Dodaj do ulubionych

pobieranie z sieci-legalne/nielegalne?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 15:18
Ojej! Jak to naprawdę jest z tym ściaganiem np.filmów z internetu?
Jestem już po lekturze archiwum tego forum i odwiedziłam też w tej
sprawie google. I teraz..." wiem,że nic nie wiem."
Wiekszość wypowiedzi i artykułów dotyczących tematu pobierania
plików filmowych i mp3 z sieci zawiera informacje ,że samo
pobieranie - bez udostepniania i rozpowszechniania - tzw. pobieranie
na własny użytek - nie nosi znamion przestępstwa i co za tym idzie
jest legalne. Ale znalazłam np. taki artykuł, gdzie ta legalność
została podważona poprzez inną interpretację zwrotu "na własny
użytek".
prawo-autorskie.wieszjak.pl/prawa-autorskie-w-sieci/100594,pliki_mp3_filmy.html

Zatem jak to jest tak naprawdę z tym pobieraniem?
Czy technicznie rzecz ujmujac, możliwe jest pobranie filmu z sieci,
bez udostepniania własnego komputera i jego zasobów innym
użytkownikom internetu? Jak to się ma do plików umieszczanych np.na
Rapidshare?
Obserwuj wątek
    • tty0 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 28.04.09, 16:23
      Na to pytanie raczej nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. To zależy od
      interpretacji przepisów, które w tym temacie są dość mętne. Z tego co czytałem,
      zazwyczaj przyjmuje się, że ściąganie filmów i muzyki nie jest ścigane przez
      policję, chociaż czytałem też o przypadkach, gdy ludzie byli za to skazywani
      (nie wiem jak bardzo to jest wiarygodne).

      Poza tym, nawet jeśli nie jest to przestępstwem i policja się tym nie zajmuje,
      to poszkodowany (właściciel praw autorskich) może wystąpić z pozwem cywilnym o
      odszkodowanie za używanie niezgodnie z licencją i w takim przypadku
      prawdopodobnie wygra. Użytek osobisty obejmuje tylko rodzinę i osoby najbliższe,
      więc przy ściąganiu czegoś z Internetu od obcej osoby raczej nie można się tym
      zasłaniać.
      • nikodem_73 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 03.05.09, 20:36
        Karanie za samo ściąganie pociąga za sobą pewną konsekwencję, która zresztą
        pośrednio uderzyłaby w producentów. Chodzi o to, że jeśli uznamy ściąganie za
        "nielegalne-by-default" to przerzucamy na ściągającego obowiązek upewnienia się,
        że udostępniający ów plik ma do tego prawo, co jest niekoniecznie możliwe.

        Przenosząc to w inne realia to np. biorąc gazetę "Metro" od kogoś na ulicy (albo
        przeglądając Gazeta.pl) musielibyśmy upewniać się za każdym razem, czy redakcja
        zapłaciła autorom tekstów (bo jeśli nie to nie miała prawa udostępnić ich
        artykułów) - takie podejście, choć pozornie bardzo "po myśli" producentów, może
        doprowadzić do sytuacji, gdy ludzie (bojąc się kary) w ogóle przestaną
        pobierać media z sieci.

        Bo czy wolno mi pobrać np.

        www.janerka.art.pl/mp3/konstytucje.mp3
        ? Strona mieni się oficjalną stroną Lecha Janerki, ale skąd ja, biedny miś, mam
        wiedzieć czy mają oni prawo do tego rodzaju dystrybucji?
        • Gość: ps Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.pool.mediaWays.net 03.05.09, 20:53
          dlatego z programami komputerowymi sparawa jest prosta, musisz zaakceptowac
          warunki licenji zanim go uzyjesz nawet wtedy go przypadkowo wpadnie Ci w rece. Z
          filmami jest podobnie, gdzie zawsze na poczatku, najczesciej po angielsku jest
          napisane (mniejewiec) tak kopiowanie i rozpowszechnianie jest zabronione. wiec i
          tu jest sprawa jasna. NIE WOLNO posiadac filmow nie orginalnych. Z muzyka jest
          inaczej. Tutaj w kregu przyjaciol (prawo nie definiuje kto to jest) wolno sie
          wymieniac plikami.
    • bulczanka Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 28.04.09, 16:55
      Sprawa jest prosta. Ściągać możesz, udostępniać nie. Problem polega na tym że w
      przypadku większości sieci P2P ściągając musisz jednocześnie udostępniać. W tym
      momencie jesteś złodziej i przestępca tym samym. Ale kto by się tym przejmował.
      To problem ok. 60% internautów. Będą cię ścigać jedynie za udostępnianie bardzo
      dużych ilości danych. Domowy użytkownik może spać spokojnie (no chyba że ssie 24
      godziny na dobę non stop. Wtedy prędzej czy później kogoś zaniepokoi zwiększony
      ruch pod twoim IP;P) Spokojna twoja rozczochrana. A jak chcesz ściągać nie
      udostępniając to używaj Chomik.pl i Odsiebie.com. Z tym że zasoby owych serwisów
      są trochę uboższe niż np. torrenty.
      • Gość: Mętlik w głowie Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 17:13
        tty0 napisał/a:
        Użytek osobisty obejmuje tylko rodzinę i osoby najbliższe, więc przy
        ściąganiu czegoś z Internetu od obcej osoby raczej nie można się tym
        zasłaniać.

        bulczanka napisał/a:
        Sprawa jest prosta. Ściągać możesz, udostępniać nie. Problem polega
        na tym że w przypadku większości sieci P2P ściągając musisz
        jednocześnie udostępniać. W tym momencie jesteś złodziej i
        przestępca tym samym.

        Zgoda. Przy ściaganiu z torrentów, czy P2P, to jest zrozumiałe.
        Ale w takim razie, czy pobierajac pliki z Rapidshera ,udostępniam w
        sieci mój komputer i jego zasoby czy nie?
        • Gość: qwerty Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: 83.145.137.* 28.04.09, 17:17
          Na Rapidzie nie udostępniasz.
      • Gość: Bilbo Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: 83.101.72.* 03.05.09, 17:52
        USTAWA
        z dnia 4 lutego 1994 r.

        o prawie autorskim i prawach pokrewnych

        Oddział 3
        Dozwolony użytek chronionych utworów

        Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
        rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie
        upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i
        architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz
        danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego
        niezwiązanego z celem zarobkowym.
        2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w
        związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku
        towarzyskiego
        .



        Art. 116.
        1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy
        utwór wwersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie,
        fonogram,wideogram lub nadanie,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
        albo pozbawienia wolności do lat 2.
        2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia
        korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


        • marter7 w szczególności 03.05.09, 20:17
          Oczywiście należy pamiętać, że w języku prawniczym "w szczególności" oznacza -
          "to co wymienione i wszystko inne" :)
    • Gość: Zaloguj się Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.chello.pl 28.04.09, 17:56
      Wreszcie robią porządek z tymi złodziejami z Rapidshare:
      technologie.gazeta.pl/technologie/1,81010,6542739,Rapidshare_ujawnia_dane_uzytkownikow.html
      • fabianj Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 28.04.09, 18:11
        Właśnie! Polskie prawo w tych sprawach nie jest całkowicie jednoznaczne. Znam przypadki, że za ten sam czyn jedne sądy skazywały, a inne nie. Nie wiem jak oskarżeni bronili się przed wymiarem sprawiedliwości, bo od tego też dużo zależy.
        Ściągając filmy, muzykę, programy itd., a także wymieniając się nimi, pozostawiamy swoje logi, dzięki którym organa ścigania są w stanie ustalić właściciela komputera. Wtedy po prostu Prokuratura (jeżeli zachodzi taka potrzeba)zwraca się do dostawcy internetu o podanie kto posiada lub posiadał ustalony adres IP. Ostatnio w telewizji prokurator dwoił się, aby tego nie powiedzieć, a przecież przeciętny obywatel żyjący intelektualnie o tym wie, a w każdym razie powinien wiedzieć, bo z reguły tylko tacy korzystają z internetu.
        Trzeba też wiedzieć, że posiadając w komputerze np. "nielegalnie" ściągnięty plik MP3 ,nawet na własny użytek, jednocześnie go udostępniamy, co już jest niekwestionowanym czynem zabronionym.
        Najgorzej jest, gdy do naszego domu zapuka policja, bo wtedy w wyniku stosownej ekspertyzy zostanie ustalone co posiadamy na komputerze nielegalnie, a także co kiedyś posiadaliśmy i ściągaliśmy. Wtedy nic nam nie zostanie odpuszczone.
        Policja, urzędy skarbowe i inne instytucje już posiadają odpowiednie wysokiej klasy narzędzia, o których zwykłemu hakerowi, czy też crackerowi nawet się nie śniło. Dzisiaj anonimowość w sieci jest zwykłą mrzonką, a "zalecane" programy zabezpieczające dają nam złudne poczucie bezpieczeństwa.
        Niestety! Ten problem jest tematem tabu i jego wspominanie nie jest popularne, a szkoda.
        • Gość: Mętlik w głowie Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 19:38
          Zaloguj się napisał/a:
          Wreszcie robią porządek z tymi złodziejami z Rapidshare

          Tyle, że artykuł na który się powołujesz mówi o umieszczaniu plików
          w sieci.A ja pytam o pobieranie bez udostepniania i
          rozpowszechniania.

          fabianj napisał/a:
          > Trzeba też wiedzieć, że posiadając w komputerze np. "nielegalnie"
          ściągnięty plik MP3 ,nawet na własny użytek, jednocześnie go
          udostępniamy, co już jest niekwestionowanym czynem zabronionym.

          Skoro istnieje techniczna możliwość ściagania bez udostepniania w
          sieci swojego komputera innym użytkownikom, to takie stwierdzenie
          nie do końca okazuje się prawdziwe...
          W tym temacie chyba rzeczywiście nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
          Ilu użytkowników-tyle interpretacji:-) Ale za wszystkie bardzo
          dziękuje:-)
    • Gość: mała Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.csk.pl 29.04.09, 08:36
      PRZESTAńCIE O TYM MóWIĆ.
      Chodzi o szeroką świadomość społeczną. Są ludzie którzy mają tzw. prawa
      autorskie czyli jest to prawo do czerpania korzyści z tego I TO W ICH
      INTERESIE
      JEST DOCHODZENIE SWOICH PRAW !!!
      NIE JEST TO W INTERESIE TWOIM, WIĘC NIE DYSKUTUJ W KOłO O TYM.
      JAK BEDZIEMY WKOłO O TYM DYDKUTOWAć TO SAMO TO WPłYNIE NA ZACHOWANIE LUDZI.
      JEDNI ZACZNĄ SIE BAĆ, a DRUDZY ZACZNĄ TO ŚCIGAĆ.

      WSZYSCY POBIERAJĄ !!!!
      JA NIE ZNAM ANI JEDNEJ OSOBY KTóRA MIALA BY PROGRAMY Z LICENCJĄ!!!
      WIĘC O CZYM TU MOWA?
      • tty0 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 29.04.09, 09:11
        > autorskie czyli jest to prawo do czerpania korzyści z tego I TO W ICH
        > INTERESIE
        JEST DOCHODZENIE SWOICH PRAW !!!
        > NIE JEST TO W INTERESIE TWOIM, WIĘC NIE DYSKUTUJ W KOłO O TYM.

        Skąd wiesz, że to nie jest w interesie osób, które tu piszą? Może są tu jacyś artyści, którzy zarabiają na sprzedaży swoich utworów?

        > WSZYSCY POBIERAJĄ !!!!
        > JA NIE ZNAM ANI JEDNEJ OSOBY KTóRA MIALA BY PROGRAMY Z LICENCJĄ!!!
        > WIĘC O CZYM TU MOWA?

        Po pierwsze, to oczywiście nieprawda, że wszyscy.
        Po drugie, tu jest mowa o muzyce i filmach. Ściąganie programów komputerowych jak najbardziej jest przestępstwem (jest to wprost zapisane w kodeksie karnym) i prokuratura z policją to ścigają, niezależnie od tego co ludzie wypisują na forach.
        • fabianj Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 29.04.09, 10:01
          A dlaczego nie powinniśmy dyskutować na te tematy? Właśnie trzeba te sprawy
          podnosić, aby zwiększyć świadomość społeczeństwa, bo obecnie wszystko idzie w
          tym kierunku, żeby ukrócić ten proceder. Teraz już Unia Europejska zaczęła się
          zajmować problemem piractwa. W najbliższych latach pod tym względem będzie coraz
          gorzej...
          Ta świadomość społeczeństwa z powodu bezkarności jest na bardzo niskim poziomie
          i dotyczy nie tylko przeciętnych obywateli, ale też instytucji, które zostały
          powołane nawet do ścigania przestępstw, o czym co jakiś czas informują środki
          masowego przekazu. Tu każdy wie o co chodzi.
          Mam znajomego, który bez ograniczeń wszystko ściąga z internetu i obecnie na
          komputerze ma około 3000 plików MP3, a jest to człowiek wykształcony, nie biedny
          i ma pozycję. Czyżby "piractwo" stało się chorobą o charakterze uzależniającym?
          • Gość: mała Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.csk.pl 29.04.09, 10:24
            "A dlaczego nie powinniśmy dyskutować na te tematy?"
            Dlaczego? Już powyżej napisałam dlaczego.
            Pogłówkuj trochę to dojdziesz.
            Krakał, krakał, aż... wykrakał.
      • Gość: str Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: 94.254.159.* 04.05.09, 06:30
        > JA NIE ZNAM ANI JEDNEJ OSOBY KTóRA MIALA BY PROGRAMY Z LICENCJĄ!!!
        > WIĘC O CZYM TU MOWA?

        Pewnie są też tacy, którzy nie znają nikogo, kto by się mył częściej niż raz na
        tydzień.
      • katriel Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 04.05.09, 09:10
        > Są ludzie którzy mają tzw. prawa
        > autorskie czyli jest to prawo do czerpania korzyści z tego I TO W ICH
        > INTERESIE
        JEST DOCHODZENIE SWOICH PRAW !!!
        > NIE JEST TO W INTERESIE TWOIM

        Chyba, ze ja tez mam prawa autorskie do czegos. (A mam.)

        > WSZYSCY POBIERAJĄ !!!!

        Nieprawda.

        > JA NIE ZNAM ANI JEDNEJ OSOBY KTóRA MIALA BY PROGRAMY Z LICENCJĄ!!!

        A ja znam cale mnostwo. Siebie - i dobra polowe znajomych.
        Z licencja GPL, zeby bylo jasne.

        I po co bylo tak wrzeszczec?



    • Gość: eMTe Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.chomiczowka.waw.pl 03.05.09, 18:34
      Więc tak mętlik, masz prawo pobierać filmy i muzykę od znajomych z sieci, ale programów (gier) już nie masz prawa. Osoby od których pobierasz nie muszą być twoją rodziną, wystarczy że wiąże Ciebie z nimi stosunek towarzyskie. Co dokładnie oznacza stosunek towarzyski? No cóż, tutaj jest szerokie pole dla oskarżycieli i obrońców. Bo jak udowodnić, że osoby z forum nie są twoimi kolegami. Istnieją naprawdę wielkie społeczności przyjaciół, którzy nigdy sie nie spotkali w realu, co nie znaczy że nie łączy ich stosunek towarzyski, wspólne zainteresowania. Masz prawo dzielić się filmami i muzyką z kolegami z sieci, ale nie masz prawa dzielić się z nimi programami komputerowymi.

    • Gość: sygryda Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 18:45
      Prawdopodobnie powtórzę to co już inni napisali, ale może w nowej formie.

      Korzystanie z utworów już udostępnionych (na przykład film po premierze) na
      użytek własny nie jest przestępstwem karnym. Ale jest cywilnym i autor może Cię
      pozwać o odszkodowanie, które zazwyczaj wynosi kilka wielokrotności wartości
      dzieła.

      Rozprowadzanie i czerpanie korzyści jest przestępstwem karnym i grozi za to
      więzienie.

      Te reguły nie dotyczą programów komputerowych, a więc i gier, wszystkiego, co ma
      licencję. Korzystanie, ściąganie, przechowywanie na komputerze nawet
      niezainstalowanego i przede wszystkim rozpowszechnianie programów komputerowych
      jest przestępstwem.
      • Gość: eMTe Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.chomiczowka.waw.pl 03.05.09, 18:53
        Mylisz się, nie korzystanie, tylko udostępnianie.
    • Gość: ps pobieranie jest legalne, posiadanie juz nie IP: *.pool.mediaWays.net 03.05.09, 19:53
      wedle prawa (niestety nie zam paragrafow) pobieranie filmow jest legalne, jednak
      ich posiadanie juz nie. Tak wiec jezeli cos sciagasz i odrazu usuwasz nik Ci nic
      nie zrobi, bo tego nie posiadasz. Jezeli zas, posiadasz niegealnie film (nawet
      nie sciagajac go, np od kolegi) to jest juz przestepstwo. Z muzyka jest inaczej,
      bo kupujac orginalna plyte mozesz ja dac przyjacielowi i on zgodnie z prawem
      moze ja skopiowac. Praawo nie definiuje tutaj kto to jest przyjaciel, dlatego
      wiele portali na tym bazuje: po rejstracjii nalezysz do grona przyjaciol i
      mozesz sie wymieniac muzyka. Jak mowilem nie obejmuje to ani filmow a ani programow.

      Maly absurd. Nagrywasz film z tv,, przegrywasz na kompa, wedle prawa jest
      wszystko ok, bo nabyles go legalnie. Jesli sciagniesz ten sam film z neta, to
      zlamales prawo.
      • nikodem_73 Re: pobieranie jest legalne, posiadanie juz nie 03.05.09, 20:40
        Jasne - a posiadanie nagranych kaset VHS też jest nielegalne :>
        • Gość: ps Re: pobieranie jest legalne, posiadanie juz nie IP: *.pool.mediaWays.net 03.05.09, 20:47
          jezeli nagrywales z tv to jest legalne. Ale gdy np przegrales film z
          wypozyczalni na vhs to juz tak jak mowisz nie jest legalne.
          • Gość: ps Re: pobieranie jest legalne, posiadanie juz nie IP: *.pool.mediaWays.net 03.05.09, 20:48
            do poprzedniego watku. jezeli zas kupiles film i masz orginal, to oczywiscie
            mozesz takze zrobic kopie, np na VHS
            • fabianj Re: pobieranie jest legalne, posiadanie juz nie 03.05.09, 21:25
              Akurat takie problem prawnicy widzą tak:

              "Czy możemy tworzyć kopie zapasowe posiadanych mediów (CD, DVD, kasety audio,
              VHS)? Co, jeśli przy kopiowaniu musimy ominąć zabezpieczenie?

              Tak. Dopuszczalne jest sporządzanie kopii zarówno na nośnikach cyfrowych, jak i
              analogowych (na przykład przegrywanie z płyt CD na kasety magnetofonowe i
              odwrotnie), w formatach oryginalnych, jak i przerobionych (na przykład z formatu
              CD Audio na format MP3 i odwrotnie). Przepisy prawa autorskiego przewidują
              odpowiedzialność za usuwanie lub obchodzenie technicznych zabezpieczeń przed
              dostępem, zwielokrotnianiem lub rozpowszechnianiem utworu. Na pierwszy rzut oka
              skopiowanie zabezpieczonej płyty jest więc nielegalne. Na szczęście użytkownikom
              zostawiono pewną furtkę - wspomniana odpowiedzialność zachodzi jedynie wtedy,
              jeżeli usuniecie lub obejście zabezpieczeń ma na celu bezprawne korzystanie z
              utworu. Co do zasady legalne będzie na przykład wykonanie dla siebie kopii
              zabezpieczonej płyty CD Audio i konwersja umieszczonych na niej utworów do
              formatu MP3, ponieważ do takiego działania mamy prawo w zakresie własnego użytku
              osobistego.

              Czy możemy rejestrować audycje nadawane w internecie? Co możemy potem z nimi robić?

              Co do zasady możemy to robić w ramach własnego, dozwolonego użytku osobistego.
              Jednakże jeżeli regulamin umieszczony na stronie WWW, z której pobieramy
              audycję, wprost zakazuje nam takiego działania, nie powinniśmy jej zgrywać, bo
              narażamy się na zarzut naruszenia prawa. Jeśli regulamin nam tego nie zakazuje,
              z nagranymi audycjami możemy robić to, co zostało opisane w odpowiedzi na
              pierwsze pytanie.
              Czego zdecydowanie NIE wolno robić, operując plikami audio-wideo w internecie?
              Przede wszystkim nie powinniśmy w jakikolwiek sposób rozpowszechniać w
              internecie utworów - a jest nimi zdecydowana większość plików audio-wideo - do
              których nie przysługują nam autorskie prawa majątkowe. Takie działanie naraża
              sprawcę na odpowiedzialność cywilną - na przykład obowiązek zapłaty
              odszkodowania, i karną - do kary pozbawienia wolności włącznie".
              (Źródło: Ekspert PLUS, str 58 - Prawo autorskie, kopiowanie i internet, radca
              prawny Paweł Jóźwiak)
              • Gość: ps Re: pobieranie jest legalne, posiadanie juz nie IP: *.pool.mediaWays.net 03.05.09, 21:41
                troche nie rozumiem co chciales powiedziec. Z tych cytatow wynika to co
                powiedzialem, ze posiadajac orginal, mozesz sobie zrobic kopie. Wiec o co chodzi
                z tym stwierdzeniem "Akurat takie problem prawnicy widzą tak...:"?
      • jembezmamy to nie tak - potrzebny fachowiec 03.05.09, 21:27
        Też nie znam paragrafów. Ale wydaje mi się, że nie wolno posiadać filmów, które
        nie zostały jeszcze opublikowane - tzn. nie miały jeszcze premiery. Całą resztę
        można mieć na dysku.
        I druga sprawa - filmy też można kopiować dla znajomych (tak jak muzykę). Z
        dozwolonego użytku wyłączone są tylko programy komputerowe.

        Może ktoś się na tym zna i mógłby to szczegółowo wyjaśnić?
        • Gość: ps Re: to nie tak - potrzebny fachowiec IP: *.pool.mediaWays.net 03.05.09, 21:37
          jezeli masz film DVD (BD) z wypozyczalni, albo ogladasz go w kinie, albo kupiles
          DVD (BD), to na samym poczatku najczesciej po angielsku jest napisane (w wolnym
          tlumaczenie) ze kopiowanie i rozpowszechnianie jest zabronione i wykorzystywanie
          dzwieku lub obrazu bez zgody jest takze zabronione... Dlatego to co mowisz
          odnosnie filmow jest niedozwolone. Z muzyka masz racje - w kregu przyjaciol
          (prawo nie definiuje kto to jest) jest dozwolone wymienianie sie plikow.
    • Gość: ~ te masz problemy ... IP: 80.48.2.* 03.05.09, 23:10
      • marex59 Re: te masz problemy ... 04.05.09, 08:27
        Więc dalej nikt nie wie tak do końca jak to jest . Chciałbym
        zobaczyć podstawę prawną wraz z interpretacją przepisu związaną z
        tym naszym postem .Bo interpretacje prawników są często sprzeczne
        co do przepisu wydanego przez odpowiedni organ , i wiele osób mylnie
        podchodzi wtedy do tego tematu.
        • Gość: Bilbo Oto podstawa prawna: IP: 83.101.72.* 04.05.09, 09:42
          isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU19940240083
          USTAWA
          z dnia 4 lutego 1994 r.

          o prawie autorskim i prawach pokrewnych

          Oddział 3
          Dozwolony użytek chronionych utworów

          Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
          rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie
          upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i
          architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz
          danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego
          niezwiązanego z celem zarobkowym.
          2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w
          związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku
          towarzyskiego.


          Art. 116.
          1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy
          utwór wwersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie,
          fonogram,wideogram lub nadanie,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
          albo pozbawienia wolności do lat 2.
          2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia
          korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
          • Gość: tomek Re: Oto podstawa prawna: IP: 89.108.248.* 04.05.09, 17:18
            Czyli w skrócie, jeśli coś jest w sieci - nieważne skąd, ale rozpowszechnione - to możemy to ściągnąć i sami używać (dozwolony użytek osobisty), ale nie wolno nam tego rozpowszechniać.

            Nie wolno też rozpowszechniać tego, co nabyło się bardziej legalnie, np. w sklepie.

            Czyli można ściągnąć ze strony internetowej, ale z torrenta już nie (bo klient torrenta jednocześnie rozpowszechnia treści).

            Nie wolno natomiast ściągać treści nierozpowszechnionych - np. wykraść z wytwórni muzycznej jakiegoś nieopublikowanego bootlega.
    • Gość: tomeck Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.chello.pl 04.05.09, 08:22
      Pobieranie jest legalne, wbrew temu co napisał kolega wyżej - posiadanie ów pobranych plików jest również legalne. Co więcej, muzykę i filmy można udostępniać rodzinie i najbliższym znajomym.

      Nie można natomiast rozpowszechniać czyichś dzieł. Weźcie pod uwagę, że torrenty ściągając jednocześnie rozpowszechniając, stąd korzystanie z torrentów i podobnych nie jest legalne. Ale juz z rapidshare - jest ok.

      pl.wikisource.org/wiki/Prawo_autorskie_(ustawa)
      • Gość: ps Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.hrz.uni-siegen.de 04.05.09, 08:42
        Nie zgodze sie z Toba odnosnie filmow,. Powtorze to co juz napisalem raz: jezeli
        masz film DVD (BD) z wypozyczalni, albo ogladasz go w kinie, albo kupiles
        DVD (BD), to na samym poczatku najczesciej po angielsku jest napisane (w wolnym
        tlumaczenie) ze kopiowanie i rozpowszechnianie jest zabronione i wykorzystywanie
        dzwieku lub obrazu bez zgody jest takze zabronione... Wiec nie mozesz go
        rozpowszechniac w gronie przyjaciol. Muzyki to nie dotyczy.
        • tw.zenek Niestety - mylisz się 04.05.09, 09:00
          Owszem, na filmach jest zakaz, który mówi o: "unauthorized hiring, copying..."
          i.t.d., ale wylicza też o jaki typ "rozpowszechniania" chodzi. A chodzi o
          udostępnianie w obiektach publicznych typu: kina, szkoły, zakłady pracy i.t.d.

          Użytku prywatnego to nie dotyczy.

          A jeśli o muzykę chodzi - to na płytach jest dokładnie TAKI SAM zapis.
          Oczywiście w plikach mp3 go nie ma - no ale to jest kwestia tego, że prawo nie
          nadąża za rzeczywistością.

          Kopiowanie do użytku własnego zawsze było dozwolone - jeszcze od czasów
          wynalezienia magnetofonów - zwłaszcza kasetowych.
          • Gość: ps Re: Niestety - mylisz się IP: *.hrz.uni-siegen.de 04.05.09, 09:16
            A ja dalej obstaje przy swoim:

            "...Any unauthorised copying, editing....is strictly prohibited..." Mysle ze to
            wyjasnia cala sytuacje. O tym co ty mowisz, kina paby itd, to oczywiscie masz
            racje. tam nie wolno odtwarzac, a tu jest mowa o kopiowaniu itd.

            CO do muzyki, to wszyscy sie tutaj zgadzaja.

            > A jeśli o muzykę chodzi - to na płytach jest dokładnie TAKI SAM zapis.

            Nie prawda, bo mam plyte muzyczna, odtwarzam w CD player i tam takiej informacji
            nie ma :) (podobnie z mp3) I to jest cala roznica.
            • Gość: Bilbo Re: Niestety - mylisz się IP: 83.101.72.* 04.05.09, 09:44
              Pisac sobie moga nawet w keczua dolaczac sznurki...

              W Polsce obowiazuje ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych i to ona
              decyduje, czy kopiowac mozna, czy nie. W tym wypadku mozna - jak najbardziej.


              isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU19940240083
              • Gość: ps Re: Niestety - mylisz się IP: *.hrz.uni-siegen.de 04.05.09, 09:51
                ps jak juz podales te linki to powied mi gdzie jest to zapisane? Chetnie zobacze.
                • Gość: Bilbo Re: Niestety - mylisz się IP: 83.101.72.* 04.05.09, 09:59
                  Zbior aktow prawnych produkowanych przez sejm i udostepnianych w
                  ogolniedostepnych monitorach i Dziennikach Ustaw.

                  Rzeczona ustawa o prawie autorskim (przytaczana w najwazniekjszych fragmentach)
                  znajduje sie w Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83.

                  Podalem bezposredni link do archiwum Sejmu RP. Jest to Internetowy System Aktow
                  Prawnych.

                  Czy to wazne gdzie jest zapisana? Masz link, przeczytaj cala ustawe i dopiero
                  wtedy praw madrosci, bo na razie duby smalone i legendy ludowe prawisz, dot
                  prawa autorskiego.

                  Tekst jednolity ustawy zapisany jest w pliku PDF. Bezposredni link do niej tutaj:

                  Tekst
                  linka
                  • Gość: ps Re: Niestety - mylisz się IP: *.hrz.uni-siegen.de 04.05.09, 10:02
                    odwrotnie kolego, to Ty mi pokaz gdzie jest to napisane ze mozesz sobie film
                    skopiowac i go dac koledze. Linka do ustawy to nie problem znalezc, pokaz mi
                    gdzie jest zapisane ze to jest dozwolone.
                    • Gość: Bilbo Re: Niestety - mylisz się IP: 83.101.72.* 04.05.09, 10:07
                      Chlopcze 2 razy wklejalem juz tutaj ta informacje...

                      1.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=94627258&a=94809736
                      2.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=94627258&a=94829738

                      Jeden z postow jest nawet zatytuowany - OTO PODSTAWA PRAWNA!!!!!!

                      USTAWA
                      z dnia 4 lutego 1994 r.

                      o prawie autorskim i prawach pokrewnych

                      Oddział 3
                      Dozwolony użytek chronionych utworów

                      Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
                      rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.
                      Przepis ten
                      nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i
                      architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz
                      danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego
                      niezwiązanego z celem zarobkowym.
                      2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostających w
                      związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku
                      towarzyskiego
                      .


                      Wytluscilem fragmenty, zebys czasem nie wspomnial, ze mam Ci dokladnie w tekscie
                      wskazac.


                      Kolejny art tejze ustawy mowi co jest nielegalne I na stan obecny w Polsce
                      nielegalne jest TYLKO rozwpowszechnianie.

                      USTAWA
                      z dnia 4 lutego 1994 r.

                      o prawie autorskim i prawach pokrewnych

                      Art. 116.
                      1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy
                      utwór wwersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie,
                      fonogram,wideogram lub nadanie,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
                      albo pozbawienia wolności do lat 2.
                      2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia
                      korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
                      • Gość: ps Re: Niestety - mylisz się IP: *.hrz.uni-siegen.de 04.05.09, 10:15
                        chlopcze to jest tylko jeden maly fragment ustawy. Jezeli sobie wiecej poczytasz
                        (niestety nie da sie skopiowac) to zobaczysz ze to co piszesz nie konieczenie
                        musi ZAWSZE obowiazywac.
                        Przeczytaj to:
                        USTAWA
                        z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Art5 i
                        SZCZEGOLNIE Art7. (jest krociutki) Mysle ze to Ci wyjasni sprawe.
                        • Gość: ps Re: Niestety - mylisz się IP: *.hrz.uni-siegen.de 04.05.09, 10:24
                          do mojego proprzedniego wytku. Oczywiscie da sie skopiowac, mialem przed oczyma
                          inny dokument.

                          A swoja droga pewnie sie teraz zaczniesz zastanawiac co mowia te umowy
                          miedzynarodowe. Moz cos o prawach autorskich???
                          • Gość: Bilbo Re: Niestety - mylisz się IP: 83.101.72.* 04.05.09, 10:48
                            Chyba nie zdajesz sobie sprfawy, ze umowa miedzyu firma ZAiKS i firma RIAA to
                            umowa miedzynarodowa, ktora obowiazuje Rzeczpospolita.


                            Mowa o umowach, ktore Reczpospolita Polska podpisala z innymi krajami.

                            Nie o umowy firm jakis.

                            Wszystkie umowy miedzynarodowe zawarte sa tutaj:


                            INTERNETOWA BAZA
                            TRAKTATOWA
                            . Publikowana przez Departament Prawno-Traktatowy Ministerstwa
                            Spraw Zagranicznych
                        • jurek7 Re: Niestety - mylisz się 04.05.09, 11:15
                          Gość portalu: ps napisał(a):

                          > chlopcze to jest tylko jeden maly fragment ustawy. Jezeli sobie wiecej poczytas
                          > z
                          > (niestety nie da sie skopiowac) to zobaczysz ze to co piszesz nie konieczenie
                          > musi ZAWSZE obowiazywac.
                          > Przeczytaj to:
                          > USTAWA
                          > z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Art5 i
                          > SZCZEGOLNIE Art7. (jest krociutki) Mysle ze to Ci wyjasni sprawe.

                          Z obu tych przepisów nie wynika żadna konkretna norma, która uchyla przepisy o
                          dozwolonym użytku. Zacytuj konkretny przepis, jeśli chcesz przekonać kogoś do
                          swoich racji.
                        • Gość: Bilbo Re: Niestety - mylisz się IP: 83.101.72.* 05.05.09, 09:21

                          Gość portalu: ps napisał(a):

                          chlopcze to jest tylko jeden maly fragment ustawy.

                          Oczywiscie. jednak kluczowy dla naszej dyskusji. Inne fragmenty odnosza sie do
                          kwestii zasadniczo niezwiazanych z dyskutowanym tutaj problemem. Dlatego
                          cytowanie ich tutaj jest bez sensu.

                          POmocne moga byc jeszcze dwa zapisy w ustawie:

                          Rozdział 9
                          Ochrona autorskich praw majątkowych

                          Art. 79.
                          1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe,
                          zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia w podwójnej,
                          a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości stosownego
                          wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia
                          wyrządzonej szkody, jeżeli działanienaruszającego było zawinione.

                          2. Niezależnie od roszczeń wymienionych w ust. 1, uprawniony może się domagać,
                          ażeby sprawca zawinionego naruszenia dokonanego w ramach działalności
                          gospodarczej podejmowanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy
                          rachunek, uiścił odpowiednią sumę pieniężną z przeznaczeniem na Fundusz, o
                          którym mowa w art. 111. Suma ta nie może być niższa niż dwukrotna wysokość
                          uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia.

                          3. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio w przypadku usuwania lub
                          obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed dostępem, zwielokrotnianiem lub
                          rozpowszechnianiem utworu, jeżeli działania te mają na celu bezprawne
                          korzystanie z utworu
                          .

                          A zapis o dozwolonym uzytku podpowiada nam, ze wymiana pliku ze znajomymi i
                          rodzina nie jest dzialaniem bezprawnym.



                          4. (3)Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio w przypadku usuwania lub
                          zmiany bez upoważnienia jakichkolwiek elektronicznych informacji
                          identyfikujących dzieło, autora, podmiot praw autorskich do dzieła lub
                          informacji o warunkach eksploatacji dzieła, o ile zostały one dołączone do
                          egzemplarza dzieła lub są przekazywane w związku z rozpowszechnianiem dzieła, a
                          także zawinionego rozpowszechniania dzieł z bezprawnie usuniętymi lub
                          zmodyfikowanymi takimi informacjami.


                          Wiele zapisow moze wydawac Ci sie sprzecznych...

                          Np Art mowiacy o ochronie praw autorow bedacych obywatelami RP, i/lub UE.

                          Moze to oznaczac, ze prawo w Polsce ma w nosie wlasnosc intelektualna osob
                          niebedacych obywatelami naszego kraju i/lub UE.
                          A zlamanie warunkow licencji uzytkowania nie jest w Polsce przestepstwem, za
                          ktore grozi Ci ekstradycja do USA i sadzenie wg ich prawa. Nie jest w ogole
                          przestepstwem. Jest wykroczeniem. Wykroczeniem, ktore prokurator rozpoznaje na
                          wniosek pokrzywdzonego.
            • tw.zenek Na pewno masz taki zapis na płycie. 04.05.09, 09:44
              Może nie jest tylko taki długi i szczegółowy. Ale wystarczy: "Wszystkie prawa
              zastrzeżone", a w ostateczności symbole: (P) (C) z nazwą producenta i
              właściciela praw. np: (C)2008 Sony BMG - czy podobnie.
              • Gość: ps Re: Na pewno masz taki zapis na płycie. IP: *.hrz.uni-siegen.de 04.05.09, 09:50
                masz tacje ale zwroc uwage na to, ze sluchajac muzyki nie musisz sie zapoznac i
                zaakceptowac warunkow producenta. Wkladasz plyte do cd playera i koniec, badz
                odtwarzasz mp3 i nie ma tam ani slowa o prawach autorskich.

                Jeli ogladasz juz film to na poczatku jest taka informacja, i jestes
                poinformowany min. ze kopiowanie i rozpowszechnianie, jak rowniez odtwarzanie w
                miejscach publicznych jest zabronione. Mozesz oczywiscie powiedziec ze nie
                musisz czytac tego, ale to w zaden sposob nie zwalnia Cie z obowiazku
                przestrzegania tego co bylo tam napisane.
                • Gość: Bilbo Re: Na pewno masz taki zapis na płycie. IP: 83.101.72.* 04.05.09, 10:04
                  Napisy na ekranie nie stanowia prawa w RP. Robi to sejm. Post wyzej odeslalem
                  Cie do prawa, ktore obowiazuje w Polsce kazdego. Producentow i dystrybutorow
                  dziel rowniez.
                  Zrodlem prawa dot ochrony praw autorskich i warunkow uzytkowania dziel jest:


                  Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83
                  USTAWA
                  z dnia 4 lutego 1994 r.

                  o prawie autorskim i prawach pokrewnych


                  Napisy na ekranach, a zwlaszcza napisy w obcym jezyku, moga sobie ....
                  • tty0 Re: Na pewno masz taki zapis na płycie. 04.05.09, 11:36
                    Zwróć uwagę na jedną rzecz: z tego co widzę, w ustawie o prawie autorskim nie ma nigdzie napisane, że dystrybutor nie może się umówić z użytkownikiem, że użytek osobisty nie będzie obowiązywał.
                    Na przykład, w artykule 75 jest wypisanych kilka rzeczy, które użytkownik może robić i w art. 76 jest wprost napisane, że postanowienia umów sprzeczne z art. 75 są nieważne. W przypadku przepisów o użytku osobistym niczego takiego nie ma.
                    Można to więc interpretować tak: jeśli producent nie powie nic o użytku osobistym, to można z niego korzystać (bez zezwolenia), ale jeśli w licencji wprost go zabroni, to jest to już nielegalne.
                    Z tego co wiem, to jest rzadko spotykana interpretacja, ale jeśli ktoś się BARDZO przyczepi, to można mieć problemy.
                    • jurek7 Re: Na pewno masz taki zapis na płycie. 04.05.09, 13:29
                      tty0 napisał:

                      > Zwróć uwagę na jedną rzecz: z tego co widzę, w ustawie o prawie autorskim nie m
                      > a nigdzie napisane, że dystrybutor nie może się umówić z użytkownikiem, że
                      użytek osobisty nie będzie obowiązywał.

                      Nie wnikając w samą możliwość wyłączenia użytku osobistego, to kluczowe jest
                      właśnie użyte przez Ciebie słowo "umówić", co oznacza, że może dotyczyć tylko i
                      wyłącznie sytuacji, gdy obie strony umowy licencyjnej wyraźnie się na to
                      zgadzają, a ściślej, gdy licencjobiorca zobowiąże się do tego, że użytku
                      osobistego nie będzie wykonywał.
                      Oczywiście ktoś mógłby stwierdzić, że zaakceptował te warunki kupując utwór
                      (którego nośnik miał jakieś zastrzeżenie), niemniej po to ma przepisy o
                      dozwolonym użytku, żeby z nich w razie potrzeby korzystać i nie przejmować się
                      takimi ograniczeniami.
                • jurek7 Re: Na pewno masz taki zapis na płycie. 04.05.09, 11:18
                  Gość portalu: ps napisał(a):

                  > masz tacje ale zwroc uwage na to, ze sluchajac muzyki nie musisz sie zapoznac i
                  > zaakceptowac warunkow producenta. Wkladasz plyte do cd playera i koniec, badz
                  > odtwarzasz mp3 i nie ma tam ani slowa o prawach autorskich.
                  >
                  > Jeli ogladasz juz film to na poczatku jest taka informacja, i jestes
                  > poinformowany min. ze kopiowanie i rozpowszechnianie, jak rowniez odtwarzanie w
                  > miejscach publicznych jest zabronione. Mozesz oczywiscie powiedziec ze nie
                  > musisz czytac tego, ale to w zaden sposob nie zwalnia Cie z obowiazku
                  > przestrzegania tego co bylo tam napisane.

                  Jeśli to co napisano kłóci się z tym, co wynika z przepisów o dozwolonym użytku,
                  lub możliwość ich zamieszczenia nie wynika z innych przepisów prawa, to można
                  mieć takie zastrzeżenie w głębokim poważaniu.
                  • mocten niech ktos mi wyjasni 04.05.09, 11:36
                    Czy ktos moze mi wyjasnic czy na terenie Polski moge uzywac programu
                    komputerowego w jezyku obcym, sciagnietego z sieci?
                    Dodam ze program mozna zainstalowac jedynie gdy na pytanie dotyczace "license
                    agreement" kliknie sie klawisz "accept".
                    Nie wiem co znaczy "license agreement" a tym bardziej nie rozumiem jego tresci,
                    wiec chyba nie popelniam przestepstwa?
                    Czy ktos wie jak wyglada od strony prawnej przestrzeganie praw autorskich jesli
                    informacja o nich jest w jezyku obcym?
                    • tty0 Re: niech ktos mi wyjasni 04.05.09, 11:38
                      Zgodnie z polskim prawem, można korzystać z cudzych programów komputerowych
                      WYŁĄCZNIE jeśli właściciel praw autorskich udzieli Ci licencji (da pozwolenie na
                      używanie). Jeśli nie zgodziłeś się na żadną licencję, to nie masz prawa go
                      używać. Jeśli się zgodziłeś, to obowiązują Cię jej postanowienia, nieważne w
                      jakim jest języku.
                      • mocten Re: niech ktos mi wyjasni 04.05.09, 11:52
                        no dobra, ale skad mam wiedziec czy witryna o nazwie dajmy na to "semi-legal
                        programz ltd" :) udzielajaca mi darmowej licencji o tresci "sciagaj do woli i
                        korzystaj" na program o nazwie "pirated SuperCad 2009" ma do niego prawa czy nie?
                        Czy jesli taki spiracony program ma podmieniona umowe licencyjna z platnej na
                        darmowa, to znaczy ze moge spokojnie z niego korzystac bo nie bylem swiadomy?
                      • jurek7 Re: niech ktos mi wyjasni 04.05.09, 13:37
                        tty0 napisał:

                        > Zgodnie z polskim prawem, można korzystać z cudzych programów komputerowych
                        > WYŁĄCZNIE jeśli właściciel praw autorskich udzieli Ci licencji (da pozwolenie n
                        > a
                        > używanie). Jeśli nie zgodziłeś się na żadną licencję, to nie masz prawa go
                        > używać. Jeśli się zgodziłeś, to obowiązują Cię jej postanowienia, nieważne w
                        > jakim jest języku.

                        Tutaj dodałbym jedno ostrzeżenie dla użytkowników. Licencję zwykle akceptujesz
                        po ściągnięciu programu. Jeśli więc coś ściągasz, myśląc że jest to darmowy
                        program, a po przeczytaniu licencji wynika, że nie masz praw do tego programu
                        (wprowadzono cię np. w błąd, że jest on darmowy) i że naruszyłeś licencję, to
                        pomimo jakiegokolwiek braku winy, będziesz obiektywnie naruszał przepisy, bo już
                        samo ściągnięcie programu i zapisanie go na dysku, będzie naruszeniem prawa.
        • Gość: tomek Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.chello.pl 04.05.09, 11:08
          Myślę, że możesz sobie taki film rozpowszechnić. Co więcej - możesz obejrzeć go ze znajomymi. Gdyby prawdą było to, co mówisz, to obejrzenie filmu z żoną/bratem/przyjacielem było ścigane prawem - gdyż byłoby publicznym odtworzeniem utworu.

          Wrzucenie filmu na rapidshare jest niezgodne z prawem, natomiast wrzucienie filmu na prywatny serwer do którego jest ograniczony dostęp, i do którego dostęp ma tylko grono najbliższych przyjaciół jest jak najbardziej ok.

          Pisząc te słowa powołuję się na wykład mec. Marcina Maruty i treści jego wykładów - specjalisty w tej dziedzinie (w dziedzinie prawa autorskiego).
          • Gość: Mętlik w głowie Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 11:55
            O! widzę,że poruszyłam temat rzekę:-) Nie mniej jednak temat
            niezwykle ważny, o czym swiadczy fakt,że temat na forum wciaż żyje...
            Dziękuje za wszystkie wpisy.
            Zwracam jednoczesnie uwagę,że nieco już odeszliście od założonego
            tematu. Chodziło mi o stosunek prawny do pobierania z sieci już tam
            umieszczonych( czyli przez kogoś innego skopiowanych i
            rozpowszechnionych) plików, bez udostępniania ściagnietego materiału
            osobom trzecim i bez udostepniania zawartosci swojego komputera w
            sieci. Po prostu ściaganie filmu np. z Rapidshara na własny użytek w
            celu jego obejrzenia. To wszystko.
            Z zamieszczonych przez was postów wynika,że to jest legalne.
            Pozdrawiam wszystkich! :-)
    • jurek7 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 04.05.09, 13:47
      To może trochę off-topicowo wrzucę ciekawy,a chyba mało znany, fragment prawa
      autorskiego. Chodzi o wyboldowany fragment, który jest jednym z najbardziej
      zbójeckich i niekostytucyjnych przepisów jakie znam.
      Czyli ustalono z góry możliwość, że odszkodowanie ze naruszenie autorskich praw
      majątkowych może być w wysokości dwa lub trzy razy wyższej niż poniesiona
      szkoda(tu i tak jest pewna wątpliwość, bo tu też trudno mówić o realnej
      szkodzie, raczej o utraconych korzyściach), co jest ewenementem w całym prawie
      cywilnym. Gdzie zasadą jest, że odszkodowanie polega na tym, że ma pokryć
      wartość poniesionej szkody, a nie być 2 czy 3 razy wyższe niż szkoda.

      "Art. 79. 1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone,
      może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:
      1) zaniechania naruszania;
      2) usunięcia skutków naruszenia;
      3) naprawienia wyrządzonej szkody:
      a) na zasadach ogólnych albo
      b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a
      w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego
      wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia
      przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;

      4) wydania uzyskanych korzyści."
      • marex59 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 04.05.09, 23:30
        A więc z tego prawniczego bełkotu można wywnioskować że utwór
        muzyczny mogę sobie ściągnąc np. z rapida i mieć go na kompie i go
        słuchać i to jest legalne tak samo z filmem jest.Nie legalne jest
        tylko rozpowszechnianie ich.Natomiast programy ściągane obojętnie z
        kąd są nielegalne i nie wolno mi tego robić no chyba że mam na nie
        licensje.Jeśli się mylę to niech ten mój wywód ktoś skoryguje.
        • Gość: tomek Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.chello.pl 04.05.09, 23:54
          zasadniczo dobrze. z dokładnością do tego, ze ta muzyka musi być już
          rozpowszechniona wcześniej, oraz że z rapidshare jest git, ale z
          torrenta - nie.

          programy to inna śpiewka, generalnie nie wolno korzystać z tego co
          się ściąga 'nielegalnie' z sieci, ale na szczęscie coraz wiecej
          użytecznego softu jest na gplach albo bsd ;)
          • marex59 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 05.05.09, 08:13
            Ok, wsio paniatno ale co to znaczy że muza musi być
            rozpowszechniona ,przecież jeśli jest na rapidzie czy na innych
            ściągarkach to jest wkońcu rozpowszchniona w internecie tak czy nie ?
            • Gość: Bilbo Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: 83.101.72.* 05.05.09, 09:06
              Tutaj ustawodawca nakreslil pewne granice.


              Art. 6. W rozumieniu ustawy:
              1) utworem opublikowanym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został
              zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały dostępnione publicznie,

              2) opublikowaniem równoczesnym utworu jest opublikowanie utworu na
              terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i za granicą w okresie trzydziestu dni od
              jego pierwszej publikacji,

              3) utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy
              został udostępniony publicznie,


              Czyli zasadniczo sciagniecie poiosenki z rapida, ktora udostepnia X, ktory
              prawdopodobnie nie ma do niej prawa i dokonal tego przed publicznym
              rozpowszechnieniem utworu, jest juz sprzeczne z zapisem o uzytku dozwolonym...


              Jesli jednak poiosenka, film, innee dzielo zostalo za zgoda tworcy 9na bazie
              licencji/kontraktu) udostepnione publicznie np w kinach, telewizji, radio, na
              koncertach, to mozna spokojnie sciagnac ja z rapida i sluchac w ramach uzytku
              dozwolonego. Mozna ja przekopiowac cioci, Ryskowi z pierwszego pietra i znajomym
              w szkole.
    • masher Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 05.05.09, 18:05
      tak dlugo jak nie udostepniasz, zarowno w sieci jak i dalej na nosnikach tak
      dlugo jest to uzytek dozwolony utworu ktory zostal gdzies upubliczniony lub
      pozyczony przez znajomego. odnosi sie to tylko do muzyki, filmow, ebookow i
      audiobokow. reszta, czyli oprogramowanie, gry, systemy licenjonowane, tak dlugo
      jak ich licencja nie wspomina o darmowosci uzytkowania i zakazie
      rozpowszechniania jest to zabronione i czyn taki jest niezgodny z prawem :] jest
      kilka artykulow na ten temat, byl nawet program w zetce z weissem gdzie po
      pierwszym z tego tematu zapodalem liczne linki do konkretnych artykulkow i
      paragrafow oraz tego jak to widza prawnicy. pod druga audycja zapodalem nawet
      linki do tego aby ludzie ktorzy tam wejda mogli sobie poczytac.
    • Gość: A z W Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.aster.pl 06.05.09, 11:03
      Nie lubię oszustw. Prawo autorskie to oszustwo i kradzież w
      majestacie prawa. Każdy z nas pracuje, nie widzę żadnego
      uzasadnienia w opłacaniu nierobów. Nikomu nie płaci się za jego
      pracę raz wykonaną przez całe życie. Dlaczego autor tekstu lub
      piosenki ma miec gratyfikacje nie tylko za życia ale jeszcze mamy
      utrzymywać jego potomstwo? Wiele osób wykonuje prace z których
      wyników korzystają pokolenia i nie dostają za to poza pensją nic.
      Nie ma moralnych podstaw aby zezwalac na utrzymywanie autora, ktory
      ray cos wymysli i potem pije do smierci. Ma talent niech tworzy a
      nie to do roboty.
    • kasia2566 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 06.05.09, 15:28
      Też nie wiem czy to legalne czy nie.Z np.Gazety przychodzą tylko refreny.....
    • Gość: gość.portalu Download jest legalny, upload nie jest legalny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 16:05
      W taki sposób reguluje to polskie prawo. Pobierać z internetu można
      wszystkie treści. Chodzi mi oczywiście o kwestię praw autorskich,
      nie legalności typu np. materiały pedofilskie, gdyż to regulują
      odrębne przepisy i nie tego dotyczy wątek.

      Kłopot polega jednak na tym, że gdy zaczynasz ściągać coś poprzez
      jakiś program P2P, ten plik automatycznie może być pobierany z
      Twojego katalogu przez innych, nawet jeżeli Ty go jeszcze do końca
      nie pobrałeś. A to już jest upload.

      Jednak moja osobista opinia jest taka, że wali mnie to totalnie i
      pobieram wszystko, co się da. Walą mnie patenty i prawa autorskie.
      Dlaczego? Gdyż autorzy "chronionych prawami autorskimi" treści
      korzystają z ogólnie dostępnych zdobyczy ludzkości - alfabetu, cyfr
      i tak dalej. Ciekawe, jakby śpiewali, gdyby w X wieku ktoś
      opatentował alfabet. A że wtedy nie było jeszcze przepisów
      dotyczących praw autorskich? No właśnie. Teraz wymyślili sobie prawa
      i każą wszystkim im przestrzegać, bo trzepią na tym kasiorę.
      Wypie...ć. Będę pobierał "nielegalnie", nawet jak za darmo będą
      rozdawali. Dla zasady. :)
      • r0ger Re: Download jest legalny, upload nie jest legaln 06.05.09, 17:08
        W X wieku bard wedrowal od miasta do miasta, od osady do osady i spiewal ulozone przez siebie piesni, a ludzie dawali mu za to datki za ktore mogl kupic strawe i przenocowac w oberzy. Co lepsi w tym fachu byli zatrudniani przez moznych tego swiata i mieli stale (czytaj - lepsze) utrzymanie. Dzisiaj autorzy rozpowszechniaja utwory na plytach i zamieszczaja je w internecie, zeby dotrzec do wiekszej liczby ludzi i wiecej zarobic. Nie zmienila sie tylko istota sprawy - oni nadal z tego zyja i poswiecaja temu czesto wiecej czasu niz ty poswiecasz pracy (chociaz z twojego stylu mozna wywnioskowac, ze jest to dla ciebie pojecie obce).
        Jak by nie bylo - to ze sciagasz (przewaznie kradnac) "wszystko co sie nawinie", to nie jest zadna zasada. To raczej dowod na to, ze nie masz zlodzieju zadnych zasad .
        • marex59 Re: Download jest legalny, upload nie jest legaln 07.05.09, 08:36
          To raczej dowod na to, ze nie masz zlodzieju zadnyc
          > h zasad .
          A powiedz mi rOger jaki złodziej ma zasady ?to tylko w filmach
          fabularnych takie zjawisko występuje.Każdy ma wybór, albo
          podporządkowuje się przepisom [nawet jakby były idiotyczne]albo
          nie.Więc nie powinieneś kogoś osądzać i umoralniać jeśli danej osoby
          fizycznie nie znasz.A co do ściągania to wszyscy ściągają w
          mniejszym lub większym stopniu.Może i jest to naganne ale tak jest i
          się tego nie zmieni,dopuki te niezbyt mądre przepisy nie zostaną u
          nas zmodyfikowane a ceny większości nagrań w sklepach nie będą
          cenami, które są akceptowalne przez większość.
    • Gość: TPL Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 10:38
      To proste - za pieniądze i freeware legalen, inne nielegalne :) p2P jest troche
      kontrowersyjne

      tu pocztajcie - change.menelgame.pl/change_please/5122281/
    • Gość: . Temat jałowy jak dyskusja ateisty z wierzącym IP: *.cable.smsnet.pl 08.05.09, 07:35
      I jedni i drudzy będą drugich od najgorszych wyzywać. Korporacyjni legaliści z
      lewackimi złodziejaszkami, którym szkoda kasy. Zawsze argument z autem, które
      znika i nie znika. Polecam podróż do krajów trzeciego świata, tam ekspertów od
      photoshopa od groma, mimo że nawet w lokalnej komendzie policji i w
      ministerstwie lewe windowsy z resztą lewizny śmigają aż huczy:) Pirat to
      norweski japiszon z dochodem większym jak afrykańskie miasteczko, któremu szkoda
      20 Euro na ulubioną płytę - z dowolną zawartością. Między tym wszystkim jest
      człowiek, któremu nie wytłumaczysz, że 95% ceny to dla korporacji i wydawcy a
      nie twórcy. Aha, kupno używanych płyt też nie daje zysku artyście, raz zapłacone:))
      • r0ger Re: Temat jałowy jak dyskusja ateisty z wierzącym 09.05.09, 08:00
        Kazdy "sciagajacy" znajdzie tysiac argumentow za, tak samo jak "kupujacy" przeciw sciaganiu. Dla mnie jest to po prostu kwestja uczciwosci.
    • e-zboczeniec legal 14.05.09, 15:49
      legalne czy nie legalne robie to co mi się podoba a nie co inni mi nakazują bo
      to przecież bez sensu jak by chcieć stosować się do wszystkich zasad
      • marex59 Re: legal 14.05.09, 20:10
        Tu nie chodzi o wszystkie zasady tylko o legalność ściągania a jeśli
        jest to obwarowane przepisami to jest to i karalne jeśli się tych
        zasad nie przestrzega ,a Ty rób jak uważasz w końcu nikogo to nie
        obchodzi co ściągasz oprócz osób odpowiedzialnych za łamanie
        przepisów prawa.
    • rudy1978 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 20.05.09, 20:10
      W Polsce jeszcze nikt nie poszedł "siedzieć" za pobieranie z Internetu.
      • marex59 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 21.05.09, 08:14
        Za same pobieranie nie ale za pobieranie z udostępnianiem to już
        były sprawy skazujące.
      • tty0 Re: pobieranie z sieci-legalne/nielegalne? 22.05.09, 09:22
        Siedzieć to chyba nie, ale o grzywnach i odszkodowaniach (za posiadanie programów bez licencji) już słyszałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka