09.03.05, 18:15
Jestem nowym szefem jednostki w dużej firmie i chciałabym zrobić porzadek z komuterami.
Przez okres ostatnich kilku lat kupowaliśmy komputery, uzbierało sie tego 7szt.
Wszyskie były kupowane z Windowsami (różnymi), część z wczesnymi wersjami OFFica, część bez Offica.

Próbując zrobić porządek kupiliśmy na wszystkie komp. licencje MOLP, na Win XP i OfF 2003.

I zaczęły sie schody - czy mając licencję MOLP muszę instalować porogramy z kopii zakupionych przez te konkretną jednostkę - w firmie molochu nie mogę znależć nikogo, kto wczesniej kupił program z "płytką" i instalowałam z płyty pozyczonej z firmy kolegi.

Na dodatek okazało się, że wyższe wersje WIN XP nie chcą chodzić na starszych komputerach. Czy posiadając wersje wyższe moge zainstalować niższą???

Wiem, że pytania są żenujące, ale pomocy, bo zupelnie sie na tym nie znam.
Obserwuj wątek
    • r.kaminski Re: MOLP 10.03.05, 09:30
      Ad.1 istnieje jedynie wymóg instalacji z oryginalnego nośnika - może jednak
      wystąpić kłopot z aktywacją - wówczas
      są dwie możliwości: odnalezienie nośnika MOLPowego (z właściwym kluczem
      aktywacyjnym) lub aktywacja telefoniczna
      (należy mieć pod ręką nr umowy MOLP).

      Ad.2 Licencja MOLP na Windows XP Professional Upgrade pozwala na instalację
      starszych wersji systemu: Windows 2000
      Professional, Windows NT Workstation 4.0 lub 3.51, a także, o ile klient posiada
      MOLP z Software Assurance, prawo do
      downgrade'u objemuje także Windows 98 i Windows 95.

      pozdrawiam
      Robert Kamiński
      • Gość: marrapog Re: MOLP IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 18:01
        r.kaminski napisał:

        > Ad.1 istnieje jedynie wymóg instalacji z oryginalnego nośnika - może jednak
        > wystąpić kłopot z aktywacją - wówczas
        > są dwie możliwości: odnalezienie nośnika MOLPowego (z właściwym kluczem
        > aktywacyjnym) lub aktywacja telefoniczna
        > (należy mieć pod ręką nr umowy MOLP).

        Nie wiem czy to dziala w Polsce ale w innych krajach wyglada to tak, ze
        instaluje sie z plytki MOLP /nosnik, jezeli go nie ma mozna kupic - kosztuje
        relatywnie malo/, a klucze produktu /product keys/ pobiera sie ze specjalnej
        strony microsoft gdzie do zalogowania potrzebny jest numer licencji.
        Widzialem tez rozwiazanie gdzie z okazji licencji MOLP z microsoft przyslano
        zwykla poczta klucze produktu na dana ilosc licencji /licencja MOLP ustanawia
        pewien limit/.
        W kazdym razie kazdy program czy system powinien miec wlasny - osobny numer
        produktu. Aktywacja nie uda sie jesli pozyczymy nosnik od kolegi /no chyba ze to
        tez nosnik MOLP/ - nawiasem mowiac system nie rozroznia nosnika - do instalacji
        potrzebny jest numer produktu a nastepnie aktywacja. Nosnik trzeba zas okazac
        w razie kontroli.
        Zawsze trzeba przeczytac umowe EULA bo one sie zmieniaja - w razie watpliwosci
        dzwonic do microsoft.
    • Gość: marrapog Re: MOLP IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 18:09
      > Próbując zrobić porządek kupiliśmy na wszystkie komp. licencje MOLP, na Win XP
      > i OfF 2003.

      Tak nawiasem, microsoft kocha jesli ktos kupuje licencje po raz drugi.
      Jesli firma ma za duzo pieniedzy to nie ma sprawy. W mniejszych wg mnie
      wystarczylby jeden ms office, na reszcie w zupelnosci wystarczy open.
      Czesto firmy maja dzialajace bazy danych w access i jest to jedynym powodem
      kupowania ms office. Wg mnie znacznie lepiej raz zaplacic czlowienkowi za
      eksport do serwera baz danych i miec profesjonalne rozwiazanie z mnostwem
      dodatkowych funkcji: m. in. multi-user i kontrola dostepu.
      • Gość: abnegat Re: MOLP IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.03.05, 23:10
        Eksport danych niestety nie załatwia sprawy :/ Liczą się przede wszystkim
        szablony (formatki, raporty etc) tego niestety nie da się eksportować. Trzeba
        pisać od nowa, a to niestety baaardzo dużo czasu i pieniędzy. Zwłaszcza gdy
        baza jest "mocno" relacyjna. Poza tym MSOffice to również outlook - jedyna
        szansa na synchro kalendarza i kontaktów z telefonem. W moim przypadku WSZYSCY
        klienci używają outlooka i w związku z tym nie wyobrażam sobie pracy bez niego
        (vide wątek: chyba outlook - meeting request).
        • Gość: marrapog Re: MOLP IP: *.acn.waw.pl 11.03.05, 13:52
          Gość portalu: abnegat napisał(a):

          > Eksport danych niestety nie załatwia sprawy :/ Liczą się przede wszystkim
          > szablony (formatki, raporty etc) tego niestety nie da się eksportować. Trzeba
          > pisać od nowa, a to niestety baaardzo dużo czasu i pieniędzy. Zwłaszcza gdy
          > baza jest "mocno" relacyjna. Poza tym MSOffice to również outlook - jedyna
          > szansa na synchro kalendarza i kontaktów z telefonem. W moim przypadku WSZYSCY
          > klienci używają outlooka i w związku z tym nie wyobrażam sobie pracy bez niego
          > (vide wątek: chyba outlook - meeting request).

          Nie bede zbyt dlugo dyskutowal. Jest to sprawa typu chwilowa wygoda
          /i nieukninione nieszczescia - to dyskusja na milion postow ale zapytam - komu
          nie padl inbox? a ile razy padl caly komputer z outlookiem w srodku a to z
          powodu jednego przepuszczonego wirusa?/
          kontra chwilowa niewygoda i uwolnienie sie od proprietary /nie znam odpowienika/
          formatu /i co za tym idzie uwolnienie sie od kosztownych upgrades - access 2000
          nie byl zgodny w dol z access 97, itd itd.
          Ostatnie zdanie aka bottom line jest takie ze co 3 lata trzeba wywalac minimum
          600-1000zl razy liczba komputerow.
          Formatki z accessa na web przerobi co drugi student informy za jakie 300-500zl.
          Raporty beda ciut drozsze ale wciaz chyba taniej niz dwie licencje ma ms office.
          Jak to jest RAZ zrobione to mamy NA ZAWSZE prawdziwa prace grupowa, kalendarz
          ogolny i indywidualny, latwosc zabezpieczenia, kontrola dostepu /czyli to na
          czym ipn padlo*- klasyczny przypadek instytucji panstwowej z kasa na microsoft
          za to bez pojecia/, logi itd itd itd czyli odpowiednik polaczonego exchange i
          sql serwerow.
          Wszystko za koszt 2 tanich komputerow /serwer i backup - idealnie w innym miejscu/.
          Co do eskport i import z outlook czy czegokolwiek - jeszcze nie slyszalem o
          aplikacji ktora nie pozwalalaby na eskport/import via csv. Dla wygody student
          zrobi skrypt sprowadzajacy sie do dwoch klikniec i ew. wyboru pól.
          Meeting request nie jest w zadnym przypadku wylacznoscia outlooka - zalatwia to
          wiekszosc systemow pracy grupowej. Outlook bez ms exchange jest zalosnym
          narzedziem zas outlook + ms exchange to rozwiazanie wygodne, fakt ale i kosztowne.

          pozdrowienia

          /* baza danych w excelu w publicznym folderze bez logowania i backup -
          allgemeine zgroza!!!
          • Gość: abnegat Re: MOLP IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.03.05, 18:41
            > komu nie padl inbox?
            Mi nie padł, a z tymi częstymi padami to trochę bajki o żelaznym wilku. Jeżeli
            używasz Windy 2K lub XP z partycją NTFS to nie widzę szczególnego zagrożenia.

            > a ile razy padl caly komputer z outlookiem w srodku a to z powodu jednego
            przepuszczonego wirusa?/

            Argument trochę nie na miejscu - jak padnie cały komputer to obojętne co tam
            jest zainstalowane (outlook, the bat!, linux etc).

            > kontra chwilowa niewygoda i uwolnienie sie od proprietary /nie znam
            odpowienika formatu /i co za tym idzie uwolnienie sie od kosztownych upgrades -
            access 2000 nie byl zgodny w dol z access 97, itd itd.

            Nie ma takiej potrzeby - nadal można używać na końcówkach zarówno 97 jak 2K.
            Baza u mnie w firmie była na serwerze (notabene linuksowym), a końcówki były
            tylko do wprowadzania danych i sporządzania raportów. Jednocześnie używaliśmy
            różnych wersji Office'a i chodziło aż miło!

            > Ostatnie zdanie aka bottom line jest takie ze co 3 lata trzeba wywalac minimum
            > 600-1000zl razy liczba komputerow.
            Sorry, nie rozumiem :(

            > Formatki z accessa na web przerobi co drugi student informy za jakie 300-
            500zl.
            > Raporty beda ciut drozsze ale wciaz chyba taniej niz dwie licencje ma ms
            office
            Będą, będą i to nie ciut. Rzecz jednak w napisaniu od nowa CAŁEJ bazy i
            odtworzenie relacji, oraz eksport danych (160 Gb) które siedzą na serwerze.
            Dodam, że dane są w kilkudziesięciu różnych tabelach (w tym załączniki w
            postaci skanów i nagrań głosowych). Oczywiście zyskuje się całkiem nowe
            możliwości, ale koszt całego przedsięwzięcia w naszym wypadku wynosił ponad
            60K. Trzeba było się poddać...

            > Co do eskport i import z outlook czy czegokolwiek - jeszcze nie slyszalem o
            > aplikacji ktora nie pozwalalaby na eskport/import via csv. Dla wygody student
            > zrobi skrypt sprowadzajacy sie do dwoch klikniec i ew. wyboru pól.
            > Meeting request nie jest w zadnym przypadku wylacznoscia outlooka - zalatwia
            to wiekszosc systemow pracy grupowej.

            To zaproponuj mi konkretne rozwiązanie, które umożliwi synchronizację
            kalendarza, zadać i kontaktów z telefonem na Symbianie. Ile czasu potrzeba i
            pieniędzy? Tak żeby było spod jednego klika.
            Mówię całkiem serio, bo do poczty wolę zdecydowanie the bat!
          • Gość: pegaz Re: MOLP IP: *.chello.pl 20.03.05, 00:56
            Tu niestety się z tobą nie zgodzę:

            > Jak to jest RAZ zrobione to mamy NA ZAWSZE prawdziwa prace grupowa, kalendarz
            > ogolny i indywidualny, latwosc zabezpieczenia, kontrola dostepu
            A kto mi da gwarancję, że rozwiązania alternatywne przetrwają dłużej niż te oparte na MS Office?

            > W mniejszych wg mnie wystarczylby jeden ms office, na reszcie w zupelnosci wystarczy open.
            Niestety kontrahenci mają zwykle denerwujący zwyczaj używania MS Office'a. A widziałeś jak zabawnie może wyglądać dokument Open Office'a w MS Office? Niestety efekt marketingowy bywa zdecydowanie mniej zabawny. A korzystanie przez kilka osób z jednej kopii MS office, bawienie się w konwertowanie dokumentów itp. - przepraszam, ale słabo to sobie wyobrażam.

            Sam jestem zwolennikiem korzystania z alternatywnych rozwiązań. Tylko niestety wiąże się to z korzystaniem z wielu różnych aplikacji zamiast jednej lub robienia tej samej czynności kompletnie na okrętkę. Czasami gra niewarta świeczki.

            Pozdrawiam
      • saperowsky Re: MOLP 17.03.05, 11:47
        Gość portalu: marrapog napisał(a):

        > > Próbując zrobić porządek kupiliśmy na wszystkie komp. licencje MOLP, na W
        > in XP
        > > i OfF 2003.
        >
        > Tak nawiasem, microsoft kocha jesli ktos kupuje licencje po raz drugi.
        > Jesli firma ma za duzo pieniedzy to nie ma sprawy. W mniejszych wg mnie
        > wystarczylby jeden ms office, na reszcie w zupelnosci wystarczy open.
        > Czesto firmy maja dzialajace bazy danych w access i jest to jedynym powodem
        > kupowania ms office. Wg mnie znacznie lepiej raz zaplacic czlowienkowi za
        > eksport do serwera baz danych i miec profesjonalne rozwiazanie z mnostwem
        > dodatkowych funkcji: m. in. multi-user i kontrola dostepu.

        a mozecie teraz to wsyzstko przetlumaczyc na polski? ....
        • Gość: abnegat Re: MOLP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 18:12
          > > > Próbując zrobić porządek kupiliśmy na wszystkie komp. licencje MOLP
          > , na Win XP i OfF 2003.
          to znaczy, że firma nabyła licencje na system operacyjny Windows XP oraz pakiet
          biurowy Office 2003 na specjalnych zasadach licencyjnych dla firm posiadających
          więcej niż 5 komputerów.

          > > Tak nawiasem, microsoft kocha jesli ktos kupuje licencje po raz drugi.
          To kocha każdy :)

          > > Jesli firma ma za duzo pieniedzy to nie ma sprawy. W mniejszych wg mnie
          > > wystarczylby jeden ms office, na reszcie w zupelnosci wystarczy open.
          Przedmówca uważ, że ze względów finansowych wystarczy jeden pakiet Microsoft
          Office, na pozostałych komputerach można zaś zainstalować Open Office, który
          jest tańszy.

          > > Czesto firmy maja dzialajace bazy danych w access i jest to jedynym powod
          > em kupowania ms office.
          Acces to baza danych będąca składnikiem pakietu MS Office w wersji PRO

          Wg mnie znacznie lepiej raz zaplacic czlowienkowi za
          > > eksport do serwera baz danych i miec profesjonalne rozwiazanie z mnostwem
          > > dodatkowych funkcji: m. in. multi-user i kontrola dostepu.
          Przedmówca sugeruje, że warto zapłacić komuś_znającemu_się_na_rzeczy za
          przeniesienie bazy danych do innego środowiska, w którym będzie kontrola dostępu
          i możliwość pracy wielu użytkowników jednocześnie. Z tym akurat polemizowałem we
          wcześniejszym poście, gdyż znam rozwiązanie oparte o MS Acces, które znakomicie
          sobie radzi z tym zagadnieniem.
    • Gość: pegaz Re: MOLP IP: *.chello.pl 20.03.05, 00:47
      Pytania wcale nie są żenujące. Mam wrażenie, że MS zadbał starannie o to, żeby licencje były nieprzejrzyste. Sam kiedyś zwróciłem się z zapytaniem o wyjaśnienie paru wątpliwości do przedstawiciela Microsoftu i nie umiał mi udzielić jednoznacznej odpowiedzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka