07.10.03, 21:15
Zacznę tak: Kupiłem w BigBlue dwie wycieczki (dokładnie jedną od Big Blue a
drugą od Big Blue Travel). Wróciłem "przedostatnim" samolotem 20.09.2003.
Przed ostatnim wyjazdem prowadziłem korespondencję bezpośrednio z hotelem, w
którym miałem wykupiny pobyt, właśnie dlatego, że dochodziły mnie
niepokojące informacje z tego forum o problemach biura i krytycznych uwagach
wielu dyskutantów. Sprawdziłem, zaryzykowałem i wygrałem. Uniknąłem
wszystkich potencjalnych pułapek ze strony biura, rezydenta, cen na mieście
itp. Miałem wspaniałe wakacje. Z obu wyjazdów byłem zadowolony. Skończyło
się i szkoda. Trudno będzie następnym razem wyjechać w fajne miejsce za
rozsądne pieniądze. Ceny biur zagranicznych są sporo wyższe.
Jak będziecie wybierać w przyszłym roku wycieczki radzę zrobić to samo,
sprawdzić czy wasz pobyt jest opłacony, czy samolot przyleci itp.
Wychwalany przez zasobnych forumowiczów TUI ratuje się obligacjami (350mln
€),Vinga już w Polsce nie ma, rynek turystyczny w UE ponosi straty... i robi
różne dziwne "ruchy". Więc nie niech nie zaskoczy was wiadomość na lotnisku
przed wylotem, tym razem np. po niemiecku, że lot do domu się nie odbędzie.
Rzeczywistość jest niestety taka, że aby wakacje się udały, sami musimy
włożyć trochę wysiłku. Sprawdzić co kupujemy z niezależnego źródła. DA SIĘ
TO ZROBIĆ! Mam więc apel do wszystkich forumowiczów. Zamiast wylewać żółć na
to, czy inne biuro podróży, wymieniajmy się na tym forum INFORMACJAMI.
Dzięki temu forum sporych kłopotów udało mi się uniknąć, ale niestety
przekopywać się musiałem przez stosy postów od zwykłych ciuli, którzy nie
mając nic do powiedzenia, kadzili tu, byle coś powiedzieć, czy też kogoś
sprowokować. Mniej EMOCJI więcej wymiany informacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: d Popieram, mnie tez paru ciuli robilo w konia IP: *.rtk.net.pl 07.10.03, 22:24
      a przeciez tu nie o to chodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka