iksis
12.08.19, 17:34
W 1945 roku Polska planowała atak na ZSRR. Niestety durni alianci mający broń atomową nie zdecydowali się na to.
Nowe doniesienia ws. wypadku w Rosji. Wybuchł mały reaktor jądrowy, a nie prototyp rakiety
Naukowcy, którzy zginęli w Rosji w trakcie testów rakiety, mieli pracować nad małym reaktorem jądrowym - twierdzi dyrektor naukowy VNIIEF. Światowe media cały czas przyglądają się tajemniczemu wybuchowi. "NYT" utrzymuje, że ofiar wypadku było siedem, a nie pięć.
Do wypadku miało dojść w trakcie testów silnika rakietowego napędzanego płynnym paliwem - taka była pierwsza, oficjalna linia Rosatomu. Tymczasem w pobliskim mieście odnotowano wzrost poziomu promieniowania. Lokalne władze informowały, że musiały wstrzymać żeglugę w części zatoki Morza Białego, w mieście zaczęto masowo wykupować jodynę.
To właśnie wzrost promieniowania zwrócił uwagę świata - Rosjanie utrzymują, że była to nieszkodliwa eksplozja, jednak wokół wybuchu pojawiło się zbyt wiele znaków zapytania. Niektórzy eksperci podnosili, że to właśnie na tym poligonie trwają prace nad silnikiem jądrowym rakiety Buriewiestnik, którą przed laty chwalił się sam prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin.