Dodaj do ulubionych

o patentach ciąg dalszy

22.06.04, 23:35

wypowiedziała się PIIT - jak zwykle nijak :/

7thguard.net/news.php?id=3997
Obserwuj wątek
    • Gość: JP Re: o patentach ciąg dalszy IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 22.06.04, 23:49
      Z jednym napewno nalezy sie zgodzic.
      Potepienie patentow na oprogramowanie wynika z niewiedzy zabieracych w tym
      temacie glos.
      • gray Re: o patentach ciąg dalszy 22.06.04, 23:50

        jeszcze powiedz z którego palca wyssałeś sobie taki wniosek z tego artykułu.
      • Gość: kell Re: o patentach ciąg dalszy IP: *.udn.pl 22.06.04, 23:58
        Dlaczego nie pojedziesz do Brukseli i nie oswiecisz eurokratow?:) Co to m$
        oszczedza na biletach?;)
        • Gość: JP Re: o patentach ciąg dalszy IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.06.04, 00:14
          Nie musze jechac do Brukseli. Oni akurat to dobrze rozumieja i prawo takie
          zatwierdza.

          I przestan uzywac "argumentow" typu 7th Guard, cyt:
          "Powodem takiego dyplomatycznego podejścia do sprawy może być również sytuacja
          wewnętrzna PIIT. Członkiem Izby jest m.in. ComArch, który jako duża firma widzi
          w patentach na oprogramowanie szansę na zwiększenie zysków".

          To typowe argumenty tych ktorzy nie maja merytorycznych argumentow.

          ps. czy juz zawsze tak bedzie za jak ja cos napisze to zaraz odpowiada duet
          gray\kell.
          • gray Re: o patentach ciąg dalszy 23.06.04, 08:00

            pewnie mamy podobne zdanie na ten temat. mogłeś na to nie wpaść - rzadko ktoś ma
            podobne zdanie do twojego (może dlatego jeszcze żyjemy).

            zapewne nie chciało ci się zgłębiać tematu patentów (bo i po co? - przecież już
            wszystko wiesz) zatem pozwól, że wkleję ci pewnego rodzaju motto strony
            www.ffii.org.pl/
            ---

            Celem patentów jest ochrona wynalazków przed tymi, którzy chcą je sobie
            przywłaszczyć i czerpać zyski z cudzego pomysłu nie ponosząc kosztów kosztów
            stworzenia go. Jednak gdy patenty staną się zbyt łatwo dostępne, zamiast
            napędzać postęp, utrudniają go. Sędziowie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych,
            wydając w XIX wieku orzeczenie co do istoty prawa patentowego, nie mogli
            przypuszczać, że ich słowa będą aktualne również za 100 lat:

            "Celem tego prawa nigdy nie było przyznawanie monopolu na każde błahe
            urządzenie, każdą odrobinę pomysłu, która naturalnie i spontanicznie przyjdzie
            do głowy wykwalifikowanemu mechanikowi lub operatorowi w toku zwyczajnej
            produkcji. Doprowadziło by to do stworzenia grupy mataczy, którzy uczyniliby
            swoim zajęciem przyglądanie się fali postępu i gromadzeniu tego co najlepsze w
            postaci opatentowanych monopoli, które pozwoliłyby im nałożyć podatek na krajowy
            przemysł, bez wniesienia jakiegokolwiek wkładu w postęp. Postawiło by to w
            trudnym położeniu uczciwe firmy, narażając je na lęk i obawę przed ukrytymi
            wynalazkami, nieokreśloną odpowiedzialność procesową oraz irytujące wyjaśnianie
            zysków uzyskanych w dobrej wierze."

            Fragment ten dokładnie oddaje sytuację jaka zaistnieje w branży informatycznej,
            gdy dopuści się patenty na oprogramowanie.

            ---

            powiedziano to w twojej ukochanej ameryce, którą tak wychwalasz za dbanie o
            własność patentową, a która chołubi zwyczajnie niedopracowane prawo ażeby ci,
            których na to stać mogli być jeszcze bogatsi.
            • Gość: Reader To uwazasz IP: *.mci.co.uk 23.06.04, 08:35
              ze tworzac cos naprawde innowacyjnego i unikatowego nalezy pogodzic sie z
              normalna kradzieza pomyslu i jego wykorzystywaniem w wyniku braku ochrony np.
              patentowej?


              • gray Re: To uwazasz 23.06.04, 08:38

                przeczytaj ten tekst ze zrozumieniem - baardzo cię proszę...
                • Gość: Reader Przeczytalem IP: *.mci.co.uk 23.06.04, 09:23
                  i co? W dalszym caigu nie rozumiem w czym problem? W interpretacji
                  innowacyjnosci i unikatowosci rozwiazan? Boisz sie, ze ktos opatentuje instukcje
                  "MOV"?
                  • gray ale nie zrozumiałeś 23.06.04, 09:34
                    Gość portalu: Reader napisał(a):

                    > i co? W dalszym caigu nie rozumiem w czym problem? W interpretacji
                    > innowacyjnosci i unikatowosci rozwiazan? Boisz sie, ze ktos opatentuje
                    > instukcje "MOV"?

                    prawo patentowe jest przestarzałe. zostało stworzone w latach kiedy nikt nie
                    słyszał o programach i algorytmach i dlatego w obecnej chwili jest bardzo
                    atrakcyjne dla firm, które stać na to aby zebrać w garści wiele patentów na
                    podstawowe funkcje programów i stron internetowych. przed takim właśnie
                    zachowaniem ostrzegali sędziowe sądu najwyższego USA. niestety - uszy osób
                    obecnie stanowiących prawo są zatkane pieniędzmi firm, którym zależy na
                    utrzymaniu archaicznego prawa nijak nie pasującego do obecnych czasów.

                    zrozumiał?
                    • Gość: Reader Zawsze IP: *.mci.co.uk 23.06.04, 09:45
                      pozostaje sad?

                      Poza tym nie patentuje sie w 5 minut wysylajac mail'a z pomyslem. W zaleznosci
                      od kraju i prawa patentowego po zgloszeniu jest np. kilka m-cy gdyby komus cos
                      nie pasowalo...Prawo nie jest takie przestarzale. Trzeba tylko jes umiejetnie
                      wykorzystac (skoro dziala w innych dziedzinach rownie rozpowszechnionych i
                      opartych na algorytmach np. procesory, jednakze nikt nie opatentowal pradu czy
                      prawa Ohma :-)))

                      Poza tym pieniadze kreca tym swiatem i tego nie zmieni nawet partyzantka pod
                      sztandarami Wolnego Oprogramowania i uzbrojona w linuxy i apache ;-)

                      Chyba, ze motywowany jestes przez spiskowa teorie dot. Microsoftu i jego
                      oddzialywania finansowego na rzady, sady i terrorystow. W Europie mu sie jednak
                      nie udalo....


                      ps. zrozumialem tekst (az taki glupi nie jestem). Nie rozumiem tylko Twoich
                      obaw. Mnie np. bardziej by zmartwily proby patentowania sposobu prowadzenia
                      biznesu (USA).
                      • gray Re: Zawsze 23.06.04, 10:04
                        Gość portalu: Reader napisał(a):

                        > pozostaje sad?

                        problem w tym, że sąd kosztuje, rozprawy takie ciągną się miesiącami i potykając
                        się z gigantem finansowym o dwuklik czy coś innego może ich po prostu nie
                        wystarczyć. oczywiście wyroku w takim przypadku też nie możemy być pewni.

                        > (skoro dziala w innych dziedzinach rownie rozpowszechnionych i
                        > opartych na algorytmach np. procesory, jednakze nikt nie opatentowal pradu czy
                        > prawa Ohma :-)))

                        ale koło owszem - pewien australijczyk.

                        > Poza tym pieniadze kreca tym swiatem i tego nie zmieni nawet partyzantka pod
                        > sztandarami Wolnego Oprogramowania i uzbrojona w linuxy i apache ;-)

                        wolne oprogramowanie również może lobbować w odpowiednich kręgach i to robi.

                        > Chyba, ze motywowany jestes przez spiskowa teorie dot. Microsoftu i jego
                        > oddzialywania finansowego na rzady, sady i terrorystow. W Europie mu sie
                        > jednak nie udalo....

                        może w europie oddziaływuje ktoś inny? ;)

                        jestem przeciwnikiem wszelkich teorii spiskowych ale przeciwny jestem również
                        poglądowi mówiącemu, że wszystko jest ok takie jakie jest. niektóre fakty wydają
                        się podejrzane np. to, że RIAA zawsze dostaje od kongresu to co chce - nie dziwne?

                        > ps. zrozumialem tekst (az taki glupi nie jestem). Nie rozumiem tylko Twoich
                        > obaw. Mnie np. bardziej by zmartwily proby patentowania sposobu prowadzenia
                        > biznesu (USA).

                        prawda, ale od komputerów uzależnione jest teraz wszystko. w momencie kiedy
                        zakładasz firmę i potrzebujesz konkretnej aplikacji bazodanowej, która będzie
                        przystosowana do twoich potrzeb. masz teraz do wyboru zlecić napisanie tej
                        aplikacji płacąc za dziesiątki (setki?, tysiące?) opatentowanych algorytmów lub
                        kupić gotową aplikację od firmy, która jest właścicielem patentów. problem w
                        tym, że gotowa aplikacja zawiera multum funkcji kompletnie ci niepotrzebnych ale
                        nie posiada jednej, która, w twoim konkretnym przypadku, ułatwiłaby całą robotę
                        w znacznym stopniu :/

                        obecnie pisanie takich programów pod wymiar jest bardzo popularne - mam
                        znajomych programistów/wdrożeniowców, którzy twierdzą, że po wprowadzeniu
                        patentów staną się jedynie wdrożeniowcami i to nie zawsze potrzebnymi.
                        • Gość: Reader Ponizej (w innym poscie) podalem IP: *.mci.co.uk 23.06.04, 10:12
                          przyklady z Europy - (tzw. progress bar i okno dialogowe). Sam nie wiem smiac
                          sie czy plakac...

                          > jestem przeciwnikiem wszelkich teorii spiskowych ale przeciwny jestem również
                          > poglądowi mówiącemu, że wszystko jest ok takie jakie jest. niektóre fakty wydaj
                          > ą
                          > się podejrzane np. to, że RIAA zawsze dostaje od kongresu to co chce - nie dziw
                          > ne?

                          Oczywiscie sie zgodze. Wiem rowniez, ze istnieje cos takiego jak prawo
                          autorskie. Jednakze wyzszosc jednego nad drugim to debata czysto akademicka ;-)
                      • Gość: JP Re: Zawsze IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.06.04, 10:30
                        Jest to bardzo dlugi proces i wymagania sa niesamowicie wysokie.
                        Ci co probowali cos patentowac dobrze o tym wiedza.

                        Zamiast czytac jakies brukowe wypociny 7th Guard i im podobnych, przeczytajcie
                        cos na ten temat i wyrobicie sobie wlasne zdanie.
                        www.forumakad.pl/archiwum/98/2/artykuly/06-zycie_akad.htm
                        Do tego co pisalem wczesniej dodam, ze jest grozny taki stan rzeczy, ze
                        wynalazki polskie i polscy wynalazcy nie sa chronieni przez panstwo czyli prawo
                        tego panstwa.
                        Podobnie jest nie fair, jezeli Polak moze kopiowac zagraniczny wynalazek i
                        osiagac z tego tytulu kozysci.

                        Jest takze dla mnie zadziwiajace, ze ci sami ktorzy sa przeciwko patentom w
                        oprogramowaniu sa zarazem za ochrona praw autorskich ktore obejmuja to
                        oprogramowanie.
                        Takze ci ktorzy wspieraja Open Source (najzagozalsi przeciwnicy patentow na
                        soft) zapominaja, ze wszysko nowe co jest tworzone w ramach tego ruchu jest
                        takze patentowane.
                        • gray Re: Zawsze 23.06.04, 10:43
                          Gość portalu: JP napisał(a):

                          > Takze ci ktorzy wspieraja Open Source (najzagozalsi przeciwnicy patentow na
                          > soft) zapominaja, ze wszysko nowe co jest tworzone w ramach tego ruchu jest
                          > takze patentowane.

                          rotfl - nie ośmieszaj się :DDD

                          jak może być patentowane coś do czego każdy ma swobodny dostęp, może tego używać
                          a także zmieniać na własne potrzeby i do własnych celów?

                          zaczynasz bredzić - późno już.
                          • Gość: JP Re: Zawsze IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.06.04, 11:11
                            Poczytaj sobie to,
                            www.opensource.org/licenses/osl.php
                            i to,
                            www.theinquirer.net/?article=13813
                            I uwazaj przy tym turlaniu po podlodze abys sobie nie poodbijal twoje malego
                            mozdzka.

                            ps. Najlepiej jednak wychodzi ci dyskusja z nienormalnym Piotrusiem. Ten sam
                            poziom.
                            • gray Re: Zawsze 23.06.04, 11:44

                              kolega znowu wykazał się znajomością tematu :DDD
                              OSL i GPL to dwie różne rzeczy ale dla ciebie widać nie ma różnicy bo nie masz
                              pojęcia ani o jednym ani o drugim.

                              OS znaczy Open SOURCE a nie Open SOFTWARE i oczywiste jest, że wolą ruchu OS
                              jest korzystanie z licencji GPLv2, którą odnaleźć można tu:

                              www.opensource.org/licenses/gpl-license.php

                              gdybyś miał trudności z przebiciem się przez ten tekst załączam ciekawy fragment:

                              Finally, any free program is threatened constantly by software patents. We wish
                              to avoid the danger that redistributors of a free program will individually
                              obtain patent licenses, in effect making the program proprietary. To prevent
                              this, we have made it clear that any patent must be licensed for everyone's free
                              use or not licensed at all.

                              i pomoc - slowniki.onet.pl

                              turlam się dalaj w oczekiwaniu na następne przebłyski ignorancji połączonej z
                              oślim wręcz uporem :D
                              • Gość: JP Re: Zawsze IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.06.04, 19:54
                                Nietety twoj ciasny umysl nie jest w stanie pojac jedenej podstawowej rzeczy.
                                Patent nie oznacza autoamtycznie pieniedze. Patent takze moze byc udostepniany
                                darmo. Czyli opatentowany sotfware Open Source powinien byc udostepniany za
                                darmo i oto chodzi w licencji GPL.
                                Co nie oznacza ze nie moze byc i nie jest patentowany.

                                ..
                                Finally, any free program is threatened constantly by software patents. We wish
                                to avoid the danger that redistributors of a free program will individually
                                obtain patent licenses, in effect making the program proprietary. To prevent
                                this, we have made it clear that any patent must be licensed for everyone's
                                free use or not licensed at all.

                                Jak czytasz (mam nadzieje) w tym drugim podanym przeze mnie linku
                                www.theinquirer.net/?article=13813 nawet od tej reguly sa juz odstepstwa.
                                Poandto tylko kompletny tuman moze wierzyc w to ze licencja GPL bedzie
                                przestrzegana wiecznie.

                                Turlaj sie dalej po podlodze bo tylko to ci pozostalo.

                                ps. zmien slownik albo naucz sie angielskiego.
                                • gray Re: Zawsze 23.06.04, 20:10
                                  Gość portalu: JP napisał(a):

                                  > Nietety twoj ciasny umysl nie jest w stanie pojac jedenej podstawowej rzeczy.
                                  > Patent nie oznacza autoamtycznie pieniedze.

                                  dooopraaaawdyyyy ???

                                  > Patent takze moze byc udostepniany
                                  > darmo.

                                  nieeemoooożeeeeebyyyyć !!! czyżbym nie napisał tego w poprzednim poscie?
                                  aczkolwiek było po angielsku i być może dlatego nie zauważyłeś.

                                  > Czyli opatentowany sotfware Open Source powinien byc udostepniany za
                                  > darmo i oto chodzi w licencji GPL.

                                  nieeesaaaamoooowiiiiteeee !!! jak udało ci się opowiedzieć mi o tym o czym
                                  napisałem ci w poprzednim poście ??? jesteś niezwykły !!!

                                  > Co nie oznacza ze nie moze byc i nie jest patentowany.

                                  i niech sobie będzie - oprogramowanie patentowane aby potwierdzić prawa
                                  autorskie w najmniejszym stopniu nikomu nie przeszkadza - w dalszym ciągu każdy
                                  może go używać i wykorzystywać za darmo a jeśli przyjdzie co do czego (np. do
                                  naruszeń postanowień licencji GPL) to właściciel patentu ma jak delikwenta
                                  usadzić. napiszesz mi o tym samym w następnym swoim poście? :)

                                  > Jak czytasz (mam nadzieje) w tym drugim podanym przeze mnie linku
                                  > nawet od tej reguly sa juz odstepstwa.

                                  od jakiej reguły? przecież tam nie ma ani jednego słowa o GPL.. wytłumaczę ci -
                                  osoba pisząca program i decydująca się na udostępnienie jego źródła wcale nie
                                  musi korzystać z licencji GPL - może skorzystać sobie z innych licencji, na
                                  przykład OSL, którą omyłkowo :D przytoczyłeś wcześniej, a może pójść na umowę z
                                  IBM i skorzystać z ich pomysłu - wolna wola.

                                  > Poandto tylko kompletny tuman moze wierzyc w to ze licencja GPL bedzie
                                  > przestrzegana wiecznie.

                                  poza tym kompletny tuman musi wierzyć, że cokolwiek będzie wieczne, np. licencje
                                  MS, np. cały MS.

                                  > Turlaj sie dalej po podlodze bo tylko to ci pozostalo.

                                  no, jak jeszcze raz przepiszesz mój post to zapewniam cię, że będę się turlał
                                  jak nigdy dotąd.

                                  > ps. zmien slownik albo naucz sie angielskiego.

                                  naucz się angielskiego, nie ma już następnego słownika.
                                  • Gość: JP Re: Zawsze IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.06.04, 20:53
                                    No wlasnie. Tym postem dales juz ostatecznie wszystkim dowod swojej indolencji
                                    umyslowej.

                                    Wpierw naskoczyles na mnie ze nie moze byc patent w Open Source.

                                    Pisales, cyt.
                                    "rotfl - nie ośmieszaj się :DDD

                                    jak może być patentowane coś do czego każdy ma swobodny dostęp, może tego używać
                                    a także zmieniać na własne potrzeby i do własnych celów?

                                    zaczynasz bredzić - późno już."

                                    ..
                                    Teraz piszesz, cytuje:
                                    " > Co nie oznacza ze nie moze byc i nie jest patentowany.

                                    i niech sobie będzie - oprogramowanie patentowane aby potwierdzić prawa
                                    autorskie w najmniejszym stopniu nikomu nie przeszkadza"

                                    ---
                                    Szary czlowieczku, my naprawde nie mamy o czym ze soba rozmawiac. Ta przepasc
                                    intelektualna stawia ciebie w przedziale wiekowym 3-5 lat. Chyba najwiekszym
                                    niedopatrzeniem bylo wydanie tobie swiadectwa ukoczenia szkoly podstawowej.
                                    Jezeli to prawda. Pewnie za jaja i maslo.
                                    Nie przestawaj tarzac sie po podlodze i dodaj do tego takze udezanie glowa o
                                    sciane.
                                    • gray Re: Zawsze 24.06.04, 15:24
                                      Gość portalu: JP napisał(a):

                                      > No wlasnie. Tym postem dales juz ostatecznie wszystkim dowod swojej indolencji
                                      > umyslowej.
                                      >
                                      > Wpierw naskoczyles na mnie ze nie moze byc patent w Open Source.

                                      oczywiście trudno domyślić się, że chodzi o patenty na algorytmy w formie
                                      działającej w stanach i proponowanej przez parlament europejski - widać nie za
                                      bardzo pamiętasz o czym mówimy a jedynie wylewasz się z postu na post swoimi
                                      durnymi uwagami co rusz to bardziej błędnymi i potwierdzającymi kompletną
                                      ignorancję w temacie programowania, oprogramowania i ogólnie informatyki.

                                      co mnie interesuje, że ty masz w domu pięć komputerów i masz na nich SP2? możesz
                                      sobie i mieć dziesięć a nadal pozostaniesz zwykłym użytkownikiem, który sobie
                                      cośtam dłubie i testuje. ja mam w jednej sali komputerów dwadzieścia osiem a
                                      całkowicie pod opieką ponad sto czterdzieści.

                                      sprawa następna - pisałeś, że masz na swoim koncie jakieś patenty. i co z tego?
                                      czy to, że opatentowałeś gumowe nożyczki oznacza, że od razu znasz się na
                                      oprogramowaniu? patent na dowolne barachło a patent na algorytm stykają się
                                      tylko w jednym miejscu - w słowie 'patent' więc bardzo cię proszę nie mów o
                                      rzeczach, na których się nie znasz i których nie rozumiesz - ja się nie kłócę o
                                      to ile metrów ma palma przed twoją ulubioną knajpą.

                                      > ---
                                      > Szary czlowieczku, my naprawde nie mamy o czym ze soba rozmawiac.

                                      masz zupełną rację! co więcej - nie dajesz nam na to szansy bo non stop
                                      próbujesz rozmawiać o informatyce, o której wiesz tyle co po naciśnięciu F1 w
                                      windowsie.

                                      > Ta przepasc
                                      > intelektualna stawia ciebie w przedziale wiekowym 3-5 lat. Chyba najwiekszym
                                      > niedopatrzeniem bylo wydanie tobie swiadectwa ukoczenia szkoly podstawowej.
                                      > Jezeli to prawda. Pewnie za jaja i maslo.
                                      > Nie przestawaj tarzac sie po podlodze i dodaj do tego takze udezanie glowa o
                                      > sciane.

                                      i myślisz, że te hasełka ukryją twoją niewiedzę w dziedzinie, w której bardzo
                                      chciałbyś mieć coś do powiedzenia? zajmij się tym czym potrafisz czyli
                                      odpowiadaniem na pytania dot. usuwania hotbarów z IE i łączenia pięciu
                                      komputerów w sieć.
                                      • Gość: JP Re: Zawsze IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 25.06.04, 09:07
                                        Uwaga!!! gray "informatyk"

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37&w=13714890&a=13714890
                                        • gray Re: Zawsze 25.06.04, 09:15

                                          co za odpowiedź :D
                        • gray i jeszcze detal 23.06.04, 10:48

                          cytat z artykułu, który gorąco polecasz:

                          Wynalazki i wzory użytkowe podlegają ochronie pod warunkiem, że są nowością w
                          skali światowej. Rozwiązanie uważane jest za nowe, jeśli rozszerza ono
                          istniejący stan techniki i jeśli nie zostało przedwcześnie ujawnione. Wynalazek
                          musi być bowiem do czasu utrzymany w tajemnicy. Informacji o nowym rozwiązaniu
                          nie można udostępniać do wiadomości publicznej przed datą zgłoszenia do Urzędu
                          Patentowego. Urządzenie nie powinno być jeszcze jawnie używane, eksponowane na
                          wystawach publicznych. Nie wolno też publikować materiałów, z których
                          specjalista mógłby się zorientować co do szczegółowych danych, dotyczących
                          stosowania rozwiązania. Jeśli przed czasem wynalazek zostanie ujawniony, nie
                          można go opatentować.

                          ---

                          jak to się ma do patentowania dwukliku i innych rzeczy? przecież wszyscy to
                          znają i, mało tego, wiedzą na jakich zasadach działa. chyba, że artykuł ten
                          nijak ma się to tego czego zaciekle bronisz zatem po co go podajesz.
                        • Gość: flm Re: Zawsze IP: 193.151.96.* 23.06.04, 22:33
                          > Jest takze dla mnie zadziwiajace, ze ci sami ktorzy sa przeciwko patentom w
                          > oprogramowaniu sa zarazem za ochrona praw autorskich ktore obejmuja to
                          > oprogramowanie.
                          > Takze ci ktorzy wspieraja Open Source (najzagozalsi przeciwnicy patentow na
                          > soft) zapominaja, ze wszysko nowe co jest tworzone w ramach tego ruchu jest
                          > takze patentowane.

                          Mylisz tutaj pojęcia - patenty i prawa autorskie to nie jest to samo. Patentów
                          nie przydziela się na oprogramowanie, tylko na pomysł albo algorytm. Przykład w
                          uproszczeniu: jeśli napiszę jakiś program, to ktoś inny może sam napisać od nowa
                          podobny (o ile rozwiązania w nim zawarte nie są opatentowane). Nie łamie wtedy
                          prawa autorskiego. Łamie je dopiero wtedy, gdy skopiuje coś bezpośrednio z
                          mojego kodu bez mojego pozwolenia.
                          • Gość: JP Re: Zawsze IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 24.06.04, 00:56
                            Wyraznie przeciez rozgraniczylem te dwa pojecia. Czytaj uwaznie.
                            Musisz takze rozrozniac znaczenia slow oprogramowanie od programu.
                            Pozdrawiam,
                            • gray Re: Zawsze 25.06.04, 08:37
                              Gość portalu: JP napisał(a):

                              > Musisz takze rozrozniac znaczenia slow oprogramowanie od programu.

                              a jaka jest różnica? :)
              • Gość: ktos Re: To uwazasz IP: *.acn.pl 23.06.04, 08:48

                a ty uwazasz, ze skoro ktos cos wymyslil, to juz drugi nie moze na to samo wpasc?
                • Gość: JP Re: To uwazasz IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.06.04, 08:57
                  Oczywiscie ze moze ale liczy sie ten pierwszy.
                  W USA robi sie tak. Masz pomysl na usprawnienie czegos. Nie stac cie na patent.
                  Robisz dokumentacje tego, wkladasz do koperty i wysylasz ja sam do siebie.
                  Pozniej musisz jeszcze wykazac sie zastosowaniem, wdrozeniem lub sprzedaza.
                  I juz jestes zabezpieczony. Jak ktos wpadnie na taki sam pomysl pozniej, musi
                  sie z toba dzielic korzysciami.
            • Gość: JP Re: o patentach ciąg dalszy IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 23.06.04, 08:48
              Oczywiscie czytalem te wypociny.

              > Fragment ten dokładnie oddaje sytuację jaka zaistnieje w branży
              > informatycznej, gdy dopuści się patenty na oprogramowanie.

              Ten fragnebt dokladnie zaprzecza temu co sie dzieje w tej branzy w swiecie.

              W swiecie corocznie jest przyznawanych tysiace patentow. Te jednostkowe
              pomylki, niedopatrzenia, bledne decyzje, wcale nie swiadcza o tym ze ta branza
              jest chora.
              Jednak na przykladzie tych jednostkowych przypadkow, czesc polskiej
              zdezorientowanej prasy i niektore kregi informatykow buduja propagandowa
              otoczke wyimaginowanego problemu. Dezorientuja tym samym opinie publiczna.
              Ci informatycy co tak glosno krzycza przeciw, nic w zyciu nie wymyslili, nie
              napisali zadnego oryginalnego kodu. Ich poprostu na to nie stac. Sa slabi i w
              kopiowaniu widza swoja przyszlosc. W kradzeniu czyis pomyslow i powielaniu
              wynikow ciezkiej pracy kogos kto jest od nich troche madrzejszy.

              Problem w tym ze w swiecie prawo chroni tworcow wynalazkow a w Polsce nie.
              W polskich przepisach, ustawa jest wzglednie dobra ale juz przepisy wykonawcze
              to juz osobista interpretacja jakiegos ministra.
              Np. cyt: "Z wykonawczego rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 17
              września 2001 r. (Dz.U. 2001 nr 102 poz. 1119, patrz PDF) w sprawie dokonywania
              i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków wynika, że 'techniczność' przejawia się
              wyłącznie w aspekcie materialnym rozwiązania. § 32 (1): Urząd Patentowy . . .
              nie uznaje przedmiotu zgłoszenia za wynalazek jeżeli . . . nie dotyczy on
              żadnego tworu materialnego . . . określonego za pomocą cech technicznych
              odnoszących się do jego budowy . . . ani określonego sposobu technicznego
              oddziaływania na materię . . . "

              I to jest wlasnie nieporozumienie. Wynalazek musi zawierac mysl techniczna ale
              nie musi ona byc zwiazana z tworem materialnym.
              Dla debilnego ministra trudno sobie wyobrazic wynalazek techniczny nie bedacy
              zarazem rzecza, przedmiotem czyli materia. Dla niego robot jest wynalazkiem ale
              jego sterowaniu juz nie. Poco nam taki robot skoro on nie moze byc sterowany
              komputerowo. Przeciez ten program jest sercem tego wynalazku.

              Niestety Polska i Polacy z takim mysleniem lub przepisami, zyja jeszcze w
              sredniowieczu.
              Wierze ze Unia wymusi na Polsce normalne, postepowe myslenie. Tak jak wymusza w
              bardzo wielu dziedzinach. Polska musi sie dostosowac do standartow swiatowych
              jak nie che pozostac w ogonie cywilizacyjnym swiata.

              Takie posty jak twoj gray mozna zaliczyc do niewaznych i pominac usmiechem,
              gozej jak taka filozofie prezentuja ludzie od ktorych cos w tej Polsce zalezy.
              Boze bron Polske przed tymi ludzmi.
              • gray Re: o patentach ciąg dalszy 23.06.04, 09:20
                Gość portalu: JP napisał(a):

                > Oczywiscie czytalem te wypociny.

                zaraz po tym kiedy ci o nich powiedziałem :)


                > W swiecie corocznie jest przyznawanych tysiace patentow. Te jednostkowe
                > pomylki, niedopatrzenia, bledne decyzje, wcale nie swiadcza o tym ze ta branza
                > jest chora.

                aha, czyli przyznanie MS patentu na dwuklik to niedopatrzenie.. rozumiem - tyle
                tych papierków się wala po biurku, że można nie zauważyć jakiegoś tam microsoftu
                o jakiśtam dwuklik - jasne...

                > Jednak na przykladzie tych jednostkowych przypadkow, czesc polskiej
                > zdezorientowanej prasy

                człowieku, jakiej polskiej? co ty mi z polską wyjeżdżasz? raz, że polska za
                chwilę przystępuje do EPC a dwa, że nie tylko polacy są oburzeni.

                www.ffii.org.uk/swpat.html - proszę, to strona główna ffii - jest
                napisane na niej to samo. przeczytaj sobie co piszą i przeczytaj sobie odnośniki.

                ps. jak zwykle dziękuję za nieustosunkowanie się do części, która była dla
                ciebie niewygodna - bardzo mnie to bawi i pewnie nie tylko mnie - ale powtórzę
                ci, te słowa padły w twojej kochanej kapitalistycznej ameryce - obecnym domu
                patentów na byleco.
                • oo Re: o patentach ciąg dalszy 23.06.04, 09:38
                  > aha, czyli przyznanie MS patentu na dwuklik to niedopatrzenie.. rozumiem - tyle
                  > tych papierków się wala po biurku, że można nie zauważyć jakiegoś tam microsoft

                  :o
                  To tak jakby opatentować stuknięcie młotkiem 2 razy.
              • Gość: MaDeR Re: o patentach ciąg dalszy IP: 80.51.240.* 23.06.04, 12:05
                > W kradzeniu czyis pomyslow i powielaniu
                > wynikow ciezkiej pracy kogos kto jest od nich troche madrzejszy.

                Masz na myśli np. koncepcję wykorzystywania dwukliku myszy w programie do
                rpzeprowadzania innych akcji, niż jednoklikiem? Straszliwe złodziejstwo i zbrodnia.

    • Gość: Reader Przyklady.... IP: *.mci.co.uk 23.06.04, 10:06
      l2.espacenet.com/espacenet/viewer?PN=EP0394160&CY=ep&LG=en&DB=EPD
      swpat.ffii.org/patents/samples/ep927945/ep0927945.pdf
      • gray dokładnie ! 23.06.04, 10:15

        w pierwszym przypadku równie dobrze FSO mogłoby opatentowac stary typ licznika w
        fiacie 125p - wygląda identycznie. możnaby również opatentować każdy wykres
        funkcji f(x).

        w drugim można opatentować sposób obsługiwania klienta w spożywczym i podawania
        mu zakupów prawą ręką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka