Dodaj do ulubionych

Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vobis?

05.05.04, 08:21
Miesiac temu kupilam komputer firmy Vobis, popsul sie po 2 tygodniach i od
kilku nastu dni jest w serwisie. Sposob obslugi i samo swiadczenie uslug
przez te firme (a dokladnie jej lodzki oddzial mieszczacy sie na ul.
Piotrkowskiej) lamie wszelkie zasady swiadzcenia uslug dla ludnosci.
stanawiam sie co mozna zrobic w tej sprawie i czy ktos z Panstwa tez mial
podobne problemy. W moim przypadku przyjeto komputer do reklamacjai...nie
wypisujac mi zadnego protokolu przyjecia...bo byla sobota i serwis nie
dzialal ( a generalnie bo panu sie nie chcialo!!) W poniedzialek telefonujac
w tej sprawie uslyszalam ze nie musze przychodzic specjalnie po
protokolprzyjecia bo...oni znaja swoich klientow i kienci im ufaja i sprzet u
niech nigdy nie ginie. Oczywiscie poszlam aby uzyskac ten protokol i teraz
okazalo sie, ze moj komputer pojechal do serwisu centralngo ..i mam
telefonowac co kilka dni bo nie maja o nim jeszcze zadnej informacji. To
chyba nie jest normalne traktowanie????? Cyz ktos z Panstwa tez mial takie
problemy z nimi???
Obserwuj wątek
    • Gość: bzykbzyk Re: Czy ktos z Panstwa mial problemy z firma Vob IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 05.05.04, 09:02
      A jaki masz dowod ze zostawilas im komputer?

    • skynews Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob 05.05.04, 09:34

      Ewa,
      serdecznie Ci wspolczuje pecha,ale nie moglas przeciez wiedziec ze Vobis to
      banda zlodzieji bez skrupulow.

      W Niemczech w polowie lat 90tych, "wslawili" sie tym ze skladali komputery z
      mocno uzywanych podzespolow sprzedajac calosc jako urzadzenie nowe tylko dlatego
      ze obudowa byla nowa.

      Od kilku lat robia to samo w Polsce - "dajemy przeciez gwarancje" - twierdza.

      Zakladaja ze osoba kupujaca komputer do uzytku domowego uzywa go 2 do 3 godzin
      dziennie i mocno "przechodzone" podzespoly jeszcze troche wytrzymaja.
      Te mocno "przechodzone" pochodza np. z komputerow pracujacych w firmach
      24godziny na dobe i kilka miesiecy bez przerwy oraz zostaly wymienione w trakcie
      rutynowych systematycznych przegladow.Niektore firmy nie moga sobie bowiem
      pozwolic na jakakolwiek awarie systemu.

      Ewa,
      w komputerze nic sie nie naprawia.
      Wymienia sie tylko uszkodzone podzespoly na nowe i przeprowadza ewentualna
      konfiguracje systemu.

      "Pojechal do serwisu centralnego"... - przeciez maja dokladna ewidencje w swoich
      komputerach:gdzie sie PC klienta znajduje i jak zaawansowane sa ewentualne
      naprawy.Firma z branzy komputerowej i nie tylko, musi tak pracowac.

      Niewykluczone ze pojechal raczej do innego klienta,ktory byl bardziej
      "przebojowy" niz Ty.To tez jest typowy Vobis.

      Zarzadaj w obecnosci swiadkow natychmiastowego wydania Twojego komputera lub
      zwrotu pieniedzy.
      Gdyby przypadkiem Twoj komputer byl gotowy do odbioru - zarzadaj rachunku lub
      faktury ze szczegolowym wykazem numerow seryjnych wszystkich podzespolow oraz
      nalegaj na zaplombowanie obudowy.

      Zycze powodzenia i pozdrawiam

      skynews
      • ewa112 Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob 05.05.04, 13:46
        Czy mozesz to wszystko podeprzec jakimis dowodami, tak sie zlozylo ze pracuje w
        Inspekcji Handlowej i raczej tak spokojnie tego nie zostawie!!
        POzdrawiam
        • Gość: wojtek Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.04, 14:59
          jak pracujesz w inspekcji handlowej to wiesz co możesz im zrobisz,mają 2
          tygodnie na oddanie sprzętu.Zresztą nie będe uczył piekarza piec chleba a ojca
          robić dzieci.

          Tak naprawde to te markowe komputery to szajs którego trudno uświadczyć w
          firmach składających "niemarkowe"
          • Gość: furry Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.ds2.uw.edu.pl 05.05.04, 15:23
            kupiłem kiedyś vobisa w zamosciu. komputer (pentium75) byl super, zreszta chodzi
            do dzis jako router, serwerek w sieci lokalnej. co do monitora - highscreen bylo
            to straszme g***, wiecej czasu spedzil w serwisie niz u mnie w domu, w koncu
            ojciec sie ostro zdenerwowal i zostawil grata u nich. aha. proponowali wymiane
            (za doplata !!!) na monitor innej firmy (ztcp hyundai).

            faktem jest, ze mieli tam dosc 'swobodny' stosunek do klienta, zreszta ten
            dealer juz nie istnieje (i nie dziwie sie).

            natomiast co do komputera, uwazam ze byl swietny. absolutnie nic sie nie psulo
            (a troche z bratem go katowalismy). nie potwierdzam wiec wersji o
            'przechodzonym' sprzecie. jak go kiedys otworzylem, okazalo sie ze ma niezla
            plyte (fic, na chipsecie via). pokazcie mi, jaki skladak zlozony teraz pochodzi
            7 lat. albo dysk padnie, albo plyta, albo cos jeszcze :P

            aha. ewa, dosc nieroztropnie postapilas, nie biorac zadnego dowodu przy oddaniu
            komputera do serwisu. moze chociaz oni wpisali cos do komputera? tobylby jakis
            dowod...

            fr
          • Gość: Bart Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 19:16
            2 tygodnie - mała nieścisłość a mianowicie to oznacza że mają 14 dni roboczych
            według warunków podpisanych na gwarancji!!! czyli może to potrwać około 3
            zwykłych tygodni :)))
      • Gość: tomek Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 15:50
        Nie wiem co robił Vobis w Niemczech - jest to inna firma nie mająca nic
        wspólnego z polskim Vobisem.
        Składanie z czesci używanych - to jedna wielka bzdura. Znajdź mi używane
        procesory Prescott. części są nowe. każda jest opisana w dokumencie wraz z
        numerem seryjnym (packing list). A komputerow nie plombujemy - robią to
        składacze - często by przez 2 lata ukryć jakie badziewie tam włożyli. Każdy
        może bez utraty gwarancji kompa otworzyć i zajżeć co tam jest....


        Co do - sprawy reklamacji.. prosze podejść do sklepu i poprosić o potwierdzenie
        przyjecia serwisu.Jak znam kolegów - nie bedzie problemu.
        Pozdrawiam z Gdańska
      • Gość: tomek ponownie Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 16:00
        Aha - ażtek z przekładaniem czesci z jednego kompa do drugiego...
        Wiekszej bzdury dawno nie słyszalem - tak jak już napisałem KAŻDY KOMP MA SWOJ
        PACKING LIST - AŻ DO US--NEJ ŚMIERCI.
        Wpisując numer seryjny swojego komputera w okienko na naszej stronie
        www.vobis.pl/vsys/web/pomoc/main_new
        wyświetli sie lista czesci z numerami każdej z nich
        NIE NIE JEST MOŻLIWE PRZEŁOŻENIE KTÓREJŚ Z NICH DO INNEGO KOMPA

        NA PRZYSZŁOŚĆ PROSZE LEPIEJ SIE DOINFORMOWAĆ - ZANIM SIE PALNIE GŁUPOTĘ
        polecam infolinię Vobis
        0801886247 lub info@vobis.pl
      • Gość: kondrat pamiętam ich z dobrej strony IP: *.acn.pl 06.05.04, 06:44
        W 1993 kupiłem sobie u nich sprzęt - jeszcze 486 DX, uzywałem intensywnie przez 5 lat, potem przeszedł do nastepnego pokolenia -
    • Gość: ttomi Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 16:16
      Dokładnie jak ktoś jest niedoinformowany lepiej żeby się nie wypowiadał. Vobis
      nie jest firmą która oszukuje swoich klientów, sam jestem takowym i nigdy nie
      miałem problemów z zadnym sklepów w łodzi. Jedna naprawa która mnie spotkała
      (chodziło o wymianę zasilacza) została wykonan błyskawicznie. Niestety jako
      człowiek od dawna zajmujący się komputerami wiem, że nie zawsze jednoznacznie i
      szybko da sie sprawdzić jak część komputera jest uszkodzona. Komputer który
      posiadam jest trzecim kompem zakupionym w Vobis, pierwszym był jeszcze komp z
      486 i do tej pory raz miałem wymieniany zasilacz. Vobis to naprawde
      profesjonaalna firma.
    • Gość: aaa Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 16:28
      ludzi ale wy tu głupoty wypisujecie, uzywane częśi?? komputer u innego
      klienta??? czy wy oszaleliście?? pracowałem w róznych firmach komputerowych w
      tym w vobis, tam jest taki porządek jeśli chodzi o serwis, że mocno byście się
      zdziwili, miałem tez okazję pracować w kilku małych firemkach składających
      kompy, tam to jest burdel! TERAZ PRZEBYWAAM ZAGRANICĄ I NADAL UWAŻAM ŻE VOBIS
      TO NAPRAWDE PORZĄDNA FIRMA
      • Gość: Lucar Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.04, 17:27
        > ludzi ale wy tu głupoty wypisujecie, uzywane częśi?? komputer u innego
        > klienta??? czy wy oszaleliście?? pracowałem w róznych firmach komputerowych w
        > tym w vobis, tam jest taki porządek jeśli chodzi o serwis, że mocno byście
        się
        > zdziwili, miałem tez okazję pracować w kilku małych firemkach składających
        > kompy, tam to jest burdel! TERAZ PRZEBYWAAM ZAGRANICĄ I NADAL UWAŻAM ŻE VOBIS
        > TO NAPRAWDE PORZĄDNA FIRMA

        aaa... to jakim cudem nadajesz z Łodzi? :-)
        • skynews Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob 05.05.04, 23:48
          Rozumie ze bronicie rozpaczliwie swoich miejsc pracy:ok,akceptuje.

          Mialem "przykre" doswiadczenia z Vobisem i nie bede tej "firmy" polecal.
          Zreszta zalatwil to wszystko z powodzeniem moj adwokat - nie mam zamiaru
          dyskutowac na ten temat.

          >"A komputerow nie plombujemy..."< i o to wlasnie chodzi:mozna zawsze oskarzyc
          klienta ze sam powymienial co popadnie.Niekiedy numery seryjne znajduja sie na
          nalepkach,ktore to mozna przeniesc bez problemu na inny egzemplarz.

          Prosze bardzo:
          skoro Vobis jest taki dobry to dlaczego Ewa ma problemy i to na gwarancji?
          Sprawy gwarancyjne zalatwia sie perzeciez priorytetowo!

          Dlaczego w ogole "nowy" komputer juz po miesiacu padl?
          Dlaczego dziewczyna nie ma komputera juz dwa tygodnie? Moze jest jej niezbedny
          do pracy?
          Renomowana firma daje do dyspozycji komputer zastepczy co najmniej takiej samej
          klasy,w okresie naprawy.
          Aby naprwiac hardware nie trzeba studiowac informatyki.Odpowiednio przeszkolony
          serwisant jest w stanie zlikwidowac uszkodzenie "od reki" wymieniajac uszkodzona
          czesc.
          Co jest w koncu z "One-Call Service",dlaczego tylko monitory.
          www.vobis.pl/vsys/web/pomoc/onecallservice
          Kto wiec wypisuje bzdury?

          Jezeli jestescie tacy dobrzy jak sie sami reklamujecie to prosze bardzo:podajcie
          Ewie konkretne osoby,konkretne nazwiska osob,ktore sa jej w stanie szybko i
          skutecznie pomoc!

          Podanie tylko oficjalnej strony Vobisa to stanowczo za malo,pomijajac to ze na
          oficjalnej stronie jest mnostwo bla,bla,bla... i zadnych konkretow.
          Przepraszam,sa tez adresy eMail,z ktorych to i tak nigdy nikt nam nie odpowie,
          pomijajac standardowe odpowiedzi wyslane automatycznie przez system.
          • Gość: w Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 00:03
            może zostawmy sprawę samych komputerów a zajmijmy się sprawą serwisu,w
            większości firm którym zależy na klientach usterka jest diagnozowana na miejscu!!!!

            przychodzę z komputerem lud daną częścią i sprawdzają,jeżeli popsuta to w
            sklepie wymieniają na nową,no chyba że kogoś stać na tygodnie pracy bez
            komputera to niech sobie kupuje w Vobisach i innych tego typu sklepach

            • skynews Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob 06.05.04, 00:29

              Dokladnie tak jest!

              Najsmieszniejsze sa te tzw."Call Service" lub "Call Center"
              Mam kokezanke,ktora dorabia sobie w takowym(nie podaje nazwy firmy bo znowu ktos
              sie "wscieknie").

              Ma ona liste z dziesiecioma odpowiedziami i obojetnie co klient chce - ma tylko
              wybrac odpowiednia w/g niej odpowiedz:obojetnie na temat czy tez nie.
              Nie ma zadnej mozliwosci rozmowy z przelozonym lub osoba kompetentna.
              Gdy klient mimo to "zawraca glowe" lub "marudzi" zyczy mu sie "milego dnia" i
              odklada sluchawke.
              • Gość: Marcin Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.bluu.net / *.bluu.net 06.05.04, 01:01
                Zepsuł mi sie wentylator w karcie graficznej (spalił sie silnik)pojechałem od
                razu do serwisu myśląc ze wymienią na nowy wentylator a tu patrze a dali mi
                nową taką samą karte .
              • Gość: Lucar Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.04, 10:29
                Jeżeli to prawda, to rzeczywiście skandal! Proponuję, żebys jednak podał nazwę
                tej firmy, aby nikt nie tracił czasu i pieniędzy dzwoniąc tam po pomoc.
        • Gość: Koni To proste :D IP: *.crowley.pl 11.05.04, 16:44
          > aaa... to jakim cudem nadajesz z Łodzi? :-)

          Zastanów się chwilkę...
          Te wszystkie pozytywne posty powyżej to pracownicy Vobis (ten ostatni pewnie
          nawet z tego samego serwisu).
          Niestety trochę się rozpędził chłopina i zapomniał o wyświetlaniu IP :D :D
      • Gość: bzykbzyk Re: Czy ktos z Panstwa mial problemy z firma Vobis IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.05.04, 21:51
        aaa napisał(a):

        > ludzi ale wy tu głupoty wypisujecie, uzywane częśi?? komputer u innego
        > klienta??? czy wy oszaleliście?? pracowałem w róznych firmach komputerowych w
        > tym w vobis, tam jest taki porządek jeśli chodzi o serwis, że mocno byście
        > się zdziwili, miałem tez okazję pracować w kilku małych firemkach
        składających kompy, tam to jest burdel! TERAZ PRZEBYWAAM ZAGRANICĄ
        > I NADAL UWAŻAM ŻE VOBIS TO NAPRAWDE PORZĄDNA FIRMA


        BZDURY klepiesz! Sprzedawanie nowych komputerow z uzywanymi czesciami
        jest doskonale znane w USA gdzie firmy takie jak Gateway, Dell byly
        wziete do sadu wlasnie o uzywanie uzywanych czesci w nowych komputerach.
        Dopiero pozniej po sprawie sadowej wprowadzili na rynek "REFURBISHED"
        albo "REMANUFACTURED" jako nowa terminologie w marketingu.

        Wlasnie w takich "porzadnych" firmach nie musisz o tym wiedziec bo
        od tego jest inny "odzdzial".




    • Gość: poznaniak tez mialem problemy z firma Vobis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 21:22
      Kiedy w roku 2000 kupiłem komputer w firmie VOBIS, byłem szczęśliwy, że mam
      pierwszy firmowy komputer a nie składaka.
      Kupując go doposażyłem go by starczył mi na dłuższy czas. Oczywiście już po
      roku komputer jest do tyłu o co najmniej 1 generację, więc postanowiłem
      zwiększyć pamięć operacyjną. Okazało się, że zamiast dwóch kości 64MB dostałem
      1x 64MB i dwie stare 32MB. Tym samym nie było miejsca na nową pamięć a chąc ją
      powiększyć musiałem wymienić 2 układy a nie dokupić tylko 1, co byłoby dużo
      tańsze. To jednak nie wszystko, pod koniec gwarancji, która trwała 2lata,
      rozsypał się dysk twardy. Tak kręcili, tak wymyślali, że musiałem kupić go za
      własne pieniądze.
      Wśród znawców, VOBIS jest beznadziejną firmą, o czym przekonałem się na własnej
      skórze i następny komputer kupiłem OPTIMUSA, z którego jestem zadowolony, jak
      dotąd.
      • godunow121 Re: tez mialem problemy z firma Vobis 09.05.04, 16:51
        Zawsze wszytkim firmom które skałdaja komputrey trza patrzyć na ręce.
        Kupujesz nowy komputer poszukaj znajomego czy gogoś w rodzinie który się coś na tym zna.
        Bo jak się nie znasz to prawie w każdej firmie do komputera wcisna Ci jakieś badziewie..!
        Co do Vobisa kupowałem kilka komputerów (znajomym w tej firmie ) pzred odebraniem dokłądnie sprawdziłen co pod obudową i nie ma problemu.
        To co chciałem miealem..!
        Według mnie filia Vobisa w Rybniku to dosc porzadna firma..
        • barracuda7110 Re: tez mialem problemy z firma Vobis 11.05.04, 00:57
          Szczególnie trzeba patrzeć na ręce kolesiom z Lucky Star, bo albo są tak tępi,
          że nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem kilku zdań z instrukcji płyty
          głównej(*) albo robią z klienta debila...
    • Gość: Ktoś Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 14:52
      Ciekawe rzeczy piszecie. Kupiłem ostatnio Vobisa i po paru dniach karta grafiki
      zaczęła wieszać kompa, reinstalka sterowników nic nie dała, dopiero podrasowane
      poszły. Teraz zacząłem grzebać głębiej i okazuje się że RAM ma taktowanie 166
      MHz, a najwolniejsze nowe na giełdach są 266MHz. Procesor też okazuje się
      trefny i grafika, bo wyglądają na dobre a to okrojone wersje (Cel2600 jest
      gorszy od Durona1600). Najbardziej jednak mnie wkurza, że jak robię czyszczenie
      historii w internet explorer to trwa to z 10 sekund. Ciekawe co będzie dalej.
      • ewa112 Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob 10.05.04, 13:08
        Moj komputer oddaja dzis, zobaczymy jaki bedzie
        A swoja droga, wiesz istnieje cos takiego jak Inspekcja Handlowa do ktorej
        mozna zglosic takie oszustwa w swiadczeniu uslug jakie wystapily w Twoim
        przypadku, wystarczy isc do wojewodzkiego inspektoratu i zlozyc skarge. Moim
        zdaniem firm oszukujacych w taki sposob nie powinno byc na rynku. Jezeli
        wszystko co napiasles mozesz udowodnic to daj znac namoj adres e-mail i
        postaramysie cos z tym zrobic.
        Pozdrawiam
        • Gość: indis Dziś w Gazecie Wyborczej na stronach dot. gospo- IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.05.04, 17:17
          -darki jest ciekawy art. nt. właścicieli firmy Vobis.
        • Gość: Ktoś Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 19:20
          Nie będę robił zadymy, bo się nie znam. Ponadto tu sprawę przedstawiłem niezbyt
          dokładnie. I tak to że procesor i grafika są trefne, to nie wina Vobis, ale
          producentów (Intela i ATI, które rolują osoby nieznające się i dają Radeona
          9200SE, który jest 2x wolniejszy od normalnego 9200). Trudno nie kupiłem tego
          do gier. A pamięci jednak nie są złe, bo są szybsze od tych 266 MHz.
          Jedyne do czego trzeba się przyczepić to wieszanie kompa przez grafikę prawie
          na dzień dobry, a ponieważ taki zestaw mogłem kupić na giełdzie 10% taniej więc
          nie jest źle, bo znam "solidność" giełdziarzy (mój drugi komp jest już 3
          tygodnie w prostej naprawie)
      • Gość: furry Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.ds2.uw.edu.pl 12.05.04, 01:11
        > poszły. Teraz zacząłem grzebać głębiej i okazuje się że RAM ma taktowanie 166
        > MHz, a najwolniejsze nowe na giełdach są 266MHz.
        magistrale mnozy sie x2, przynajmniej w athlonach/duronach (tzn.podejrzewam, ze
        masz pamieci 333mhz).

        > Procesor też okazuje się trefny i grafika, bo wyglądają na dobre a to okrojone
        > wersje (Cel2600 jest gorszy od Durona1600).
        no tak. i to oczywiscie wina vobisa, a nie twojego niedoinformowania.

        fr

        ps. nie pracuje/nie pracowalem w vobisie. moj wujek/brat/itp tez nie :P
        a komputer to nie kartofle. trzeba sie choc troche znac, jak sie kupuje.
    • Gość: Bazyli Re: Czy ktos z Panstwea mial problemy z firma Vob IP: *.crowley.pl 10.05.04, 17:42
      Ja uzywam kompa Vobis i nie mam z tym problemow, na podstawie jednego przypadku
      nie ma co uogolniac. Troche sobie sama jestes winna ze oddalas komputer bez
      pokwitowania.
      • skynews Ewa 10.05.04, 21:04

        Mialem nadzieje ze oburzeni wspolpracownicy Vobisa zamelduja sie i zaoferuja Ci
        pomoc.Nic takiego sie nie stalo co potwierdzilo tylko negatywne opinie o tej firmie.

        Ewo,nalezy wyjasnic jedna rzecz:
        zyjemy w kapitalizmie.Firmy takie jak np.Vobis to prywatne niekiedy
        miedzynarodowe,niezaleznie dzialajace przedsiebiorstwa.

        PIH nie wiele moze im zrobic.

        Kazdy przypadek jest indywidualny.Kiedy czujemy sie poszkodowani i mozemy to
        udowodnic to najskuteczniejszym sposobem dochodzenia swoich spraw jest droga
        sadowa.W takim przypadku nieodzowne jest korzystanie z opieki prawnej adwokatow.
        Nalezy unikac dlugich nerwowych rozmow reklamacyjnych.
        Wszystko pisemnie,najlepiej na papierze firmowym kancelarii adwokackiej.Firmy
        musza odpowiedziec i zajac stanowisko w okreslonym ustawowo terminie.
        Jezeli nie to sprawe mamy automatycznie wygrana.

        Czas wreszcie sobie zdac z tego sprawe.
        Od poniesionych na poczatku kosztow adwokackich i sadowych mozna sie
        ubezpieczyc.To nie kosztuje majatku.

        Problemy mojej firmy z Vobisem zostaly szybko zalateione w taki wlasnie sposob.
        Najpierw sie glupio "stawiali",ale krotko przed terminem rozprawy w sadzie
        pierwszej instancji adwokat Vobisa pojawil sie z czekiem i zaproponowal
        kompromisowe,poza sadowe rozwiazanie,ktore to zaakceptowalismy.

        Niestety w Polsce nie ma jeszcze tradycji korzystania z opieki prawnej w
        sprawach spornych - to jest wielki blad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka