• seebs Re: nowy...:) 13.11.06, 18:35
      upsss, przepraszam

      A więc tak.... Zamierzam przesiąść się na linux-a z windy. Wybrałem MANDRIVA
      LINUX 2007 PL bo podobno jest jedną z najłatwiejszych. Aby zmniejszyć szok
      zamierzam zainstalować go utrzymując jednocześnie windę. Kupiłem sobie mały dysk
      40GB maxtora i...:)
      Kompa mam starego to jest płytka ECS KT-600-A, Procek AMD Athlon XP 2000+, dysk
      z windą WD80GB ATA 8mb cache, napęd LG CD RW, kartę garficzną ATI Radeo 9200SE
      128mb, kartę muzyczną AVACS (mam stery pod linuksa na płytcę). Dostawcą
      internetu jest chello.

      Czy jest coś co powinienem wiedzieć przed instalacją??
      Czy Linux "obsłuży" ten sprzęt??
      Może macie jakieś sugestie??
      Przewidujecie jakieś problemy??

      Przepraszam, może moje pytania są głupie ale jestem starym windziarzem, więc
      proszę o wyrozumiałość:):):)
      Dziękuje za odpowiedzi:)
      Pozdrawiam
      • janek0 Re: nowy...:) 13.11.06, 21:38

        seebs napisał:

        > A więc tak.... Zamierzam przesiąść się na linux-a z windy. Wybrałem MANDRIVA
        > LINUX 2007 PL bo podobno jest jedną z najłatwiejszych. Aby zmniejszyć szok
        > zamierzam zainstalować go utrzymując jednocześnie windę. Kupiłem sobie mały dys
        > k
        > 40GB maxtora i...:)
        > Kompa mam starego to jest płytka ECS KT-600-A, Procek AMD Athlon XP 2000+, dysk
        > z windą WD80GB ATA 8mb cache, napęd LG CD RW, kartę garficzną ATI Radeo 9200SE
        > 128mb, kartę muzyczną AVACS (mam stery pod linuksa na płytcę). Dostawcą
        > internetu jest chello.
        > Czy jest coś co powinienem wiedzieć przed instalacją??
        > Czy Linux "obsłuży" ten sprzęt??
        > Może macie jakieś sugestie??

        Proponowałbym potestować dystrybucje przed instalacją - większość z nich ma
        wersję live, którą będziesz mógł uruchomić z CD i zobaczyć czy wszystko działa.
        Myślę że z siecią nie będzie problemu (modem w chello jest usb czy "sieciowy"
        ?), dźwięk powinien chodzić bez problemu. Na pewno uruchomi się karta graficzna,
        najprawdopodobniej także z akceleracją na GPL-owych driverach, ale być może
        konieczne będzie zainstalowanie driverów ATI. Z tymi ostatnimi bywają ponoć
        problemy, ale nie wiem nic dokładnego.

        Sprawę ułatwi zainstalowanie GRUB-a na nowym dysku - w twoim przypadku powinien
        to być /dev/hdb (jeśli nowy dysk podłączysz jako slave) - zwróć uwagę na to przy
        instalacji, bo windowsy nie lubią manipulacji bootloaderami.
        • daniellinux Re: nowy...:) 13.11.06, 23:50
          A ja powiedziałbym że jeżeli byłyby problemy to właśnie z kartą grafiki. Tzn.
          pewnie zostanie wykryta ale nie wiadomo czy będzie obsługiwała sprzętowe
          wsparcie. Po za tym z kartą muzyczną też możesz się napracować troszkę jak na
          początek. To są 2 punkty z którymi możesz (ale nie musisz) mieć problem.
          • janek0 Re: nowy...:) 14.11.06, 09:56
            daniellinux napisał:

            > A ja powiedziałbym że jeżeli byłyby problemy to właśnie z kartą grafiki. Tzn.
            > pewnie zostanie wykryta ale nie wiadomo czy będzie obsługiwała sprzętowe
            > wsparcie.

            GPL-owe sterowniki DRI (czyli akceleracja 3d) są od dawna elementem Xorg.
            Mandrake na pewno to udostępnia, a jak nie, to nie warto sobie głowy zawracać tą
            dystrybucją.
        • mrowkolew Re: nowy...:) 14.11.06, 00:39
          zgadzam się zwypróbowaniem najpierw dystrybucji live (Mandriva Move ),co prawda
          jest strona z wymienionym obsługiwanym sprzętem
          www.mandriva.com/hardware ale nie ma to jak sprawdzic w praktyce
          choć jeśli masz osobny dysk do dyspozycji to no problem-od razu na głęboką wodę

          co mogę doradzić-ja na wszelki wypadek-przed instalacją jakiegokolwiek systemu
          odpinam pozostałe dyski od taśm i kabli napięcia(przy wyłączonym z prądu kompie
          oczywiście)-może przesadzam,ale człowiek bywa zmęczony i nieuważny a tak wiem,że
          nie zainstaluję z rozpędu na zajętym dysku (a linux ma to do siebie,że widzi
          nawet to czego nie widzi bios, np. dysk dany na none czy disable w biosie)
          w wielu linux nie trzeba wcześniej zakładać partycji na dysku(jak np. fdiskiem w
          windows)-robione jest to w trakcie instalacji-będzie graficznie przedstawiona
          partycja o ile 2007 nie różni się od wcześniejszych-więc łatwo klikajac na pustą
          przestrzeń tworzy się partycje-pierwsza powinna byc przeznaczona na katalog
          systemowy-nie wiem czy to gdzieś czytałeś-powinno wystarczyć nawet coś koło 5 GB
          na ten katalog,chyba,że będzisz instalował dużo programów to dla wypasu koło 10
          GB spokojnie wystarczy
          nie pamiętam czy to jeszcze aktualne ale ta partycja / (systemowa) powinna być
          chyba sformatowana na ext2-toto / , ta opcja to tzw. punkt montowania partycji

          druga partycja w kolei powinna być /swap jej nie formatuje się-jest to tzw.
          partycja wymiany-taki jakby dodatkowy RAM,zasada że jej rozmiar = 2 x RAM ale
          raczej nie będzie potrzebne więcej niż 512 MB(u mnie przy 128 RAM system rzadko
          co wykorzystuje swap),windows ma swap jako plik w katalogu głównym windows

          kolejna partycja na dane użytkowników-tam zapisywane są dane o każdym programie
          który zwykły user uruchamia,np. katalogi z plikami poczty, jak grasz w grę to
          też tam wyniki usera, mplayer , dane gadu linuksowego=kadu w ukrytym katalogu
          .gg (ta kropeczka oznacza ukryte katalogi-jak już będziesz miał system to mozesz
          je zobaczyc druga zakładka menu okna programu konqueror-taki explorator windows
          w linux ze środowiekiem KDE-trzeba zaznaczyć >pokaż ukryte pliki,ale w windows
          taka sama opcja jest więc to nie dziwne)-tu punkt montowania to /home,typ
          formatowania nowocześniejszy czyli np. ext3

          można zakładać i więcej partycji-niektórzy zakładają dla /boot lub prawie
          wszystkich katalogów z tego głównego systemowego-ale to głównie na serwerach dla
          bezpieczeństwa

          ja wolę lilo niż grub-ale to kwestia wyboru-wydaje mi się,że jest
          łatwiejszy(jeden plik konfiguracyjny ma)-jak linux będzie sam na dysku to w
          jednej z ostatnich opcji do ustawienia w instalatorze to gdzie ma być
          bootloader-w taki przypadku wybrać MBR (master boot record)

          bardzo dobrze jest też od razu w instalatorze oprócz użytkownika
          root-administartora, dodać zwykłego usera !!!-bo na niego w trybie graficznym
          się potem loguje-coby mieć taki pulpit jak w windows a nie musieć pracować w
          konsoli i męczyć sie jak dodać w tym trybie tekstowym usera (częsty wątek na
          forach początkujących)

          net najlepiej jak podłączony w czasie instalacji-jeśli wszystko mandrivie
          spasuje to wtedy sama ustawi połączenie z internetem w trakcie instalacji

          co tam jeszcze-acha-jest opcja standardowej instalacji-wtedy nie musisz sam
          zakłądać partycji-ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie-po prostu zerknij jak
          mandriva te partycje sobie wydziela domyslnie-jak zaszaleje z wielkością /swap
          to bez wahania przecwicz sobie zmiane rozmiarów partycji i ją zmniejsz do coś
          koło 512 MB,a zwiększ np /home albo po prostu załóż partycje sam od nowa

          jakieś 2 lata temu był jakiś problem z pewnymi napędami LG ale to już chyba
          rozwiązane dawno (ten jakiś problem polegał na zmianie/uszkodzeniu firmware tych
          napędów pod wpływem linux,tzn. LG musiało coś poprawić-jak to starszy napęd to
          może sprawdź w google.pl/linux hasło firmware LG,ale jak ja sprawdzam to
          dotyczyło mandrake 9.2)

          powtarzający się do MDriva 2006 problem-jak nie masz po instalacji KDE po polsku
          to odszukaj w pakietach do instalacji pliku kde-i18-pl i doinstaluj (no chyba,że
          wybierzesz okienka Gnome jako środowisko graficzne,ale możesz też oba naraz)

          powodzenia i witamy, mam nadzieje po udanej instalacji

          (a propos mały dysk-nie mam większego niż 20 GB,na "pracowym" nawet 6,4,128 RAM
          i procki jeden 450,drugi 500-mdk 10.1 szybszy niż XP,ale wolniejszy-głównie
          start i zamykanie systemu-niz win98 co raczej nie dziwi,na tym procku 2000 to
          gdy typu Crack Atack nie będą się na bank ciąć jak na 450 :D:D:D:D a cały system
          chyba jak odrzutowiec,F-16 :D:D:D tym bardziej,że ponoć 2007 jest
          wydajniejsza=szybsza)
          • janek0 Re: nowy...:) 14.11.06, 09:52
            mrowkolew napisała:
            > co mogę doradzić-

            (...)
            Wiesz co, Ty już lepiej nic nie doradzaj.
            Sorry, ale lepiej nie powiedzieć nic, jeśli się nic nie wie, a nie wprowadzać
            ludzi w błąd.
          • hydroxyzine Re: nowy...:) 14.11.06, 11:26
            Potrafisz czymś uzasadnić używanie systemu plików bez kronikowania (ext2) na partycji /, czy tylko tak gdzieś słyszałaś i bezmyślnie powtarzasz?

            Co do lilo i gruba - w ogóle trudno je porównywać. Grub ma dużo większe możliwości, jest lepiej konfigurowalny, ma tryb interaktywny, czyta systemy plików już podczas startu systemu, obsługuje bez problemu PXE, potrafi czytać konfigurację z pliku (tak, lilo nie ma takiej możliwości - po każdej zmianie lilo.conf należy przecież uaktualnić MBR). Lilo to karzeł, nieprzytomnie niewygodny. Naucz się obsługiwać obydwa programy i dopiero porównuj, proszę.
            • mrowkolew Re: nowy...:) 14.11.06, 20:43
              w zasadzie to powinnam odpisać Panu powyżej który niczego nie poprawił skoro się
              mylę (a chyba nie we wszystkim)tylko wyładował swoje frustracje chyba

              zaś wracajac do rzeczowych informacji-co do używania ext2 jako nie infromatyk
              stosuję się do zaleceń np.z czasopism które wydawały z płytkami Mandrake/riva,
              tak zalecali na bank w Mandrake 9.2, 10.1 już tak odruchowo instalowałam,że
              nawet nie pamiętam jaki system plików dałam na /,ale na pewno przeczytałam
              instrukcje do nowszej wersji-może i teraz już zalecają ext3,więc skoro wiesz że
              ma być ext3 to nie mam innego wyjścia jak się z tym zgodzić,jesteś specjalistą w
              tej dziedzinie (teraz nie mam jak sprawdzić,ale jako wzrokowiec chyba w 10.1
              rzeczywiście w Kwikdisk mam ext3 na / i /home,jak mnie pamięć wzrokowa nie myli)

              co do lilo i gruba-ja nie porównywałam, napisałam czarno na białym że j a wolę
              lilo i j a uważam że jest prostszy popierając to faktem posiadania przez lilo
              tylko jednego pliku konfiguracyjnego,a że staram sie ciągle uczyc i czytam forum
              to trochę informacji o grub już się znalazło i jest on bardziej złożony,na
              tyle,że wręcz boje sie go wypróbować-instaluje się na jakichś 3 poziomach czy
              jakos tak-trudno to zrozumieć i zapamiętać a co dopiero coś w nim zmieniac jak
              nie działa)
              a wystarczyło dopisać że mrowkolew ma stare informacje, bo teraz używa się już
              np. ext3 i lepszy wg Panów jest grub jako bootloader,i napisać dlaczego ale jak
              widzę raczej ma to być coś w stylu babo wypad z tego forum

              P.S. jak ktoś nowy instaluje sobie system lub dawno nie instalował i nie wie,że
              jest coś nowego-to j a podpowiem,że można wybrac wtedy opcje standardowego
              podziału na partycje jaki ma dana dystro-obejrzeć jak to ma domyślnie,np. jaki
              system plików,a potem można się cofnąc wstecz w instalatorze i zrobić partycje
              po swojemu na tej podstawie (np. zmniejszając swap który w niektórych dystro
              domyślnie jest zbyt duży)
              <pa>
              • mrowkolew Re: nowy...:) 14.11.06, 20:57
                post scriptum 2:ja się na tym nie znam,ale tutaj chyba widać czemu systemowe
                kiedyś były na ext2 (GRUB) a to chyba pisze ktoś kto się na tym zna
                pl.wikipedia.org/wiki/Ext3
                • hydroxyzine Re: nowy...:) 23.11.06, 23:18
                  Nie zrozumiałaś tego artykułu. Nawet jakiś przedpotopowy GRUB obsługujący
                  jedynie ext2 działałby prawidłowo. Ext3 można zamontować jako ext2.
              • hydroxyzine Re: nowy...:) 23.11.06, 23:06
                Późno odpisuję, bo gdzieś mi zginął ten post w gąszczu innych.

                > zaś wracajac do rzeczowych informacji-co do używania ext2 jako nie infromatyk
                > stosuję się do zaleceń np.z czasopism które wydawały z płytkami Mandrake/riva,
                > tak zalecali na bank w Mandrake 9.2, 10.1

                Więc od dziś nie stosuj się. To nie są dobre zalecenia. Poczytaj gdzieś o
                journalingu. Ma on pewne zalety, które czasem trudno przecenić. Poza tym nawet
                stary GRUB wystartuje z ext3 (ext3 można zamontować też jako ext2).

                > co do lilo i gruba-ja nie porównywałam, napisałam czarno na białym że j a wolę
                > lilo i j a uważam że jest prostszy

                I na tym się kończą jego zalety.

                > popierając to faktem posiadania przez lilo
                > tylko jednego pliku konfiguracyjnego,

                W prawidłowo zainstalowanym GRUBie też modyfikujemy tylko jeden plik
                (standardowo /boot/grub/menu.lst). GRUB ma tę przewagę nad lilo, że potrafi
                konfigurację przeczytać bezpośrednio z systemu plików. Lilo musisz po każdej
                zmianie przeładować. Zresztą GRUBem można uruchomić system przy błędnym pliku
                konfiguracyjnym, czy nawet przy zupełnym jego braku (sic!). Wystarczy nauczyć
                się kilku komend jego powłoki.

                > a że staram sie ciągle uczyc i czytam forum
                > to trochę informacji o grub już się znalazło i jest on bardziej złożony,na
                > tyle,że wręcz boje sie go wypróbować-instaluje się na jakichś 3 poziomach czy
                > jakos tak-trudno to zrozumieć i zapamiętać a co dopiero coś w nim zmieniac jak
                > nie działa)

                GRUB jest dużo większy niż LILO, dlatego nie mieści się w MBR i został
                podzielony na trzy części:
                stage1 - zapisuje się w bootstrap (pierwsze 446 bajtów MBR), umożliwia
                załadowanie stage 1.5 lub stage2, ale przez odczyt blokowy;
                stage1.5 - znajduje się bezpośrednio za MBR (najczęściej), jest opcjonalny,
                wprowadza obsługę systemów plików, umożliwia załadowanie stage2 już z systemu
                plików;
                stage2 - ostatnia część, konieczna do działania; znajduje się w systemie plików
                (np. /boot/grub/stage2) i wtedy ładowany jest przez stage1.5 lub bezpośrednio za
                MBR - wtedy ładuje go stage1; zapewnia pełną funkcjonalność GRUBa.
                GRUB jest dość łatwy do nauki, bo masz 100% pewność, że nawet po całkowitym
                uszkodzeniu konfiguracji jesteś za jego pomocą w stanie załadować system. Nie
                potrzebujesz żadnych livecd, chrootowania, itp.

                > lepszy wg Panów jest grub jako bootloader,i napisać dlaczego ale jak
                > widzę raczej ma to być coś w stylu babo wypad z tego forum

                Jasne. Przecież napisałem już w poprzednim poście, dlaczego jest lepszy.

                > P.S. jak ktoś nowy instaluje sobie system lub dawno nie instalował i nie
                > wie,że jest coś nowego

                To naprawdę nie jest nic nowego. Nie ufaj po prostu swoim dotychczasowym źródłom
                informacji.

                > (np. zmniejszając swap który w niektórych dystro
                > domyślnie jest zbyt duży)

                Jeżeli ktoś nie jest w stanie zadecydować o systemie plików na partycji /, to
                tym bardziej nie będzie mógł ustalić, ile potrzebuje swapu. Swap nie jest
                prostym zamiennikiem RAM.
                • olpc Re: nowy...:) 15.12.06, 23:26
                  Używaj systemu plików z kronikowaniem (koledze powyżej zabrakło polskiego słowa)
                  i nie przejmuj się stosując lilo, bo zalety gruba mogą okazać się jego słabościami.
                  • mrowkolew Re: nowy...:) 16.12.06, 01:00
                    po co to kronikowanie to doczytałam szukając komuś na temat "scandisk"
                    linuksowego-umożliwia to przywrócenie systemu w razie awarii, np.nagłego
                    wyłączenia prądu, gdy po ponownym uruchomieniu system robi "sprawdzanie
                    spójności systemu" i ewentualne przywracanie systemu plików, doczytałam też że
                    ext2 bardzo łatwo zamienić w ext3 nie tracąc danych-bo różią się tylko dodaniem
                    kronikowania w ext3,
                    i tak mam ext3 tylko nie pamiętałam już jak instalowałam nowszą wersję
                    mdkrivy-najlepiej pamięta się pierwszy raz ;) -w 9.2 na pewno zalecali ext2 na
                    partycję systemową i być może miało to właśnie związek z pewnymi brakami wtedy w
                    bootloaderach, no ale wszystko idzie do przodu a linux w ciągu 3 lat robi
                    ogromne skoki naprzód (człowiek nie nadąża z aktualizacją systemu-co rok nowa
                    wersja, nie to co windows-zanim pojawiła się vista minęło kilka lat od XP
                    <żart>), a tak na marginesie jak sprawdzałam czy ta vista juz wyszła w końcu to:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Microsoft_Windows_Vienna :D:D:D ależ mieszają
                    w sumie to trudno powiedziec czy linux ma jeszcze tyle niedociągnięć, że
                    potrzebne są ciągle unowocześniające wersje czy MS leniuchuje-w końcu zawsze da
                    się znaleźć coś do poprawienia/udoskonalenia ;)
      • cloclo80 Re: nowy...:) 18.12.06, 00:11
        Pierwszą rzeczą którą powinieneś wiedzieć jest to że nie da się sensownie
        zainstalować dwóch systemów na jednym dysku. Tzn. da się, ale nie znasz dnia ani
        godziny gdy nawali ci bootmanager z Linuxa i wtedy stracisz dostęp i do partycji
        z Linuxem i do partycji z Windows.
        • szast_adam Re: nowy...:) 18.12.06, 12:24
          > Pierwszą rzeczą którą powinieneś wiedzieć jest to że nie da się sensownie
          > zainstalować dwóch systemów na jednym dysku.
          > Tzn. da się, ale nie znasz dnia ani godziny gdy nawali ci bootmanager
          > z Linuxa i wtedy stracisz dostęp i do partycji z Linuxem i do partycji
          > z Windows.

          Nie-praw-da!

          W topiku (sprzed paru dni) o partycjonowaniu napisałem, jak to się robi.
          Podstawowa zasada: bootloader MUSI być na partycji aktywnej (nie może być w MBR
          dysku). Partycją aktywną jest ta z linuksem. Jeśli coś zepsujesz i rozwalisz
          partycję linuksową, to ustawiasz, że aktywną ma od teraz być ta z windowsem i
          już! Windows działa.

          Do zmiany partycji aktywnej wystarcza dowolna dystrybucja linuksa (live CD a
          nawet 1-dyskietkowa). Pamiętaj tylko, żeby zdjąć flagę 'aktywna' z tej drugiej
          (zepsutej).

          Pozdrawiam
          AdamS.
    • gwait Re: nowy...:) 14.11.06, 09:56
      Do Mandrivy 2007 to chyba lepiej wypróbować Mandriva One:-))
      Jak masz okazję to przetestuj ubuntu live. Jest ze środowiskiem graficznym
      gnome i moim zdaniem wygodniejszy dla początkującego użytkownika niż Mandriva,
      przy całym szacunku dla użytkowników Mandrivy. Ubuntu po prostu zadaje mniej
      kłopotliwych pytań przy instalacji, a nawet przy uruchamianiu wersji live.
      • lhotse89 Re: nowy...:) 14.11.06, 11:21
        1.mandriva one - problem z dźwiękiem (ac 97 i sound blaster). nie chciało mi sie
        grzebać w sterownikach itd więc dałem se spokój. nie ma dostępu do prtycji ntfs
        - trzeba coś tam instalowac jeszcze.
        2.kubuntu 10.6. niestety u mnie coś jest nie tak. na wyjściu dostałem 3floopy w
        urządzeniach, nie działała stacja dyskietek i nijak nie szło odpalić modemu
        nieaostrady. Zdziwiłem się bo nieznalazłem czegos takiego jak jakiś główny
        katalog plików obok ikonek dysków i cdroom. Po instalcji zreszta i cdrom i flop
        były nieaktywne - czemu???? Moze to jeszcze wersja rozwijana i jakies błędy są?
        A moze ze mnie taka d..nie informatyk
        3. Ubuntu Dapper - szybka instalcja i raczej bez wiekszych problemów (kilka razy
        monit o niemożności zanalizwania jednego dysku po czym problem sam znikł jak się
        pojawił). po instalcji wszystko działa jak trzeba. dostęp do dysków bez
        problemu. urządzenia działają, programy działaja a konfiguracja to wklejenie
        paru wpisów z poradnika. Na chwile obecną będę próbował dodac drukarkę epsona co
        może skończyć sie porazką (stary model) ze o skanerze nie wspomnę. no ale cóz -
        to linux. Spróbuje niedługo Kubuntu 6.0.6 bo wolę KDE i chyba to będzie w końcu to.
        Jak widać z mojeo krótkiego doswiadcenia w linuxie dla newbiego najlepszy jest
        na razie UBUNTU 6.0.6. Może inni jeszcze będa w innych distro poinformowani
        • strasznypyknik Re: nowy...:) 14.11.06, 11:36
          Witam.
          Używam Kubuntu 6.10, to trochę pomogę.
          stacje fdd i cdrom po włożeniu dyskietki bądź płyty albo trzeba zamontowac
          (prawoklik myszy i wybrac z menu)albo pokaże się automatycznie zielony znaczek
          przy ikonce.

          Do instalacji neostrady polecam lekture forum na www.ubuntu.pl lub w googlach
          poszukaj UbuNeo-0.3.
          A główny katalog plików to jest cały właściwie system linuks.

          Dla Ciebie jest do codziennego użytku /home.

          Reszta dostępna jest w zasadzie tylko jako root
          • seebs Re: nowy...:) 14.11.06, 14:46
            Witam, dziękuje za powitanie i za porady!!!:)
            Cóż, co do wersji to spróbuje najpierw mandriva...(najpierw live cd jak
            radzicie) a w razie jakiś problemów będe testował inne dystrybucje:)
            Mam natomiast kilka pytań dotyczącej właściwej instalacji...

            - formatować dysk w jakimś formacie plików przed instalacją?? (zdania są
            podzielone i już sam nie wiem, jedni radzą wstępnie Fat32 a potem instalator
            linuksa, partcjonowanie i formatowanie w ext3, inni natomiast mówią o czystym
            dysku....(myślę że instalator ilnuksa powinien poradzić sobie z czystym
            dyskiem, ale...???)
            - jaki system plików wybrać ext2 czy ext3 (z tego co czytałem to chyba ext3
            ale...???)
            - będą jakieś problemy z botowaniem (win XP/inux)??

            Dziękuje jeszcze raz za podpowiedzi:):)
            • hydroxyzine Re: nowy...:) 14.11.06, 15:41
              Instalator poradzi sobie z czystym dyskiem. Zostaw wolne miejsce (nie podzielone na partycje). Wybierz system plików z kronikowaniem (np. ext3).

              > - będą jakieś problemy z botowaniem (win XP/inux)??
              Nie, nie będzie - jeżeli odpowiednio skonfigurujesz bootloader (grub, lilo). Powinno odbyć się to automagicznie podczas instalacji. Nie stawiaj podwójnych znaków zapytania, to nie gg - nie pokażą ci się te idiotyczne ikonki.
              • owca_czarna BTW :) 14.11.06, 16:11
                hydroxyzine napisał:

                > Nie stawiaj podwójnych zna
                > ków zapytania, to nie gg - nie pokażą ci się te idiotyczne ikonki.

                Hehehe w wizytówce masz napisane, że Twoje ulubione zajęcie to * czepianie się
                błędów ortograficznych , a nie buziek w gg :)


                owca_czarna
                • hydroxyzine Re: BTW :) 14.11.06, 16:21
                  Właśnie, chyba będę musiał zrobić upgrade wizytówki. Nawet już przestałem pamiętać, że mam coś takiego.
                  Przy okazji: miło, że usunęłaś stopkę "Czerń jest warunkiem istnienia bieli" ;) Jak pewnie wiesz, to nieprawda.
                  • janek0 [OT] Re: BTW :) 14.11.06, 16:36

                    Odpowiadasz na :

                    hydroxyzine napisał:

                    > Przy okazji: miło, że usunęłaś stopkę "Czerń jest warunkiem istnienia bieli" ;)
                    > Jak pewnie wiesz, to nieprawda.

                    Udowodnij !
                    • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 14.11.06, 17:35
                      Czerń: cecha ciała sprawiająca, że całe widmo promieniowania elektromagnetycznego padającego na nie, z zakresu odpowiadającego światłu, zostanie pochłonięte.
                      Biel: cecha powodująca, że ciało wydaje się jaśniejsze od dowolnego otoczenia; emituje (np. poprzez odbicie po oświetleniu światłem białym) światło zawierające w swym widmie częstotliwości odpowiadające barwom dopełniającym.

                      Gdzie tu istnienie czerni warunkuje istnienie bieli? Jestem w stanie sobie wyobrazić układ wyłącznie z bielą, bez idealnej czerni. Może źle rozumiem znaczenia tych słów (czerń, biel), wtedy proszę mnie poprawić.
                      • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 14.11.06, 17:46
                        Odpowiem sam sobie. Słuszniej byłoby napisać: "Szarość warunkuje istnienie bieli" (oświetlamy silniejszym, białym światłem, centralną część większego, białego fragmentu danego materiału; otrzymujemy - w centrum biel otoczoną szarością; gdyby nie ona, nie dałoby się wyróźnić bieli w środku obszaru).
                        Wtedy jednak musiałabyś się nazwać owca_szara, co zepsułoby wydźwięk frazeologiczny. Pod rozwagę pozostawiam mysz_szara.
                        • mysz_szara1 [OT] Re: BTW :) 14.11.06, 18:19
                          hydroxyzine napisał:

                          > Odpowiem sam sobie. Słuszniej byłoby napisać: "Szarość warunkuje istnienie biel
                          > i" (oświetlamy silniejszym, białym światłem, centralną część większego, białego
                          > fragmentu danego materiału; otrzymujemy - w centrum biel otoczoną szarością; g
                          > dyby nie ona, nie dałoby się wyróźnić bieli w środku obszaru).
                          > Wtedy jednak musiałabyś się nazwać owca_szara, co zepsułoby wydźwięk frazeologi
                          > czny. Pod rozwagę pozostawiam mysz_szara.

                          Proszę bardzo, mówisz i masz. Przy mojej klawiaturze, też jakaś szara mycha
                          przycupnęła. :) Ale wracając do Linuksa ......... :D

                          pozdrawiam

                          owca_cza.. mysz_szara :)))

                          • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 14.11.06, 19:01
                            Dobrze się składa, komponujesz się tedy (jako mysz) z kotem Schrodingera z wątku z Aquanetu.
                            Wracając faktycznie do Linuksa - czy droga mysz już instaluje pakiety za pomocą menedżera pakietów zamiast kompilować każdy program ze źródeł?
                            • mysz_szara1 [OT] Re: BTW :) 14.11.06, 21:17
                              hydroxyzine napisał:

                              > Dobrze się składa, komponujesz się tedy (jako mysz) z kotem Schrodingera z wątk
                              > u z Aquanetu.
                              > Wracając faktycznie do Linuksa - czy droga mysz już instaluje pakiety za pomocą
                              > menedżera pakietów zamiast kompilować każdy program ze źródeł?

                              Ano tak, pakiety instaluję już z rpm albo urpmi :) Byłam pewna, że kompilacja
                              jest lepsza dla systemu, dlatego każdy programy kompilowałam dobierając jakieś
                              tam opcje:)). Człowiek uczy się na błędach ;/ I dlatego ta moja Mandriva była
                              jak ten kot Schrodingera, trochę sprawna a trochę nie.

                              Dzis najbardziej mnie denerwuje to, nie mam klippera w trayu, a nieraz schowek
                              się przydaje. Schowek działa tylko wtedy, gdy uruchomię go w konsoli :(

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=50483057
                              pozdrawiam

                              mysz_szara :D:D:D:D
                              • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 15.11.06, 18:56
                                > Dzis najbardziej mnie denerwuje to, nie mam klippera w trayu, a nieraz schowek
                                > się przydaje. Schowek działa tylko wtedy, gdy uruchomię go w konsoli :(

                                Niestety, nie używam ani klippera, ani kde, które - zdaje się - masz. Mogę ci poradzić jedynie wrzucenie linijki:
                                klipper &
                                do skryptu uruchamianego zaraz po starcie X. U mnie jest to np. .xinitrc. Ale to bardzo nieeleganckie. Zdaje się, że kde posiada gdzieś katalog autostart, prawda? Może tam?

                                Pozdrawienia, myszo.
                                • mysz.szara [OT] Re: BTW :) 16.11.06, 02:51
                                  hydroxyzine napisał:

                                  > > Dzis najbardziej mnie denerwuje to, nie mam klippera w trayu, a nieraz sc
                                  > howek
                                  > > się przydaje. Schowek działa tylko wtedy, gdy uruchomię go w konsoli :(
                                  >
                                  > Niestety, nie używam ani klippera, ani kde, które - zdaje się - masz. Mogę ci p
                                  > oradzić jedynie wrzucenie linijki:
                                  > klipper &
                                  > do skryptu uruchamianego zaraz po starcie X. U mnie jest to np. .xinitrc. Ale t
                                  > o bardzo nieeleganckie. Zdaje się, że kde posiada gdzieś katalog autostart, pra
                                  > wda? Może tam?
                                  >
                                  > Pozdrawienia, myszo.

                                  1/ Tak pracuję w środowisku KDE i w katalogu /.kde jest Autostart/.klipper z
                                  tym, że katalog .klipper pusty. Ale jak nie wiesz to nic, jakoś sobie poradzę.

                                  2/ Masz ciekawą sygnaturkę, to jakiś szyfr?

                                  3/Szara mysz narodziła się po Twoim "wykładzie" o czerni, bieli i szarości, więc
                                  proszę zerknij do wizytówki. Myślę, że zauważysz ten fajny link do zaakceptowania.

                                  mysz.szara :)
                                  • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 16.11.06, 22:21
                                    > 1/ Tak pracuję w środowisku KDE i w katalogu /.kde jest Autostart/.klipper z
                                    > tym, że katalog .klipper pusty. Ale jak nie wiesz to nic, jakoś sobie poradzę.
                                    Chodziło mi o zrobienie linka symbolicznego binarki klippera i umieszczenie go w
                                    Autostart. Chociaż właściwie nie wątpię, że sobie poradzisz.

                                    > 2/ Masz ciekawą sygnaturkę, to jakiś szyfr?
                                    Base64. Korzystając odpowiednio np. z tej strony: perldoc.perl.org/
                                    możesz ją zdeszyfrować. Chociaż nie wiem, czy warto. Ostrzegam, że nie ma w niej
                                    nic szczególnego.

                                    > 3/Szara mysz narodziła się po Twoim "wykładzie" o czerni, bieli i szarości,
                                    > więc proszę zerknij do wizytówki. Myślę, że zauważysz ten fajny link do
                                    > zaakceptowania.
                                    Zrobione. Istotnie, całkiem fajny link.
                                    • mysz.szara [OT] Re: BTW :) 17.11.06, 15:10
                                      hydroxyzine napisał:

                                      > > 1/ Tak pracuję w środowisku KDE i w katalogu /.kde jest Autostart/.klippe
                                      > r z
                                      > > tym, że katalog .klipper pusty. Ale jak nie wiesz to nic, jakoś sobie por
                                      > adzę.
                                      > Chodziło mi o zrobienie linka symbolicznego binarki klippera i umieszczenie go
                                      > w
                                      > Autostart. Chociaż właściwie nie wątpię, że sobie poradzisz.

                                      Zrobiłam link i działa :)) Wiedziałam, że potrafisz mi pomóc. Jak zawsze dzięki
                                      składam.

                                      > > 2/ Masz ciekawą sygnaturkę, to jakiś szyfr?
                                      > Base64. Korzystając odpowiednio np. z tej strony: <a
                                      href="perldoc.perl.org/" target="_blank">perldoc.perl.org/</a>
                                      > możesz ją zdeszyfrować. Chociaż nie wiem, czy warto. Ostrzegam, że nie ma w nie
                                      > j
                                      > nic szczególnego.

                                      Prawie jak enigma - w wolnej chwili spróbuję rozszyfrować.


                                      > 3/Szara mysz narodziła się po Twoim "wykładzie" o czerni, bieli i szarośc
                                      > i,
                                      > > więc proszę zerknij do wizytówki. Myślę, że zauważysz ten fajny link do
                                      > > zaakceptowania.
                                      > Zrobione. Istotnie, całkiem fajny link.


                                      :))))))))))))) Thx



                                      mysz.szara

                                      BTW Hydro.., trochę rozciągnęliśmy wątek nie w kierunku zamierzonym przez
                                      autora, ale to nic. Narodziny myszy to też ważne wydarzenie forumowe.
                                      • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 17.11.06, 16:03
                                        > BTW Hydro.., trochę rozciągnęliśmy wątek nie w kierunku zamierzonym przez
                                        > autora, ale to nic. Narodziny myszy to też ważne wydarzenie forumowe.

                                        To przeciez nie jest OT. Szara.mysz jest _nowa_ jakoscia, a taki zdaje sie byl temat watku: nowy. Gdyby autor tego nie zamierzal, to dalby z pewnoscia temat wezszy.
                                    • mysz.szara [OT] Re: BTW :) 18.11.06, 14:50
                                      hydroxyzine napisał:


                                      > > 2/ Masz ciekawą sygnaturkę, to jakiś szyfr?
                                      > Base64. Korzystając odpowiednio np. z tej strony: <a
                                      href="perldoc.perl.org/" target="_blank">perldoc.perl.org/</a>
                                      > możesz ją zdeszyfrować. Chociaż nie wiem, czy warto. Ostrzegam, że nie ma w nie

                                      hehe zabrakłoby mi życia na rozkodowanie Twojej sygnaturki.

                                      Tu chyba łatwiej objaśnione bo w bardziej zrozumiałym języku, ale to i tak dla
                                      mnie wyprawa z motyką na słońce

                                      binboy.sphere.pl/index.php?show=66&lang=pl

                                      Niech zostanie jak jest. Tajemniczo.

                                      mysz.szara
                                      • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 21.11.06, 17:11
                                        > hehe zabrakłoby mi życia na rozkodowanie Twojej sygnaturki.
                                        W trosce o Twoje życie przedstawiam funkcję decode_base64:
                                        perl -MMIME::Base64 -e 'decode_base64();'

                                        > Niech zostanie jak jest. Tajemniczo.
                                        Prykro mi. Chyba zepsułem tajemnicę ;)
                                        • mysz.szara [OT] Re: BTW :) 21.11.06, 21:23
                                          hydroxyzine napisał:

                                          > > hehe zabrakłoby mi życia na rozkodowanie Twojej sygnaturki.
                                          > W trosce o Twoje życie przedstawiam funkcję decode_base64:
                                          > perl -MMIME::Base64 -e 'decode_base64();'

                                          > > Niech zostanie jak jest. Tajemniczo.
                                          > Prykro mi. Chyba zepsułem tajemnicę ;)

                                          Hehe wiesz co, teraz to jest bardziej tajemnicze niż było na początku :D

                                          Pozdrawiam :))

                                          mysz.szara
                      • janek0 [OT] Re: BTW :) 17.11.06, 14:22
                        • hydroxyzine [OT] Re: BTW :) 17.11.06, 15:54
                          Otoz nie. W tym sensie wlasnie szarosc warunkuje biel - ktora mozemy okreslic tylko wtedy, gdy mamy tlo. Czern jest konstrukcja bardziej scisla. Niepotrzeba nam zadnej bieli, zeby wykonac doswiadczenie potwierdzajace czern ciala. Wysylamy wiazke swiatla i ustawiamy detektor. Analizujemy, wychodzi nam, ze cialo jest czarne, jezeli promieniowanie zostalo pochloniete w calym zakresie widma.
                  • owca_czarna Re: BTW :) 14.11.06, 16:41
                    hydroxyzine napisał:

                    > Właśnie, chyba będę musiał zrobić upgrade wizytówki. Nawet już przestałem pamię
                    > tać, że mam coś takiego.

                    A ja zajrzałam kiedyś :D

                    > Przy okazji: miło, że usunęłaś stopkę "Czerń jest warunkiem istnienia bieli" ;)
                    > Jak pewnie wiesz, to nieprawda.


                    Już na ten temat toczyła się ostra dyskusja na innym forum.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28604765&a=28604765
                    pzdr

                    owca_czarna :D
          • forresty Re: nowy...:) 14.11.06, 15:56
            Tak. Ok. Ale u mnie wyglądało to tak. W oknie 'urzadzenia' miałem ładnie
            wyswietlone wszystkie dyski windowsa ale obok tego miałem floop0, floop1, i
            jakiś skrót do floop. Ikonki cdrom w ogóle jak pamietam nie było. Przy próbie
            montowania wystąpił jakiś błąd i nie bardzo to sie chciało montować i aktywować.
            We wszystkich innych distro miałem "wolumin plików" czy coś podobnego gdzie
            miałem własnie wszystkie pliki systemowe (chyba partycja /, obok tego folder
            home 9co akurat nie jest problemem).
            Nie wiem - jakoś nie bardzo mogłem sie w tym połapać instalowałem dwa razy ale w
            końcu dałem sobie spokój a szkoda bo podobało mi sie to kubuntu. Ubuntu Dapper
            zainstalowało mi się bez problemu - fajne i coraz bardziej przekonuje sie do
            linuxa aczkolwiek i tak będe musiał mieć windowsa ze wzgl na pewne programy
            które musze mieć a nie idzie ich zainstalowac na windows
        • bartlomiej_p do lhotse89 15.11.06, 14:30
          do lhotse89
          po co kubuntu? - apt-get install kde i gotowe - jak chcesz pełne kubuntu to
          aptget install kubuntu-desktop (czy jakoś tak) oczywiście możesz użyć synaptica
          • lhotse89 Re: do lhotse89 16.11.06, 10:42
            instalacja kde na ubuntu to dodatkowe 0.5gb miejsca na dysku mniej
            • bartlomiej_p Re: do lhotse89 17.11.06, 13:05
              usuniesz póżniej gnoma to się zwolni miejsce
    • gwait Re: nowy...:) 14.11.06, 15:07
      Poszukaj przez google strony jakilinux i poczytaj. Powinna być pomocna,
      ponieważ jest dla początkujących w linuxie i przystępnie opisuje wszystko czego
      potrzebujesz.
      pzdr
      • seebs Re: nowy...:) 16.11.06, 21:50
        Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, podpowiedzi i tak ciepłe przyjęcie!
        Chętnie skorzystam z waszych rad!

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka