eressea
23.02.05, 12:54
www.wwwgazeta.pl
www.wwwfirefox.pl
Ciekawe, że nigdy nie trafiłam na tę stronę ;)
Metro nr 539, wydanie waw z dnia 22/02/2005
- Kto zarezerWWWuje więcej? -
"W polskim internecie toczy się ostra walka. Jej bohaterami nie są ani główne
portale, ani twórcy stron porno. Toczą ją... szef firmy oponiarskiej z Łodzi
i antykomunista spod Białegostoku produkujący drzwi
Na stronę internetową firmy sprzedającej opony trafiłem przypadkowo.
Pomyliłem się i zamiast wstukać w przeglądarkę adres www.gazeta.pl,
wstukałem "wwwgazeta.pl" (bez pierwszej kropki)(...)
Oprócz wwwgazeta.pl obrotny przedsiębiorca posiada też adresy: wwwonet.pl,
wwwgoogle.pl, wwwpanoramafirm.pl, wwwfirefox.pl. W ciągu trzech lat
zarezerwował ponad 2,5 tys. podobnych domen! Wszystkie prowadzą do jego opon.
To najczęściej odwiedzany w Polsce serwis związany z oponami, chociaż prawie
nikt nie kojarzy nazwy firmy Opony.us.
Miesięcznie trafia tutaj ponad 600 tys. internautów.
Oprócz Zajkiewicza na polskim rynku "zbieraczy domen" liczy się jeszcze jedna
osoba - Theo Góral z Dobrzyniewa Kościelnego pod Białymstokiem. Posiada ok. 2
tys. adresów. Też lubi czyhać na błędy internautów, ale nie chce podawać
przykładów adresów, które kupił. Zdradza tylko przykładową domenę, którą ma:
www.telefonykomurkowe (przez "u" zamiast "ó").
Obaj panowie mieli chrapkę na adres www.listawildsteina.pl. (...) na początku
lutego w wyszukiwarkę wstukiwało go kilkadziesiąt tysięcy internautów. -
Adres cały czas jest popularny, notuje ok. 15 tys. odwiedzin dziennie - mówi
Góral. To właśnie on 1 lutego uprzedził Zajkiewicza w kupnie tej domeny. - Na
razie nic tam nie umieściłem, ale to cisza przed burzą - mówi tajemniczo.
(...) Góral opowiada o swoim planie: - W stanie wojennym wisiało nade mną
widmo zemsty ze względu na działalność w "Solidarności". W latach 80.
musiałem uciekać do Niemiec. Przez tych agentów z listy Wildsteina.
Do kraju wrócił trzy lata temu, "żeby się zemścić". Postanowił, że od podstaw
stworzy nowe niezależne medium: - Siatka 2 tys. stron to potężny instrument.
Mam kilkaset tysięcy odwiedzin miesięcznie - mówi. Co zamierza tam pisać w
przyszłości? - Chcę, aby było to miejsce dla polskich konserwatywnych
publicystów. Komuniści mają dobrą reprezentację w internecie, a ugrupowania
prawicowe prawie nie istnieją - dodaje.
Góral nie chce zdradzić, kiedy ruszy z projektem. Musi się jednak spieszyć,
bo utrzymanie 2 tys. domen z końcówką ".pl" kosztuje nawet 400 tys. zł
rocznie. Góral nie mówi, skąd ma pieniądze. - Na razie inwestuję. Kiedyś
zarezerwowałem domenę www.nczas.pl, którą potem udostępniłem
czasopismu "Najwyższy Czas" Unii Polityki Realnej. Nie przestanę kupować
domen - mówi."