Dodaj do ulubionych

jaki tablet dla 8-latka?

28.04.14, 23:10
Witam
Bardzo proszę o pomoc,chciałabym zrobić prezent 8 letniemu chłopcu w postaci tableta,niestety kompletnie sie na tym nie znam.Jezeli możecie podpowiedziec model,ewent na co powinnam zwrócić uwagę byłabym ogromnie wdzięczna.Zaznaczę iż chciałabym wydać nie wiecej niz 800zl
czekam na Wasze pomysły:)
Obserwuj wątek
    • Gość: 802.11n Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.multimo.pl 28.04.14, 23:34
      Tylko firmowy (żadnych "chińczyków"). Proponuję samsung galaxy tab 3.
      • Gość: rj Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.fast-net.pl 05.05.14, 20:29
        Może lepiej chińczyka za 200 zł, bo jak zbije wyświetlacz to strata będzie mniej bolesna, poza tym dziecko będzie grało w proste gierki, więc chińczyk jak najbardziej, zresztą moje dziecko gra przede wszystkim na kompie, a tablet leży bezużyteczny.
        • Gość: zalogowany supergadżet dla 8-latka IP: *.pawluk.org 06.05.14, 11:17
          Niech ma!
          Głównie będzie do demonstrowania kolegom. I koleżankom. A potem normalnie - Beverly Hills, najki model 2014 - i jakoś dalej pójdzie ta gejmbojbajlandia...

          ***
          Strefa skażenia, wszedłeś na własną odpowiedzialność, to nie żałuj.
          • Gość: Kate Re: supergadżet dla 8-latka IP: *.ip.netia.com.pl 08.05.14, 16:53
            A Ty sam oczywiście nie używasz komputera, smartphonów, tabletów i innych gadżetów?
            Większość z nas ma takie zabawki i nie widzi w tym nic złego, a dzieciom oczywiście szkodzą, są zbędne i najlepiej zakazać...
            Tylko, że te dzieci wyrastają w innych czasach niż my i dla nich oczywiste jest to, do czego my dorastaliśmy mając lat naście. Już dwu-trzylatek potrafi używać tabletu, pada, myszki tak, jakby się z tym urodził.
            A taki ośmiolatek potrafi wykorzystywać tablet na dziesiątki sposobów - i bynajmniej nie tylko dla szpanu i demonstrowania kolegom.
            Kiedy chcesz dziecku sprawić pierwszy komputer? Jak pójdzie na studia?
            Takie wypowiedzi jak Twoja świadczą tylko o tym, że nie masz pojęcia, jak coś takiego, jak tablet można wykorzystać, nie tylko do głupich gier i serfowania po necie. A można, bo tablet może byc naprawdę świetnym narzędziem do edukacji przez zabawę i do rozwijania zainteresowań.
            • Gość: lady_vetinari Re: supergadżet dla 8-latka IP: *.centertel.pl 10.05.14, 17:11
              No ja np. używam komputera głównie do pracy, do poczytania prasy, nie przesiaduję na srejsbukach itp.
              I naprawdę, no kurczę, nie imponuje mi to, że trzylatek sprawnie posługuje się myszą. Zaimponowałby mi za to ogromnie, sprawnie pisząc litery... ręcznie ;).
              I please, please, opowiedz coś o tych zainteresowaniach, które można rozwijać jedynie korzystając z tabletu lub smartfona, bom wielce ciekawa...
              • Gość: Kate Re: supergadżet dla 8-latka IP: *.rfc.pl 10.05.14, 22:13
                Niestety nie zrozumialas, bo nie o imponowanie komukolwiek chodzi, ale o to, ze czasy sie zmieniają i zakres umiejetnosci adekwatnych do wieku rownież. Ty mogłaś się uczyc obsługi komputera mając lat nascie, a teraz nastolatek nie umiejacy calkiem sprawnie z komputera korzystac byłby uposledzony...
                A odnosnie zainteresowań to zapewne wiekszość da sie rozwijać bez komputera, ale nie zmienia to faktu, że na tablety istnieje multum programów, ktore zainteresowania rozwijają. Tablet, czy komputer moze byc wykorzystywany na tysiac sposobów i to od czlowieka, ktory go uzywa zależy, czy będzie służył głupiej, czy mądrej rozrywce.
                Na tablety jest chociazby kilka bardzo wartosciowych programów dotyczacych astronomii.
                Moje dziecko korzysta tez np. z programu do nauki rysunku. I maluje nie tylko na tablecie, ale takze na papierze, a nawet na płótnie malarskim, ale miedzy innymi dzieki temu programowi maluje co raz lepiej.
                Uczy sie tez słówek angielskich i naprawdę nie muszę jej do tego gonić, bo robi to z przyjemnoscią, bo w formie zabawy.
              • aerra Re: supergadżet dla 8-latka 13.05.14, 13:38
                Mój 4-latek pisze całkiem sprawnie litery (wielkie, małe, pisane i drukowane) zarówno ręcznie jak i na tablecie (jego własnym) - tak się składa, że są i do tego odpowiednie programy, a i kartki, kredki i farby w domu mamy ;) I całkiem nieźle już te litery składa w słowa i słowa w zdania.
                Jako trzylatek również pisać potrafił już, chociaż nie da się ukryć, że mniej sprawnie (ale też nie miał jeszcze wtedy tabletu :P)

    • pacman_90 Re: jaki tablet dla 8-latka? 29.04.14, 22:41
      Samsung może być ale zobacz jeszcze ACER Iconia Tab A1-811- mieści się w budżecie, fajna jakość wykonania, dobre parametry. Ma 8 cali więc coś pomiędzy 7, a 10,1 cala, posiada modem 3g ( możliwość używania karty SIM) oraz wyjście hdmi. Propozycja moim zdaniem warta przemyślenia
      • Gość: ? Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.14, 05:57
        Rzadko któremuś forumowiczowi udaje się wdeptać mnie w ziemię:
        "Ma 8 cali więc coś pomiędzy 7, a 10,1 cala"

        Jestem pod wrażeniem :-)
    • mariusz-ef Re: jaki tablet dla 8-latka? 04.05.14, 23:59
      kurcze, wiem, że każdy po swojemu wychowuje swoje dzieci, ale tablet dla 8-latka?
      c'mon! przecież to wiek, gdy dziecko kształtuje swoje postawy społeczne, uczy się nawiązywać znajomości i wogóle...
      przepraszam, ale moim zdaniem laptop, tablet dla takiego dzieciaka to nie jest dobry pomysł
      kopalniawiedzy.pl/Waldorf-School-komputer-edukacja-Krzemowa-Dolina,14171
      • Gość: Kate Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.rfc.pl 08.05.14, 04:17
        A w czym tablet przeszkadza w kształtowaniu postaw społecznych?
        Posiadanie tableta nie oznacza od razu nadużywanie go i odcinanie sie od swiata realnego....
        Moja siedmiolatka ma tablet gdzieś od roku. Pomaga on jej miedzy innymi w nauce czytania, liczenia i języków (na tablety jest całe multum programów edukacyjnych). Czasami sobie w coś pogra, czasami np. po to, aby zabić czas w podróży. Robi tez nim zdjęcia i filmy (np. uklada sobie jakieś historyjki z udziałem zabawek i odgrywa coś w rodzaju filmu). Wykorzystuje tez rożne programy kreatywne, do nauki malowania itp. Ogląda tez na nim gwiazdy i budowę układu słonecznego, bo interesuje ją to.
        Ja nie widzę za wielu minusów.
        Dodam, ze mnóstwo dzieci w tym wieku ma tablety. Dzieciaki rozmawiają ze sobą o grach i dziecko, które nie ma tabletu, może w tym wieku czuć sie wyobcowane.
        Odnośnie modelu, to nie polecam tych najtańszych - są okropne, nie działają sprawnie, mają brzydką grafikę, psują oczy i łatwo o ich uszkodzenie. Moja córka ma akurat Galaxy Tab. Dodam, ze kupiła go za własną kasę, z pieniędzy, które sama zaoszczędziła. Ja jej tylko pomogłem wybrać i dorzuciłam na futerał.
        • Gość: lady_vetinari Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.centertel.pl 10.05.14, 17:14
          Kurczę, jak te dzieci kiedyś uczyły się czytać i języków bez tabletu!!!
          Albo jak sobie radziły ze zdobywaniem informacji, nie mogąc wklepać hasełka w wyszukiwarkę?
          Upośledzeni byliśmy... albo jesteś osobą całkowicie zaślepioną technologią. Bo bardzo fajnie i zdecydowanie wygodnie jest zostawić pierwszaka z tabletem sam na sam, w innym przypadku rodzic musiałby trochę dopomóc w tej nauce czytania, matematyki czy języka, np. odpytać, sprawdzić, skorygować...
          • Gość: Kate Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.rfc.pl 11.05.14, 13:09
            Wiesz, jak Ci to pasuje, to zawsze możesz zamieszkać w jaskini, a swoim dzieciom do zabawy dawać jedynie figurki wystrugane z drewna. Ale daj żyć tez innym, którzy mają nieco inny stosunek do technologii.

            Mojemu dziecku pomagam w nauce czytania, pisania i języków, ale w odróżnieniu od Ciebie jakoś nie kłóci mi sie to ze wspieraniem jego nauki przez technologię.
            Poza tym w moim mniemaniu nie ma nic złego w pozostawieniu pierwszaka czasami sam na sam z sobą (i z tabletem lub bez), bo pierwszak, to nie dwulatek, którego nie można odstąpić na krok.... Dziecko w tym wieku wręcz powinno umieć spędzać czas samo ze sobą i samo.
            Poza tym oprócz pierwszoklasisty mam drugie, młodsze dziecko, a także pracę i obowiązki domowe. A muszę tez spać i mieć tez trochę czasu dla siebie. Może napiszesz, co takiego kreatywnego robią dzieci, które nie mają tabletów, gdy ich rodzice są zajęci, a czego nie robią te z tabletem? Oglądają bajki w TV?
      • Gość: g Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.itcomp.pl 08.05.14, 12:09
        :) dobre
        moja niespełna 5 latka ma tablet od roku - zwykła chinka, ale na jej potrzeby działa wystarczająco a i my czasem korzystamy i przeglądamy strony www. Ponieważ to wszystko dziala bardzo intuicyjnie spokojnie zabawę na tablecie opanuje nawet 4 latek. A moja corcia czasem tablet wykorzystuje do najzwyklejszych gier typu "pou", a częściej do takich, ktore jednak niosą za soba jakies walory edukacyjne - liczenie, wyszukiwanie różnic, literki, rysowanie, angielskie slownictwo itp Jest tego w sieci cala masa. Córci nie przeszkadza porysować sobie chwilę na tablecie a potem brać kartka za kartką i rysować już nie wirtualnie.

        więc nie demonizujmy, wszystko w odpowiednim natężeniu i pod kontrolą jest dla ludzi. A tym bardziej tablet już dla ośmiolatka.
      • Gość: mama dwojga Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.toya.net.pl 09.05.14, 22:01
        Mój syn od 8 roku zycia od komuni ma swój komputer, na 10 urodziny dostał smartfona i do tego jeszcze korzysta z ps3 i innych bajerów i jakos nie ma problemów w nawiązywaniu kontaktów z rówiesnikami, nie ma problemów z nauką ani z rozwijaniem "postaw społecznych" cokolwiek przez to rozumiesz. Dodam że moja 5 letnia córka równiez śmiga na kompie i jestem z tego dumna :)! I nie musi uczyć sie literek z elementarza w 1 klasie ,zna je z klawiatury ...na pamięć ,wszystkie. Moim dzieciom elektroniczne zabawki nie szkodzą bo nie pozostawiam ich samych sobie . Jest czas na wszystko co jest dla nich ważne i na to co ja uważam że jest im potzrebne :) Nie demonizuj .Pozdrawiam.
    • Gość: kinio Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 22:51
      Żaden. !
    • mariner4 Komunia? 07.05.14, 19:05
      To musi być drogi. Chodzi o szpan.
      M.
    • kleha Re: jaki odkurzacz dla 8-latka? 08.05.14, 15:57
      Kup małolatowi odkurzacz, niech się przyzwyczaja, w końcu kiedyś pojedzie na wyspy to mu wprawa w obsłudze przyda.
    • quba Re: jaki tablet dla 8-latka? 09.05.14, 11:20
      zależy jakie dziecko
      sama wiesz, czy ono się w tym zatopi, tylko w tym, czy będzie to dla niego po prostu coś w rodzaju pomocy
    • Gość: Piotr Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.14, 13:24
      Nie polecam kupować tabletu dla ośmiolatka. Znacznie lepiej kupić Playstation vita 600-700zł. Jest on banalny w obsłudze, ma wifi, gry niewyobrażalnie lepsze od tych dostępnych na tablety z racji dobrych podzespołów.
      • Gość: Kate Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.ip.netia.com.pl 09.05.14, 14:37
        My mamy X-boxa z Kinectem. X-box jest porównywalny do PS.
        Na X-boxa mamy kilkanaście gier, a nasze dzieci i tak wolą grać na tablecie.
        X-box jest uruchamiany może raz w miesiącu, tablet prawie codziennie.
        Poza tym na X-boxa, czy Playstation nie raczej gier edukacyjnych, raczej zręcznościowe.
        Plus dla Kinecta taki, że można sie przy nim poruszać, ale równie dobrze można sie poruszać skacząć na trampolinie....
        • Gość: Mietek Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: 217.153.107.* 16.05.14, 16:38
          Dzisiaj wyszła edukacyjna gra planszowa "Był sobie człowiek" na platformy mobilne!

          play.google.com/store/apps/details?id=com.synergyit.OnceUponATime.Man
    • happyhostel Re: jaki tablet dla 8-latka? 09.05.14, 14:53
      nieeee tylko nie tablet, nie 8latkowi!!! Dlaczego chcesz mu to zrobić? nie lepiej kupić gre planszową?piłkę do nogi albo jak już chcesz iść w elektronikę to może xboxa (500zł) przynajmniej się przy tym porusza!
    • ubiquitousghost88 Re: jaki tablet dla 8-latka? 09.05.14, 22:08
      Tabliczkę mnożenia mu kup.
      I dzwonek.
      • aloj0409 Re: jaki tablet dla 8-latka? 09.05.14, 22:50
        Dziękuje za pomoc, ja uważam że tablet dla 8 latka to dobry pomysł,świat teraz jest inny niż ten w którym ja dorastałam ...i nie uważam że to narzędzie tylko do gier mam nadzieje ze nie bede żałować decyzji :)
        • ubiquitousghost88 Re: jaki tablet dla 8-latka? 10.05.14, 17:49
          Dziękuję, że mnie za uszy nie wytargałaś.
          Ja jeszcze wciąż dorastam i proszę Boga, żebym nie dorósł...
          A tak by the way, Tobie to jeżdżenie paluszkiem po tablecie sprawia przyjemność?
          Mnie przeraża równie jak wystukiwanie paznokietkami po klawiaturce komórki, na zebrze dla pieszych, w sąsiedztwie uroczo nieobecnej myślowo panienki robiącej to samo...
          No bo mam wrażenie, że za chwilę nadjedzie pirat drogowy i tylko ja, taki przesadnie niedorosły, z tego karambolu się uratuję...
          Coś mi się wydaje, że Pan Bóg mnie wysłuchał...
        • kleha Re: jaki tablet dla 8-latka? 12.05.14, 15:41
          Bardzo zły wybór, kup dziecku ten odkurzacz, będzie zadowolony. Jedyny taki w szkole, a przed snem może czytać instrukcję obsługi i to w kilku językach.
    • Gość: minka Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.ae1x367.dhiblang.lubman.net.pl 10.05.14, 01:57
      nie polecam takich prezentów dla tak małych dzieci. U mnie w rodzinie już jeden ośmiolatek dostał laptopa. zabawki, ksiązki, koledzy poszli w odstawke, lepiej kupić rower
      • Gość: MM Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.centertel.pl 10.05.14, 12:19
        Tyle, ze jest to wynik braku kontroli nad dzieckiem, braku stawiania granic i wychowania, a nie wina laptopa. Poza tym, jeśli dziecko nie miało wcześniej dostępu do takich "zabawek" to tez musi przejść okres ekscytacji, jak z każdą nową zabawką, zanim unormuje sie to. Co nie znaczy, ze rodzice powinni pozwalać na takie zapominanie o bożym świecie....

        Moje dzieci mają dostęp do takich "zabawek" od małego, a mimo wszystko zawsze wygrywa możliwość wyjścia do koleżanki/kolegi, kino, ZOO, trampolina, rolki i rower....
        • ubiquitousghost88 Żadne małpy i pingwiny ani żadne trampoliny... 10.05.14, 17:56
          książki dzieciom nie zamienią.
          A ją niepowrotnie zniszczyła telewizja.
          I dlatego dziś rosną tylko barany.
          Czy baran z laptopem to barańszy baran od barana pospolitego?
          • Gość: Kate Re: Żadne małpy i pingwiny ani żadne trampoliny.. IP: *.rfc.pl 11.05.14, 13:17
            Może Ty chowasz barany, ja nie.
            Moje dzieci prawie codziennie przed snem mają czytane książki, niezależnie od wszelkich elektronicznych zabawek. I mimo, że mają niemalże wszystko (tablet tez) to to wieczorne czytanie jest dla nich najważniejsze. Żadna gra na tablecie nie jest w stanie z tym wygrać.
            • ubiquitousghost88 Wieczorne czytanie?... 11.05.14, 21:43
              To żeby dzieciny ululać do snu, jak już mózg wysiadł?...
    • tgserwis Re: jaki tablet dla 8-latka? 11.05.14, 01:09
      A nie pomyślałaś, by kupić temu dziecku kilka książek?
      Może już najwyższy czas by wrócić do wychowywania ludzi mądrych i wykształconych, a nie cool?
      Wiem, to trudne iść pod prąd. Ale z prądem to tylko gó... płynie. Szlachetne ryby pływają pod prąd.
      • Gość: Kate Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.rfc.pl 11.05.14, 13:19
        A nie pomyślałeś, ze byc może autorka kupuje książki? Kierujecie sie jakimiś błędnymi antagonizmami - jak bawi sie sie na tablecie, to nie czyta, jak kupuje tablet, to nie kupuje książek....
        • tgserwis Re: jaki tablet dla 8-latka? 11.05.14, 23:37
          Być może masz rację.
          Ale moim zdaniem, gdyby kupowała temu dziecku książki, to nie musiałaby zadawać takich pytań na forum.
          • Gość: Kate Re: jaki tablet dla 8-latka? IP: *.rfc.pl 12.05.14, 00:22
            > Ale moim zdaniem, gdyby kupowała temu dziecku książki, to nie musiałaby zadawać
            > takich pytań na forum.

            Nie bardzo rozumiem, skąd ten wniosek? Autorka zadała pytanie o model. Być może osobiście jest profesorem literatury i bibliofilką, ale na tabletach akurat się nie zna, bo przedkłada literaturę piękną nad techniczną....
            • ubiquitousghost88 Kate, rybeńko półszlachetna, Ty chyba w życiu... 12.05.14, 09:25
              ...nie kochałaś i nie byłaś kochana.
              Bo jak się kocha, to wieczorem za mało, nie wystarcza.
              Mądre dzieci, w książkach zakochane, czytają książki od deski do deski, non stop, dzień i noc.
              Książka czytana bez pasji, bez całkowitego się jej oddania, między tabletem i trampoliną, to jak... pocałunek bez wąsów...
              • Gość: Kate Re: Kate, rybeńko półszlachetna, Ty chyba w życiu IP: *.ip.netia.com.pl 12.05.14, 11:48
                > Mądre dzieci, w książkach zakochane, czytają książki od deski do deski, non stop, dzień i
                > noc.

                Jeśli Twoje dzieci tak mają, to współczuję....

                Dzieci potrzebują zrównoważonego rozwoju, a nie garba już za młodu i okularów.
                Chyba, że pragniesz wychować łajzy, które nawet na rower nie wsiądą, bo jak wsiądą, to spadną?

                Swoją drogą standardowi rodzice, oprócz czytania dzieciom, mają też inne obowiązki...
                Rozumiem, że Ty jesteś szczęśliwcem na cudzym garnuszku rodziców i czytasz, czytasz i czytasz... od rana do nocy. I to oczywiście dzieciom, nie sobie, bo dzieci są najwyższym dobrem narodu.

                A żona Ci gacie pierze, bo na to oczywiście też czasu nie masz.... Chyba, że oboje jesteście bardzo kochani i mamusia Wam pierze i obiadki donosi?

                • ubiquitousghost88 Tak przypuszczałem, Katiusza... 12.05.14, 11:57
                  ...typowy polski prymitywizm z Ciebie wylazł jak słoma z butów.
                  Twoim skarbom żaden tablet nie pomoże.
                  Na nieszczęście, skarby rodziców nie wybierają...

                  By the way, "tak mają" jest polskim nowotworem językowym, slang najniższych warstw społecznych, z językiem literackim nie ma on nic wspólnego.
                  Wracaj do szkoły mateńko i studiuj, studiuj - nigdy nie jest za późno.
                  • Gość: Kate Re: Tak przypuszczałem, Katiusza... IP: *.ip.netia.com.pl 12.05.14, 13:52
                    Nie mogę równać się z Tobą, bo w końcu nie spędzam całych dni i nocy nad książkami... Tobie łatwiej, bo z racji wyższych warstw społecznych, zapewne masz służbę.

                    W życiu natomiast nadchodzi moment, kiedy studiować trzeba przestać. Tobie też to kiedyś rodzice uświadomią...

                    > By the way, "tak mają" jest polskim nowotworem językowym, slang najniższych warstw
                    > społecznych, z językiem literackim nie ma on nic wspólnego.

                    "By the way" również.

                    Wiesz, nie wiem, jak Ci to uświadomić, ale o ile ja jestem może prymitywna w Twoim odczuciu, to Ty jesteś po prostu głupi. Jesteś zwykłym, przemądrzałym dzieciakiem, któremu wydaje się, że jest pępikiem świata, młodym geniuszem i ostatnim intelektualistą tego świata. Czytaj, czytaj, może kiedyś dorośniesz. Książki rozwijają, a Tobie jeszcze dużo książek potrzeba, lecz niestety - tak, jak tym moim skarbom - nie tylko książek. Może i na trampolinie też by Ci sie przydało poskakać....

                    Kończę, bo szkoda mi czasu na wychowywanie obcego dzieciaka, mam własne.

                • Gość: facet Re: Kate, rybeńko półszlachetna, Ty chyba w życiu IP: *.158.216.30.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.05.14, 14:27
                  Gość portalu: Kate napisał(a): "...A żona Ci gacie pierze, bo na to oczywiście też czasu nie masz.... Chyba, że oboje jesteście bardzo kochani i mamusia Wam pierze i obiadki donosi? "

                  Nie skomentuję tego, choć mam wielką chęć. Jedno zdanie. Jak ja prałem w domu (taki miałem tryb pracy) to jak komuś mówiłem zazwyczaj słyszałem "Ty nie pierzesz tylko pralka", kobiety natomiast mają ciężką pracę z tym praniem.
                  Poza tematem (skoro drażni Cię BTW): twierdzenie to obraża facetów takich jak ja na równi tego, jakbym puścił w Twoim kierunku utarty slogan na temat mamusiek, co to o swoim dziecku niczego nie dadzą powiedzieć a mąż to ostatnie najgorsze zło na tym łez padole.
                  Bez odbioru.
                  • Gość: Kate Re: Kate, rybeńko półszlachetna, Ty chyba w życiu IP: *.ip.netia.com.pl 12.05.14, 15:11
                    Przepraszam, jeśli mnie źle zrozumiałeś, ale nie chodzi o to, kto bierze, gotuje, śmieci wynosi, pracuje, zarabia i wykonuje tysiąc innych czynności, ale o to, że je również ktoś musi wykonać (nieważne, czy mężczyzna, czy kobieta), bo nie samymi ideami, książkami i kulturą wyższą żyje człowiek.

                    Na życie składają się tysiące przyziemnych czynności, które są nudne, niebudujące, nierozwijające, ale które są konieczne i zajmują czas. W związku z tym jest niemożliwością czytać, czytać i czytać od rana do wieczora, czy też nie tylko czytać, ale takze pomagać dziecku w nauce, bawić sie z nim i zajmować w jakikolwiek inny sposób 24h na dobę.

                    Jeśli odczytałbyś moją wypowiedź w kontekście zarzutów przedmówcy (i nie tylko jego), to może zrozumiałbyś jej sens. Jest ona wyłącznie odparowaniem zarzutu, że wychowuję barany, skoro czytam im wyłącznie wieczorem, czy też zaniedbuję swoje dzieci, bo uczą się tabliczki mnożenia z tabletu. A jak dzieci skaczą na trampolinie, to juz w ogóle półgłówki rosną.... Otóż nie... rosną normalni ludzie. Zdrowi i sprawni fizycznie, czytający książki, bawiący sie z innymi dziećmi i jednocześnie rozwijający się - także dzięki korzystaniu z technologii. Śmiem zresztą twierdzić, że różnorodność jest dla dzieci zdrowa, a spędzanie czasu wyłącznie nad książkami - nie. Ale można oczywiście siać demagogię i ubliżać ludziom, kierując sie wyłącznie stereotypami i chorymi antagonizmami.... (ma tablet = nie czyta, nie kupuje książek, nie bawi się z rówieśnikami....)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka