Dodaj do ulubionych

św. Jadwiga Sląska

16.10.05, 17:25
Dzisioj 16 października wspominomy św. Jadwiga Slonsko. Z tego zyż wzglyndo
pozwola se sam zamieścić tekst jaki żech o niyj znaloz.
Zycza przyjymnyj lektury.


Dobra Pani Jadwiga



Tekst pochodzi z miesięcznika Posłaniec Serca Jezusowego, październik 2005
Dwunastoletnia Jadwiga przybyła do Wrocławia na dwór księcia śląskiego
Bolesława Wysokiego, by poślubić jego syna Henryka. W Polsce spędziła ponad
50 lat, czynnie angażując się w życie kulturalne i polityczne. Ujmowała
wszystkich roztropną cierpliwością i matczyną troską o los poddanych. W
czasach, gdy panująca dynastia Piastów popadła w moralne rozprężenie, była
prawdziwą gwiazdą morza, wskazującą właściwy kierunek.

Żywot Jadwigi jest obszerną kompilacją z XIII w. Ma dużą wartość historyczną,
choć skomponowany jest według obowiązującego w średniowieczu schematu
hagiograficznego. W 1353 r., na polecenie Ludwika, księcia brzeskiego,
Mikołaj z Lubienia sporządził cykl 60 kolorowych miniatur, przedstawiających
żywot św. Jadwigi. Ta legenda obrazowa stanowi wyjątkowy zabytek sztuki
średniowiecznej i jest utrwaleniem dworskiej tradycji o popularnej patronce.

Pochodziła z możnego rodu Andechs z Bawarii, który zrobił u boku cesarskiej
dynastii Hohenstaufów zawrotną karierę w drugiej połowie XII stulecia.
Siostry Jadwigi poślubiły królów Francji i Węgier. Najstarszy brat Ekbert był
biskupem Bambergu, bardzo politycznie zaangażowanym w sprawy Cesarstwa. Z
młodszych braci Otton I, dzięki małżeństwu z siostrzenicą króla Filipa
Szwabskiego, zdobył palatynat burgundzki, a Bertold z kanonika bamberskiego
awansował na Patriarchę Akwilei.

Hagiograf Jadwigi podkreśla, że od lat dziecięcych odznaczała się
dojrzałością serca i umysłu. Unikając beztroskiej pustoty dziecięcej,
przyswajała sobie dobre obyczaje. Ród Andechs wysoko cenił chrześcijańskie
cnoty. Ojciec Jadwigi Bertold VI wyprawiał się jako krzyżowiec do Palestyny.
Wpływ na jej wychowanie miał także liczny zastęp pobożnych ciotek. Pogłębił
je pobyt w benedyktyńskim klasztorze w Kitzingen, który słynął jako prężny
ośrodek wychowawczy dla szlachetnych panien.

Początkowo planowano małżeństwo Jadwigi z księciem serbskim jako
zabezpieczenie sojuszu na Bałkanach w związku z ruchem krucjatowym. Zmiana
rządów w Serbii i jej zbliżenie się z Bizancjum przekreśliły te plany.

Wydaje się, że życie młodej księżniczki nie różniło się bardzo od życia
innych dobrze urodzonych panienek. Pieczęć z zachowanym wizerunkiem
przedstawia ją jako modnie i bogato ubraną kobietę. Przełom w jej życiu
religijnym spowodowały niewątpliwie nieszczęścia, jakie dotykały jej rodzinę,
w których z pobożnym lękiem odczytała palec Boży. Nieszczęście siostry
Agnieszki, która wplątana została w europejski skandal, gdy jej królewski
małżonek Filip oddalił siostrę króla duńskiego Ingeborgę, co ściągnęło na
Francję papieski interdykt, rychło doprowadziło do jej śmierci. Podobny los
spotkał siostrę Gertrudę, wydaną za księcia Andrzeja, brata króla
węgierskiego. Uczestniczyła razem z nim w udanym spisku, prowadzącym do
pozyskania korony, ale jako surowa i chciwa królowa ściągnęła na siebie gniew
węgierskich panów, którzy zamordowali ją, wykorzystując nieobecność męża.
Ambitna polityka Ansbachów załamała się ostatecznie po zabójstwie króla
Niemiec, Filipa Szwabskiego, syna Barbarossy, przez Ottona Wittelsbacha,
którego narzeczoną została córka Jadwigi, Gertruda. Możliwe, że bracia
Jadwigi ułatwili Ottonowi ucieczkę, czym ściągnęli na siebie podejrzenia o
udział w spisku, konfiskatę majątku i banicję. Ojczyste gniazdo Jadwigi
zostało zniszczone. Córka Gertruda schroniła się w trzebnickim klasztorze,
gdzie po osiągnięciu dojrzałości została ksienią. Rodzice jej złożyli wobec
biskupa Wawrzyńca w 1209 r. ślub czystości, aby przebłagać Bożą Opatrzność.
Jakby ofiara była zbyt mała, niedługo potem zmarło ich dwu najstarszych synów.

Zrywając coraz bardziej ze świeckimi przyjemnościami, zwalczając swą dumę,
Jadwiga nie wyzbyła się jednak ambicji. Księżna chciała być pierwsza przed
Bogiem, chciała wsławić swą ascezą i swymi dziełami pobożnymi swój kraj,
swoją rodzinę i swój ród. Wspólnie z małżonkiem podjęła szeroką akcję
fundacyjną: hojne nadania dla fundowanego w 1202 r. klasztoru w Trzebnicy,
fundacja Szpitala Świętego Ducha we Wrocławiu, szpital dla trędowatych kobiet
w Środzie, szpital w Trzebnicy, fundacje dla zakonów rycerskich, zwłaszcza
templariuszy, hospicjum i kuchnia ubogich we Wrocławiu, nie wspominając o
licznych kaplicach i kościołach na całym Śląsku. – Nikt z potrzebujących
ubogich nie powinien przymierać głodem w książęcym grodzie wrocławskim –
miała często powtarzać księżna. Osobiście podejmowała różne posługi.
Osobliwym pomysłem było stałe utrzymywanie na dworze 13 kalek. Nie chodziło w
tym tylko o udzielenie doraźnej pomocy, lecz miało to także uwrażliwić
bogatych na obecność nędzy i choroby. Swoją opieką Jadwiga obejmowała także
więźniów. W jej Żywocie czytamy: Pewien biedny człowiek ukradł swojemu
sąsiadowi pół świni. Został pochwycony na gorącym uczynku, przyprowadzony do
księcia i tam bezzwłocznie skazany na śmierć przez powieszenie. Krewni
skazanego przypomnieli sobie wielką miłość, jaką Księżna otacza ludzi
biednych, dlatego udali się do niej i natarczywie prosili, aby mu ratowała
życie. Księżna poważnie potraktowała tę prośbę. Prosiła pokornie męża, aby z
błahego powodu nie zabijał życia ludzkiego. Na to jej książę odpowiedział:
Sądzę, że człowiek ten został już powieszony, jeżeli jednak jeszcze żyje,
wycofuję moją decyzję. Jadwiga natychmiast wysłała rycerza imieniem Henryk,
pochodzącego z Hesji, z poleceniem, aby uwolniono skazanego. Ten od razu
ruszył w drogę, ale zastał go już wiszącego na szubienicy. Wyjął swój miecz i
przeciął sznur. W ten sposób człowiek, którego powieszono, przybył zdrowy
przed oblicze Księżnej. Jadwiga wyprosiła u męża zwyczaj zamiany wyroków
śmierci na prace budowlane jako zadośćuczynienie za popełnione zbrodnie.
Henryk ponoć musiał wydać zakaz wpuszczania miłosiernej małżonki do
więzienia, aby się ustrzec przed jej interwencjami.

Działaniom charytatywnym towarzyszyła opieka duszpasterska: Stąd sama lub
przez swego kapelana pouczała ludzi prostych, którzy przychodzili do jej
dworu, a mianowicie o tym, co dotyczy sakramentu pokuty, modlitwy, w ogóle o
wszystkim, co dotyczy zbawienia duszy. Wśród jej służących była praczka,
która, mimo że była osobą starszą, nie umiała „Modlitwy Pańskiej”. Uczyła się
tej modlitwy z wielkim poświęceniem przez dziesięć tygodni. Musiała
zamieszkać wraz z księżną, aby wyuczone w ciągu dnia wersety modlitwy
powtarzać i utrwalać podczas nocy dla lepszego zapamiętania.

W latach 1221-1222 powódź nawiedziła znaczne obszary Śląska. Jadwiga sprawnie
organizowała pomoc poszkodowanym, rozporządzając zgromadzonymi wcześniej
zapasami. Łagodziła skutki katastrofy, obniżając daniny chłopskie w swych
majątkach.

Wiernie też stała u boku małżonka w jego sporach z biskupami wrocławskimi.
Poszło o prowadzoną intensywnie akcję osadniczą. Ugoda z biskupem Cyprianem
przewidywała zwolnienie osadników z kościelnych dziesięcin na czas
zagospodarowania się, a następnie płacenie przez nich daniny zryczałtowanej w
określonej ilości zboża lub w pieniądzu. Jego następca Wawrzyniec zaczął się
jednak domagać dawnej daniny snopowej z pola, a ponadto chciał nią obłożyć
wolnych dotąd chłopów książęcych, a nawet domagał się dziesiątej części
dochodów z kopalń złota w okolicach Lwówka i Złotoryi. Spór oparł się o Rzym.
Henryk wprawdzie obronił sprawę zryczałtowanych dziesięcin, zgadzając się na
zaspokojenie innych pretensji biskupa. Gdy z kolei biskup podjął intensywną
akcję osadniczą w okolicach Nysy i Otmuchowa, wdzierał się w okoliczne
książęce puszcze, nawet w graniczną przesiekę, spór się zaostrzył do tego
stopni
Obserwuj wątek
      • hanys_hans św. Jadwiga Sląska 16.10.05, 18:04
        Dzisio byu Hedwigwallfahrt we czech miejscach w kerych miyszkajoom uczestnicy
        noszego forum. Ciekawe czy kery snich noom sam podciepnie sam jaki bild abo jako
        relacjo?

        16. Oktober St. Hedwigwallfahrt zum Kölner Dom, 12 Uhr Hochamt, 15 Uhr Andacht.
        16. Oktober St. Hedwigwallfahrt zum Hildesheimer Dom, 10 Uhr Hochamt
        16. Oktober St. Hedwigwallfahrt zum Kaiserdom in Frankfurt/Main, 10 Uhr Hochamt
              • sloneczko1 Re: św. Jadwiga Sląska 16.10.05, 19:06
                hanys_hans napisał:

                > sloneczko1 napisała:
                >
                > > i takie kwiotka co tera kwitnom nazywomy jadwiżkamia
                >
                > Kere to soom mosz jaki obrozek abo lacin´sko nazwa?
                to som akurat
                astry-www.gratka.com/drukuj_art.phtml?id=5993&ses_gr=043ff499089abc38d3bf05f4fcb02b4e
              • rico-chorzow Re: św. Jadwiga Sląska 16.10.05, 19:15
                Sonecko;)),

                Hedwig stammte aus dem Geschlecht der Grafen von Andechs. In den 70er Jahren,
                vielleicht auch erst zu Beginn der 80er Jahre des 12. Jahrhunderts wurde sie als
                Tochter Graf Bertholds IV. von Andechs-Meranien geboren und im
                Benediktinerinnenkloster Kitzingen erzogen, das dem Bischof von Bamberg, damals
                Hedwigs Onkel Otto II. von Bamberg, unterstand. Als eine ihrer Erzieherinnen
                wird eine Nonne mit Namen Petrissa genannt, die später die erste Äbtissin von
                Trebnitz werden sollte.

                Im heiratsfähigen Alter wurde Hedwig mit dem Piastenherzog Heinrich l. von
                Schlesien vermählt. Aus dieser Ehe gingen sieben Kinder hervor. Sie unterstützte
                ihren Gemahl bei der Vertiefung des christlichen Lebens und förderte mit ihm
                auch die kulturelle Entwicklung des Landes. Wie ihre Nichte, die hl. Elisabeth,
                ist sie ein Vorbild christlicher Nächstenliebe. 1238 wurde sie Witwe, drei Jahre
                später fiel ihr ältester Sohn Heinrich im Kampf gegen die Mongolen. Sie starb am
                15. Oktober 1243 im Zisterzienserinnenkloster Trebnitz, das sie 1203 zusammen
                mit ihrem Gemahl gegründet und in dem sie als Witwe gelebt hatte. Sie wurde in
                der Klosterkirche begraben und bereits 1267 heilig gesprochen.

                Die nach den Akten für die Kanonisation, die in einer Zweitfassung im Kloster
                Trebnitz verwahrt wurden, kurz nach 1300 entstandene »Legenda Maior«, ihre
                Lebensbeschreibung, hebt dabei die für eine Heiligsprechung wichtigen Tugenden
                und Wunderzeichen besonders hervor, die wie bei Elisabeth von Thüringen, Hedwigs
                Nichte, vor allem in freiwilliger Kreuzesnachfolge und Werken der Barmherzigkeit
                bestanden. Seit dem 14. Jahrhundert gibt es auch polnische Fassungen ihrer
                Legende, die erste deutschsprachige Ausgabe erschien 1424.

                Dieser Lebensbeschreibung zufolge war Hedwig eine Frau, die Gott in Demut
                diente. Ihr persönliches Leben war von Einfachheit und Enthaltsamkeit geprägt,
                sie führte ein asketisches Leben, bevorzugte abgetragene Kleidung und ging meist
                barfuß, trug aber immer Schuhe mit sich, um sie anziehen zu können, wenn sie
                höher gestellten Personen gegenübertrat. Sie machte fromme Stiftungen für
                Kirchen und Klöster, war mildtätig zu den Armen und fühlte sich in deren
                Gesellschaft wohler als bei Hofe. Dem Kloster Trebnitz schenkte sie ihr Gut
                Schawoine, neben den Armen und Kranken gehörte ihr besonderes Augenmerk den
                Gefangenen und zum Tode Verurteilten. Sie verzichtete auf Forderungen gegenüber
                ihren Hörigen, erließ Geldbußen und war selber eine strenge Wirtschafterin, die
                ihren Hofstaat zumindest teilweise durch eigene Einkünfte unterhielt.
                Birgitta Klemenz

                Brauchtum und Verehrung
                Nach Hedwigs Heiligsprechung verbreitete sich ihre Verehrung, von Schlesien
                ausgehend und von der Familie der Piasten auch aus politischen Gründen
                gefördert, bis zum 15. Jahrhundert in Polen, Böhmen, Ungarn und Österreich und
                von dort aus in den deutschen Raum. Auch im Zisterzienserorden, dem sie durch
                die Gründung eines Klosters besonders verbunden gewesen war, wurde ihrer gedacht.

                Darstellung, Attribute, Patronate
                Darstellungen der hl. Hedwig gibt es seit dem 14. Jahrhundert im Bereich ihrer
                Verehrung, die durch das Vorbild ihrer Nichte Elisabeth beeinflusst sind. Hedwig
                erscheint als (verheiratete) Frau bzw. Witwe mit Schleier oder Kopftuch, meist
                jedoch mit jugendlichen Zügen. Über der Kopfbedeckung trägt sie häufig die
                Herzogskrone. In Ausnahmefällen erscheint sie als Zisterziensernonne, da sie als
                Witwe in Trebnitz lebte, ohne jedoch in den Orden einzutreten. Ihre Attribute
                sind eine Marienstatuette, die sie immer bei sich getragen und mit ins Grab
                genommen hat, Rosenkranz und Gebetbuch, Schuhe in der Hand oder über dem Arm,
                weil sie auch im Winter immer barfuß ging, und das Modell der Klosterkirche
                Trebnitz. Brote wie bei Elisabeth von Thüringen verweisen auf die Werke der
                Barmherzigkeit.
                Hedwig wird als Patronin Polens und Schlesiens, der Städte Breslau, Krakau,
                Trebnitz und Berlin (Hedwigs-Kathedrale) sowie der Brautleute (Sorge um eine
                angemessene Aussteuer) verehrt und ist seit dem Ende des Zweiten Weltkriegs auch
                zur Patronin der Heimatvertriebenen geworden. Einige ihrer Reliquien werden auf
                dem Heiligen Berg in Andechs verwahrt, dessen Kloster als Priorat zur
                Benediktinerabtei St. Bonifaz in München gehört. Durch die heimatvertriebenen
                Schlesier hat ihre Verehrung nach dem Zweiten Weltkrieg in Andechs einen neuen
                Mittelpunkt gefunden.


                Literatur
                Herzöge und Heilige. Das Geschlecht der Andechs-Meranier im europäischen
                Hochmittelalter, hg. von Josef Kirmeier/ Evamaria Brockhoff (Veröffentlichungen
                zur Bayerischen Geschichte und Kunst 24) , Regensburg 1993

                Gebet

                Herr,
                lass das Böse geringer werden
                und das Gute um so kräftiger sein.
                Lass die Traurigkeit schwinden
                und Freude um sich greifen.
                Lass uns annehmen und geben können
                und einander behilflich sein.
                Lass die Missverständnisse aufhören
                und die Enttäuschten Mut gewinnen.
                Lass die Kranken Trost finden
                und die Sterbenden deine Erbarmung.
                Lass uns wohnen können auf Erden
                und die Ernten gerecht verteilen.
                Lass Frieden unter den Menschen sein,
                Frieden im Herzen - rund um die Erde.
              • rico-chorzow Re: św. Jadwiga Sląska 16.10.05, 19:15
                Sonecko;));

                Jadwiga urodziła się w 1178/1180 roku na zamku nad jeziorem Amer w Bawarii jako
                córka hrabiego Bertolda IV i Agnieszki, hrabiów Andechs, którzy tytułowali się
                również książętami Meranii, Kroacji i Dalmacji. Miała czterech braci i trzy
                siostry. Jedną wydano za Filipa, króla Francji, drugą zaś za Andrzeja, króla
                Węgier (była matką św. Elżbiety), trzecia wstąpiła do klasztoru. Jadwiga
                otrzymała staranne wychowanie najpierw na rodzinnym zamku, potem zaś w
                klasztorze benedyktynek w Kitzingen nad Menem (diecezja Wurzburg), znanym
                wówczas ośrodku kulturalnym. Do programu ówczesnych szkół klasztornych należała
                także nauka łaciny, haftów i malowania, muzyki i pielęgnowania chorych.
                W roku 1190 Jadwiga przeniosła się do Wrocławia na dwór księcia Bolesława
                Wysokiego, gdyż została upatrzona na żonę dla jego syna, Henryka. Miała wtedy
                zaledwie 12 lat. Data ślubu nie jest bliżej znana. Nastąpił on jednak niebawem.
                Henryk Brodaty 8 listopada 1202 r. został panem całego księstwa. Rychło też
                udało mu się do dzielnicy śląskiej dołączyć dzielnicę senioratu, czyli
                krakowską, a także znaczną część Wielkopolski. Dlatego figuruje on w spisie
                władców Polski.
                Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli pięcioro dzieci - dwóch
                synów: Bolesława i Henryka oraz trzy córki: Agnieszkę, Zofię i Gertrudę. Wkrótce
                jednak troje z nich zmarło. Ostatnich 28 lat pożycia małżeńskiego przeżyli
                małżonkowie wstrzemięźliwie, związani uroczystym ślubem czystości.
                Na dworze wrocławskich powszechne były zwyczaje i język polski. Jadwiga umiała
                się do nich dostosować, nauczyła się języka polskiego i posługiwała się nim. Jej
                dwór słynął z karności i dobrych obyczajów, gdyż księżna dbała o dobór osób.
                Macierzyńską troską otaczała służbę dworu. Wyposażyła wiele kościołów w szaty
                liturgiczne haftowane ręką jej i jej dworek. Do dworu księżnej należała również
                niewielka grupa mężczyzn duchownych i świeckich. Księżna bardzo troszczyła się o
                to, aby urzędnicy w jej dobrach nie uciskali bardzo kmieci poddanych. Obniżyła
                im czynsze, przewodniczyła sądom, darowała grzywny karne, a w razie klęsk
                nakazywała mimo protestów zarządców rozdawać ziarno, mięso, sól itp.
                Zorganizowała także pobożna księżna szpitalik dworski, gdzie codziennie
                znajdowało utrzymanie 13 chorych i kalek. W czasie objazdów księstwa osobiście
                odwiedzała chorych i wspierała hojnie ubogich.
                Jadwiga popierała także szkołę katedralną we Wrocławiu i wspierała ubogich
                zdolnych chłopców, którzy chcieli się uczyć. Starała się także łagodzić dolę
                więźniów, posyłając im żywność, świece i odzież. Bywało, że zamieniała karę
                śmierci czy długiego więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów.
                Jej mąż chętnie na to przystawał. Była jednak tak delikatna wobec swojego męża,
                że zawsze jemu zostawiała ostateczną decyzję. Jego też podpis figuruje przy
                licznych dekretach fundacji.

                Święta Jadwiga Śląska W swoim życiu Jadwiga dość mocno doświadczyła tajemnicy
                Krzyża. Przeżyła śmierć męża i prawie wszystkich dzieci. Jej ukochany syn,
                Henryk Pobożny, zginął jako wódz wojska chrześcijańskiego w walce z Mongołami
                pod Legnicą w 1241 r. Narzeczony jej córki Gertrudy, Otto von Wittelsbach, stał
                się mordercą króla niemieckiego Filipa, w następstwie czego zamek rodzinny
                Andechs zrównano z ziemią, a Ottona utopiono w Dunaju. Siostra Jadwigi,
                Gertruda, królowa węgierska, została skrytobójczo zamordowana; druga siostra,
                królowa francuska, Agnieszka, ściągnęła na rodzinę taką hańbę, że nawet papież
                zmuszony był wkroczyć i ukarać jawnogrzesznicę. Mąż Jadwigi, książę Henryk,
                dostał się do niewoli Konrada Mazowieckiego; gdy Jadwiga pieszo i boso poszła z
                Wrocławia do Czerska i rzuciła się do nóg Konradowi, dopiero wówczas wyżebrała
                uwolnienie męża, pod warunkiem jednak, że ten zrezygnuje z pretensji do Krakowa.
                W końcu jeszcze spadł na Henryka grom klątwy za przywłaszczenie sobie dóbr
                kościelnych i książę umarł obłożony klątwą. Jadwiga jednak bez szemrania znosiła
                te wszystkie dopusty Boże.
                Po śmierci męża, Henryka, Jadwiga zdała rządy żonie Henryka Pobożnego, Annie i
                zamknęła się w klasztorze sióstr cysterek w Trzebnicy, która sama wcześniej
                ufundowała. Kiedy dowiedziała się o niezwykle surowym życiu swojej siostrzenicy,
                św. Elżbiety z Turyngii (+ 1231), postanowiła ją naśladować. Do cierpień
                osobistych zaczęła dodawać pokuty, posty, biczowania, włosiennicę i czuwania
                nocne. Przez 40 lat życia spożywała pokarm tylko dwa razy dziennie, bez mięsa i
                nabiału. W 1238 r. na ręce swojej córki Gertrudy, ksieni w Trzebnicy, złożyła
                śluby zakonne i stała się jej posłuszna. Zasłynęła z pobożności i czynów
                miłosierdzia.
                Wyczerpana surowym życiem mniszki, zmarła 14 października 1243 r. mając ponad 60
                lat. Zaraz po jej śmierci do jej grobu w Trzebnicy zaczęły napływać liczne
                pielgrzymki: ze Śląska, Wielkopolski, Łużyc i Miśni. Gertruda z całą gorliwością
                popierała kult swojej matki. Ostatni etap procesu kanonicznego św. Stanisława
                Biskupa dostarczył cysterkom w Trzebnicy zachęty do starania się o wyniesienie
                także na ołtarze Jadwigi. Zaczęto spisywać łaski, a grób otoczono wielką troską.
                Już w 1251 r. zaczęto obchodzić w klasztorze co roku pamiątkę śmierci Jadwigi.
                Kiedy w roku 1260 odwiedził Trzebnicę legat papieski Anzelm, siostry wniosły
                prośbę o kanonizację. Tę inicjatywę poparł polski Episkopat i Piastowicze. Z
                polecenia papieża w latach 1262-1264 przeprowadzono badania kanoniczne w
                Trzebnicy i we Wrocławiu. Ich akta przesłano do Rzymu. O kanonizację Jadwigi
                zabiegał także papież Urban IV, który jako legat papieski w latach 1248-1249 aż
                trzy razy odwiedził Wrocław i znał dobrze Jadwigę. Jednak jego przeszkodziła
                kanonizacji. Dokonał jej dopiero jego następca, Klemens IV, w kościele
                dominikanów w Viterbo 26 marca 1267 r. Na prośbę Jana III Sobieskiego papież bł.
                Innocenty XI rozciągnął kult św. Jadwigi na cały Kościół (1680).
                Ku czci św. Jadwigi powstała na Śląsku (w 1848 r. we Wrocławiu) rodzina zakonna
                - siostry jadwiżanki. Św. Jadwiga Śląska czczona jest jako patronka Polski,
                Śląska, archidiecezji wrocławskiej i diecezji w Gorlitz; miast: Andechs,
                Berlina, Krakowa, Trzebnicy i Wrocławia; Europy; uchodźców oraz pojednania i pokoju.
        • jaborygyn Re: św. Jadwiga Sląska 17.10.05, 21:25
          Wy sie rozgloondouciy daleko, a pod bokym uominooua Wous morzno bosko rzec?

          Jo sie skirz Ni turbacoou ze drugigo kraja Goornygo Szloonzka do ... Gleiwitz!

          A to skirz kooncerta, kjery sie uodboou u Wszyzkih S'wjyntyh przi Rynku,
          kaj dane Mi boouo se posuhac' m. inkszymi "Missa festiva in C" Ignaza Reimanna.
          Koompozytora sakralny muzyki ze XIX wjeka (1820-1885}, kjery hocia po zopuociu,
          ale zwjoonzany je ze Gliwicooma.

          Poradzi kjery pejdziec' pojakymu?
          • sloneczko1 Re: św. Jadwiga Sląska 17.10.05, 21:45
            jaborygyn napisał: A to skirz kooncerta, kjery sie uodboou u Wszyzkih
            S'wjyntyh przi Rynku,
            > kaj dane Mi boouo se posuhac' m. inkszymi "Missa festiva in C" Ignaza Reimanna.
            > Koompozytora sakralny muzyki ze XIX wjeka (1820-1885}, kjery hocia po zopuociu,
            >
            > ale zwjoonzany je ze Gliwicooma.
            >
            > Poradzi kjery pejdziec' pojakymu?
            jego syn był w latach 1885-1887 dyrektorem Gimnazjum w Glywicach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka