Pioruny i komputer

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 08:38
Zauważyłem,że teraz typowe są szybko pojawiające się i odchodzące burze z piorunami.Usłyszałem potworny huk i komputer zaczął się uruchamiać-całkowicie z zaskoczenia,podłączony do internetu.Tym razem nic nie siadło,ale zdarzają się,także mi uszodzenia wybranych sprzętów od pioruna w pobliżu.Nie mówię o uderzeniu w dom,bo wtedy to po ptokach.Najczęściej siadają modemy-konieczne odłączenie kabla od telefonu,modemu.Obecny sprzęt jest tak skonstruowany,że wyłączony wyłącznikiem jest nadal częściowo włączony-komputer,monitor,odbiornik satelitarny,telewizor itp.Tylko wyjęcie wtyczki z gniazdka chroni.
    • Gość: niktabc@vp.pl Re: Pioruny i komputer IP: *.toya.net.pl 14.07.07, 23:16
      bo te wyłączniki G robią a nie wyłączają - kiedyś po prostu zamiana pozycji
      wyłącznika powodowała fizyczne odłączenie od sieci - dziś to tylko tryb STAND-BY
      a nie wyłączenie w starym tego słowa znaczeniu!!
      • a_anna1 Re: Pioruny i komputer 15.07.07, 01:55
        No a jeśli mam stary komputer, wyłączający sie normalnie ( nie zostaje w pozycji
        czuwania), poza tym Neostradę - modem speed touch, to czy koniecznie muszę na
        czas burzy wyłączać wtyczkę z gniazdka?
        • oby.watel Re: Pioruny i komputer 15.07.07, 12:52
          a_anna1 napisała:

          > No a jeśli mam stary komputer, wyłączający sie normalnie ( nie zostaje w
          > pozycji czuwania), poza tym Neostradę - modem speed touch, to czy koniecznie
          > muszę na czas burzy wyłączać wtyczkę z gniazdka?

          Oczywiście, że nie musisz. W najgorszym wypadku udasz się do sklepu po nowy
          komputer. Nowy komputer już się nie będzie wyłączał "normalnie" lecz będzie
          przechodził w stan czuwania :)
        • forum0wicz Re: Pioruny i komputer 15.07.07, 15:17
          a_anna1 napisała:

          > No a jeśli mam stary komputer, wyłączający sie normalnie ( nie zostaje w
          pozycj
          > i
          > czuwania), poza tym Neostradę - modem speed touch, to czy koniecznie muszę na
          > czas burzy wyłączać wtyczkę z gniazdka?

          Musu nie ma, ale zawsze jest niebezpieczeństwo, że prywali właśnie w twoją
          sieć. Nie zapomnij też o odłączeniu z linii telefonicznej - przez nią też może
          przejść impuls i usmażyć komputer
      • Gość: ja Re: Pioruny i komputer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 17:57
        Gość portalu: niktabc@vp.pl napisał(a):

        > bo te wyłączniki G robią a nie wyłączają - kiedyś po prostu zamiana pozycji
        > wyłącznika powodowała fizyczne odłączenie od sieci - dziś to tylko tryb STAND-B
        > Y
        > a nie wyłączenie w starym tego słowa znaczeniu!!

        lepsze być nie muszą
        jak piorun walnie w sieć i zabezpieczenia wnętrza budynku nie zadziała to
        świadkowie twierdzą że łuk elektryczny potrafi przeskoczyć z gniazdka na wtyczkę
        z odległości 30-50cm, a zanotowano pojedyncze przypadki że i na 100cm
        więc co da wyłącznik w którym będzie 5-20mm?
        • artur737 Re: Pioruny i komputer 15.07.07, 18:05
          Dobrze tez zapalic gromnice jak burza idzie i troche sie pomodlic.
        • oby.watel Re: Pioruny i komputer 15.07.07, 20:15
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > jak piorun walnie w sieć i zabezpieczenia wnętrza budynku nie zadziała to
          > świadkowie twierdzą że łuk elektryczny potrafi przeskoczyć z gniazdka na
          > wtyczkę z odległości 30-50cm, a zanotowano pojedyncze przypadki że i na
          > 100cm więc co da wyłącznik w którym będzie 5-20mm?

          Prawda. Świadkowie mówią też, że jak na ścianie z gniazdkiem wisi święty
          obrazek, to wtedy iskra przeskakuje z innego gniazdka, a jak ma za daleko do
          wtyczki, to idzie piechotą.
        • Gość: smutas Re: Pioruny i komputer IP: *.dsl.bell.ca 16.07.07, 03:51
          Jak mowimy o bezposrednim trafieniu to i ta wspomiana gromnica nie pomoze. W
          wiekszosci wypadkow mamy doczynienia z rozladowniami plynacymi po sieci
          (elektrycznej, telefonicznej badz kablowej) na odlegolsc wielu kilometrow. Nie
          zaobserwujemy zadnych spektakularnych lukow na pol metra a "jedynie" skoki
          napiecia (spikes), a w tych wypadkach staromodny wylacznik lub odlaczenie
          komputera od sieci calkowicie wystarcza.

          PS. Zdazylo mi sie naprawiac instalacje domowe po takich uderzeniach piorunow.
          Wiekszosc sprzetow na stale podlaczonych do sieci elektrycznej nie nadawala sie
          juz do ponownego uzytku
    • chantal10 Re: Pioruny i komputer 15.07.07, 21:20
      Podczas burzy ostatnio właśnie modem nam wysiadł:(
Pełna wersja