Gość: Clean
IP: *.telkab.pl / 80.54.108.*
13.03.06, 15:28
Kilka dni temu korzystajac sobie normalnie z komputera wylaczyl sie monitor,
nastepnie zaczela migac dioda monitora i zaczal "pykac" jak przy wlaczaniu
(ekran byl caly czas czarny - jak wylaczony). Przy probie ponownego
uruchomienia normalnie wyswietlily sie informacje BIOSa, ekran powitalny
jednak po uruchomieniu Windowsa problem sie powtorzyl. Wlaczylem Winde w
trybie vga, okazalo sie ze bez problemu pracuje w trybie 800x600@60Hz, jednak
przy zmianie do wlasciwej rozdzielczosci 1024x768@85Hz monitor znowu sie
wylaczyl, dioda zaczela migac. Czy ktos moze spotkal sie z podobnym problemem
i wie co w takiej sytuacji zrobic? Sam nie wiem, czy to karta graficzna
nawalila, czy monitor. Powrot ze sterownikow nVdia Detonatory to tych zwyklych
od Windy XP nic nie dal. Moja karta graficzna do GeForce 2MX-200, monitor to
Samtron 76E (przystosowane do pracy w 1024x768 z odswiezaniem 85Hz - 5 lat tak
chodzily i nie bylo klopotu)