szwager_z_laband
11.02.11, 15:52
skuli tzego ze tyn materiau juz by niy pasowou do pewnego wontku, to sam go dom:
Naziści czy żydzi. Można było ich pomylić !
niedziela, 11 kwietnia 2010 19:15 | |
Ścisła współpraca między Falanga i ochroną syjonistów była w przedwojennej Polsce faktem. Jedni chcieli wyjechać do Palestyny drudzy ich nie chcieli na swojej ziemi wiec jednoczyli siły we wspólnym celu. Dodam tylko ze obóz szkoleniowy w Bolkowie istniał dla żydłakow i po II Wojnie Światowej szkoląc kilka tysięcy żydowskich terrorystów w tym i Ben Guriona oraz wyposażając ich w uzbrojenie.
Nowa Organizacja Syjonistyczna
Nowa Organizacja Syjonistyczna – żydowskie prawicowe ugrupowanie polityczne o charakterze nacjonalistyczno-syjonistycznym działające w II poł. lat 30. XX w. w II Rzeczypospolitej
Ugrupowanie zostało utworzone w 1936 r. przez grupę radykalnych rewizjonistów-syjonistów z Włodzimierzem Żabotyńskim na czele na bazie radykalnego skrzydła światowego ruchu syjonistycznego z główną siedzibą w Wiedniu. Włodzimierz Żabotyński był zafascynowany polskimi doświadczeniami walki o niepodległość i podziwiał marszałka Józefa Piłsudskiego. Jego ugrupowanie miało nawiązywać do tradycji Organizacji Bojowej PPS, Polskiej Organizacji Wojskowej i Legionów Polskich. Głównymi działaczami byli m.in. Jan Bader, Józef Klarman, Aaron Propes, Józef Schechtman, Józef Szofman. W szeregach Nowej Organizacji Syjonistycznej znalazło się dużo młodzieży żydowskiej. Powstały 2 organizacje młodzieżowe: Brit Trumpeldor-Betar i Brit Naszim Leumijot (zrzeszająca kobiety). Członkowie Betaru nosili koszule w kolorze brązowym i pozdrawiali się "rzymskim pozdrowieniem", czyli wzniesieniem do góry ręki na wzór włoskich faszystów. Organem prasowym było pismo "Unzer Wełt". Liczebność ugrupowania szacuje się na ok. 1,5-2 tys. członków.
Głosiło ono bezwzględną konieczność założenia państwa żydowskiego w Palestynie po obu stronach Jordanu poprzez masową imigrację Żydów oraz walkę zbrojną przeciw Arabom i Brytyjczykom. Przywódca Nowej Organizacji Syjonistycznej utrzymywał stosunki z włoskimi faszystami Benito Mussoliniego, a nawet niemieckimi nazistami Adolfa Hitlera. Przychylny stosunek do jego ugrupowania prezentowali polscy narodowcy ze Stronnictwa Narodowego, Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowo-Radykalnego "Falanga". Wynikało to z programu syjonistów-rewizjonistów, który doskonale wpisywał się w hasła pozbycia się Żydów z Polski.
W latach 1937-1938 W. Żabotyński wraz z przywódcą całego ruchu syjonistycznego Nahumem Sokolowem prowadził rozmowy z Apoloniuszem Zarychtą z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, przedstawicielem polskiego rządu premiera Felicjana Sławoja-Składkowskiego w sprawie zorganizowania szkolenia wojskowego dla członków młodzieżowego Betaru. W rezultacie na wiosnę 1939 r. został zorganizowany w Bolkowie w rejonie Andrychowa w Beskidzie Małym 3-miesięczny obóz wojskowy dla młodych Żydów, który był utrzymany w ścisłej tajemnicy. Mieli oni stanowić przyszłą kadrę przeznaczoną do walki o państwo żydowskie. Nowa Organizacja Syjonistyczna dostała także kredyt od rządu w wysokości 212 tys. złotych. Jednocześnie W. Żabotyński kupował w Polsce broń i amunicję, organizując ich przemyt do Palestyny.
dalyj czytejcie sam:
www.fuckpc.com/index.php?option=com_content&view=article&id=122:nazici-czy-ydzi-mona-byo-ich-pomyli-&catid=38:historia&Itemid=63