Dodaj do ulubionych

CZY WARTO KUPIĆ POWERBOOKA G4?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 19:20
Co sądzicie, napiszcie.
Mam okazje sprowadzic tanio ze stanow, ale czy warto?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mac Aroni Re: CZY WARTO KUPIĆ POWERBOOKA G4? IP: *.chello.pl 26.01.06, 00:16
      Pytanie jeszcze jaki procesor (no że G4 to już napisałeś, ale jakie taktowanie)?

      Ale ogólnie to warto. Co Mac to Mac...
      A jak Ty nie będziesz chciał - daj cynk arte-mac@o2.pl a ja chętnie odkupie od Ciebie...
    • Gość: macgeek Re: CZY WARTO KUPIĆ POWERBOOKA G4? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 26.01.06, 01:28
      Mysle,ze nie warto nowego (przeplacisz za sprzet juz o jedna generacje do tylu),
      warto uzywke, demo lub refurbished (regenerowany). W Stanach juz sa zapisy na
      MacBooka z nowa architektura (procesor Intela + Roseta), o ile sie nie myle
      kosztuje ok 2 tys dolarow.
      Podobno cenowo MacBook ma byc blisko dzisiejszej ceny Powerbooka, ale osiagami
      ma byc o rok swietlny do przodu.Oficjalnie, MacBook Pro jest 4 razy szybszy od
      najlepszgo PowerBooka.

      Chyba ze np potrzebujesz kompa do muzykowania, wtedy stary PowerBook bedzie
      lepszy niz nowy MacBook (w fazie testow beta pojawil sie problem programow
      muzycznych z taktowaniem procesora Intela-zreszta, juz kiedys w instrukcji do
      jednego z lepszych sekwencerow na rynku wspominali,ze przewaga wersji makowej
      tego programu wiaze sie z tym,ze Mak nie ma Intela!). Dlatego bedzie mozna w
      miare tanio kupic stare Maki, takie jak iBook i Powerbook.

      Nieoficjalnie wiadomo,ze nowy system Leopard 10.5 tez wyjdzie na stare Maki,
      takie jak wlasnie Powerbook, wiec systemowo nie bedziesz do tylu.
      Druga ciekawa sprawa, ze programy pisane przez Apple na nowego Macintela maja
      byc kompatybilne w tyl, a wiec chodzic tez na starszych Makach. Ale tylko te
      pisane przez Apple.

      Przeczytaj o swoim dylemacie::)
      www.everymac.com/articles/q&a/macintel/faq/general_2.html#1
      watek pt "Should I wait to buy an Intel-based "Macintel"?"

      Ogolnie sytuacja przypomina te sprzed 10 lat,kiedy weszly procesory RISC Power
      PC i przez jakis czas byly Maki rownolegle te z PowerPC i te z Motorolla 680X0.
      Z czasem jednak te drugie znikly. PRzez jakis czas byly programy na obie
      platformy,po czym po cichu dla tej starszej bylo ich coraz mniej.
      • Gość: Reader Re: CZY WARTO KUPIĆ POWERBOOKA G4? IP: *.ericsson.net 26.01.06, 07:59
        > Mysle,ze nie warto nowego (przeplacisz za sprzet juz o jedna generacje do tylu)
        > ,

        Jesli cena jest okazyjna do jak najbardziej warto. Sprzet jest bardzo dobry
        i jak najbardziej odpowiedni do dzisiejszych typowych zastosowan. Teoretycznie
        mozna by sie pokusic o stwierdzenie, ze kupowanie notebooka z procesorem Celeron
        M, Pentium M lub Turion nie ma sensu bo jest Yonah czy tam Core Duo...


        > ma byc o rok swietlny do przodu.Oficjalnie, MacBook Pro jest 4 razy szybszy od
        > najlepszgo PowerBooka.

        zweryfikowane przez testerow - przyspieszenie max 20%, w testach kilku watkow i
        przelaczania 70%, Rosetta zwalania naweto do 50% predkosci poprzednika




        Swoja droga notebooka czy komputera (bez nodyfikacji) nie uzywa sie przez 10
        lat, wiec nie sadze by nagle nastapil brak oprogramowania, tym bardziej, ze Mac
        OS X jest systemem unixowym i zawsze mozna sobie skompilowac soft. No chyba, ze
        potrzeba czegos na prawde specjalistycznego...
    • Gość: macgeek Re: CZY WARTO KUPIĆ POWERBOOKA G4? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 26.01.06, 19:13
      "zweryfikowane przez testerow - przyspieszenie max 20%, w testach kilku watkow i
      przelaczania 70%, Rosetta zwalania naweto do 50% predkosci poprzednika

      Swoja droga notebooka czy komputera (bez nodyfikacji) nie uzywa sie przez 10
      lat, wiec nie sadze by nagle nastapil brak oprogramowania, tym bardziej, ze Mac
      OS X jest systemem unixowym i zawsze mozna sobie skompilowac soft. No chyba, ze
      potrzeba czegos na prawde specjalistycznego..."

      Dlatego zaznaczylem, ze zalezy do czego potrzebny jest ten komputer. W testach
      sekwencera muzycznego Rosetta MacBooka zwolnila do poziomu PowerMaca G3, czyli
      w ogole ponizej przyzwoitosci :)
      I pisalem, ze nawet nowe programy pisane pod MacIntela beda kompatybilne w tyl.
      Jesli chodzi o skompilowanie, to musze sie przyznac ze dla mnie to nic nie
      znaczy, bo nigdy nie udalo mi sie (mimo szczegolowych instrukcji w sieci)
      skompilowac pod Maka programu linuksowego. Dzieki Bogu nowe NeoStudio jest juz
      ladnie skompilowane, dziala w Cocoa bez szajsu o nazwie X11 itd itd.

      Nie ma sie co spieszyc. W USA Mak jest zawsze tanszy niz w Europie, okazja
      pewnie nie ucieknie. Na dzien dobry masz zazwyczaj 1 tys zl w kieszeni. Ja
      kupilem trzy Maki w Stanach, ostatnio Powerbooka w Szwecji (ale to ostanie to
      nie byla okazja, po prostu uzywka z dobrych rak).
      A jesli kupisz gdzies w PowerMaxie czy trafisz na promocje w MAcWareHouse, to
      zaoszczedzis wiecej.
      Za zaoszczedzone pieniadze radze pomyslec o dodatkowej bateri (u nas kosztuja
      drogo, bo do ceny amerykanskiej dochodzi jeszcze cena transportu i 30 % marzy
      polskich resellerow). U mnie pare lat temu ta roznica w cenie baterii to bylo ok
      1100 zl w Polsce-a 650 zl dalem w USA (tyle,ze bateria nie Apple ale zamiennik).

      Jesli uzywasz kompa do muzyki, do dj-owania, od razu w ciemno kupuj
      (gdziekolwiek na Zachod od Polski!) karte muzyczna; moze jeszcze w sklepie Apple
      dostaniesz eMagic, bardzo dobry sprzet.
      pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka