alpetrus
19.01.05, 17:22
A wiec sprawa wyglada tak: Celeron 900 (podkrecony do 1100), 256 MB RAM, Windows XP Pro. Wlaczam komp, uruchamia sie calkiem szybko, pojawia sie pulpit, wszystkie ikony, laduje wszystkie programy z autostartu, dysk przestaje pracowac i teraz komp zatrzymuje sie, tzn. praktycznie nie mozna nic zrobic przez jakies 30-40 sek. Po tym czasie dysk zaczyna pracowac na maxa przez jakies 5 sek., mignie na moment ekran i komp jest zdatny do uzytku. Moze nie jest to jakis problem, ale bardzo denerwujace. Tak jakby jakies uslugi uruchamialy sie po jakims czasie. Znacie na to jakis trik?
Pozdrawiam wszystkich.