Troche wypilem dzisiaj i mnie nostalgia wziela
W tej historii bylo wiele grubych akcji.
Jeden , skazany za grupowy gwalt.
Inny z rodziny Lubkowskich notorycznie wielokrotnie karany przestepca
wbil sie nam caly pokrawiony po bojce do namiotu.
Inny z wujkow Marcina nie wital sie w ogole ze swoim nastoletnim synem.
Tam byly grube historie
No ale wczesniej byly tam i fajne historie. Byla tam niepelnosprawna kuzynka Marcina
ktora przyjezdzla tam na wakacje i razem sobie gadalismy i gralismy w karty i kuzynka Marcina Basia z ktora chodzilem do jednej klasy.. I cala masa innych fajnych historii