Gość: Jacekb
IP: *.stacje.agora.pl
14.02.06, 16:44
Witam,
od kilku dni męczę się z tym problemem, może Wy będziecie w stanie pomóc...
Nagle, ni stąd ni z owąd przestała działać mysz. Myślałem że padła po prostu
i trzeba ją będzie wymienić na inną, ale ku mojemu zdziwieniu po restarcie
działała normalnie. Przez pół godziny. Restart, znowu OK, i znowu zwis.
Odkryłem że pomaga wyciąganie kabla z gniazda i wkładanie go tam z powrotem,
ale ostatnio wiesza się co 20 sekund :(
- system Windows Xp, 1024 Ram
- mysz optyczna USB (działa na innych komputerach bez problemu)
- przełożenie do innego gniazda USB nic nie daje (tzn daje tyle że nie muszę
co chwila wstawać jak mam ją podpiętą z przodu)
- adaware nic nie znalazł, podobnie avast
- jest SP 2, firewall itp.
- reinstalacja sterowników nie pomaga
- jedyna rzecz poza normalną pracą na kompie która (może?) mogłaby mieć jakiś
zwiazek z problemem to że bawiłem się Litestepem - ale już został
odinstalowany
- jak nawet nie działa to się świeci, tylko nie działa:(
dzięki z góry za pomoc
pozdrawiam
J