romek67
13.08.09, 21:33
Użytkownikiem Linuksów jestem z przerwami od dawnych czasów. Jakoś tak się
stało, że po erze Aurox i Mandrake, próbach z BeOS (to nie Linux), susłem i
Red Hat na dłuższy czas przysiadłem na Mandrivach. Używałem ich zarówno w
wersjach środowiska GNOME jak i KDE, 32 i 64bit, tak samo były to wersje
instalowane jak i One. Od czasu do czasu pokusiłem się na Ubuntu, Fedorę czy
Debiana, próbując ReactOSa (to też nie Linux). Nie uważam się za
zaawansowanego użytkownika, za znawcę tematu, ale coś tam trybię w temacie.
Denerwowało mnie jednak każde niepowodzenie, tym bardziej że obecnie mam
blaszaka z AMD x2 64bit i laptopa AMD 32bit i próby instalacji systemów 64
bitowych czasem po krótkiej pracy czy testach kończyły się reinstalką na 32
bitowy system. Tak jakoś wyszło, że dwie czy trzy dystrybucje Mandrivy pod
rząd kiepsko mi się sprawowały, i używałem starszych wersji live a instalkę
zrobiłem na Ubuntu, z kilku dystrybucji wybierając Intrygującą Irankę i obecną
Jurnego Jarząbka 64bit. Trochę na próbę, trochę dla sprawdzenia zassałem z
netu Mandrivę Free 2009.1 64bit na dvd i powiem szczerze że zaskoczony byłem.
To co mi kiedyś nie chciało działać teraz działa, doszły pluginy i dodatki,
nie pokazują się błędy takie jak wcześniej, czy to przy próbie zmiany ustawień
ekranu czy przy otwieraniu stron. No jak na razie mam wrażenie, że zostanę
dłużej na tej Mandrivie, choć Jurny Jarząbek też jest ciekawy i nie sprawia
problemów. Chyba koledzy odrobili lekcję i poprawili kilka tematów.