.09.06, 14:49
              akurat tego typu zarzut pod adresem działających w prlu wydawnictw jest bez
              sensusad kryminał, zwłaszcza klasyczny, nie był poletkiem szczególnie wrażliwym
              politycznie, a w redakcjach pracowali ludzie znający sie na rzeczy

              może 'cykl wydawniczy' był dłuższy, to i książek mniejsmile ale jeśli chodzi o
              kryminał amerykański, to był i wspomniany gardner, chandler, macdonald, hammet,
              biggers od charliego chana, no tak na pierwszy rzut
              • lola165 Re: nooo 02.09.06, 15:33

                • nchyb Re: nooo 02.09.06, 18:23
                  MacLean to przecież było cudo nad cudami. I pomijam już tu Cyrk, Tabor do
                  Vacares i inne wyjątkowo nastawione na nie w stosunku do władz propradzieckich.
                  Ale wystarczy wspomnieć wojenne Tylko dla orłów, Komandosi i Działa z
                  Navarrony, czy Partyzantów. A także wspomnianą już Siłę strachu. A Noc bez
                  brzasku? Dla mnie cudo. A Wyścig ku śmierci, znany też jako Jedynym wyjściem
                  jest śmierć? Ach, rozmarzyłam się. Kiedyś miałam wszystkie wydane w Polsce
                  książki MacLeana. Zostały w panieńskim mieszkaniu. Pora zabrać je i sobie
                  przypomnieć...
                  • lola165 Re: nooo 02.09.06, 20:43

                    • negev56 Re: nooo 03.09.06, 10:03
                      a przecież jeszcze "Lalka na łańcuchu", "48 godzin"....ech.
                      • nchyb Re: nooo 03.09.06, 11:05
                        forum poświęconego MacLeanowi nie będziemy zakładać, ale milo wiedzieć, że i
                        inni lubili czytać.
                        A Przełęcz złamanego serca pamiętacie? Taki kryminalny westernik...
                        • negev56 Re: nooo 03.09.06, 14:28
                          mogę się mylić, ale czy nie z tą książką była cała afera, chodziło o to, że ktoś
                          podszył się pod MacLeana, zastrzegam, że mogłam pomylić się co do tytułu.
                          • tool1978 Re: nooo 04.09.06, 10:22
                            ciepło ciepło smile)
                            Chodzi o książkę "Droga powrotna Płowego Jima" Tadeusza Kosteckiego. W latach
                            90 stwierdzono, że to się pewnie nie sprzeda, więc zmieniono autora na MacLean,
                            dano tytuł Krwawe pogranicze - i gotowy bestseller smile)
    • tool1978 Re: Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię w Kinie Pol 04.09.06, 10:27
      Książka dostała nagrodę w konkursie Iskier i MO bardzo zasłużenie, warto ją
      przeczytać (i mieć - w Kluczyku wyszła dwa razy smile) zresztą tak jak i inne
      książki nagrodzone - "Czas zatrzymuje się dla umarłych" Wydrzyńskiego/Moreny
      czy też "akcja chirurg" Nawrockiej-Dońskiej.

      A co do MacLeana - absolutny klasyk, zacząłem od KAWu (pierwsza chyba "Noc bez
      brzasku" - wcisnęła mnie w fotel smile)
      Z tego co pamiętam, to debiutem wydawnictwa Amber był właśnie MacLean - Tabor
      do Vaccares - a przynajmniej jedną z pierwszych pozycji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka