Gość: Mętlik w głowie
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.04.09, 15:18
Ojej! Jak to naprawdę jest z tym ściaganiem np.filmów z internetu?
Jestem już po lekturze archiwum tego forum i odwiedziłam też w tej
sprawie google. I teraz..." wiem,że nic nie wiem."
Wiekszość wypowiedzi i artykułów dotyczących tematu pobierania
plików filmowych i mp3 z sieci zawiera informacje ,że samo
pobieranie - bez udostepniania i rozpowszechniania - tzw. pobieranie
na własny użytek - nie nosi znamion przestępstwa i co za tym idzie
jest legalne. Ale znalazłam np. taki artykuł, gdzie ta legalność
została podważona poprzez inną interpretację zwrotu "na własny
użytek".
prawo-autorskie.wieszjak.pl/prawa-autorskie-w-sieci/100594,pliki_mp3_filmy.html
Zatem jak to jest tak naprawdę z tym pobieraniem?
Czy technicznie rzecz ujmujac, możliwe jest pobranie filmu z sieci,
bez udostepniania własnego komputera i jego zasobów innym
użytkownikom internetu? Jak to się ma do plików umieszczanych np.na
Rapidshare?