Dodaj do ulubionych

Bojki niy ino do Komorowskego

08.09.11, 09:17
Przeprowadzona parę lat temu, w oparciu o dokumenty i fakty, dyskusja na temat tzw. obrony wieży spadochronowej w Katowicach jednoznacznie zdyskredytowała zwolenników mitów wymyślonych przez K. Gołbę, a zawartych w książce Obrona wieży spadochronowej. Prezydent R.P. przemawiając pod wieżą spadochronową wystawił się na śmieszność stając po stronie zwolenników wymyślonego mitu.
Skoro B. Komorowski tak bardzo lubi mity i legendy to już zapraszamy go na uroczystości związane z Dragōnym z Lisowic oraz z Utopkiym z Rybnika. Na tych uroczystościach powaga urzędu Prezydenta R.P. na pewno nie zostanie wystawiona na szwank, gdyż tak jak miała miejsce Obrona Wieży Spadochronowej przez harcerzy, tak samo w Lisowicach żył smok, a w rejonie Rybnika Utopek. Zadowolone będą wszystkie dzieci, a nie tylko harcerze. Na obchody związane z Ramżōm, Ôndraszkiym, Eliaszym, Pistulkōm B. Komorowskiego nie ma co prosić bo są to zbyt autentyczne postacie.
Natomiast słowa Prezydenta R.P. o utracie świadomości między Górnym Śląskiem, a Oberschlesien dowodzą, że B. Komorowskim stoi na straży polonizacji i germanizacji Ślązaków. Woli on by Ślązacy się spolonizowali, bądź zgermanizowali. My natomiast między Górnym Śląskiem a Oberschlesien widzimy jeszcze Gōrny Ślōnsk, eli Wiyrchny Ślōnsk, jako sie kerymu widzi, a i ô Horní Slezsko my niy przepōmnieli.
Za ZLNS
Kołodziejczyk Rudolf
Roczniok Andrzej

Obserwuj wątek
    • 1fatum Re: Bojki niy ino do Komorowskego 08.09.11, 10:28
      Skąd ludzie w Polsce mają wiedzieć jak to faktycznie było z tą wieżą spadochronową? Przecież wiedzę czerpią z monotematycznie pisanych lektur. Ja sam do niedawna nie miałem wiedzy jak to było naprawdę. Uważam, że warto na forum założyć wątek "Obrona wieży spadochronowej w Katowicach", aby poszukujący informacji na ten temat znajdowali dwie wersje i sami wybrali tą właściwą.
      • szwager_z_laband Re: Bojki niy ino do Komorowskego 08.09.11, 12:27
        WIEŻA SPADOCHRONOWA
        (...) Wspomniany raport, a także fragment Księgi Wojennej 3. Odcinka Oddziału Granicznego (GrenzschutzAbschnitt-Kommando) wraz z aneksem i swiadków, których dotychczas udało się przesłuchać (przesłuchano 37 osób), daje już częsciowo obraz tego, co wydarzyło się w Parku Kosciuszki, a o czym nie wiedział prokurator w 1973 r., zawieszajac sledztwo. Meldunek gen. Neulinga zawiera między innymi następujace informacje: "Po południu 3.09 ustalone zostało, że pozostałosci polskiej 23. dywizji uciekły z Katowic [...] Oddział ochrony pogranicza otrzymuje rozkaz, aby w dniu 4.09 zajšć obszar przemysłowy,
        w tym celu przydziela się do niego 239. dywizję piechoty. Dowódca dywizji opuszcza Mikołów o godzinie 4.45 [...] O godzinie 8.00 czoło grupy wzmocnionego regimentu [tj. pułku w nomenklaturze polskiej] piechoty I.R.444, w której znajduje się dowódca dywizji, dociera do wyznaczonego punktu postoju około 3 km na południe od południowego krańca Katowic. [...] Prawie równoczesnie przybywa oficer oddziału zwiadowczego z Katowic i melduje, że oddział utknšł w starciu z powstańcami i bez wsparcia nie ruszy dalej. [...] regiment piechoty przekazany zostaje natychmiast do wsparcia oddziału zwiadowczego. [...]
        Nagle polski karabin maszynowy zaczyna strzelać z wyżej wymienionej wieży w parku miejskim na sztaby, na szczęscie seria przeleciała nad głowami. W odpowiedzi zostaje otwarty ogień z armaty przeciwpancernej i jeden z pierwszych strzałów trafia linę windy, winda spada, ogień zostaje wstrzymany. Za to otwarty zostaje ogień z karabinów i także droga między Brynkiem i wzniesieniem znajduje się nagle pod obstrzałem kilku karabinów maszynowych. [...] Jedna bateria zajmuje pozycje i park miejski zostaje wkrótce oczyszczony, kilku ciężko rannych powstańców zostaje odniesionych, jednakże jeńców nie wzięto do niewoli. [...]"

        Równie istotne informacje zawieraja dokumenty opublikowane przez A. Szefera: "Godz.5.30: głównodowodzšcy udaje się wraz ze sztabem i sztabem bojowym najpierw do Mikołowa, a potem [...] na wzgórze położone 1 km na południe od Katowic [...] Na wzgórzu tym sztab zostaje ostrzelany z karabinów maszynowych od strony Parku Południowego. Szybko wprowadzone do akcji działo przeciwpancerne unieszkodliwia gniazdo karabinów maszynowych, znajdujšce się na wieży spadochronowej. Godz. 11.40: wkroczenie 239. Dywizji [...] do Katowic po przełamaniu oporu nieprzyjacielskiego. Wymiana strzałów z bandami w okolicy dworca i Parku Południowego. Własna artyleria i działa przeciwpancerne strzelajš w kierunku rozpoznanych gniazd nieprzyjacielskich. W godzinach popołudniowych i wieczornych ożywia się strzelanina na ulicach Katowic. Właczenie się partyzantów do działań wojennych powoduje dezorientację wojsk i nasila wymianę ognia."

        • 1fatum Re: Bojki niy ino do Komorowskego 08.09.11, 14:48
          Tak sucho, bez patosu. Konkretnie i beznamiętnie. Podobnie jak w przypadku Westerplatte, gdzie do "nieba czwórkami szli".

          Każdy, kto trochę myśli logicznie wie, że ostrzał z takiego obiektu nie potrwa dłużej niż jedną taśmę amunicji, bo artyleria zlikwiduje punkt ogniowy. Naprawdę trzeba być idiotą, aby w takim miejscu lokować cenny karabin maszynowy. Bardziej logicznym, choć równie poronionym byłby pomysł z lokalizacją snajpera. Snajper oddałby 2 - 6 strzałów i powinien uciekać, bo zaraz z wierzy posypią się drzazgi.

          Jednak książeczka dla dzieci o bohaterskich harcerzykach jest łatwa i przyjemna w czytaniu.
          • szwager_z_laband Re: Bojki niy ino do Komorowskego 09.09.11, 05:46
            nic dodac i nic ujonc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka