Dodaj do ulubionych

Rozczarowania kryminalne 2007

27.12.07, 12:30
1. Polska Kolekcja Kryminalna
2. Nagroda Wielkiego Kalibru dla pana Świetlickiego
3. Karin Slaughter
4. Koniec serii o inspektorze Aurelio Zenie

IMVHO:
Od Polskiej Kolekcji Kryminalnej znacznie ciekawsza jest Mroczna
Seria i polskie kryminały tam wydawane (chociażby Zygmunt
Miłoszewski). Rozczarowała mnie nagroda Wielkiego Kalibru przyznana
panu Świetlickiemu. Duży apetyt miałam na twórczość Karin Slaugter,
ale zupełnie mi się nie spodobała. I dobrze, że na allegro zakupiłam
tylko parę jej książek. I zasmuciła mnie wiadomość, że nie będzie
już więcej książek o sympatycznym inspektorze Zenie, takim trochę
nijakim i niepozornym - nie doczekał się nawet swojego wątku tu na
Forum. A przecież Martwa laguna, Cosi fan tutti czy Blood rain to
całkiem dobre powieści.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Rozczarowania kryminalne 2007 27.12.07, 13:56
      > 4. Koniec serii o inspektorze Aurelio Zenie
      kompletnie nie znam tej serii, wspomniane przezCiebie tytuy nic
      minie mówią. Czy wyszł to po polsku? Kto jest autorem?

      A o rozczarowaniach janie piszę. Jakoś tak piszę najczęściej o tym
      co mi się podobało, co warto pamiętać. Jak nie warto, to nawet sobie
      tym głowy nie zaprzątam. A jeszcze miałabym tracić czas na pisanie?
      Lepiej przeczytać w tym czasie coś ciekawego smile
      • siostra_pelagia Re: Rozczarowania kryminalne 2007 28.12.07, 12:38
        Po polsku wyszły trzy książki Michaela Dibdina: Kabal, Martwa
        laguna, Cosi fan tutti.
    • drfell1 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 27.12.07, 15:57
      Dibdin przez wielu sherlockistów znienawidzony (oczywiście za The Last Sherlock Holmes Story - pomysł wbrew pozorom nie taki nowy, ale niestety z talentem napisane), ja może tak silnych uczuc nie miałem, ale jego innych książek nie czytałem.
    • zettrzy Re: Rozczarowania kryminalne 2007 27.12.07, 18:33
      ja swoje otrabilam po wszystkich forach - Blood Doctor Barbary Vine
    • negev56 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 27.12.07, 21:20
      A to zależy, bo rozczarowana czy zawiedziona w dwojaki sposób jestem.
      Pierwsze rozczarowanie, to takie, że wydawcy jak kroplówkę pacjentowi, dozują
      Rankina, DeMille'a, Childa.
      A drugie rozczarowanie nastąpiło po przeczytaniu MacBride'a, Connolly'ego, Kavy.
      • jottka Re: Rozczarowania kryminalne 2007 28.12.07, 00:41
        ok, niech sie przyzna ta jednostka, która tu napisała, że 'żniwiarz'
        grzegorzewskiej da sie czytać! matkoboska, język drewniany, intryga rozpada sie
        w rękach, ale za to nic sie kupy nie trzymasad kiedy - zapytywam tragicznie -
        przeczytam wreszcie porządny polski kryminał? bo, jak lubię świetlickiego i jego
        '12', to jednak to zdecydowanie nie ten gatuneksmile
    • minkipinki Re: Rozczarowania kryminalne 2007 28.12.07, 07:39
      Wszystkie reklamowane jako "Najlepsze thrillery po Imieniu Róży" - zwłaszcza
      "Francuski odpowiednik" tejże pt. "Obietnica anioła". Czytał ktoś? Jeśli nie, to
      tylko się cieszyć, bo ja głupia ten koszmarek kupiłam.
      • zorija Re: Rozczarowania kryminalne 2007 28.12.07, 08:32
        minkipinki napisała:

        > Wszystkie reklamowane jako "Najlepsze thrillery po Imieniu Róży" -
        zwłaszcza
        > "Francuski odpowiednik" tejże pt. "Obietnica anioła". Czytał ktoś?
        Jeśli nie, t
        > o
        > tylko się cieszyć, bo ja głupia ten koszmarek kupiłam.

        Tu się zgodzę. Ja też "Obietnicę..." przeczytałam... Dodam jeszcze
        brak książek o Publiuszu Aureliuszu.
    • braineater Re: Rozczarowania kryminalne 2007 28.12.07, 10:04
      1 - Dzuma w Breslau - jak już z tomu na tom zaczynałem Krajewskiego coraz bardziej lubić, to tu obsuwa przekoszmarna, autoparodia podszyta totalną żeromszczyzną językową, plus intryga jak z Małego Detektywa (to takie pismo, co w normalnym kraju wychodziłoby zamiast Małego Gościa Niedzielnego). Jak jeszxce w poprzednich tomach takie zdania jak 'strząsał z parasola lepkie plwociny śniegu' trafiały się rzadko i mozna było o nich nie pamiętać, tak tu pojawiają się co chwilę.

      i to chyba tyle w sumie - Świetlicki podobał mi się bardzo, nagrodami się nie interesuję, jak, co ma w nazwie kolekcji 'polska' to omijam to raczej szerokim łukiem programowo, a z zagranicznych w trym roku ograniczyłem się praktycznie do samych staroci.

      Psmile
      • ancza7 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 31.12.07, 21:09
        Brain, ale mnie ucieszyłeśsmile Nie chciałam się przyznawać do tego
        Krajewskiego...tak wszyscy chwalą. Ale ja zaczęłam od "Dżumy" (wreszcie dorwałam
        w bibliotece) i już więcej nie będę, brrr!
        Świetlicki oczywiście tak, ale to naprawdę zupełnie inny gatunek.
        A rozczarowanie pozytywne, że tak powiem, to Marynina. Podchodziłam, jak do
        jeża. Trzeba jednak było coś przeczytać w deszczowej w czasie wakacji Wiśle i
        jak raz mieli w bibliotece smile
    • panikarola Re: Rozczarowania kryminalne 2007 31.12.07, 19:52
      ja nie odnotowalam takowych. przeciwnie, nigdy chyba nie przeczytalam i nie nabylam tylu kryminalow, ile w tym roku. co pozwala przypuszczac, ze w przyszlym roku bede miala wieksza skale porownawcza i jakies wypunktuje.

      • opty2 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 02.01.08, 09:34
        wiem ale nie powiem,
        negev by mnie zamordowała,
        na pewno
        • carollcat Re: Rozczarowania kryminalne 2007 02.01.08, 11:53
          Nowa Chmielewska - po raz kolejny miałam zbojkotować i po raz kolejny kupiłam łudząc się, ze może przynajmniej będzie na poziomie "Kocich worków", bo na nic lepszego nie liczyłam. Niestety jest dużo gorzej...

          Rankin - tak chwalony na tm forum, a dla mnie jest nudny jak flaki w oleju.
        • negev56 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 02.01.08, 19:06
          opty2 napisała:

          > wiem ale nie powiem,
          > negev by mnie zamordowała,
          > na pewno

          Domyślam się, że to Nesbo ?
          Wychodzi na to, że tylko mi się podoba twórczość w/w, hmmm...spojrzałam na
          siebie z boku i wyszło mi, że lubię książki , w których główny bohater ma
          problemy, głównie z jakimiś używkami smile.
          • zorija Re: Rozczarowania kryminalne 2007 03.01.08, 09:16
            negev56 napisała:

            > opty2 napisała:
            >
            > > wiem ale nie powiem,
            > > negev by mnie zamordowała,
            > > na pewno
            >
            > Domyślam się, że to Nesbo ?
            > Wychodzi na to, że tylko mi się podoba twórczość w/w,
            hmmm...spojrzałam na
            > siebie z boku i wyszło mi, że lubię książki , w których główny
            bohater ma
            > problemy, głównie z jakimiś używkami smile.

            Moim rodzicom też się podoba. Co do mnie, to jeszcze nie wiem.
          • opty2 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 03.01.08, 09:25
            negev56 napisała:
            > Domyślam się, że to Nesbo ?
            > Wychodzi na to, że tylko mi się podoba twórczość w/w,
            hmmm...spojrzałam na
            > siebie z boku i wyszło mi, że lubię książki , w których główny
            bohater ma
            > problemy, głównie z jakimiś używkami smile.

            pudło negev smile
            Nesbo dostał ode mnie jeszcze drugą szansę i byc może ją wykorzysta
            jak przeczytam "trójpak"
            ja też lubię i Rebusa, i Wallandera, więc nie myśl o sobie tak źlesmile
            • negev56 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 03.01.08, 19:42
              opty2 napisała:

              > pudło negev smile

              Daję sobie ostatnią szansę... L.Child, nie ma mowy, to musi być on smile).
              • opty2 Re: Rozczarowania kryminalne 2007 04.01.08, 10:44
                negev56 napisała:

                > Daję sobie ostatnią szansę... L.Child, nie ma mowy, to musi być
                on smile).

                zgadłaś, chociaż chodziło mi o spółkę Prestona z Childem,
                przeczytałam dwie książki: Księga umarłych i Nadciągająca burza,
                powiem oględnie, że się rozczarowałam,
                być może znowu trafiłam na jakieś kiepskie pozycje,
                ale zwykle gdy pierwsze nie podchodzą reszta też mnie nie kręci,
                a może po waszych recenzjach zbyt wiele oczekiwałam?
                w każdym bądź razie figurują u mnie w tym zestawieniu na 2007r
                • zorija Re: Rozczarowania kryminalne 2007 04.01.08, 11:40
                  opty2 napisała:

                  > negev56 napisała:
                  >
                  > > Daję sobie ostatnią szansę... L.Child, nie ma mowy, to musi być
                  > on smile).
                  >
                  > zgadłaś, chociaż chodziło mi o spółkę Prestona z Childem,
                  > przeczytałam dwie książki: Księga umarłych i Nadciągająca burza,
                  > powiem oględnie, że się rozczarowałam,
                  > być może znowu trafiłam na jakieś kiepskie pozycje,
                  > ale zwykle gdy pierwsze nie podchodzą reszta też mnie nie kręci,
                  > a może po waszych recenzjach zbyt wiele oczekiwałam?
                  > w każdym bądź razie figurują u mnie w tym zestawieniu na 2007r

                  To nie jest Child naszej negev. Tamten to Lee Child. A co do
                  wymienionych tytułów, to faktycznie słabsze są. Najlepsze
                  to "Gabinet osobliwości" "Martwa natura z krukami" oraz "Siarka".
                  Poza tym "Siarka" "Taniec śmierci" i "Księga umarłych" tworzą
                  trylogię Diogenesa, poświęconą walce tegoż z agentem Pendergastem.
                  Pozostałe są z nimi niezwiązane i w mojej opinii lepsze.
          • beatanu Re: Rozczarowania kryminalne 2007 03.01.08, 11:20
            negev56 napisała:
            > Domyślam się, że to Nesbo ?
            > Wychodzi na to, że tylko mi się podoba twórczość w/w,

            Nie, nie, nie. Nie jesteś osamotniona, bo mnie się też podoba
            twórczość Nesbo. Więcej, bardzo mi się podoba, chociaż na razie
            przeczytałam tylko dwie książki + dwa wywiady z autorem smile
    • jo.hanna Peter Robinson 03.01.08, 13:00
      "Friend of the Devil", czekalam na najnowszego Banksa a tu taka skucha. Za duzo
      psychologizowania (Annie dziala mocno na nerwy; za duzy nacisk na sprawy
      mesko-zenskie miedzy Banksem a rzeczona Annie) no i kompletnie rozczarowywujaca
      koncowka pelna schematow.
    • noida Re: Rozczarowania kryminalne 2007 09.01.08, 17:13
      Dla mnie Donna Leon, której nawet nie skończyłam, bo tak mnie zniechęciły
      sztuczne dialogi i wydumane przemyślenia tego tam, jak mu tam było?
      • monikate Re: Rozczarowania kryminalne 2007 12.01.08, 13:30
        "Komisarz Maciejewski" Marcina Wrońskiego
    • agridulce Re: Rozczarowania kryminalne 2007 02.02.08, 11:06
      Miałam dopisać się świeżo po lekturze "Poziomu śmierci" Childa, ale
      powstałaby długa wypowiedź, pełna emocji itp. A tak, z perspektywy
      kilku tygodni - masakra, zarówno jeśli chodzi o treść, jak i styl.
      Ratunku! Czytałam po polsku, może coś tam możnaby zwalić na
      tłumaczenie, ale bez przesady, spożywanie jąder to z całą pewnością
      dzieło autora, podobnie jak drewniane sceny miłosne i kupa dłużyzn.
      Ponieważ to debiut, zapewne możnaby obciążyć jeszcze redaktora i
      wydawcę - jedna trzecia opisów pracy intelektualnej bohatera do
      wyrzucenia, łopatologicznie i po kilka razy tłumaczy to, czego w
      miarę bystry czytelnik dawno się domyślił. Za to zakończenie wątku -
      ekspresowy początek, ekspresowe zakończnie, całość kompletnie
      nieprzekonująca. Ale mi się żółć ulała... Ale todlatego, że
      bezsensownie uparłam się nie przerywać lektury i umęczyłam się
      okrutnie.
    • martolka Re: Rozczarowania kryminalne 2007 21.02.08, 15:36
      siostra_pelagia napisała:
      > 4. Koniec serii o inspektorze Aurelio Zenie

      > I zasmuciła mnie wiadomość, że nie będzie
      > już więcej książek o sympatycznym inspektorze Zenie, takim trochę
      > nijakim i niepozornym - nie doczekał się nawet swojego wątku tu na
      > Forum. A przecież Martwa laguna, Cosi fan tutti czy Blood rain to
      > całkiem dobre powieści.

      Najpierw: Senior Zen nie jest nijaki! Natomiast jest cudowny wink

      Mnie też wiadomość o śmierci Dibdina zasmuciła, a nawet nieco
      wstrząsnęła mną, jako że właśnie zaczytywałam się w całej zenowskiej
      serii (zakupionej za ciężkie pieniądze na Amazon). Może koniec byłby
      inny - znaczy, w kolejnej książce - no, ale nie będzie. Szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka