Dodaj do ulubionych

Sytuacja krytyczna

05.03.10, 06:14
Nie mozna juz zamieszczac zdjec tutaj z galerii itd.Co chwile w
podgladzie(ktory od dziecinstwa lubialem),wyskakuje czerwony krzyzyk.
Hanys oczywiscie spi,uozarty kele pieca i ma wszystko w
rzyci.Sytuacja jest taka a nie inna,ze tutaj bullmastiff rosnie i
nie jest widziany z odpowiedniego kata fotogenicznego.Tez kiedys
zasnalem na Heldze,ale ludzie!Mialem 16 lat i bylem wstawiony.
Obserwuj wątek
    • hanys_hans Re: Sytuacja krytyczna 05.03.10, 07:00
      https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_Puma.JPG
    • hanys_hans Re: Sytuacja krytyczna 05.03.10, 07:05
      alladyn15 napisał:

      > Nie mozna juz zamieszczac zdjec tutaj z galerii itd.Co chwile w
      > podgladzie(ktory od dziecinstwa lubialem),wyskakuje czerwony krzyzyk.
      > Hanys oczywiscie spi,uozarty kele pieca i ma wszystko w
      > rzyci.Sytuacja jest taka a nie inna,ze tutaj bullmastiff rosnie i
      > nie jest widziany z odpowiedniego kata fotogenicznego.Tez kiedys
      > zasnalem na Heldze,ale ludzie!Mialem 16 lat i bylem wstawiony.


      Byues´ abo jeszcze ci gro bo na galerji wszysko gro i luft mo...
      • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 05.03.10, 09:54
        Czasami w galerii, taka sytuacja krytyczna występuje, potem znika. Kiedyś też
        taka miałam. Alladyn musiał się wystraszyć tej krytyki ;))

        Rośnie Cezal, rośnie, a tu wiosna idzie
        • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 06.03.10, 21:24
          No!
          • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 06.03.10, 21:32

            Tekst linka
            • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 06.03.10, 22:07
              Jeszcze się nie zaprzyjaźnili ? :)_
            • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 06.03.10, 22:09
              Cezal,az do 12 miesiaca zycia bedzie taki smukly i raczej
              lubiany.Potem jednak bedzie rozszerzal sie w sposob obrzydliwy.On
              tego,bedzie sie na szerokosc,ze tak powiem rozrastal.Glowa mu sie
              zwiekszy do obrzydliwosci i cialo tez.Bedzie koniec z tju tju od
              innych na spacerku.Nie moge sie juz tego doczekac.
              • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 06.03.10, 22:22
                Jak tylko cos o kotach,to Rita juz jest.Lubie z takimi kobietami
                wspolpracowac.
                • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 06.03.10, 22:26
                  Moj pies,to musi byc na smyczy.Inaczej poszedlby z ta kotka w sina
                  dal.Takie to glupie jeszcze.
                • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 06.03.10, 22:26
                  Nie wiem czy śmiać się, czy płakać, ale jak Cezal będzie juz taki duzy i
                  brzuchaty to może nad Tobą mieć przewagę i nad tą piękną Panią. Czy będziecie
                  uzbrojeni jako przed tą bestią ?
                  • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 09.03.10, 09:58
                    Z powodu uczuciowego mankamentu
                    Rita ma problemow az do obledu.
                    Na pogrzebach smieje sie histerycznie
                    aby na weselach plakac nostalgicznie.
                    Na ostanim weselu tak sie poryczala,
                    ze az straz pozarna przyjechala.
                    Na pogrzebie sasiadki,tak do lez sie usmiala,
                    ze sie posikala i ta sama straz odwadniac przyjechala.
                    Sytuacja jest tego typu a nie inna,
                    ze Rita uczucia zreperowane miec powinna.
                    Juz do tego zadania Alladyn spieszy
                    i sie cieszy.
                    Cezala ciagnie na smyczy
                    ktory raz to sie smieje
                    a raz to ryczy.
                    • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 09.03.10, 10:13
                      Sytuacja krytyczna gdzies na swiecie
                      channel.nationalgeographic.com/staticfiles/NGC/StaticFiles/Images/Show/29xx/294x/2948_critical-situation-downed-2_04700300.jpg
                    • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 09.03.10, 20:37
                      Jak Ty mnie znasz Alladynie, komputer mi sie psuje
                      • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 09.03.10, 20:47
                        Już jest ok, wierszyk Alladynie trafny, nie będę go recenzować, niech to Cezal
                        zrobi. Rośnie Ci ten pies, rośnie i coraz większe kłopoty będą i obowiązki.
                        Teraz wyszło prawo, że trzeba po swoich milusińskich posprzątać. A śniegi
                        stajały i w pełnym słońcu lśnią te, no jak je zwiesz, oj znów komputer nawala
                        • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 10.03.10, 18:24
                          Ale jaja.Moj komputer padl 10 dni temu.Error 0x81000202.Kombinowalem
                          z cztery godziny i to samo.Odpalimem poprzedni,wszedlem na net i
                          dowiedzialem sie,ze ten blad w kompie nie jest wcale latwy do
                          naprawy.Zamowilem wiec sobie nowy i ma nadejsc 17 marca.Motyla
                          noga,z tamtym sie nie poddaje,bede chcial to naprawic.Fajne tam hece
                          mialem ponagrywane.Od teraz bede robil duplikaty folderow na
                          niezaleznych mediach.
                          • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 10.03.10, 20:35
                            Ale psia kość i mój komputer nawala. W przyszłym tygodniu pójdzie do naprawy z
                            podejrzeniem padnięcia dysku. Godzina i data na pasku się wyregulowała, ze
                            zaczynam prace od ciągłego nastawiania godziny.
                            Sytuacja krytyczna komputera.

                            Jak Cezal, widzisz już te kupy w ogrodzie ? Zaopatrzyłeś sie w wiaderko i
                            łopatkę ? To wymóg.
                            • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 11.03.10, 01:09
                              Snieg stopnial aby kupy odslonic.Jest ich kilkadziesiat,moj pies
                              jest dobrze odzywiany,czekam na troche slonka,aby to podeschlo i
                              potem cich to elektrycznymi grabiami.Normalnie to nie moge,odruch
                              mam wymiotny.Pamietam jak dzisiaj,ze kiedy splodzilem pierwszego
                              syna i tesciowa z zona kazali mi obierac z kupy te pieluchy
                              odmoczone juz w wiaderku,ktore byly brazowe i raczej takie plaskie w
                              pielusze,to obiecalem sobie,ze to jest ostatni raz.Nie zrozumcie
                              mnie zle,lubie dzieci.Ale takie juz bardziej samodzielne.
                              • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 11.03.10, 11:18
                                Żartujesz z problemu, a on jest wielki. Miałam dwa psy w ogrodzie to wiem co to
                                znaczy, jaka jest prawda i gdzie ona leży. Mam nadzieję, że tą piękną Panią nie
                                wykorzystujesz do takich prac ;)?
                                • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 12.03.10, 10:54
                                  Masz racje Rita,problem jest powazny i dobrze wiedziec gdzie
                                  lezy.Moj piesek nie sra jeszcze na spacerkach.Ma jakas psychiczna
                                  blokade.Dostaje swietne jedzonko firmy Iams.Sa w nim zawarte jakies
                                  wlukna buraczane,ktore fermentuja w psich jelitach i robia je
                                  zdrowszymi.Mankamentem tego procesu jest zapach wysranej kupy.Leze
                                  sobie na sofie,ogladam spokojnie TV,a tu nagle zapach sie
                                  rozprzestrzenia.Tak srednio,to zajmuje mi dwie godziny aby sie do
                                  niego przyzwyczaic.Nie chce zmieniac mu pokarmu.Ta piekna Pani to ma
                                  fochy,ze lepiej nie gadac.Do niczego sie nie dotknie jak u mnie
                                  jest.Tylko krytykuje.Slyszalem cos,ze do Australii sie wybiera,gdzie
                                  na pewno slad po niej zaginie.
                                  • rita100 Re: Sytuacja krytyczna 12.03.10, 21:54
                                    To znaczy, że jeszcze duzo pracy przed Tobą skoro lezysz sobie na sofie,
                                    oglądasz spokojnie TV i nagle zapach odczuwasz. A tu widzisz lenistwo się nie
                                    opłaca, bo z tego tylko wielka kupa smrodu może być. Lepiej jednak się ruszyć,
                                    wyjść z domu i zabrać z sobą psa.

                                    Ucieka od Ciebie piękna Pani ? Dlaczego aż tak daleko?
                                    • alladyn15 Re: Sytuacja krytyczna 15.03.10, 15:16
                                      To juz czwarta z rzedu ktora do Australii ucieka.Ja i policja
                                      dziwimy sie.Moje wybranki byly zawsze bezrodzinne,bylem dla nich
                                      wszystkim.Nie masz pojecia jak trudno byc tata i mama w takich
                                      sytuacjach + oczywiscie sniadanko im do lozka rano przynosic.
                                      Z tym sniadankiem po schodach do sypialni,to juz nie bede wiecej.Mam
                                      swoje lata,a artretyzm tez ma swoje prawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka