Gość: sloneczna IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl / 195.150.224.* 04.04.04, 18:18 do czego sluzy? Link Zgłoś Obserwuj wątek
hanatol Re: po co mi java? 04.04.04, 18:38 Do uruchamiania programów napisanych w tym języku. W szczególności appletów - czyli programików, które są zawarte na stronach www i wyświetlają się w przeglądarce. Link Zgłoś
Gość: bzykbzyk Re: po co mi komputer? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 04.04.04, 19:53 sloneczna napisał(a): > Po co mi komputer, do czego sluzy? ;-)))))) java.sun.com Transitioning from the Microsoft Java Virtual Machine Published: April 2, 2004 RELATED LINKS Microsoft, Sun Enter Agreement; Settle Outstanding Litigation Microsoft is committed to helping customers through the transition off the Microsoft® Java Virtual Machine (MSJVM). Recognizing the need to provide a smooth transition for current users of the MSJVM, Sun Microsystems and Microsoft have agreed to extend Microsoft's license to use Sun's Java source code and compatibility test suites. This extension allows Microsoft to support the MSJVM until September 30, 2004, and gives Microsoft the ability to address potential security issues, effectively giving customers another year to manage the transition. Microsoft is committed to supporting MSJVM throughout this extended period. www.microsoft.com/mscorp/java/ Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Czy java i wirtualna java to nie to samo? IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.04, 21:25 Gdy próbuję w Windows Media Player (Przewodnik multimedialny łączący się z internetem)uruchomić jakiś utwór muzyczny oznaczony jako audio, to pokazuje mi się napis: "Błąd skryptu programu Internet Explorer" z opisem błędu: "Obiekt nie obsługuje tej właściwości lub metody". Niezależnie od tego, czy zatwierdzę, czy odrzucę kontynuowanie uruchamiania skryptów na stronie, to muzyki nie słychać. Wczoraj miałem podobnie, tylko inny był opis błędu: "Oczekiwano obiektu", ale niezależnie od tego, czy zatwierdzałem, czy odrzucałem kontynuowanie uruchamiania skryptów na stronie, to muzyka była. Jedyną denerwującą rzeczą było pojawianie się przy każdym utworze komunikatu o błędzie. Teraz nawet muzyki nie ma. Z tych samych stron przewodnika multimedialnego, uruchomienie plików video działa dobrze. Mam stałe łącze z Windows XP. Javę zainstalowałem razem z Operą i wszelkie tabele, krzyżówki są pokazywane dobrze (jest przy ich otwieraniu pokazywane, że są na Javie). Czy do Windows Media Player muszę jeszcze zainstalować "wirtualną maszynę java"? Jeśli tak, to jaką? Link Zgłoś
Gość: JP Re: Czy java i wirtualna java to nie to samo? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 05.04.04, 05:30 To czym ty piszesz niema nic wspolnego z java. Najprawdopodobniej adres ktory uruchamias w WMP jest bledny lub strona z tym adresem posiada bledy. Link Zgłoś
Gość: sloneczna Re: po co mi java? IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl / 195.150.224.* 04.04.04, 21:42 a jaka przegladarke internetowa polecacie? najlepiej zeby miala spolszczenie Link Zgłoś
Gość: bzykbzyk Re: po co mi java? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 04.04.04, 22:27 sloneczna napisał(a): > a jaka przegladarke internetowa polecacie? www.opera.com (szwedzka wielojezyczna) www.mozilla.org (amerykanska fundacja netscape nie zasmiecona po przez AOL ) > najlepiej zeby miala spolszczenie A po co ci to? Wszyscy sie ucza jezykow a ty chcesz spolszczac! Jak spolszczone to te wszystkie terminy komputerowe tlumaczone na Polski przypominaja cyrk mongolski z pijanymi radzieckimi klownami. Link Zgłoś
Gość: kell Re: po co mi java? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.04, 07:18 ee majaczysz. zespol mozilla-pl odwala z tlumaczeniem swietna robote, oby wszystko bylo tak profesjonalnie przeportowane. www.mozillapl.org albo www.firefox.pl moze zapomniales juz ojczystego jezyka i stad ta opinia?:) Link Zgłoś
Gość: iden Re: po co mi java? IP: *.telpol.net.pl 05.04.04, 09:55 Instalując Operę lub inną przeglądarkę należy odinstalować Internet Eksplorera bo przeglądarki lubią się "gryźć" między sobą, jeśli nie chcesz tego zrobić możesz wypróbować nakładkę na IE - Avant Browser (posiada polską wersję), która trochę przypomina Operę. Link Zgłoś
Gość: (s)nail Re: po co mi java? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 08:03 Bzdura do kwadratu. Mam Internet Explorera (nie używam, tak na wszelki wypadek), Operę (najlepsza moim zdaniem), Mozillę i Firefoxa i nic się ze sobą nie gryzie. Link Zgłoś
Gość: sloneczna Re: po co mi java? IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl / 195.150.224.* 04.04.04, 21:42 a jaka przegladarke internetowa polecacie? najlepiej zeby miala spolszczenie Link Zgłoś
eressea Re: po co mi java? 04.04.04, 22:20 Gość portalu: sloneczna napisał(a): > a jaka przegladarke internetowa polecacie? > najlepiej zeby miala spolszczenie Dobry jest firefox, jest po polsku www.dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&t=17&id=638&g=6 albo opera www.dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&t=17&id=607&g=6 z javą. W operze niestety widoczny jest pasek z reklamą. Link Zgłoś
Gość: (s)nail Re: po co mi java? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 08:15 Też polecam Operę lub Firefoxa, to są teraz moim zdaniem dwie najlepsze przeglądarki. Ja używam Opery. Uważam, że jest to najlepsza, najbardziej innowacyjna z przeglądarek - pozostałe często kopiują rozwiązania po raz pierwszy wprowadzone właśnie w Operze. Chciałbym też uspokoić: ten baner w Operze to nie są jakieś migające reklamy, tylko pasek z reklamami tekstowymi Google - bardzo przydatny moim zdaniem i nie rzucający się w oczy - po tygodniu używania Opery już się go właściwie nie zauważa :-) Operę (jest również polska wersja) można ściągnąć z tąd: www.opera.com/download/ Link Zgłoś
Gość: Java Re: po co mi java? IP: *.75.62.234.ostrow62.ptc.pl 05.04.04, 05:04 Według encyklopedji "Stan świadomego i celowego reagowania na bodźce zewnętrzne, stan czuwania, niespania, przytomności; rzeczywistość" Bardzo potrzebne do życia :)) Link Zgłoś
Gość: JP Re: po co mi java? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 05.04.04, 05:57 Tak jak ktos tu napisal java potrzebna ci jest do otworzenia wielu objektow umieszczonych na stronach internetowych. Moga to by zwykle animacja az do obslugi chatow. W wyniku klotni pomiedzy Microsoftem a SUN Microsystems tworcy java doszlo do tego ze sad zabronil umieszczania tego programu w Windows. WindowsXP zostal wyprodukowany bez tego programu. Kazdy z uzytkownikow musi dlatego sciagnac go z internetu i doinstalowac. Jednak w pozniejszym Sevice Pack nr1 ktory mozna sciagnac w Windows Update MS dolaczyl ten program wbrew opinni sadu. Pozniej w SP1a go usunal. Zabawa ta trwala do niedawna. Caly jednak ten czas MS poprawial swa java ktory w wydaniu MS nazywa sie Virtual Machine. Tak wiec w SP1 jest z java ver. 3805 lecz niestety jak sie pozniej okazalo posiadajaca dziure ktora wykorzystali hackerzy do umieszczania reklam. Sa to najczesciej - zmiana strony startowej, zmiana domyslnej wyszukiwarki, dodatkowe bannery reklamowe, dodatkowe linki w liscie ulubionych czy w koncu dezaktywowanie zakladek w Opcjach Internetu. To wszystko mozna naprawic programem Cool Web Shredder. Jednak aby zabezpieczyc sie przed tymi intruzami wystarczy sciagnac i zainstalowac najnowsza MS Java ver.3810 ktora usunala juz te dziure. Oczywiscie jest ona dostepna juz dawno od sierpnia ubieglego roku ale nie jest udostepniana na stronie Microsoftu. Mozna ja sciagnac np tu www.softwarepatch.com/windows/javavm.html Mozna takze sciagnac i uzywac java Sun jednak w wielu przypadkow nie dziala ona dobrze w WindowsXP. Dopiero kilka dni temu firmy te dogadaly sie i obecnie wspolpracuja ze soba. Mozna spodziewac sie ze nie bedzie juz osobnych i roznych java MS i java Sun tylko jeden program ktory bedzie dolaczany do Windowsa. Link Zgłoś
Gość: kell Re: po co mi java? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.04, 07:16 mozliwe, ze nie wiesz, ale java nie ogranicza sie na java applet. to cudowny jezyk o ogromnych mozliwosciach programistycznych, a nie narzedzie (w wydaniu microsoftu) do uruchamiania nedznie napisanych appletow na architekturze sprzed kilku ladnych lat. pewnie trafi w pustke, ale java dobija do wersji 1.5, ktora dla jezyka moze byc przelomowa. zmiany w architekturze maszyny wirtualnej, dodanie generycznosci i latwiejsze pisanie testow to rzeczy na ktore programisci czekaja z wytesknieniem. niesterty dzieki twojej postawie nigdy nie bedziesz w stanie tego zauwazyc, bo ograniczasz siebie do jakiejs przestarzalej pseudo-javowej technologii, ktora nie ma szansy pokazac na co ja stac. Link Zgłoś
Gość: JP Re: po co mi java? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 05.04.04, 07:30 Czy ci sie to podoba czy nie to Sun podpisal umowe z Microsoft nie tylko w temacie java a w wielu dziedzinach dzialalnosci tych firm. Poczytaj cos o tym. www.sun.com/smi/Press/sunflash/2004-04/sunflash.20040402.3.html Link Zgłoś
Gość: kell Re: po co mi java? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.04, 07:33 co ma to wspolnego z polecaniem przez ciebie badziwnej msvm na kazdym kroku? Link Zgłoś
Gość: JP Re: po co mi java? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 05.04.04, 07:36 Odpowiadalem na twoj post. Polecam MS Java uzytkownikom WindowsXP. Nie polecam im uzytkownikom Linux. A dlaczego? Dlatego ze MS VM jest kompatybilna z Windows XP a Java Sun nie. Link Zgłoś
Gość: JP Re: po co mi java? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 05.04.04, 07:38 Dodam ze wlasnie o to byla wojna ze MS nie chce udostepnic kodu Windowsa w celu dopasowania Java Sun do niego. Czyzbys zaspal? Link Zgłoś
Gość: kell Re: po co mi java? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.04, 07:57 ze jak?! 1) jest msvm dla linuksa 2) polecasz komus win3.1 dlatego, ze "jest bardziej" dopasowany? to chyba 2 najwieksze bzdury jakie mialem okazje czytac. w ktorym miejscu msvm jest lepszy od java vm bo jakos nie zauwazylem. ze uruchomi jakis badziewny i zle napisany applet? to zadna radosc, lepiej zmusic leniwca by napisal go porzadnie. dzieki mozilli i operze coraz wiecej jest poprawnie napisanych stron. taki model, propagowanie lepszego, jest duzo efektywniejszy niz propagowanie tandety Link Zgłoś
Gość: JP Re: po co mi java? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 05.04.04, 08:53 Wiesz fajnie sie z toba gaworzy ale ciagle nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec co pisze. Pisze ze Java Sun nie jest dopasowana do WinXP tak jak MS Java dlatego jej nie polecam tylko polecam MS VM. Teraz jak Sun bedzie mial dostep do kodu zrodlowego Winowsa bedzie innaczej i wtedy bede go polecal. Wiesz co kell. Ty cigale mi zarzucasz ze wypowiadam sie na temat Linuksa ktorego nie znam. Ty natomiast nie znasz WindowsXP i probujesz mnie przekonac co jest lepsze dla niego. Pisales w jednym poscie ze masz laptop z Windowsem ktory zamyka sie dlugo. Wiesz na co Windows czeka przy zamykaniu systemu? Czeka na zamkniecie sie procesow, programow i sterownikow urzadzen. Jezeli np sterownik urzadzenia czy jego proces nie zamyka sie dlugo to ty powiesz to wina Windowsa. Windows czeka aby program czy proces zdarzyl zapisac to nad czym pracuje. Zeby uzytkownik nie stracil jakis waznych danych. Byc moze inne systemy nie czekaja na samoczynne zamkniecie obslugi urzadzen i zamykaja je na chama. W Windows mozna oczywiscie tez to zrobic. Wystarczy zmniejszyc domyslny czas dla tych rzeczy i juz Windows bedzie sie zamykal szybko. Chcesz to robic? To proste. Link Zgłoś
Gość: kell Re: po co mi java? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.04, 09:12 > Pisze ze Java Sun nie jest dopasowana do WinXP tak jak MS Java dlatego jej nie > polecam tylko polecam MS VM. Teraz jak Sun bedzie mial dostep do kodu > zrodlowego Winowsa bedzie innaczej i wtedy bede go polecal. Nie bedzie szybciej. Bledy leza po stronie systemu operacyjnego, a nie jvm. Zreszta co ma byc szybciej? Jest i bylo szybko. Po prostu dalej nie zauwazasz, ze java jest duzo nowoczesniejsza i zlozona od tego pseudo msvm o ktorym pisales. Co zmieni dojscie do jadra? Zupelnie nic, albo bardzo malo. Nie wiem co masz na mysli, ze teraz "bedzie sie zamykac" szybciej? > Windows czeka aby program czy proces zdarzyl zapisac to nad czym pracuje. Zeby > uzytkownik nie stracil jakis waznych danych. Hmm, na laptopie nie mam juz od jakiegos czasu windows, ten problem wystepuje na desktopie na ktorym nie mam javy. Zreszta na co windows czeka? Dlaczego inny system zamyka sie zawsze tyle samo czasu i jakos zadnych danych nie traci? To nic nie udowadnia. > Chcesz to robic? To proste. Rozumiem, ze szybko i bezpiecznie to nie jest opcja dana uzytkownikom windows? Milo jest wciskac niedociagniecia systemu na inne aplikacje. A najsmutniejsza rzecz ktora napisales, ze trzeba miec kilka miliardow na koncie i wygrac proces z microsoftem by dostac dostep do funkcji systemu bez ktorych nie da sie napisac porzadnie aplikacji. Link Zgłoś
Gość: JP Re: po co mi java? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 05.04.04, 10:36 > Bledy leza po stronie systemu operacyjnego, a nie jvm. Powielasz to samo myslenie ktore juz ktos tu prezentowal. Jezeli ktos pisze program na dany system to ten program musi byc zgodny z tym systemem a nie odwrotnie. Wiem ze Sun bylo trudno to zrobic bez dobrej znajomosci tego sytemu. To prawda i ja to rozumiem. To jednak nie zmienia faktu ze jvm sypala sie w XP. Zauwaz przy tym ze wszystkie firm wspolpracujace z MS maja dostep do potrzebnych im zrodel. Inny przyklad. Jakby ktos napisal program na np MAC OS i chcial aby on dobrze pracowal na Linuksie. A ty bys powiedzial ze to nie wina tego programu ze nie chce chodzic na Linuksie tylko wina Linuksa. I dalej bys powiedzial, trzeba zmienic Linux tak aby ten program nie powodowal bledow w nim. Tzn z Linuxa zrobic MAC OS. O to ci chodzi? To co wtracilem o czasie zamykania systemu nie mialo zadnego zwiazku z java. Skrocenie czasu zamykania systemu oczywiscie nie musi powodowac utraty danych. Wyobraz sobie np ze service danego urzadzenia nie zamyka sie wcale z powodu bledow w sterowniku lub urzadzenia. Windows czeka okreslony czas na jego zamkniecie i po tym czasie sam go zamyka. Ta zwloka w tym przypadku byla nie potrzebna. Idz do klucza HKEY_LOCAL_MACHINE/SYSTEM/CurrentControlSet/Control oznacz WaitToKillServiceTimeout i prawym przyciskiem myszy wybierz Modify. Zobacz tam jest 20000. Zmien ja na 1000. Gwarantuje ci ze nic nie zepsujesz. Tak to moglob byc ustawione jako default. Link Zgłoś
Gość: kell Re: po co mi java? IP: *.ccs.yorku.ca 05.04.04, 14:35 hmm. mam sobie program, dziala na platformie a, b, c, d. na platformach a-c program dziala bezproblemowo, problemy pojawiaja sie na platformie d. czy to znaczy, ze programisci spaprali robote, czy raczej cos dziwnego jest z platforma d. powielam "myslenie" = prezentuje opinie niezgodne z twoim przekonaniem. na szczescie nie potrafisz przedstawic nic poza przypuszczeniami i niezlomna wiara w jedyny system. poza tym, to troche dziwne, ze takim "fanatycznym" userom sypia sie produkty open source, podczas gdy kazdemu innemu dzialaja bez problemu. nie potrafisz sobie poradzic z windows czy co? > Inny przyklad. Jakby ktos napisal program na np MAC OS i chcial aby on dobrze > pracowal na Linuksie. A ty bys powiedzial ze to nie wina tego programu ze nie > chce chodzic na Linuksie tylko wina Linuksa. I dalej bys powiedzial, trzeba > zmienic Linux tak aby ten program nie powodowal bledow w nim. Tzn z Linuxa > zrobic MAC OS. O to ci chodzi? Mam dostep do zrodel systemu operacyjnego, mam mase narzedzi i moge to zweryfikowac. W przypadku windows takiej weryfikacji nie ma, a ci ktorzy maja wglad do zrodel sa obwarowani takimi ograniczeniami, ze ta wiedza jest praktycznie nieprzydatna. Poza tym system operacyjny ma raczej oferowac interface'y dla uzytkownika, tak by mogl on rozwijac swoj program bez grzebania w jadrze. Jezeli ktos musi grzebac w jadrze by jego program dzialal poprawnie, to znaczy racze, ze albo programista nie wie co robi (sugerujesz, ze spece od javy sa niedouczeni?) albo system operacyjny jest skonstruowany w taki sposob by dac jednym przewage, a cala reszte zostawic na lodzie. > Wyobraz sobie np ze service danego urzadzenia nie zamyka sie wcale z powodu > bledow w sterowniku lub urzadzenia. Windows czeka okreslony czas na jego > zamkniecie i po tym czasie sam go zamyka. Ta zwloka w tym przypadku byla nie > potrzebna. A to dziwne. A jak wytlumaczysz, ze jezeli zainstaluje system dzisiaj to zamyka sie szybko, a za 2 miesiace bedzie to trwalo wieki? Urzadzenia sie mnoza czy co? > Idz do klucza HKEY_LOCAL_MACHINE/SYSTEM/CurrentControlSet/Control > oznacz WaitToKillServiceTimeout i prawym przyciskiem myszy wybierz Modify. > Zobacz tam jest 20000. Zmien ja na 1000. No ba, to sie nazywa "przyjazny w obsludze system" ;))))))) Link Zgłoś
Gość: JP Re: po co mi java? IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 06.04.04, 08:44 Myslalem ze chciales aby twoj komputer pod WindowsXP zamykal sie szybciej. Mialem nawet malutka nadzieje ze napiszesz dziekuje. Link Zgłoś
Gość: sloneczna Re: po co mi java? IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl / 195.150.224.* 05.04.04, 21:18 Sciagnelam jave razem z przegladarka, chyba z mozilla, ale nie bylam pewna, czy jest mi ona potrzebna. Jesli tak, jak napisalisci sluzy do otworzenia pewnych obiektow, ktorych bez niej nie moglabym zobaczyc, chyba warto ja zachowac. Ale czy ja ja musze uruchamiac kazdorazowo, czy ona dziala po starcie systemu? Dziekuje. sloneczna ------------------------------------------------------------ Caly klopot polega na tym, ze glupcy sa pewni siebie, a madzrzy pelni watpliwosci. Link Zgłoś
Gość: kell Re: po co mi java? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.04, 07:04 nie ma zadnych przeciwskazan poza tymi kilkoma mb na dysku. java uruchamia sie sama gdy napotka strone www w ktorej jest cos co ja wymaga. by sie przekonac czy jest w mozilli i ma sie dobrze wpisz about:plugins i powinnas zobaczyc: Java(TM) Plug-in 1.4.2-beta-b19 File name: libjavaplugin_oji.so Java(TM) Plug-in 1.4.2 Oczywiscie numer wersji moze byc inny, niekoniecznie ten co ja mam Link Zgłoś