Dlaczego nie lubię Open Office

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.07, 13:01
Jestem wielkim fanem Linuksa i FLOSS, ale w tym jedynym przypadku muszę
niestety uznać wyższość MS. Pomimo moich wysiłków, z Open Office nie da się po
prostu normalnie pracować. Program jest niesamowicie wolny i zjada setki MB
pamięci.

Podczas robienia prezentacji w Impressie (20 slajdów, kilka wbudowanych do
środka obrazków 800x600) zużycie RAMu przez OO wynosioło nawet 400 MB. Dobrze,
że ostatnio rozszerzyłem pamięć do 1 GB.

Wyrażenia matematyczne to totalne nieporozumienie- są ohydne i dlatego lepiej
jest przygotować je w jakimś zewnętrznym programie i wklejać jako obrazki.

Ostatnio jednak przegiął pałę. Nie mogę przez niego napisać pracy mgr do
końca. Po przekroczeniu 50 stron program zawiesza się co 30 sekund.

Co najsmutniejsze, nie widzę żadnej sensownej alternatywy pod Linuksa jeśli
chodzi o oprogramowanie biurowe z prawdziwego zdarzenia. Następne moje pracę
będę pisał w Latexu. Szkoda nerwów na taki SZIT jak OO. Przestrzegam
wszystkich przed takim programem- większego BADZIEWIA NIE MA!!

Żeby nie było, że próbuję uruchamiać program na jakimś antycznym sprzęcie: mam
Semprona 64 2800+ i 1 GB RAM. Komputer pracuje pod kontrolą Arch Linuksa.
    • Gość: open shit Re: Dlaczego nie lubię Open Office IP: *.foebud.org 23.06.07, 14:51
      Jest wart tyle ile za niego zapłaciłeś :S
    • user0001 Re: Dlaczego nie lubię Open Office 23.06.07, 17:41
      Worda też zdarzało mi się wykładać na dokumentach mających kilkadziesiąt stron
      (z rysunkami, matematyką i zaawansowanym formatowaniem).

      A LaTeX jest najlepszym wyborem gdy składasz pracę techniczną. Kolega który
      teraz studiuje matematykę na Politechnice Warszawskiej bardzo sobie chwali LyXa
      (wersję dla KDE).
    • Gość: stypendysta Re: Dlaczego nie lubię Open Office IP: *.199.50.230.tesatnet.pl 23.06.07, 18:41
      > Podczas robienia prezentacji w Impressie (20 slajdów, kilka wbudowanych do
      > środka obrazków 800x600) zużycie RAMu przez OO wynosioło nawet 400 MB.

      Jeśli wstawiasz grafiki bitmapowe przez schowek systemowy to normalne. Poza tym nie przesadzaj z rozdzielczością - do prezentacji wystarczy 150 dpi. By Ciebie pogrążyć do końca - moja prezentacja 150 slajdów, na każdym od 4 do 10 grafik w animacjach niestandardowych, w OO ma wielkość 35 MB.
      • Gość: ja Re: Dlaczego nie lubię Open Office IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 13:44
        też uważam że przesadził z rozdzielczością
        prezentacja jaka ostatnio robiłem żonie(kurs komputerowy miała)
        miała sie zmieścić w 30MB z tym że powiedziała mi o ograniczeniu kiedy
        przezentacja była już zrobiona
        szybko sprawdziłem wielkości i okazało sie ze 80-kilka slajdów to ok.20MB
    • Gość: zdziwiony Re: Dlaczego nie lubię Open Office IP: 66.28.139.* 24.06.07, 12:32
      Żadne oprogramowanie typu Office -jak sama nazwa wskazuje - nie służy do tego
      żeby w nim książki składać. Znasz Latexa, więc nie wiem skąd ta frustracja.
      • Gość: Sceptyk Re: Dlaczego nie lubię Open Office IP: *.acn.waw.pl 24.06.07, 17:35
        > Żadne oprogramowanie typu Office -jak sama nazwa wskazuje - nie służy do tego
        > żeby w nim książki składać.

        A w ktorym miejscu on napisal, ze sklada w tym ksiazke?
      • Gość: fdd-maniack Re: Dlaczego nie lubię Open Office IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.07, 18:41
        Latexa JESZCZE nie znam, dlatego byłem zmuszony korzystać z OO. Rozdziałka 150
        dpi niestety mi nie odpowiada. I nie robię prezentacji, tylko pracę mgr.
        Potrzebuję umieszczać wyraźne rysunki na całą stronę A4 a nie pikselozę. I nie,
        nie używam wklejania ze schowka systemowego. Grafiki są w formacie PNG, głównie
        czarno-białe. Zresztą tych obrazków nie jest tak dużo- jakieś 5-7 na 50 stron
        tekstu.
    • Gość: senior Re: Dlaczego nie lubię Open Office IP: *.aster.pl 24.06.07, 19:05
      U mnie też sie nie sprawdził. Niestety to nieruchawa kobyła. Może gdyby
      odzielili wyraźnie poszczególne aplikacje byłoby lepiej.
      • kell99 Re: Dlaczego nie lubię Open Office 24.06.07, 19:48
        Pod linuksem sa podzielone. Mozesz zainstalowac samego Writera o ile masz taka
        ochote. Sama kobylastosc to tez pewnego rodzaju mit, skoro sam Writer laduje sie
        mniej niz 5 sekund od klikniecia na ikonke (debianowe 2.2.1) a i dziala calkiem
        przyzwoicie - nie ma juz tego odczucia powolnosci, ktore bylo w wersjach 1.x.

        OO dalej sie rozwija i wiele wad zostanie pewnie usunietych. Mozilli zajelo
        kilka lat by do uzywalnej wersji, ktora w pelni zadowala wiekszosc osob. Ja
        najbardziej czekam na wersje w pelni natywna z GTK/Gnome.
Pełna wersja