Gość: Mike18
IP: *.jgora.dialog.net.pl
25.05.08, 23:31
A więc było to tak...odebrałem komputer jakies 2 tygodnie temu ze
sklepu.Wszystko było ładnie złozone działało i chulało jak trza.
Wczoraj dałem mamie kompa bo musiała napisac jakąś pracę w
wordzie...przychodze....patrze na pulpit a tu plamy,cienie i pixele
na tapecie jakbym wogóle nie miał sterów do karty graficznej
zainstalowanych.Zarzekała się ze nic poza wordem nie robiła:)
Przeinstalowałem sterowniki na najnowsze z neta i nic się nie
zmieniło. Co mam zrobić proszę pomóżcie:((( Iść do serwisu z pudłem
gwarancji?