Dodaj do ulubionych

O Linuksie raz jeszcze

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 00:29
Udalo mi sie w koncu zmusic "pingwina" do jako takiego posluszenstwa: LiLo zainstalowalem w MBR i wszystko ruszylo, choc nie do konca :( Gnome sypie sie na starcie. Wywala komunikat o bardzo powaznym bledzie i tyle. Jest dostep do foldera uzytkownika i mozliwosc poruszania sie po pulpicie ale pasek na przyklad zakotwiczyl z boku i nie zyje, a komunikat o bledzie jest "niezamykalny". To znaczy: zamknac mozna, ale za chwile i tak sie pojawi... :(
Obserwuj wątek
    • Gość: kell Re: O Linuksie raz jeszcze IP: *.*.*.* 17.05.03, 01:10
      dziwny problem, co to za "bardzo powzny blad" ? masz
      jakies wiesze info? jak nie to zrob tak. otworz
      gnome-terminal (albo xterm) i wpisze 'killall gnome-panel'
      panel powinien sie uruchomic po chwili i jezeli cos jest
      powaznego to w terminalu powinienes miec liste bledow.
      sproboj, daj znac co odkryles

      btw. jezeli gnome-panel nie bedzie chcial sie uruchomic,
      to rusz go z terminala. btw, nie logujesz sie mam
      nadzieje jako root.
        • Gość: kell Re: O Linuksie raz jeszcze IP: *.*.*.* 17.05.03, 22:00
          to swietnie:) moze aurox (rh8) aktualizuje sam pakiety
          przez siec? masz gnome2.0 ? to jak bedziesz mial ochote
          to polecam upgrade do g2.2 i mozilli 1.4b (sa rpm dla
          rh8, wiec co za roznica:)

          jakbys mial problemy daj znac, moze pomodle sie do
          pingwina i ci znowu pomoze:)

          btw, jak chcesz instalowac programy wygodnie to zerknij
          na to:
          www.ximian.com/about_us/press_center/press_releases/index.html?pr=rc_2_announce
          o ile sie nie myle, to aurox to jest praktycznie red hat
          8.0..
          • Gość: ceti Re: O Linuksie raz jeszcze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 22:31
            masz racje: aurox to jakos zmodyfikowany red hat. nie znam szczegolow. zreszta rejestracji dokonuje sie na stronach red hata wiec chyba wszystko jasne :)) na razie usiluje podporzadkowac sobie pingwina ale bestia lubi byc krnabrna... jest sobie zainstalowany modem. siedzi grzecznie na /dev/ttyS2. polczenie jest skonfigurowane i aktywne. wklepuje "ppp-on" i w zamian dostaje komunikat o bledzie skryptu... nie mam pojecia o co chodzi...

            p.s.
            fajne IP, kell :))))))
            • Gość: kell Re: O Linuksie raz jeszcze IP: *.*.*.* 18.05.03, 01:37
              oj, wieki temu nie uzywalem modemu. na mysl przychodzi mi
              tylko jedno.
              modem jest "kastratem", tzn nie jest to pelny modem z
              calym hardware w srodku (winmodem), do takiego
              potrzebujesz sterownik, a moze nie masz dostepu do portow
              ? (jako user?)

              zerknij do katalogu /dev/ i poszukaj urzadzen tty (port
              szeregowy)

              ls -l /dev/tty*

              i teraz pomysl na ktore sie laczy twoj modem i zobacz czy
              masz do niego dostep. sproboj z roota, root ma zawsze dostep
    • Gość: ceti Re: O Linuksie raz jeszcze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.03, 16:19
      Ciagle to samo: "Nie można odnalezc skryptu" :(
      Ale po kolei:
      1.Modem to Pentagram Diablo. Nie zaden winmodem. Linux rozpoznal go jako "generic modem". Nawiasem mowiac - tak samo "widzi" go Windows.
      2."Siedzi" na dev/ttyS1/ i ma status "active". Probowalem z innymi portami ale nic to nie zmienialo. To znaczy zmienialo status na "inactive"
      3.Skrypt inicjujacy oraz dialer sa napisane i znajduja sie w /etc/ppp

      Zaczynam dopiero poznawac linuksa ale chwilami (zwlaszcza przy walce z uruchomieniem modemu) mam ochote go wywalic z dysku... Moze bedziecie tak mili i za raczke poprowadzicie poczatkujacego? :) Jakby sie kto pytal - walcze z Aurox'em 8 z Gnome 2. :)

      • Gość: east111 Re: O Linuksie raz jeszcze IP: cache2:* 19.05.03, 00:34



        > tak sobie mysle: skoro z glupim modemem jest tyle
        >problemow, to co bedzie dalej? :)

        Dalej bedzie juz tylko miodzio poniewaz Linux jest
        systemem bardzo przyjaznym dla uzytkownika...
        tyle ze tych uzytkownikow starannie sobie dobiera ;-)))

        ale po kolei...
        >Nie mam pojecia czemu ale chwilowo mu przeszlo.
        > Rano odpalilem linuksa i problem znikl..
        problemy same nie znikaja a raczej maja tendencje
        do kumulacji tzn.ze jesli na poczatku cos nie
        chodzilo to samo sie raczej nie naprawilo i mozliwe
        ze popsulo sie jeszcze gorzej tylko ze tego jeszcze
        nie widac (mimo ze antenat linuxa-UNIX,nianczony byl
        na MIT przez ojcow wspolczesnej komputerowej
        sztucznej inteligencji(AI)).<g>
        Nie znam instalatora Auroxa i przebiegu instalacji
        ale prawdopodobnie cos musialo pojsc nie tak.Inna
        sprawa jest to ze integracja Gnome i KDE pod
        wspolnym BlueCurve Desktop imho jest sprawa nadal
        dosckontrowersyjna- ale to tak btw.

        >wklepuje "ppp-on" i w zamian dostaje komunikat
        >o bledzie skryptu...
        >Ciagle to samo: "Nie można odnalezc skryptu" :(
        rozumiem ze wywolujesz go z konsoli roota...
        a teraz troche teorii ;-)
        Komunikacja z modemem(PPP)funkcjonuje przy pomocy
        programemu <chat>
        -user/root uruchamia skrypt <ppp-on>/nazwa jest
        w sumie dowolna
        -ten skrypt startuje wlasciwy <pppd> ktory przyjmuje
        jako argument m.in nazwe skryptu <chat>
        -skrypt <chat>(np.ppp-on-dialer) wysyla polecenia
        do modemu(np.ATDT0xxx-wybierz nr.xxx)
        -po polaczeniu <chat>(p-o-d) oczekuje na string
        <username>i<password>
        -po otrzymaniu go nastepuje autentyfikacja i
        wlaczenie do sieci.
        ..czyli podsumowujac wykonane musza byc 2 skrypty
        (ktore mozna sobie samemu napisac,jesli sie chce)
        1.<ppp-on> ktory uruchamia pppd
        2.<ppp-on-dialer> dla chat do komunikacji z modemem
        +pare opcji w </etc/ppp/options>
        oczywiscie <ppp-on> musi byc w sciezce dostepu
        (path) roota i miec prawa wykonywania <chmod a+x>
        /<p-o-d> zreszta tez ;)))

        jesli pojawia sie przytoczony przez ciebie komunikat
        a skrypt<ppp-on> znajduje sie w /etc/ppp
        sprobuj wywolac go na 'piechote'
        -otworz jedna konsole roota i wpisz
        # tail -f /var/log/messages
        zeby widziec co sie dzieje.
        -otworz druga konsle roota i wpisz
        # ./ppp-on &
        -daj znac co sie dzieje :)

        rgds::E111






Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka