IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 23:00
Gdzieś przecztałem:
Istnieje prosty sposób na sprawdzenie, czy w pamięci komputera nie rezyduje
wirus. Wystarczy zrestartować komputer, podczas uruchamiania przytrzymać
klawisz Ctrl i – gdy pojawi się menu startowe Windows –wybrać pozycję „Tylko
linia poleceń trybu awaryjnego”. Następnie wpisujemy polecenie chkdsk i
sprawdzamy, ile jest pamięci. Powinno być dokładnie 655 360. Jakakolwiek
mniejsza wartość prawie na pewno oznacza obecność wirusa
Czy to prawda?.U mnie jest inaczej. Mój sys.op. to WinME. Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirko Re: wirusy IP: *.union1.nj.home.com 03.09.01, 04:28
      Nieprawda a wrecz bzdura jakas.
      Jakto "w pamieci znajduje sie wirus"? W ktorej pamieci?
      Pamieci RAM, pamieci ROM Bios-a z plyty glownej, czy ktorejs z podrecznych (L1
      lub L2) pamieci pocesora?
      Wirus jest to program o przeroznych, najczesciej niekorzystnych wlasciwosciach,
      z ktorych najlagodniejsze to zasmiecanie systemu i "kradziez" zasobow
      systemowych.
      ZAINSTALOWANE programy zasadniczo siedza na twardym dysku, skad sa uruchamiane
      przez system operacyjny, ktory tez sobie tam siedzi - moznaby powiedziec w
      pewnym uproszczeniu, wiec NAJPROSCIEJ TAM (na twardym dysku) jest ich szukac
      jednym z dziesiatkow darmowych lub platnych narzedzi, wykrywajacych nietypowa
      (a okreslona tzw "definicja wirusa") aktywnosc programow i ich plikow "exe",
      typu kopiowanie sie i dolaczanie w zasoby innych programow lub uruchamianie
      ich "od wewnatrz" n.p. w celu pzreslanie sie "e-mailem" dalej.
      Nawet probna wersja ZAKTUALIZOWANEGO programu typu Norton Antivirus rozwieje
      wszelkie watpliwosci momentalnie.

      Gdyby przytoczona teoria byla prawdziwa to co z wirusami typu "Michaelangelo",
      cicho siedzacymi przez 99,99% czasu a uruchamiajacymi sie TYLKO w konkretny
      dzien roku?

      P.S. Antywirusowa zasada nr. 1, 2 i 3:
      NIE WOLNO OTWIERAC ZALACZNIKOW w dostanych - NAWET od znajomych - e-mailach!
      Warto to sobie powtarzac po 3 razy.
      • Gość: Coyuaga Re: do Mirko IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 03.09.01, 21:55
        Idac sladem twojego rozumowania nalezy kompletnie wylaczyc poczte
        internetowa.Bzdury kolego.Kazdy e-mail i kazdy zalacznik przed otwarciem jest
        automatycznie sprawdzany na obecnosc Virus a jesli taki zostanie odkryty
        zalacznika nie da sie otworzyc.Takie opcje daje np: Norton czy McAffee.
        • Gość: Mirko do Coyu..jakostam i innych - myslacych. WIRUSY c.d... IP: *.union1.nj.home.com 04.09.01, 03:28
          OK, Ty otwieraj zalaczniki ja nie.
          Zobaczymy, kto na tym lepiej wyjdzie.

          Wylaczyc poczte? Ja tego nie napisalem. Ja pisalem o zalacznikach.

          JEDEN z podstawowych sposobow na wpuszczenie wirusa w system (9 na kazde 10
          przypadkow) jest to uruchomienie pliku ".exe" wirusa, przez otworzenie
          zalacznika.
          Scan "Nortonem" itp. jest OCZYWISCIE dobry, ale NIE ZAWSZE skuteczny.
          Rozpoznaje i (najczesciej) eliminuje ZNANE wirusy, ale te calkiem najnowsze - w
          zyciu nie, bo i jak?
          Czy myslisz, ze te wszystkie firmy, ktorych systemy poczty zostaly calkowicie
          zatkane na co najmniej dzien (w niektorych firmach dwa, trzy) wirusem "I love
          you" nieco ponad rok temu, nie mialy "Nortonow", "McAffee-ch" lub innych
          antywirusow?
          Mialy, tylko ze "I love you" rozszedl sie po Swiecie blyskawicznie i mimo, ze
          byl dosyc prymitywnie napisany, potrzeba bylo kilku dni, zeby z "Nortona" itp.
          mozna bylo przeladowac "szczepionke" czyli antywirus, czyli jego definicje.
          Jak trzy-cztery lata temu "Pretty Park" - MIMO Nortona wysadzil mi komopa do
          zera - (trzeba bylo formatowac dysk), to teraz jestem madrzejszy i innym
          szczerze radze...
          Dostalem go z Polski, od kolezki, ktory nic o tym nie wiedzial. I ON mial
          czysty komputer!!

          Nie mozesz zyc bez fotki golej tenisistki? OK! Otwieraj.

          Tak wiec po pierwsze, definicja (szczepionka) musi istniec a po drugie te
          Nortony to najpierw trzeba miec i uzywac i dodatkowo uzupelniac czesto (!) o
          nowe definicje NAJNOWSZYCH wirusow.
          Na dzien dzisiejszy 5% populacji naszej wesolej planety ma dostep do internetu.
          Nie trzeba dodawac, ze pozostale 95 moze byc z roznych wzgledow mniej
          zadowolona wiekszoscia.
          Nalezaloby sie zastanowic, kto pisze wirusy? Zadowoleni czy niezadowoleni?
          Problem z tym byl, jest i bedzie juz ZAWSZE.

          Mam nadzieje, ze Ci przejasnialo i to zrozumiesz.
          Jak w turystyce: tygodniowa - pardon - sraczka - moze zrujnowac najpiekniejszy
          widok z balkonu na Hawajach.
          Nie licz na to, ze wlasciciel knajpki gdzies w Tajlandii poda Ci kompletnie
          sterylne jedzonko. Zaszczep sie, zanim tam pojedziesz. Cholera, zoltaczka,
          malaria i na co jeszcze?
          Patrz co i gdzie jesz.
          Myj rece 3 razy czesciej niz w domu.
          Nie bierz do lozka kazdej chetnej Tajki, mimo, ze wyglada wspaniale zdrowo, ma
          dopiero 18 lat, wyglada na 17 i chce za to tylko $20. ($10 tez moze byc).
          Mozesz miec pecha i zlapac cos na co zadna dzisiejsza szczepionka nie zadziala.
          Dokladnie tak samo jest z wirusami komputerowymi, (przy calym udramatyzowaniu
          porownania) - bo w skarajnych przypadkach wymiana dysku twardego jest znacznie
          tansza niz wyciecie narki.

          Najpierw pojawia sie wirus - a potem ew. szczepionka. Dostajesz przesylke,
          otworzysz i... bedziesz mial pretensje do siebie czy f-my Symantec?
          • Gość: Coyuaga Re: do Mirko czy jakos tam IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 04.09.01, 16:31
            Chlopcze daj sobie spokoj z ekspertyzami.Wiesz duzo ale nie wiesz
            wszystkiego.Mozesz blyszczec na tle ciemnego nieba wiedzy ale to nie znaczy ze
            nie ma lepszych od ciebie.Niemal kazdy e-mail jaki otrzymuje czy wysylam
            zawiera zalacznik.Moj system radzi sobie dobrze z TWOIM problemem tak wiecej
            wysluchales mojej opini nie musisz sie wiec podniecac i udowadniac swojej
            wyzszosci tylko dlatego ze poruszone zostaly twoje niezdrowe ambicje.Chcesz
            byc komputerowym alfa i omega tego forum,badz ale nierob ludziom wody z mozgu i
            badz nieco grzeczniejszy.Dla mnie Twoje wywody traca zarozumialoscia i
            bufonada,szczegolnie tam gdzie wyjatkowo niegrzecznie traktujesz tych ktorzy
            zadaja pytania nawet jesli sa one dziwne.Tak na marginesie pracuje uzywajac P4
            1.7 on win.xp 2600 zabezpieczone Norton Antivirus 2002 i McAffee oraz Norton
            System Works 2200 a partycje zrobione i kontrolowane przez Partition Magic
            7.0.Mam wiec na pozegnanie tylko jedno:U/R a f/a!
            • Gość: Mirko Coyuago...czy jakos tam IGNORANCIE jeden. IP: 65.206.44.* 04.09.01, 19:04
              Kolego,
              Nie wszyscy sa tacy madrzy jak Ty, ktory i tak wiesz najlepiej, wiec CIEBIE nie
              probuje przekonywac.

              Twoje wypowiedzi swiadcza o Twoim ignoranctwie - nie ja.

              Kompletnie jest mi wszystko jedno co masz zainstalowane. Skoro Cie to rajcuje -
              to sobie miej.
              Sadze tez skadinad, ze pozostalym czytelnikom tez, skoro nikt nie podejmuje z
              Toba dyskusji, bo i o czym?

              Poki co nie napisales kompletnie NICZEGO z czego ktos moglby jakkolwiek
              skorzystac.
              Potrafisz tylko bluznic i wyszydzac wypowiedzi innych.

              Ja "Alfa i Omega"? Nie sadze i bardzo daleko mi do tego.

              Poki co, poza Tym co napisalem, ze wiem i co Ty napisales, ze jednak nie wiem +
              bzdury typu: "programy antywirusowe automatycznie kontroluja poczte" nikt inny
              (Twoich wywnetrzen nie liczac) nie odpowiedzial na zapytanie goscia o wirusy.
              Nie oczekuje od nikogo medalu, ale i nie dyskusji z araganckim ignorantem.

              Masz cos ciekawego do przekazania - wal. Kazdy moze. Nie masz? To sobie sam
              odpowiedz co najlepiej jest zrobic, zeby nie wyjsc na glupka.

              Czy oznacza to, ze jestem najjasniejsza zarowka pod sufitem?
              W/g mnie oznacza to co najwyzej, ze nikt inny jeszcze tu nie "wszedl" i nie
              zaswiecil swojego swiatla. Z checia bym sam cos madrego przeczytal. Czytam co
              moge i kiedy tylko moge.
              Nie zeby temat byl b. skomplikowany - kompletnie na odwrot. Jest prosty jak
              budowa cepa.
              Ty z kolei jestes taki zajety gaszeniem cudzych, ze zapominasz o wlasnym, wiec
              kiedy tylko sie pojawiasz - robi sie ciemno.

              Czy w tym "pokoiku" jest miejsce tylko na moja zarowke, czy moze jeszcze inne
              sie zmieszcza? Przeciez kazdy moze napisac i udawac "Alfe i Omege". A kogo Ty
              udajesz?

              A teraz do rzeczy. Rozumiem, ze nie jestem dla Ciebie zadnym autorytetem, wiec
              nie polemizuj ze mna.
              Jak jestes taki madry to sprobuj z tymi ponizej:

              http://www.techtv.com/screensavers/answerstips/story/0,23008,3007129,00.html

              1.
              "How Not to Get a Virus:
              *****************************
              By Tom Merritt
              March 7, 2001

              A new deadly virus is causing much distress.
              However, you, fearless home computer user, need not fret. This latest deadly
              attacker works by masquerading as a flash movie. The attachment is called
              NakedWife.exe in most instances.

              There''s a very simple way to avoid this and most other viruses. You have to
              think on your feet, be careful, and most importantly... say it with me folks:

              DON''T OPEN ATTACHMENTS! <- (NIE OTWIERAJ ZALACZNIKOW)

              If you must play the attachment-opening game, and we advise against it
              strongly, make sure you look closely at file names.

              What might look like a simple picture of Aunt Millie''s kittens,
              CUTE_CALICO.JPG.exe, has the .exe at the end. It''s not a picture, and it''s not
              cute! Don''t open it!

              Also watch out for the .vbs extension. This indicates a Visual Basic script.
              That''s the language in which some viruses operate. Chances are very, very slim
              that anyone will send you a Visual Basic script innocently.

              Viruses are extremely cunning, sometimes using file names from victims'' own
              computers to appear legitimate. If the extension is .exe, .vbs. or something
              you''ve never seen before don''t open it. Now you know, and you won''t be fooled."

              2.
              "Anatomy of a Virus:
              ************************
              By Mark Thompson
              April 24, 2001

              In the past, a virus got around only if it was well written. It was a purely
              technical achievement. Some viruses hid on the boot sector of a floppy disk,
              some appended themselves to other programs, and some even survived a computer
              reset by aligning with the computer''s clock. Those days are long gone.

              New virus generation:
              With the advent and widespread use of automated virus scanning tools, it''s
              become difficult to try to append onto other programs without being detected.
              Thus, the next generation of email viruses was born.

              Where bootsector viruses were previously written in machine language by
              hardcore techno-geeks, email viruses require someone with more of a marketing
              background. Email virus writers face the challenge of devising something
              compelling enough for people to open it. Once you''ve gotten them to click,
              they''re yours.

              How it''s done:
              Creating a virus is simply a matter of writing a small program
              • Gość: Coyuaga Re: do Mirko IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 05.09.01, 03:37
                Daj sobie spokoj chlopcze,nie pokrywaj swego prymitywnego i chamskiego
                zachowania tyrada slow ,nie zarzucaj mi ignorancji bo mnie nie znasz,Chcesz byc
                komputerowym guru badz,tyle ze na polskiej stronie dla poczatkujacych.Slyszales
                to i owo ale to jeszcze nie znaczy ze znasz temat.Pozatym dla mnie jestes
                nieokrzesanym,schamialym polskim gowniarzem tak wiec po raz kolejny ..in my
                language,get lost and f/u!Done.
                • Gość: Mirko Od Mirko IP: 65.206.44.* 05.09.01, 14:48
                  Kolego, rozumiem, ze nie rozumiesz co bylo napisane (zacytowane) w moim poscie
                  i w zwiazku z tym stac Cie tylko na wulgarnosc.
                  Trudno.
                  Kiedys zrozumiesz jak dzialaja wirusy, co to jest robak a co kon trojanski.

                  Tak czy owak powodzenia.

                  P.S.
                  Mozesz sie juz nie silic na przeklinanie.
                  Jestes ignorantem i jeszcze jakis czas pewnie bedziesz musial nim byc.
                  Nie ma sie co wsciekac tylko trzeba sie zabrac za czytanie, szkole, kursy
                  wieczorowe - cokolwiek.

                  A jaktam Twoja edukacyjna instalacja 8-miu systemow operacyjnych na jednym
                  dysku o ktorej z takim zapalem onegdaj pisales? Za maly dysk czy za malo
                  pomyslunku?
                • Gość: MaciekS Re: do Coyuaga IP: *.amdahl.com 05.09.01, 16:18
                  Gość portalu: Coyuaga napisał(a):

                  TO:


                  >Pozatym dla mnie jestes
                  > nieokrzesanym,schamialym polskim gowniarzem tak wiec po raz kolejny ..in my
                  > language,get lost and f/u!Done.

                  SWIADCZY O TYM:

                  > swego prymitywnego i chamskiego
                  > zachowania

                  A wiec niestety o Tobie. Gdybys tak nie napisal to nie byloby sprawy. Niestety
                  zarzucasz Mirkowi to co w tym momencie pasuje do Twojego zachowania... i to
                  publicznego (jestes na forum i pisuja tu Polacy z calego swiata... byc moze i Ty
                  gdziesz daleka jak Mirko i ja sam).


                  A po co to wszystko? Nie lepiej sie przyhamowac? Owszem Mirko ma taki troche
                  pouczajacy styl, ktory nie kazdemu przypada do gustu (ja sam mam taki no ale coz
                  mam zrobic... :). Niestety fakty sa faktami i wiele z opinii jest czyms poparte.
                  Z artykulem tu przytoczonym zgadzam sie tylko w czesci. Jest on adresowany
                  rzeczywiscie nie wiadomo do kogo bo zaleca strasznie przesadne i bezwzgledne
                  zachowanie... wydaje mi sie strasznym uproszczeniem. Ale zeby znowu tak skakac na
                  kogos z epitetami? A po coz ten "nieokrzesany,schamialy polski gowniarz" a po coz
                  to angielskojezyczne "get lost and f/u"? No powiedz czy samemu nie byloby
                  Tobie "dziko" to uslyszec po zwyklej wymianie opinii (nawet przesadnych)?



                  Pozdrawiam
                  • Gość: Coyuaga Re: do MaciekS IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 05.09.01, 23:53
                    Masz racje.Przepraszam.
            • Gość: MaciekS Re: do Mirko czy jakos tam - Hej Coyuaga IP: *.amdahl.com 05.09.01, 15:57
              Gość portalu: Coyuaga napisał(a):

              > Chlopcze daj sobie spokoj z ekspertyzami.Wiesz duzo ale nie wiesz
              > wszystkiego.Mozesz blyszczec na tle ciemnego nieba wiedzy ale to nie znaczy ze
              > nie ma lepszych od ciebie.


              "Lepszych od ciebie"? Ludzie czy zawsze nam o to chodzi: "by byc lepszym od
              kogos"? Zdrowka... a najczesciej zdrowka psychicznego...ot o co powinno nam
              chodzic zawsze...

              Nikt nie wie wszystkiego. Kazdy z nas popelnia bledy i wpada w slepe uliczki.
              Taka jest nasza ludzka natura... ale zeby zaraz gadac tym tonem? Po co?

              Owszem Mirko troche przesadzil z tym calkowitym nieotwieraniem zalacznikow, bo
              przeciez moze to byc cos co potrzebujemy (dokument, spakowany program, obrazek i
              takie inne). Nie kazdy zalacznik jest robakiem czy wirusem. Jednak przy
              otwieraniu trzeba zachowac rozsadek. Ja otwieram zalaczniki niestety tylko gdy
              wiem od kogo jest e-mail (owszem i tu moge sie natknac na mine). Inne takie
              powiem szczerze nawet nie czytam tylko od razu wyrzucam nawet przed otwarciem.
              Nie polecam tego nikomu bo moze to tez nie jest najzdrowsze, ale osiagam przez to
              dwa cele: nikt obcy nie bedzie mnie draznil z nieznanego mi konta, a jednoczesnie
              nie otrzyma potwierdzenia zwrotnego ze e-mail zostal otwarty/przyjety czyli ze
              moj adres jest prawdziwy i aktywny. Poza tym nie zaprzatam sobie glowy
              pytanimai "co moze byc w tym zalaczniku?". Owszem gdy ktos znajomy sle mi e-maila
              z zalacznikami to juz inna sprawa i wiadomo o co chodzi. Zupelnie jak z ta poczta
              smieciowa: "bierz widly i do kosza - czytaj to co wiesz od kogo". Czy naprawde
              musimy sobie zaprzatac glowe bzdurami? Mysle ze nie.

              Tak podsumowujac to Mirko chce pomoc. Obaj mamy nieco podobny i "soczysty" styl
              pisania o wszystkim... moze nawet do przesady. Ostatnio Mirkowi ustapilem troche
              miejsca na forum, bo w sumie nie ma znaczenia ktory z nas probuje pomoc i
              rozpisuje sie. Liczy sie fakt ze ktos probuje pomoc i nie wydaje mi sie dobre to
              ze Ty probujesz karcic to okresleniami jak wyzej. Rozumiem ze moze nie odpowiada
              Ci styl rozpisywania sie przez nas , ale postaraj sie docenic dobre strony tego.
              No przeciez to forum i w koncu chodzi o to zeby przy okazji wygadac sie, nie? ;)


              Pozdrawiam
        • Gość: Maciek S Re: do Coyuaga IP: 129.212.11.* 05.09.01, 15:40
          Gość portalu: Coyuaga napisał(a):

          > Idac sladem twojego rozumowania nalezy kompletnie wylaczyc poczte
          > internetowa.Bzdury kolego.Kazdy e-mail i kazdy zalacznik przed otwarciem jest
          > automatycznie sprawdzany na obecnosc Virus a jesli taki zostanie odkryty
          > zalacznika nie da sie otworzyc.Takie opcje daje np: Norton czy McAffee.

          Od kiedy?! Zakladasz ze na serwerze e-mail''a jest zainstalowany program
          antywirusowy? Chyba przesadziles. Nie wszystkie firmy to robia. Owszem jest to
          dobre rozwiazanie, ale nie zawsze jest stosowane. Wszystko zalezy od firmy i
          jej "polityki". Owszem jesli masz lokalnie zainstalowany "antywirus" to mozna
          korzystac ze wspomnianej opcji.


          Widzisz akurat Mirko ma racje. Oczywiscie nie powiedzial jednej drobnej rzeczy.
          Chodzi bowiem o zablokowanie w programie e-mail''a opcji automatycznego otwierania
          zalacznikow. To nie to samo co "wylaczyc poczte internetowa". To walsnie przez te
          wspaniala domyslna opcje w Micro$oft Outlook i nieco... przepraszam... leniwych
          uzytkownikow jest tyle przypadkow "zakazenia" wirusem albo zlapania "pasozyta-
          robaka".

          Zanim zalacznik zostanie otwarty program antywirusowy powinien przeszukac poczte.
          Czy to robi "w locie". Niektore pewnie tak. Z pewnoscia robia to programy
          przeznaczone na serwer. Jednakze podejrzewam ze najprosciej jest pobrac poczte i
          wtedy dopiero program antywirusowy ma szanse przejrzenia plikow. Dopiero po tym
          mozna czuc sie bezpiecznie i otworzyc zalaczone pliki. Otwieranie automatyczne
          nie jest bezpieczne i to jest fakt na ktorym zeruja tworcy wirusow i robakow.


          Pozdrawiam
          • Gość: Mirko Jak nie zlapac wirusa? IP: 65.206.44.* 05.09.01, 18:31
            Napisalem radykalnie: "Nie otwierac", bo to daje prawie 100% bezpieczenstwo.

            Sam oczywiscie otwieram zalaczniki, O KTORYCH WIEM od kogo sa, jakie sa i
            SPODZIEWAM SIE je dostac, bo sa mi potrzebne.
            I tak jak w cytowanym artykule - obwachuje kazda przesylke jak saper
            zardzewiala konserwe.

            Co do opcji "automatycznego" otwierania, skanowania itd,
            to jest to temat rzeka. Zalezy m.in. o jakim rodzaju poczty mowimy i o jakim
            programie obslugi poczty Outlook, Lotus Notes itd.

            Jak wyraznie widac golym okiem, NIE JEST to bynajmniej forum dla fachowcow i
            specjalistow - i bardzo dobrze. (I ja bynajmniej sie za takiego nie uwazam.
            Odzywam sie tylko tam gdzie cos wiem).
            Szkoda tylko, ze niektorym wiedza innych tak bardzo przeszkadza, ze uciekaja
            sie do prostego chamstwa i wulgaryzmow nie majac nic innego do powiedzenia a
            koniecznie chcac cos napisac/odpisac.

            Jest to forum dla wszystkich i to widac jest "efekt uboczny".

            Kazdy kto ma jakkolwiek zawodowo do czynienia z sieciami, serwerami pocztowymi
            i polityka firm na te tematy wie, ze zalozenie typu: "poczta jest skanowana
            antywirusowo" automatycznie jest naiwnoscia i objawem ignorancji.
            Bo owszem przewaznie jest ale czasem nie jest.
            Czy wjazd pelnym pedem na skrzyzowanie tylko dlatego ze swieci sie zielone
            swiatlo jest OK?
            No, na pewno przejedzie sie przez wiekszosc szybciej niz inni.
            Slowem kluczowym jest "wiekszosc".
            Oznacza tez jednak niebezpieczna ignorancje - czego nikomu nie zyczac.
            Wprawdzie utrata n.p. parudziesieciu GB zbieranej miesiacami muzyki to nie to
            samo co wypadek na skrzyzowaniu ale...
            • Gość: MaciekS Re: Jak nie zlapac wirusa? IP: 129.212.11.* 05.09.01, 19:11
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Napisalem radykalnie: "Nie otwierac", bo to daje prawie 100% bezpieczenstwo.

              No to napewno.... tak samo jak nie ruszanie sie samochodem wtedy predkosc jest
              0km/h i jest okay ;)


              > Czy wjazd pelnym pedem na skrzyzowanie tylko dlatego ze swieci sie zielone
              > swiatlo jest OK?
              > No, na pewno przejedzie sie przez wiekszosc szybciej niz inni.


              Mialem kiedys kumpla co opowiadal ze w mlodosci "wyliczyli" ze jak przez
              skrzyzowanie przejedziesz nawet na czerwonym ale bardzo szybko to jest mala
              szansa na to ze ktos trafi w Ciebie;) No i mowil ze sie starali Fiatem dojsc do
              140km/h ale chyba cos musieli miec rozmowe wtedy jeszcze z milicja... czy cos
              takiego.


              Trzymaj sie i nie bierz wszystkich postow tak do siebie. Ludzie rzeczywiscie
              bywaja narwani i to pewnie zalezy od dnia, godziny i prwywatnych problemow.
              Owszem i mnie zdarzylo sie "dostac po nosie" na tym forum, ale co tam... to nie
              powod zeby walic po glowie czy rezygnowac z rozmow z innymi ludzmi. Sam wiesz jak
              bywa, nie?


              MS
            • Gość: MaciekS Re: Jak nie zlapac wirusa? IP: 129.212.11.* 06.09.01, 16:42
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Co do opcji "automatycznego" otwierania, skanowania itd,
              > to jest to temat rzeka. Zalezy m.in. o jakim rodzaju poczty mowimy i o jakim
              > programie obslugi poczty Outlook, Lotus Notes itd.


              Co do tego to sie zgodze. Jednak ja uzywam programow Outlook, Lotus Notes,
              Eudora, Netscape Messenger (pod Windows bo pod Linuxem programiku bodajze z KDE)
              w zaleznosci gdzie jestem i co robie i naprawde opcja automatycznego otwierania
              jak jest to niewiele sie rozni w zachowaniu. Po prostu wole widziec ikony albo
              informacje ze cos dodatkowego jest do otwarcia, ale decyzja kiedy to otwozyc
              pozostaje do mnie (nawet gdy plik jest juz na moim dysku).


              Pozdrawiam
    • Gość: Marcin Re: wirusy IP: *.azsoft.pl 06.09.01, 08:58
      Moze odpowiem krocej niz inni: TO NIE PRAWDA z wielu
      przyczyn o ktorych nie mam ochoty pisac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka