Dodaj do ulubionych

II RP - same sukcesy :-)))

06.11.04, 20:56
Cytaty z opracowania pt. "Gospodarka Drugiej rzeczypospolitej", w ramach
serii Dzieje narodu i Panstwa Polskiego, autorzy: Zbigniew Landau, Jerzy
Tomaszewski, Warszawa 1991

"Wedlug dotychczas niekwestionowanych obliczen szwedzkiego ekonomisty Ingvara
Svenilssona, sporzadzonych dla ONZ, Polska byla jedynym z wiekszych krajow
europejskich, ktory w czasie dwudziestolecia nie przekroczyl pulapu produkcji
przemyslowej sprzed pierwszej wojny swiatowej. Najszybszy wzrost osiagnela
wedlug Svenilssona Grecja-483% (przecietna produkcja przemyslowa z lat 1936-
1938 w porownaniu z 1913r.). Na dlaszych miejscach znajdowaly sie: Finlandia-
291%, Szwecja-223%, Dania-203%, Holandia-197%, Wlochy-186%, Rumunia-177%,
Norwegia-165%, Czechoslowacja-151%, Wegry-143%, Niemcy-138%, Wielka Brytania-
137%, Francja-118%, Austria-118%, Belgia i Luksemburg-117%, Polska-95%"
str 75

"Wsrod mieszkan dominowaly jednoizbowe (w 1931 roku bylo ich 37%) co
stanowilo przejaw niskiego poziomu zamoznosci. W Wielkiej Brytanii np. takich
mieszkan bylo wowczas 0,4%, w Danii 5%, w Niemczech 3%, w Norwegii 6%, we
Wloszech-21%, a w Estonii 34%. W 1931 roku tylko 13% budynkow bylo
podlaczonych do sieci kanalizacyjnej, 16% do wodociagowej, 38% do
elektrycznej i 8% do gazowej."

"W krajach skandynawskich np. na tysiac mieszkancow przypadalo wowczas (1938
r.) ponad 100 aparatow, w Polsce -7. W zblizonych do Polski pod wzgledem
poziomu rozwoju gospodarczego krajach jak Hiszpania czy Lotwa bylo
odpowiednio 13 i 39 aparatow telefonicznych na tysiac mieszkancow."

"Nadal jednal pod wzgledem liczby lekarzy przypadajacych na 10tys mieszkancow
polski wskaznik -3,7 - odbiegal powaznie od przecietnego europejskiego: na
Wegrzech wynosil on 11,2 , we Wloszech 7,9 , na Lotwie 7,9 , w Norwegii -
7,7, w Bulgarii - 4,5. W tle za Polska pozostawaly Litwa i Finlandia ze
wskaznikiem 3,4"

"Nie wzrosla tez liczba miejsc w szpitalach na 10tys. mieszkancow. W 1923r.
wynosila 21,9 a w 1938r. 21,7. Dla porownania w Niemczech przypadalo 98,2
lozek na 10tys osob, na Lotwie 65,2 , na Wegrzech 53,2 , ale w Bulgarii
19,8 , Jugoslawii 18,1 i na Litwie 16,3."
str. 79

To teraz zycze milego defilowania i faryzeuszowego spiewu w czwartek. Ja tam
wole gorki :-)))
Obserwuj wątek
      • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 21:12
        Najwiekszy sukces - wrzesien 1939:)

        "Czy zgodzisz się również z tezą, że cierpienia narodu polskiego i narodu
        żydowskiego, są wynikiem przegranej przez Polaków kampanii wrześniowej. Bo
        przecież, gdyby Hitler został powstrzymany przez Polaków we wrześniu 1939 roku,
        to żadnych cierpień milonów Polaków by nie było. Nie byłoby krwawego powstania
        warszawskiego i nie byłoby obozów koncentracyjnych. Hitler,w swym parciu do
        wojny totalnej, w pierwszej kolejności zaatakował Polskę. Słabą i zupełnie nie
        przygotowaną do prowadzenia nowoczesnej wojny. Czyja jest to wina? Odpowiedź
        jest prosta: nas samych!!!! Sami zgotowaliśmy sobie ten los. To my sami
        ściągaliśmy na siebie wszystkie klęski wojenne, które dotykały głównie naszych
        ziem, ponieważ od XVI wieku Polska nie prowadziła wojen zaczepnych, tylko i
        wyłącznie wojny obronne. Jest to typowy objaw słabości naszego państwa i jawne
        prowokowanie do agresji. My, jako naród, nie potrafiliśmy stworzyć na tyle
        skutecznego organizmu państwowego, który byłby w stanie dać przysłowiowego
        pstryczka w nos tym wszystkim, którzy próbowaliby z nami zadrzeć na stopie
        wojennej. Ponieważ tego nie robiliśmy, nikt nas w Europie nie poważał. To
        również może być przyczyną dlaczego Anglia i Francja nie przyszły Polsce z
        pomocą. Dla nich, słaby sojusznik, a takim okazała się Polska po szybkich
        postępach wojsk hitlerowskich, nie był wart narażania na śmierć własnych
        obywateli."

        www.boleslaw.historia.pl/forum?id=11854
          • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 21:28
            Fragment expose sejmowego Eugeniusza Kwiakowskiego z grudnia 1935:

            "Wies polska w XX wieku powrocila prawie do gospodarki naturalnej. Zamiast
            rozwijac swa pojemnosc, jako naturalny i niewyczerpalny rynek zbytu, wies staje
            sie pod kazdym wzgledem tylko skromnym i ciasnym dodatkiem do rynku miejskiego
            (...)
            Szereg potrzeb wsi zaspokaja sie dzis w sposob anormalny i niezwykle
            prymitywny, zapalki dzieli sie na czesci, wraca do luczywa, a transport pieszy
            i kolowy na znaczne nawet odleglosci przyszedl ponownie - po przerwie od konca
            XIX wieku - do znaczenia (..)
            Nikt u nas nie moze sie uwolnic od uczucia szczegolnej depresji psychicznej,
            gdy przeglada sie - kartka za kartka - liczby porownywalne w naszym Roczniku
            Statystycznym. konstatujemy tam, ze nasz wskaznik produkcji przemylowej jest
            nawet w liczbach stosunkowych bardzo niski, i ze w porownaniu z okresem
            przedwojennym spadlismy w produkcji wegla do 3/4, w produkcji zelaza do 1/4, w
            prosukcji stali i nafty do 1/2, ze obro whandlu zagranicznym miedzy 1928 i 1935
            r spadl u nas do 1/4, a bez istnienia gdyni spadlby jeszcze silniej - gdy
            rownoczesnie np. w czechoslowacji, w Rumunii i litwie spadl do 1/2, a w
            Bulgarii do 1/3 (...)
            Preznosc eksportowa Rumunii - na jednego mieszkanca - jest wspolczesnie o 40%
            wyzsza niz Polski, na lotwie o 200% wyzsza, w Czechoslowacji o 500%".

            Wszystkiego najlepszego
            z okazji
            listopada jedenastego
            hehehehehehehehehehe
                • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 21:40
                  Legniczanin nie ma nic na temat do powiedzenia, wiec posuwa jakies glodne
                  kawalki. Proponuje go ignorowac az do czasu, kiedy przedstawi moze jakies inne
                  dane, np. o emigracji zarobkowej z Niemiec do Polski :-)))
                    • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 21:47
                      Gość portalu: Legniczanin napisał(a):

                      > elver.b napisał:
                      >
                      > > Legniczanin nie ma nic na temat do powiedzenia, wiec posuwa jakies glodne
                      >
                      > > kawalki. Proponuje go ignorowac az do czasu, kiedy przedstawi moze jakies
                      >
                      > inne
                      > > dane, np. o emigracji zarobkowej z Niemiec do Polski :-)))
                      >
                      > Niemcy sami chcą,aby Polacy osiedlali się w Niemczech,np. w krainie
                      > sukcesu,byłym NRD.

                      To tylko dowod na to, ze w dawnej NRD jest lepiej niz w Polsce :-))) Gdyby bylo
                      odwrotnie to nie Polacy osiedlaliby sie w Goerlitz, ale nrdowcy np. w twojej
                      Legnicy :-)))
                          • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 21:55
                            Gość portalu: Legniczanin napisał(a):

                            > Chcesz pokazać,że Polacy są do niczego.Proszę,pokazuję,że do niczego są
                            Niemcy
                            > z NRD,banda leni na garnuszku Zachodu.W TV za to mówią,że Polacy pracują
                            > najwięcej w Europie.Pracowity jak Polak ?
                            W Europie tak, bo na czarno :-)))
                                • synziemi Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:26
                                  arnold7 napisał:

                                  > Pewnie juz szacuja straty:)

                                  Najsmieszniejsze jest to, ze jezeli chodzi o Niemcy to wlasnie Slazacy wyrobili
                                  tam Polsce zla slawe jezeli chodzi o to chodzi... No coz, reszta kraju musi
                                  teraz ponosic konsekwencje.
                                  • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:43
                                    synziemi napisał:

                                    > arnold7 napisał:
                                    >
                                    > > Pewnie juz szacuja straty:)
                                    >
                                    > Najsmieszniejsze jest to, ze jezeli chodzi o Niemcy to wlasnie Slazacy
                                    wyrobili
                                    >
                                    > tam Polsce zla slawe jezeli chodzi o to chodzi... No coz, reszta kraju musi
                                    > teraz ponosic konsekwencje.

                                    Do Niemiec was prymitywow jeszcze nie wpuscili na pelnych prawach, na razie
                                    inni szacuja kolosalne straty zwiazane z otwarciem ryknu pracy na polskich
                                    zlodzieji i nierobow.
                                    • izy_rajder Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:45
                                      arnold7 napisał:

                                      > synziemi napisał:
                                      >
                                      > > arnold7 napisał:
                                      > >
                                      > > > Pewnie juz szacuja straty:)
                                      > >
                                      > > Najsmieszniejsze jest to, ze jezeli chodzi o Niemcy to wlasnie Slazacy
                                      > wyrobili
                                      > >
                                      > > tam Polsce zla slawe jezeli chodzi o to chodzi... No coz, reszta kraju mu
                                      > si
                                      > > teraz ponosic konsekwencje.
                                      >
                                      > Do Niemiec was prymitywow jeszcze nie wpuscili na pelnych prawach, na razie
                                      > inni szacuja kolosalne straty zwiazane z otwarciem ryknu pracy na polskich
                                      > zlodzieji i nierobow.

                                      A kto tych nierobow zatrudnia ? I po co ? Niemcy zatrudniaja, czy ufoludki ?
                                        • izy_rajder Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:53
                                          cos mam do powiedzenia na temat niemieckiej uczciwosci :) kolega byl
                                          zatrudniony / legalnie / , umowa o prace etc. tylko, ze Niemcy nie placili
                                          stawki na jaką opiewala umowa. Placili 50% :))) oczywiscie odszedl z pracy.
                                          Czysty zysk , parwda ? Zatrudniasz kogos i placisz mu 50% ale miesiac
                                          pracowal:) i tak następny i następny . Ot, niemiecka uczciwość :))Gratulacje:))
                                          • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:56
                                            izy_rajder napisał:

                                            > cos mam do powiedzenia na temat niemieckiej uczciwosci :) kolega byl
                                            > zatrudniony / legalnie / , umowa o prace etc. tylko, ze Niemcy nie placili
                                            > stawki na jaką opiewala umowa. Placili 50% :))) oczywiscie odszedl z pracy.
                                            > Czysty zysk , parwda ? Zatrudniasz kogos i placisz mu 50% ale miesiac
                                            > pracowal:) i tak następny i następny . Ot, niemiecka uczciwość :))
                                            Gratulacje:))

                                            Glupi Polak i tak sie cieszyl, ten nastepny, bo gdzie by tyle w tej nedznej,
                                            zacofanej Polsce zarobil?


                                            • izy_rajder Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:57
                                              arnold7 napisał:

                                              > izy_rajder napisał:
                                              >
                                              > > cos mam do powiedzenia na temat niemieckiej uczciwosci :) kolega byl
                                              > > zatrudniony / legalnie / , umowa o prace etc. tylko, ze Niemcy nie placil
                                              > i
                                              > > stawki na jaką opiewala umowa. Placili 50% :))) oczywiscie odszedl z prac
                                              > y.
                                              > > Czysty zysk , parwda ? Zatrudniasz kogos i placisz mu 50% ale miesiac
                                              > > pracowal:) i tak następny i następny . Ot, niemiecka uczciwość :))
                                              > Gratulacje:))
                                              >
                                              > Glupi Polak i tak sie cieszyl, ten nastepny, bo gdzie by tyle w tej nedznej,
                                              > zacofanej Polsce zarobil?

                                              Jakos sami mądrzy, bo odchodzą od oszustów :)))
                                              >
                                          • Gość: Star Re: II RP - same sukcesy :-))) IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 23:06
                                            izy_rajder napisał:

                                            > cos mam do powiedzenia na temat niemieckiej uczciwosci :) kolega byl
                                            > zatrudniony / legalnie / , umowa o prace etc. tylko, ze Niemcy nie placili
                                            > stawki na jaką opiewala umowa. Placili 50% :))) oczywiscie odszedl z pracy.
                                            > Czysty zysk , parwda ? Zatrudniasz kogos i placisz mu 50% ale miesiac
                                            > pracowal:) i tak następny i następny . Ot, niemiecka uczciwość :))
                                            Gratulacje:))
                                            za to polski pracodawca w Polsce nie płaci wcale
                                            • izy_rajder Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 23:09
                                              Gość portalu: Star napisał(a):

                                              > izy_rajder napisał:
                                              >
                                              > > cos mam do powiedzenia na temat niemieckiej uczciwosci :) kolega byl
                                              > > zatrudniony / legalnie / , umowa o prace etc. tylko, ze Niemcy nie placil
                                              > i
                                              > > stawki na jaką opiewala umowa. Placili 50% :))) oczywiscie odszedl z prac
                                              > y.
                                              > > Czysty zysk , parwda ? Zatrudniasz kogos i placisz mu 50% ale miesiac
                                              > > pracowal:) i tak następny i następny . Ot, niemiecka uczciwość :))
                                              > Gratulacje:))
                                              > za to polski pracodawca w Polsce nie płaci wcale

                                              I tak niestety bywa. Ale tylko bywa. To jest temat dla odpowiedniech sądów.
                                              A co w kwestii uczciwosci niemieckiej ? Wszystko ok ?
                                          • bebckk Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 00:50
                                            izy_rajder napisał:

                                            > cos mam do powiedzenia na temat niemieckiej uczciwosci :) kolega byl
                                            > zatrudniony / legalnie / , umowa o prace etc. tylko, ze Niemcy nie placili
                                            > stawki na jaką opiewala umowa. Placili 50% :))) oczywiscie odszedl z pracy.
                                            > Czysty zysk , parwda ? Zatrudniasz kogos i placisz mu 50% ale miesiac
                                            > pracowal:) i tak następny i następny . Ot, niemiecka uczciwość :))Gratulacje:))

                                            miol umowa i dostol yno 50%?!!!...
                                            tu yno idzie pedziec polski gupek!!!!!

                                            ps.
                                            moze niy wiedziol, co to umowa? bo dotichczas miol yno ze slomom i gnojym do
                                            czyniyniol?
                • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 21:54
                  Gość portalu: Legniczanin napisał(a):

                  > arnold7 napisał:
                  >
                  > > Pariasi Europy:))
                  > >
                  > Napisz lepiej podludzie,będzie zgodnie z terminologią Twoich nazistowskich
                  > przodków.Co na to żona ?

                  Na Slasku Polacy zrobili ze Slazakow podludzi.
                  Szmaciarze, analfabeci wychowani w 1 izbie i przy swieczce.

                  • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 21:56
                    arnold7 napisał:

                    > Gość portalu: Legniczanin napisał(a):
                    >
                    > > arnold7 napisał:
                    > >
                    > > > Pariasi Europy:))
                    > > >
                    > > Napisz lepiej podludzie,będzie zgodnie z terminologią Twoich nazistowskic
                    > h
                    > > przodków.Co na to żona ?
                    >
                    > Na Slasku Polacy zrobili ze Slazakow podludzi.
                    > Szmaciarze, analfabeci wychowani w 1 izbie i przy swieczce.
                    >
                    Arni, z tym impotentem nie ma co gadac. My mu tu statystyki, a on jakies
                    stereotypy. T jakby z analfebta rozmawiac na temat fizyki jadrowej, temat go
                    przerasta!
                    • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:01
                      elver.b napisał:

                      > arnold7 napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: Legniczanin napisał(a):
                      > >
                      > > > arnold7 napisał:
                      > > >
                      > > > > Pariasi Europy:))
                      > > > >
                      > > > Napisz lepiej podludzie,będzie zgodnie z terminologią Twoich nazist
                      > owskic
                      > > h
                      > > > przodków.Co na to żona ?
                      > >
                      > > Na Slasku Polacy zrobili ze Slazakow podludzi.
                      > > Szmaciarze, analfabeci wychowani w 1 izbie i przy swieczce.
                      > >
                      > Arni, z tym impotentem nie ma co gadac. My mu tu statystyki, a on jakies
                      > stereotypy. T jakby z analfebta rozmawiac na temat fizyki jadrowej, temat go
                      > przerasta!

                      Ale w zwiazku z tym jego smiesznym swietem trza mu podniycsc morale:)))))
                  • synziemi Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:13
                    arnold7 napisał:

                    > Na Slasku Polacy zrobili ze Slazakow podludzi.
                    > Szmaciarze, analfabeci wychowani w 1 izbie i przy swieczce.

                    To raczej Slazacy z siebie takich zrobili. Porownaj sobie to gospodarcze dno
                    jakim jest Gorny Slask dzisiaj do Warszawy, Wroclawia czy Poznania. Dopoki nie
                    wezmiecie sie za robote to nigdzie nie zajdziecie. Teraz tylko liczycie na
                    subsydia z Warszawy... Jestescie dla Polski tym czym byle NRD jest dla Niemiec.
                    • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:17
                      synziemi napisał:

                      > arnold7 napisał:
                      >
                      > > Na Slasku Polacy zrobili ze Slazakow podludzi.
                      > > Szmaciarze, analfabeci wychowani w 1 izbie i przy swieczce.
                      >
                      > To raczej Slazacy z siebie takich zrobili. Porownaj sobie to gospodarcze dno
                      > jakim jest Gorny Slask dzisiaj do Warszawy, Wroclawia czy Poznania. Dopoki
                      nie
                      >
                      > wezmiecie sie za robote to nigdzie nie zajdziecie. Teraz tylko liczycie na
                      > subsydia z Warszawy... Jestescie dla Polski tym czym byle NRD jest dla
                      Niemiec.

                      My dla was jestesmy niedoscignionym wzorem wy mistrzowie flejtuchostwa, brudu i
                      smrodu!
                    • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:19
                      synziemi napisał:

                      > arnold7 napisał:
                      >
                      > > Na Slasku Polacy zrobili ze Slazakow podludzi.
                      > > Szmaciarze, analfabeci wychowani w 1 izbie i przy swieczce.
                      >
                      > To raczej Slazacy z siebie takich zrobili. Porownaj sobie to gospodarcze dno
                      > jakim jest Gorny Slask dzisiaj do Warszawy, Wroclawia czy Poznania.

                      Porownuje i plakac mi sie chce nad nedza, jaka jest poza Gornym Slaskiem.

                      Dopoki nie
                      >
                      > wezmiecie sie za robote to nigdzie nie zajdziecie. Teraz tylko liczycie na
                      > subsydia z Warszawy... Jestescie dla Polski tym czym byle NRD jest dla
                      Niemiec.

                      Nie, to Polska jest dla Gornego Slaska tym, czym byle DDR jest dla bylego BRD.
                      Pasozyt, ktory tylko ssie i konca tego ssania nie widac...


                      • synziemi Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:24
                        arnold7 napisał:

                        > Nie, to Polska jest dla Gornego Slaska tym, czym byle DDR jest dla bylego BRD.
                        > Pasozyt, ktory tylko ssie i konca tego ssania nie widac...

                        Widze, ze jedyne co mozesz powiedziec to to co ja wlasnie powiedzialem tylko
                        odwracajac to w druga strone. Powalajace argumenty!!! :)))
    • synziemi Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:07
      elver.b napisał:

      > "Wedlug dotychczas niekwestionowanych obliczen szwedzkiego ekonomisty Ingvara
      > Svenilssona, sporzadzonych dla ONZ, Polska byla jedynym z wiekszych krajow
      > europejskich, ktory w czasie dwudziestolecia nie przekroczyl pulapu produkcji
      > przemyslowej sprzed pierwszej wojny swiatowej.

      Wszystko byloby fajne gdyby nie fakt, ze Polska nie istniala przed pierwsza
      wojna swiatowa. Radzilbym zapoznac sie troche z historia Europy zanim zacznie
      sie cytowac na wyrywki rozne statystyki. :)
      • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:09
        synziemi napisał:

        > elver.b napisał:
        >
        > > "Wedlug dotychczas niekwestionowanych obliczen szwedzkiego ekonomisty Ing
        > vara
        > > Svenilssona, sporzadzonych dla ONZ, Polska byla jedynym z wiekszych krajo
        > w
        > > europejskich, ktory w czasie dwudziestolecia nie przekroczyl pulapu produ
        > kcji
        > > przemyslowej sprzed pierwszej wojny swiatowej.
        >
        > Wszystko byloby fajne gdyby nie fakt, ze Polska nie istniala przed pierwsza
        > wojna swiatowa. Radzilbym zapoznac sie troche z historia Europy zanim
        zacznie
        > sie cytowac na wyrywki rozne statystyki. :)

        Przed pierwsza wojna swiatowa nie istanialy tez inne wymienione w tych
        statystykach kraje:
        - Lotwa
        - Czechoslowacja
        - Finlandia
        - Wegry
        - Austria
        Ale rozumiem, ze skoro statystyki sa bezlitosne dla Polski to tym gorzej dla
        statystyk.
        • synziemi Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:19
          elver.b napisał:

          > Przed pierwsza wojna swiatowa nie istanialy tez inne wymienione w tych
          > statystykach kraje:
          > - Lotwa
          > - Czechoslowacja
          > - Finlandia
          > - Wegry
          > - Austria
          > Ale rozumiem, ze skoro statystyki sa bezlitosne dla Polski to tym gorzej dla
          > statystyk.

          Chyba padne zaraz ze smiechu! :))) Zadnen z tych krajow nie byl zszywany z
          trzech roznych, niezaleznych od siebie systemow gospodarczych. Nawet szerokosc
          torow byla inna w Poznaniu i w Warszawie. Jeszcze raz powiem: wypada poduczyc
          sie troche historii! Jezeli sie wezmie jeszcze pod uwage fakt, ze i Niemcy i
          Rosjanie grabili ziemie polskie niemilosiernie przez wycofaniem sie to okaze
          sie, ze II RP miala nieporownywalnie gorszy start niz ktorekolwiek inne panstwo
          z tamtego okresu.
          • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 06.11.04, 22:22
            synziemi napisał:

            > elver.b napisał:
            >
            > > Przed pierwsza wojna swiatowa nie istanialy tez inne wymienione w tych
            > > statystykach kraje:
            > > - Lotwa
            > > - Czechoslowacja
            > > - Finlandia
            > > - Wegry
            > > - Austria
            > > Ale rozumiem, ze skoro statystyki sa bezlitosne dla Polski to tym gorzej
            > dla
            > > statystyk.
            >
            > Chyba padne zaraz ze smiechu! :))) Zadnen z tych krajow nie byl zszywany z
            > trzech roznych, niezaleznych od siebie systemow gospodarczych. Nawet
            szerokosc
            >
            > torow byla inna w Poznaniu i w Warszawie. Jeszcze raz powiem: wypada
            poduczyc
            > sie troche historii! Jezeli sie wezmie jeszcze pod uwage fakt, ze i Niemcy i
            > Rosjanie grabili ziemie polskie niemilosiernie przez wycofaniem sie to okaze
            > sie, ze II RP miala nieporownywalnie gorszy start niz ktorekolwiek inne
            panstwo
            >
            > z tamtego okresu.

            Biedna ta Polska, same wojny, wszyscy ja grabili, do tego oczywiscie
            nieprzyjajaca przyroda, wiosna, lato, jesien, zima, bociany wiosna, wrony zima,
            Zydzi, masoni, czarownice ... No kurd uwzieli sie!
            gdyby nie to, to Szwajcaria moglaby Polsce conajwyzej pozazdroscic. Ale oni
            maja super warunki naturalne, fukslo im sie, wredziolom!
          • bebckk :))))))))))))))))))))))))) 07.11.04, 01:01
            synziemi napisał:
            > Chyba padne zaraz ze smiechu! :))) Zadnen z tych krajow nie byl zszywany z
            > trzech roznych, niezaleznych od siebie systemow gospodarczych. Nawet
            > szerokosc> torow byla inna w Poznaniu i w Warszawie. Jeszcze raz powiem:
            > wypada poduczyc > sie troche historii! Jezeli sie wezmie jeszcze pod uwage
            > fakt, ze i Niemcy i Rosjanie grabili ziemie polskie niemilosiernie przez
            > wycofaniem sie to okaze sie, ze II RP miala nieporownywalnie gorszy start niz
            > ktorekolwiek inne panstwo z tamtego okresu.

            piszesz "Zadnen z tych krajow nie byl zszywany z trzech roznych, niezaleznych
            od siebie systemow gospodarczych.."
            - yno niy zapominej nom tu o czwortym, jaki bol zagrabioni niymiecki slonsk z
            90% slonskygo przemyslu, ftori utrzimywol polskol gospodarka az do 1990!!!!!!!!
            • synziemi Re: :))))))))))))))))))))))))) 07.11.04, 16:15
              bebckk napisał:

              > - yno niy zapominej nom tu o czwortym, jaki bol zagrabioni niymiecki slonsk z
              > 90% slonskygo przemyslu, ftori utrzimywol polskol gospodarka az do
              1990!!!!!!!!

              Ciezko dyskutowac z kims kto sam chyba nie wierzy w to co mowi. Jezeli
              wierzysz w to co powiedziales to mi Ciebie po prostu szkoda.
    • grba Okupacja niemiecka - I wojna światowa 06.11.04, 22:48
      Grabież dobrze zorganizowana

      Decydujące znaczenie miała polityka okupanta niemieckiego, pod którego
      panowaniem znalazły się najważniejsze ośrodki przemysłowe Królestwa, jak
      Warszawa, okręg łódzki i większość Zagłębia Dąbrowskiego. Na blisko 10 mln
      mieszkańców Królestwa ponad 6,5 mln, czyli 66% zamieszkiwało obszar okupacji
      niemieckiej.
      Na obszarze tym skupiało się 78% zakładów przemysłowych i 78% robotników,
      wytwarzających 85% wartości produkcji przedwojennego Królestwa.
      Naczelną wytyczną niemieckiej polityki gospodarczej w Królestwie było
      maksymalne, bezwzględne wykorzystanie jego zasobów surowcowych i potencjału
      gospodarczego do celów wojny. W praktyce sprowadzało się to do wywożenia do
      Niemiec surowców, maszyn i urządzeń fabrycznych, wyciskania co się dało, z
      produkcji rolnej i żywnościowej.
      W ostatnich latach wojny władze niemieckie niejednokrotnie dewastowały cenne
      obiekty przemysłowe w celu uzyskania z nich określonych, stosunkowo drobnych
      elementów potrzebnego im wyposażenia, jak instalacji elektrycznych, kabli,
      pasów transmisyjnych itp. Z wież kościelnych zdejmowano dzwony, zrywano
      piorunochrony, rynny, klamki od drzwi, jeśli były z miedzi czy cyny.
      Niezależnie od tego, wywieźli Niemcy z Królestwa tysiące kompletnych
      obrabiarek, silników parowych, spalinowych i elektrycznych, kotłów różnego
      rodzaju, urządzeń elektrycznych itd.
      Prawdziwa plaga rekwizycji dotknęła również wieś. Oprócz wyśrubowanych do
      maksimum świadczeń w płodach rolnych, władze rekwirowały bez przerwy konie,
      bydło, nierogaciznę. Według szacunkowych obliczeń liczba koni obniżyła się w
      czasie wojny na terenie okupacji austriackiej do 64% stany sprzed 1914 r., a na
      terenie okupacji niemieckiej do 54%. Ocenia się, że ubytek koni na ziemiach
      polskich, które później weszły w skład państwa polskiego, wynosił łącznie 890
      tys. Sztuk. Podobnego rzędu straty i ubytki poniosło rolnictwo na ziemiach
      polskich w całym inwentarzu żywym, jak bydło rogate, nierogacizna, owce itp. W
      latach okupacji wywieźli Niemcy ogółem 12,3 mln q zbóż chlebowych i 15,5 mln q
      kartofli. W niektórych okolicach kraju pod koniec wojny do prac na polu używano
      siły pociągowej .... ludzkiej. W sposób zupełnie rabunkowy trzebił okupant lasy
      (m.in. Puszczę Białowieską). Wyrąbano lub w innych sposób zniszczono ponad 17%
      wszystkich lasów na ziemiach polskich.
      Za pomocą najbardziej drakońskich środków zmuszano Polaków do „dobrowolnego”
      wyjazdu na roboty do Niemiec, zatrzymawszy uprzednio ok. 350 tys. Polskich
      robotników sezonowych, przybyłych jeszcze przed wybuchem wojny. Stosowano
      ograniczenia aprowizacyjne w stosunku do robotników wykazujących – jak się to
      urzędowo nazywało – „wstręt do pracy”, tj. odmawiających wyjazdu na roboty do
      Niemiec. Wreszcie na miesiąc przed proklamowaniem „niepodległej Polski” aktem z
      5 listopada 1916 r. Gen. Beseler zarządził przymusowy pobór mężczyzn do pracy.
      Niejednokrotnie stosowano już wówczas łapanki w tym celu, stanowiące jak gdyby
      pierwsze jaskółki tego, co na znacznie szerszą skalę przyniosła druga okupacja
      niemiecka 1939-1945.
      Całokształt tej polityki odbijał się boleśnie na położeniu ludności polskiej.
      Racje żywnościowe w miastach były niezwykle skromne; wynosiły zaledwie ¾ a z
      czasem tylko 2/3 tego, co otrzymywali mieszkańcy miast w Niemczech. Wartość
      kaloryczna spożycia na 1 mieszkańca w Królestwie wynosiła przed wojną
      przeciętnie blisko 3100 kalorii dziennie, podczas gdy na wiosnę 1918 r. sięgała
      ona już tylko 890 kalorii (licząc łącznie żywność na kartki oraz nabywaną na
      wolnym handlu).
      Na wsi było pod tym względem z natury rzeczy lepiej, ale i tutaj sytuacja była
      bardzo ciężka. Stosunkowo najkorzystniej układa się ona na terenie ziem zaboru
      pruskiego, choć i tam zaznaczył się spadek wydajności z 1 ha, zmniejszenia się
      powierzchni zasiewów i inne ujemne zjawiska. Wszystko to sprzyjało rozwijaniu
      się spekulacji artykułami pierwszej potrzeby, dodatkowo utrudniającej życie
      ludności. Ceny żywności rosły znacznie szybciej niż zarobki. Na dłuższą metę
      prowadziło to do dotkliwego obniżenia standardu wyżywienia szerokich mas, a w
      konsekwencji do równie poważnego obniżenia zdrowotności publicznej. Odczuły to
      najsilniej warstwy najbiedniejsze w wielkich miastach, wśród których szybko
      podnosiła się krzywa śmiertelności i coraz częściej zaczęły gościć choroby
      zakaźne, przde wszystkim grużlica, tyfus, jaglica, dyfteryt i inne. Jedną z
      wielu ilustracji tych niespokojnych zjawisk był fakt, że podczas gdy w 1913 r.
      zanotowano w Warszawie niecałe 21 zachorowań na gruźlicę na 10 tys.
      Mieszkańców, to już w pierwszym półroczu 1917 r. liczba tych zachorowań wzrosła
      do ponad 113.
      • arnold7 Re: Okupacja niemiecka - I wojna światowa 06.11.04, 22:50
        grba napisał:

        > Grabież dobrze zorganizowana
        >
        > Decydujące znaczenie miała polityka okupanta niemieckiego, pod którego
        > panowaniem znalazły się najważniejsze ośrodki przemysłowe Królestwa, jak
        > Warszawa, okręg łódzki i większość Zagłębia Dąbrowskiego. Na blisko 10 mln
        > mieszkańców Królestwa ponad 6,5 mln, czyli 66% zamieszkiwało obszar okupacji
        > niemieckiej.
        > Na obszarze tym skupiało się 78% zakładów przemysłowych i 78% robotników,
        > wytwarzających 85% wartości produkcji przedwojennego Królestwa.
        > Naczelną wytyczną niemieckiej polityki gospodarczej w Królestwie było
        > maksymalne, bezwzględne wykorzystanie jego zasobów surowcowych i potencjału
        > gospodarczego do celów wojny. W praktyce sprowadzało się to do wywożenia do
        > Niemiec surowców, maszyn i urządzeń fabrycznych, wyciskania co się dało, z
        > produkcji rolnej i żywnościowej.
        > W ostatnich latach wojny władze niemieckie niejednokrotnie dewastowały cenne
        > obiekty przemysłowe w celu uzyskania z nich określonych, stosunkowo drobnych
        > elementów potrzebnego im wyposażenia, jak instalacji elektrycznych, kabli,
        > pasów transmisyjnych itp. Z wież kościelnych zdejmowano dzwony, zrywano
        > piorunochrony, rynny, klamki od drzwi, jeśli były z miedzi czy cyny.
        > Niezależnie od tego, wywieźli Niemcy z Królestwa tysiące kompletnych
        > obrabiarek, silników parowych, spalinowych i elektrycznych, kotłów różnego
        > rodzaju, urządzeń elektrycznych itd.
        > Prawdziwa plaga rekwizycji dotknęła również wieś. Oprócz wyśrubowanych do
        > maksimum świadczeń w płodach rolnych, władze rekwirowały bez przerwy konie,
        > bydło, nierogaciznę. Według szacunkowych obliczeń liczba koni obniżyła się w
        > czasie wojny na terenie okupacji austriackiej do 64% stany sprzed 1914 r., a
        na
        >
        > terenie okupacji niemieckiej do 54%. Ocenia się, że ubytek koni na ziemiach
        > polskich, które później weszły w skład państwa polskiego, wynosił łącznie 890
        > tys. Sztuk. Podobnego rzędu straty i ubytki poniosło rolnictwo na ziemiach
        > polskich w całym inwentarzu żywym, jak bydło rogate, nierogacizna, owce itp.
        W
        > latach okupacji wywieźli Niemcy ogółem 12,3 mln q zbóż chlebowych i 15,5 mln
        q
        > kartofli. W niektórych okolicach kraju pod koniec wojny do prac na polu
        używano
        >
        > siły pociągowej .... ludzkiej. W sposób zupełnie rabunkowy trzebił okupant
        lasy
        >
        > (m.in. Puszczę Białowieską). Wyrąbano lub w innych sposób zniszczono ponad
        17%
        > wszystkich lasów na ziemiach polskich.
        > Za pomocą najbardziej drakońskich środków zmuszano Polaków do „dobrowolne
        > go”
        > wyjazdu na roboty do Niemiec, zatrzymawszy uprzednio ok. 350 tys. Polskich
        > robotników sezonowych, przybyłych jeszcze przed wybuchem wojny. Stosowano
        > ograniczenia aprowizacyjne w stosunku do robotników wykazujących – jak si
        > ę to
        > urzędowo nazywało – „wstręt do pracy”, tj. odmawiających wyja
        > zdu na roboty do
        > Niemiec. Wreszcie na miesiąc przed proklamowaniem „niepodległej Polski
        > 221; aktem z
        > 5 listopada 1916 r. Gen. Beseler zarządził przymusowy pobór mężczyzn do
        pracy.
        > Niejednokrotnie stosowano już wówczas łapanki w tym celu, stanowiące jak
        gdyby
        > pierwsze jaskółki tego, co na znacznie szerszą skalę przyniosła druga
        okupacja
        > niemiecka 1939-1945.
        > Całokształt tej polityki odbijał się boleśnie na położeniu ludności polskiej.
        > Racje żywnościowe w miastach były niezwykle skromne; wynosiły zaledwie ¾
        > a z
        > czasem tylko 2/3 tego, co otrzymywali mieszkańcy miast w Niemczech. Wartość
        > kaloryczna spożycia na 1 mieszkańca w Królestwie wynosiła przed wojną
        > przeciętnie blisko 3100 kalorii dziennie, podczas gdy na wiosnę 1918 r.
        sięgała
        >
        > ona już tylko 890 kalorii (licząc łącznie żywność na kartki oraz nabywaną na
        > wolnym handlu).
        > Na wsi było pod tym względem z natury rzeczy lepiej, ale i tutaj sytuacja
        była
        > bardzo ciężka. Stosunkowo najkorzystniej układa się ona na terenie ziem
        zaboru
        > pruskiego, choć i tam zaznaczył się spadek wydajności z 1 ha, zmniejszenia
        się
        > powierzchni zasiewów i inne ujemne zjawiska. Wszystko to sprzyjało rozwijaniu
        > się spekulacji artykułami pierwszej potrzeby, dodatkowo utrudniającej życie
        > ludności. Ceny żywności rosły znacznie szybciej niż zarobki. Na dłuższą metę
        > prowadziło to do dotkliwego obniżenia standardu wyżywienia szerokich mas, a w
        > konsekwencji do równie poważnego obniżenia zdrowotności publicznej. Odczuły
        to
        > najsilniej warstwy najbiedniejsze w wielkich miastach, wśród których szybko
        > podnosiła się krzywa śmiertelności i coraz częściej zaczęły gościć choroby
        > zakaźne, przde wszystkim grużlica, tyfus, jaglica, dyfteryt i inne. Jedną z
        > wielu ilustracji tych niespokojnych zjawisk był fakt, że podczas gdy w 1913
        r.
        > zanotowano w Warszawie niecałe 21 zachorowań na gruźlicę na 10 tys.
        > Mieszkańców, to już w pierwszym półroczu 1917 r. liczba tych zachorowań
        wzrosła
        >
        > do ponad 113.

        Szkoda, ze tego nie zaorali. Albo nie zasiali lasu.


    • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 02:09
      Witam!

      elver.b napisał:

      > To teraz zycze milego defilowania i faryzeuszowego spiewu w czwartek. Ja tam
      > wole gorki :-)))

      Sorki, ale z tej nieprzepartej potrzeby zabrania głosu coś Ci się popyrtało. 11
      listopada Polacy nie świętują wyrównania produkcji przemysłowej z 1913 r. ani
      też dorównania Łotwie pod względem liczby aparatów telefonicznych na 10.000
      mieszkańców. Będziemy sobie defilować i śpiewać z zupełnie innego powodu. Wiem,
      że niewiele z tego wszystkiego rozumiesz i nie mam pretensji. Już do mnie
      dotarło, że niektórzy tak mają. Po prostu idź sobie w te górki i nie
      przeszkadzaj.
      • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 12:27
        Muszę przyznać, że ten wątek zagotował mnie jak mało który. Celowo odłożyłem
        napisanie tego listu na dziś, żeby do całej sprawy uzyskać właściwy dystans
        (jak widać na górze - nie zdołałem się całkowicie powstrzymać). Najpierw
        planowałem rozbudowaną polemikę, wyjaśnienia i Bóg wie co jeszcze, ale
        zrozumiałem, że to nie jest potrzebne. Tobie i Elverowi nie chodzi przecież o
        rozmowę. Grba się nawysilał, napisał obszerną polemikę a Ty zbyłeś go jednym
        obraźliwym warknięciem. Wam chodziło o to, aby nas wszystkich urazić. Jadowicie
        zadowolonego z siebie kpiarza Elvera na ogół nie zauważam. Ale Twoje postawa
        głęboko mnie rozczarowała. Nazwanie mnie polskim brudasem i pariasem Europy a
        mojego święta - śmiesznym "świętem", uważam za przegięcie. Wytykając mi nędzę
        moich przodków sobie wystawiasz moralne świadectwo a nie mi. Nie oczekuję od
        Ciebie żadnych przeprosin, bo masz pełne prawo do własnych ocen mojej osoby i
        tego, co mi drogie. Ale też żadna siła na świecie nie może mnie zmusić do
        utrzymywania jakichkolwiek, choćby wirtualnych, stosunków z człowiekiem, który
        odnosi się do mnie w ten sposób.
          • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 21:34
            Gość portalu: .de napisał(a):

            > Ja uwazam, ze Polaka to nie jestes Ty ale Ty mozesz byc Polska, chociaz nie
            > musisz!!!!.

            Jasne, że nie muszę. Podobnie Ty nie musisz identyfikować się z Niemcami
            (zakładam, że jesteś Niemcem). Ale się identyfikujesz, czyż nie? A gdyby ktoś w
            Twojej obecności nagadał na niemiecką tradycję narodową a następnie
            zaproponował Ci odcięcie się od niej, chyba poczułbyś się urażony. Możesz mi w
            związku z tym wyjaśnić sens Twojego ostatniego zdania? Dlaczego uważasz, iż
            wygłoszona przez Niemca opinia sugerująca, że wcale nie muszę czuć się Polakiem
            powinna mnie ucieszyć?

            > Troche dystansu i mniej emocji.

            Dobra uwaga. Ale raczej do Arnolda a nie do mnie
        • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 14:00
          bolek5 napisał:

          > Muszę przyznać, że ten wątek zagotował mnie jak mało który.

          Atmosfera zagotowala sie dzieki pewnej kretynskiej ustawie.

          Celowo odłożyłem
          > napisanie tego listu na dziś, żeby do całej sprawy uzyskać właściwy dystans
          > (jak widać na górze - nie zdołałem się całkowicie powstrzymać). Najpierw
          > planowałem rozbudowaną polemikę, wyjaśnienia i Bóg wie co jeszcze, ale
          > zrozumiałem, że to nie jest potrzebne. Tobie i Elverowi nie chodzi przecież o
          > rozmowę. Grba się nawysilał, napisał obszerną polemikę a Ty zbyłeś go jednym
          > obraźliwym warknięciem. Wam chodziło o to, aby nas wszystkich urazić.

          Bez przesady, nie wszystkich.

          Jadowicie
          >
          > zadowolonego z siebie kpiarza Elvera na ogół nie zauważam. Ale Twoje postawa
          > głęboko mnie rozczarowała. Nazwanie mnie polskim brudasem i pariasem Europy a
          > mojego święta - śmiesznym "świętem", uważam za przegięcie.

          Wielu Polakow to brudasy, wielu mozna uznac za pariasow w porownaniu z ich
          odpowiednikami w bardziej cywilizowanych krajach Europy, a samo swieto, ktore
          upamietnia powstanie II RP, a co sie z tym wiaze, rowniez krwawe rozerwanie
          Gornego Slaska, dokonane wbrew woli wiekszosci jego mieszkancow, ma dla mnie
          zupelnie inny wymiar niz dla Polaka.

          Wytykając mi nędzę
          > moich przodków sobie wystawiasz moralne świadectwo a nie mi.

          Nie uogolnialem, kierowalem to do cwaniaczkow, ktorym siano z butow wychodzi,
          a wciskajacych tu kit o odwiecznej polskosci Slaska i powszechnym dobrobycie
          jaki tu nastal pod polska kuratela.

          Nie oczekuję od
          > Ciebie żadnych przeprosin, bo masz pełne prawo do własnych ocen mojej osoby i
          > tego, co mi drogie. Ale też żadna siła na świecie nie może mnie zmusić do
          > utrzymywania jakichkolwiek, choćby wirtualnych, stosunków z człowiekiem,
          który
          > odnosi się do mnie w ten sposób.
          >

          Nie do Ciebie, a tylko do pewnej grupy Polakow. Chyba, ze utozsamiasz sie z
          idiotami, ktorzy obrazaja sie na statystyki.


          • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 21:58
            Witam!

            arnold7 napisał:

            > Atmosfera zagotowala sie dzieki pewnej kretynskiej ustawie.

            Z tej racji pojeździłeś sobie w innych wątkach po państwie polskim jak po
            starej kobyle. Złego słowa Ci nie powiem za "ciulatą Gorolyję" bo państwo
            demokratyczne ma to do siebie, że każdy może o nim mieć dowolną opinię.
            Ale "polskie brudasy" to już inna bajka.

            > Bez przesady, nie wszystkich.

            Twoje intencje to Twoja prywatna sprawa. Ja pisze o tym, co Ci wyszło.

            > Wielu Polakow to brudasy, wielu mozna uznac za pariasow w porownaniu z ich
            > odpowiednikami w bardziej cywilizowanych krajach Europy,

            Zapomniałeś dodać, wzorem Elvera, że tak poza tym to do Polaków nic nie masz ;DD

            > a samo swieto, ktore
            > upamietnia powstanie II RP, a co sie z tym wiaze, rowniez krwawe rozerwanie
            > Gornego Slaska,

            E tam. Gdzie Rzym, gdzie Krym. Chyba, że przyjmujesz optykę niemiecką. Wtedy to
            zdanie ma sens.

            > dokonane wbrew woli wiekszosci jego mieszkancow, ma dla mnie
            > zupelnie inny wymiar niz dla Polaka.

            OK. Ja z kolei, jako Polak, mogę zupełnie inaczej odczuwać rocznicę bitwy o
            Górę Świętej Anny, w której Wasi dziadowie z Freikorpsów skopali tyłek
            powstańcom. Czy - kierując się Twoją logiką - mogę zatem wpaść na jakąś Waszą
            rocznicową mszę i zaintonować Rotę?

            > Nie uogolnialem, kierowalem to do cwaniaczkow, ktorym siano z butow wychodzi,
            > a wciskajacych tu kit o odwiecznej polskosci Slaska i powszechnym dobrobycie
            > jaki tu nastal pod polska kuratela.

            Chyba nie władasz polskim tak dobrze jakbyś chciał, bo z żadnego Twojego tekstu
            w tym wątku te myśli nie wynikają.

            > Nie do Ciebie, a tylko do pewnej grupy Polakow. Chyba, ze utozsamiasz sie z
            > idiotami, ktorzy obrazaja sie na statystyki.

            Bla bla bla... przestań się kompromitować. Kiedyś przynajmniej używaliście
            określenia "Polakowcy", co można było od biedy uznać za próbę odróżnienia
            pewnej formacji politycznej od grupy etnicznej. Ale w tym wątku, oraz w
            bliźniaczym, posługujecie się z Elverem wyłącznie określeniem "Polacy", które
            obejmuje również mnie. To po pierwsze. A po drugie: 11 listopada to święto
            wszystkich Polaków - i tych, których bardzo nie lubisz, i tych, których nie
            lubisz trochę mniej. Ja rozumiem, że pod polską flagą chodzą ludzie, którzy Ci
            się nie podobają. Ale to także _moja_ flaga i _moja_ narodowość, więc pluć na
            nie nie pozwolę w trosce o moją osobistą godność. Znajdź sobie inny sposób, aby
            dopiec Twoim wrogom
            • arnold7 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 23:08
              bolek5 napisał:

              > Witam!
              >
              > arnold7 napisał:
              >
              > > Atmosfera zagotowala sie dzieki pewnej kretynskiej ustawie.
              >
              > Z tej racji pojeździłeś sobie w innych wątkach po państwie polskim jak po
              > starej kobyle. Złego słowa Ci nie powiem za "ciulatą Gorolyję" bo państwo
              > demokratyczne ma to do siebie, że każdy może o nim mieć dowolną opinię.

              A Ty zachowujesz sie jak odstrzelona pindzia, ktorej w najmniej oczekiwanym
              momencie zlamal sie obcas. Fakty sa takie - panstwo polskie kolejny raz
              pokazalo Slazakom, jak ich ma gleboko w...

              > Ale "polskie brudasy" to już inna bajka.

              Nie mam panstwa, nie mam narodu, nie ma mnie, mam tylko niewyparzony jezyk i to
              nie ja nakrecam spirale wrogosci.

              > > Bez przesady, nie wszystkich.
              >
              > Twoje intencje to Twoja prywatna sprawa. Ja pisze o tym, co Ci wyszło.
              >
              > > Wielu Polakow to brudasy, wielu mozna uznac za pariasow w porownaniu z ic
              > h
              > > odpowiednikami w bardziej cywilizowanych krajach Europy,
              >
              > Zapomniałeś dodać, wzorem Elvera, że tak poza tym to do Polaków nic nie masz ;

              Bo do wiekszosci nie mam, moze nie potrafisz tego pojac, ale sa Polacy, ktorych
              kocham.

              >
              > > a samo swieto, ktore
              > > upamietnia powstanie II RP, a co sie z tym wiaze, rowniez krwawe rozerwan
              > ie
              > > Gornego Slaska,
              >
              > E tam. Gdzie Rzym, gdzie Krym. Chyba, że przyjmujesz optykę niemiecką. Wtedy
              to
              >
              > zdanie ma sens.

              Przyjmuje optyke niepolska, i to ma sens.

              >
              > > dokonane wbrew woli wiekszosci jego mieszkancow, ma dla mnie
              > > zupelnie inny wymiar niz dla Polaka.
              >
              > OK. Ja z kolei, jako Polak, mogę zupełnie inaczej odczuwać rocznicę bitwy o
              > Górę Świętej Anny, w której Wasi dziadowie z Freikorpsów skopali tyłek
              > powstańcom. Czy - kierując się Twoją logiką - mogę zatem wpaść na jakąś Waszą
              > rocznicową mszę i zaintonować Rotę?

              Wpadnij na ktora chcesz, sa takie, na ktorych zaintonowalbys z czystym
              sumieniem Rote??? Moze wypadaloby zrobic to w tlumie nieuznawanej przez wladze
              Gorolyji narodowosci?

              >
              > > Nie uogolnialem, kierowalem to do cwaniaczkow, ktorym siano z butow wycho
              > dzi,
              > > a wciskajacych tu kit o odwiecznej polskosci Slaska i powszechnym dobroby
              > cie
              > > jaki tu nastal pod polska kuratela.
              >
              > Chyba nie władasz polskim tak dobrze jakbyś chciał, bo z żadnego Twojego
              tekstu
              >
              > w tym wątku te myśli nie wynikają.

              Po polsku tylko pisze, nie potrafie myslec w tym jezyku, co zreszta widac.

              > > Nie do Ciebie, a tylko do pewnej grupy Polakow. Chyba, ze utozsamiasz sie
              > z
              > > idiotami, ktorzy obrazaja sie na statystyki.
              >
              > Bla bla bla... przestań się kompromitować. Kiedyś przynajmniej używaliście
              > określenia "Polakowcy", co można było od biedy uznać za próbę odróżnienia
              > pewnej formacji politycznej od grupy etnicznej.

              Trudno wybrancow Twojego narodu dzialajacych na Wiejskiej uznac za polakowcow.

              Ale w tym wątku, oraz w
              > bliźniaczym, posługujecie się z Elverem wyłącznie określeniem "Polacy", które
              > obejmuje również mnie.

              Nie zartuj nawet w ten sposob.

              To po pierwsze. A po drugie: 11 listopada to święto
              > wszystkich Polaków - i tych, których bardzo nie lubisz, i tych, których nie
              > lubisz trochę mniej. Ja rozumiem, że pod polską flagą chodzą ludzie, którzy
              Ci
              > się nie podobają. Ale to także _moja_ flaga i _moja_ narodowość, więc pluć na
              > nie nie pozwolę w trosce o moją osobistą godność. Znajdź sobie inny sposób,
              aby
              >
              > dopiec Twoim wrogom

              Zloz te żale na Wiejskiej - tam odarto w Twoim imieniu z godnosci prawie 200
              tys. ludzi.

              Pyrsk!
              • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 23:55
                Witam!

                arnold7 napisał:

                > Fakty sa takie - panstwo polskie kolejny raz
                > pokazalo Slazakom, jak ich ma gleboko w...

                > Nie mam panstwa, nie mam narodu, nie ma mnie, mam tylko niewyparzony jezyk i
                to
                >
                > nie ja nakrecam spirale wrogosci.

                > Moze wypadaloby zrobic to w tlumie nieuznawanej przez wladze
                > Gorolyji narodowosci?

                > Zloz te żale na Wiejskiej - tam odarto w Twoim imieniu z godnosci prawie 200
                > tys. ludzi.

                Gdzieś tu obok Slezan napisał, że Ślązacy są mistrzami świata w biadoleniu i
                użalaniu się nad sobą. Miał cholerną rację!
                Przed snem dam Wam jeszcze kilka szczerych rad: Ludzie - narody nie powstają w
                wyniku spisu powszechnego! Gdyby to było takie proste, to w Rosji żyłaby
                mniejszość narodowa Elfów. Bez względu na to jak głęboko w historii sami
                osadzacie swój rodowód, to i tak na mapie etnicznej i politycznej Polski Wasze
                aspiracje narodowe są czymś nowym. Nie oczekujcie, że w czasach, w których
                tożsamość etniczna jest przez ludzi traktowana znacznie luźniej niż sto lat
                temu (przykład rosyjskich Elfów czy angielskich Jedi) każda deklaracja w tej
                kwestii będzie traktowana z równą powagą. Zamiast nabijać się z polskich
                brudasów sięgnijcie do historii polskiego ruchu narodowego z ostatnich dekad
                XIX w. i uczcie się od Goroli, jak walczyć o swoją tożsamość, jak się
                organizować, jak bronić przed wynarodowieniem. Wam jest potrzebna polska
                determinacja owocująca czymś w rodzaju - tout proportions gardees - Wrześni.
                Wam jest potrzebny powszechny ruch śląsko-narodowy, odrodzenie kulturowe,
                organizacje oświatowe i działalność wydawnicza. Gdzie macie to wszystko?
                Dlaczego Państwo Polskie ma tym 200 tys. ludzi dawać coś, co najwyraźniej nie
                jest dla nich wystarczająco ważne, by ruszyć dupy z miejsca i wyciągnąć po to
                rękę? Państwo to nie kelner wykonujący zamówienia na pstryknięcie. Państwo
                powinno _pomagać_ swoim obywatelom w realizowaniu ich aspiracji, ale wolno mu
                realizować ich za nich. Macie łatwiejszą sytuację, niż moi przodkowie w
                bismarckowskich Niemczech czy w carskiej Rosji. Okażcie choć odrobinę takiej
                determinacji jak oni, a na pewno osiągnięcie swoje cele. Ale bez tej
                determinacji, bez powszechnego i stabilnego ruchu kulturowo-narodowego same
                wyniki spisu nie wystarczą. Zawsze zostanie podejrzenie, że to był tylko wyraz
                frustracji mieszkańców pogranicznego podupadającego regionu przemysłowego.
                • rico-chorzow Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 00:31
                  bolek5 napisał:

                  > Witam!
                  >
                  > arnold7 napisał:
                  >
                  > > Fakty sa takie - panstwo polskie kolejny raz
                  > > pokazalo Slazakom, jak ich ma gleboko w...
                  >
                  > > Nie mam panstwa, nie mam narodu, nie ma mnie, mam tylko niewyparzony jezy
                  > k i
                  > to
                  > >
                  > > nie ja nakrecam spirale wrogosci.
                  >
                  > > Moze wypadaloby zrobic to w tlumie nieuznawanej przez wladze
                  > > Gorolyji narodowosci?
                  >
                  > > Zloz te żale na Wiejskiej - tam odarto w Twoim imieniu z godnosci prawie
                  > 200
                  > > tys. ludzi.
                  >
                  > Gdzieś tu obok Slezan napisał, że Ślązacy są mistrzami świata w biadoleniu i
                  > użalaniu się nad sobą. Miał cholerną rację!
                  > Przed snem dam Wam jeszcze kilka szczerych rad: Ludzie - narody nie powstają
                  w
                  > wyniku spisu powszechnego! Gdyby to było takie proste, to w Rosji żyłaby
                  > mniejszość narodowa Elfów. Bez względu na to jak głęboko w historii sami
                  > osadzacie swój rodowód, to i tak na mapie etnicznej i politycznej Polski
                  Wasze
                  > aspiracje narodowe są czymś nowym. Nie oczekujcie, że w czasach, w których
                  > tożsamość etniczna jest przez ludzi traktowana znacznie luźniej niż sto lat
                  > temu (przykład rosyjskich Elfów czy angielskich Jedi) każda deklaracja w tej
                  > kwestii będzie traktowana z równą powagą. Zamiast nabijać się z polskich
                  > brudasów sięgnijcie do historii polskiego ruchu narodowego z ostatnich dekad
                  > XIX w. i uczcie się od Goroli, jak walczyć o swoją tożsamość, jak się
                  > organizować, jak bronić przed wynarodowieniem. Wam jest potrzebna polska
                  > determinacja owocująca czymś w rodzaju - tout proportions gardees - Wrześni.
                  > Wam jest potrzebny powszechny ruch śląsko-narodowy, odrodzenie kulturowe,
                  > organizacje oświatowe i działalność wydawnicza. Gdzie macie to wszystko?
                  > Dlaczego Państwo Polskie ma tym 200 tys. ludzi dawać coś, co najwyraźniej nie
                  > jest dla nich wystarczająco ważne, by ruszyć dupy z miejsca i wyciągnąć po to
                  > rękę? Państwo to nie kelner wykonujący zamówienia na pstryknięcie. Państwo
                  > powinno _pomagać_ swoim obywatelom w realizowaniu ich aspiracji, ale wolno
                  mu
                  > realizować ich za nich. Macie łatwiejszą sytuację, niż moi przodkowie w
                  > bismarckowskich Niemczech czy w carskiej Rosji. Okażcie choć odrobinę takiej
                  > determinacji jak oni, a na pewno osiągnięcie swoje cele. Ale bez tej
                  > determinacji, bez powszechnego i stabilnego ruchu kulturowo-narodowego same
                  > wyniki spisu nie wystarczą. Zawsze zostanie podejrzenie, że to był tylko
                  wyraz
                  > frustracji mieszkańców pogranicznego podupadającego regionu przemysłowego.
                  >


                  Masz rację,pobijemy kelnera!!!,pójdziemy za Twoim i Twego państwa
                  przykładem,będziemy rzucać granatami i mordować niewinnych w
                  imię "narodowości",którą Ty z granatami i determinacją Twych przodków masz!

                  Baw się dobrze Bolku,

                  pozdor Rico.
                  • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 06:33
                    Witam!

                    rico-chorzow napisał:

                    > Masz rację,pobijemy kelnera!!!,pójdziemy za Twoim i Twego państwa
                    > przykładem,będziemy rzucać granatami i mordować niewinnych w
                    > imię "narodowości",którą Ty z granatami i determinacją Twych przodków masz!

                    Pudło, drogi Rico! Czemu Polacy kojarzą Ci się tylko z zadymą? ;) Polski ruch
                    narodowy końca XIX w. był do obrzydliwości legalistyczny. Strajk szkolny we
                    Wrześni to było chyba najbardziej nielegalne działanie, na jakie sobie
                    pozwolili. Zamachy terrorystyczne i akcje ekspriopriacyjne organizowali
                    ówcześni socjaliści, nie zawsze zresztą z pobudek narodowych. Ruch narodowy
                    tamtego czasu opierał się natomiast na ciężkiej, mrówczej i systematycznej
                    pracy społecznej, na organizowaniu i inspirowaniu a nie na niszczeniu. Sytuacja
                    zmieniła się dopiero wraz z Wielką Wojną, ale sam rozumiesz - a la guerre comme
                    a la guerre ;)
                    • rico-chorzow Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 11:02
                      bolek5 napisał:

                      > Witam!
                      >
                      > rico-chorzow napisał:
                      >
                      > > Masz rację,pobijemy kelnera!!!,pójdziemy za Twoim i Twego państwa
                      > > przykładem,będziemy rzucać granatami i mordować niewinnych w
                      > > imię "narodowości",którą Ty z granatami i determinacją Twych przodków mas
                      > z!
                      >
                      > Pudło, drogi Rico! Czemu Polacy kojarzą Ci się tylko z zadymą? ;) Polski ruch
                      > narodowy końca XIX w. był do obrzydliwości legalistyczny. Strajk szkolny we
                      > Wrześni to było chyba najbardziej nielegalne działanie, na jakie sobie
                      > pozwolili. Zamachy terrorystyczne i akcje ekspriopriacyjne organizowali
                      > ówcześni socjaliści, nie zawsze zresztą z pobudek narodowych. Ruch narodowy
                      > tamtego czasu opierał się natomiast na ciężkiej, mrówczej i systematycznej
                      > pracy społecznej, na organizowaniu i inspirowaniu a nie na niszczeniu.
                      Sytuacja
                      >
                      > zmieniła się dopiero wraz z Wielką Wojną, ale sam rozumiesz - a la guerre
                      comme
                      >
                      > a la guerre ;)


                      Witam Bolku,

                      tak,zrozumiałem,więc mamy się organizować,krzewić śląskość i śląską kulturę w
                      mozole i akrybicznej pracy,a przy pierwszej lepszej okazji jakiegoś zamętu
                      napaść na kelnera,poniweż ON wcześniej nie zrozumiał zamówienie,albo lepiej,nie
                      chciał pokojowo zamówienia zrozumieć i wykonać,może i tym razem pudło,tylko ja
                      nie widzę tutaj żadnych korzyści dla obu stron.Smutne i niekorzystne jest dla
                      nas,żeśmy już rachunek zapłacili a pieniądze są w kasie kelnera.


                      Pozdor Rico.
                      • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 11:18
                        Witam!

                        rico-chorzow napisał:

                        > więc mamy się organizować,krzewić śląskość i śląską kulturę w
                        > mozole i akrybicznej pracy,a przy pierwszej lepszej okazji jakiegoś zamętu
                        > napaść na kelnera,poniweż ON wcześniej nie zrozumiał zamówienie,albo
                        lepiej,nie
                        >
                        > chciał pokojowo zamówienia zrozumieć i wykonać,może i tym razem pudło,tylko
                        ja
                        > nie widzę tutaj żadnych korzyści dla obu stron.Smutne i niekorzystne jest dla
                        > nas,żeśmy już rachunek zapłacili a pieniądze są w kasie kelnera.

                        Sytuacja Polaków pod zaborami i Ślązaków w Polsce jest nieporównywalna. Niemcy
                        i Rosja podejmowały świadome działania, aby Polaków zasymilować i pozbawić
                        etnicznej tożsamości. Polska Ślązaków po prostu nie zauważa. Ale też niewiele
                        robicie, aby Was dostrzeżono. Po niewątpliwym sukcesie spisowym osiedliście na
                        laurach. W innym wątku Bartoszcze zadał pytanie o to, czy Ślązacy lobbowali
                        przed uchwaleniem ustawy o mniejszościach. Zero odpowiedzi. Wygląda na to, że
                        zaniedbaliście działań elementarnych w społeczeństwie demokratycznym. No więc
                        do kogo macie pretensje? Każdy klasyk polskiej myśli niepodległościowej powie
                        Wam, że podstawą bytu narodowego jest Czyn, a nie siedzenie i czekanie, aż
                        przyjdą i dadzą.
                        • rico-chorzow Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 12:28
                          bolek5 napisał:

                          > Witam!
                          >
                          > rico-chorzow napisał:
                          >
                          > > więc mamy się organizować,krzewić śląskość i śląską kulturę w
                          > > mozole i akrybicznej pracy,a przy pierwszej lepszej okazji jakiegoś zamęt
                          > u
                          > > napaść na kelnera,poniweż ON wcześniej nie zrozumiał zamówienie,albo
                          > lepiej,nie
                          > >
                          > > chciał pokojowo zamówienia zrozumieć i wykonać,może i tym razem pudło,tyl
                          > ko
                          > ja
                          > > nie widzę tutaj żadnych korzyści dla obu stron.Smutne i niekorzystne jest
                          > dla
                          > > nas,żeśmy już rachunek zapłacili a pieniądze są w kasie kelnera.
                          >
                          > Sytuacja Polaków pod zaborami i Ślązaków w Polsce jest nieporównywalna.
                          Niemcy
                          > i Rosja podejmowały świadome działania, aby Polaków zasymilować i pozbawić
                          > etnicznej tożsamości.


                          Tak,Polska miała bardzo dobry przykład tych obu,i w pełni mogła z ich
                          doświadczenia czerpać,z doświadczenie wie też czym i jak się to skończyło.


                          Polska Ślązaków po prostu nie zauważa. Ale też niewiele
                          > robicie, aby Was dostrzeżono. Po niewątpliwym sukcesie spisowym osiedliście
                          na
                          > laurach. W innym wątku Bartoszcze zadał pytanie o to, czy Ślązacy lobbowali
                          > przed uchwaleniem ustawy o mniejszościach. Zero odpowiedzi. Wygląda na to, że
                          > zaniedbaliście działań elementarnych w społeczeństwie demokratycznym. No więc
                          > do kogo macie pretensje? Każdy klasyk polskiej myśli niepodległościowej powie
                          > Wam, że podstawą bytu narodowego jest Czyn, a nie siedzenie i czekanie, aż
                          > przyjdą i dadzą.


                          Więc do czynów.

                          Pozdor Rico.
                    • Gość: Marek derSchlesier przeciez nie Polacy! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.04, 21:52
                      bolek5 napisał:

                      > ... Zamachy terrorystyczne i akcje ekspriopriacyjne organizowali
                      > ówcześni socjaliści, nie zawsze zresztą z pobudek narodowych...

                      taaak! super przyklad! :)

                      nie zapomnij poza tym, ze:
                      -POlacy to ofiary, Niemcy to zbrodniarze:)
                      - jezeli polacy byli zbrodniarzami, to nie byli polakami, tylko komunistami,
                      - Polacy w Niemczech byli germanizowani, Niemcy w Polsce sie asymilowali....
                      ...
                      przyklady mozna mnozyc.

                      poza tym bardzo wygodna strategia sie poslugujesz. jak cos nie pasuje, to
                      przeciez nie Polacy! to przeciez Niemcy, Zydzi, Ukraincy, Czesi, Rosjanie,
                      Komunisci, zdrajcy ojczyzny, [tu wstaw cos nowego jako wymowke:)], itp, itd.

                      a moze klamie? :)


                      • bolek5 Re: przeciez nie Polacy! 08.11.04, 22:53
                        Ooo! Mareczek! ;DD

                        Gość portalu: Marek derSchlesier napisał(a):

                        > bolek5 napisał:
                        >
                        > > ... Zamachy terrorystyczne i akcje ekspriopriacyjne organizowali
                        > > ówcześni socjaliści, nie zawsze zresztą z pobudek narodowych...
                        >
                        > taaak! super przyklad! :)
                        >
                        > nie zapomnij poza tym, ze:
                        > -POlacy to ofiary, Niemcy to zbrodniarze:)
                        > - jezeli polacy byli zbrodniarzami, to nie byli polakami, tylko komunistami,
                        > - Polacy w Niemczech byli germanizowani, Niemcy w Polsce sie asymilowali....
                        > ...
                        > przyklady mozna mnozyc.
                        >
                        > poza tym bardzo wygodna strategia sie poslugujesz. jak cos nie pasuje, to
                        > przeciez nie Polacy! to przeciez Niemcy, Zydzi, Ukraincy, Czesi, Rosjanie,
                        > Komunisci, zdrajcy ojczyzny, [tu wstaw cos nowego jako wymowke:)], itp, itd.
                        >
                        > a moze klamie? :)

                        Nie, rzeczywiście Polacy byli ofiarami, a Niemcy zbrodniarzami. Widzę, że nasza
                        rozmowa z Rico okazała się trochę dla Ciebie zatrudna, więc spróbuję Ci ją
                        wytłumaczyć najlepiej jak umiem. Namawiałem naszych wspólnych śląskich
                        przyjaciół, aby skorzystali z doświadczeń polskiego ruchu narodowego ostatnich
                        dekad XIX w. (zapamiętaj tą datę, bo jest ważna). Rico był sceptyczny, bo
                        polski ruch narodowy kojarzy mu się nieodparcie z zadymą i powstaniami.
                        Uspokajałem Go więc, że polscy działacze niepodległościowi tamtego czasu
                        (mówimy o końcu XIX w. - pamiętasz?) byli na ogół do bólu legalistyczni. Zadymy
                        organizowali ówcześni socjaliści, którzy jednak - i teraz znowu uważaj - często
                        nie działali z pobudek narodowych. Nie napisałem, ci ludzie byli Żydami,
                        Rosjanami, czy Murzynami. Jak najbardziej była to nasza własna polska lewica.
                        Napisałem tylko, że nie ludzie ci nie byli działączami narodowymi, bo taka była
                        specyfika ówczesnego ruchu robotniczego. Piłsudski dopiero dojrzewał do
                        decyzji, by z tramwaju "Socjalizm" wysiąść na przystanku "Niepodległość".
                        Pomogłem Ci z tym trudnym tekstem? ;)
        • rico-chorzow Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 14:14
          bolek5 napisał:

          > Muszę przyznać, że ten wątek zagotował mnie jak mało który. Celowo odłożyłem
          > napisanie tego listu na dziś, żeby do całej sprawy uzyskać właściwy dystans
          > (jak widać na górze - nie zdołałem się całkowicie powstrzymać). Najpierw
          > planowałem rozbudowaną polemikę, wyjaśnienia i Bóg wie co jeszcze, ale
          > zrozumiałem, że to nie jest potrzebne. Tobie i Elverowi nie chodzi przecież o
          > rozmowę. Grba się nawysilał, napisał obszerną polemikę a Ty zbyłeś go jednym
          > obraźliwym warknięciem. Wam chodziło o to, aby nas wszystkich urazić.
          Jadowicie
          >
          > zadowolonego z siebie kpiarza Elvera na ogół nie zauważam. Ale Twoje postawa
          > głęboko mnie rozczarowała. Nazwanie mnie polskim brudasem i pariasem Europy a
          > mojego święta - śmiesznym "świętem", uważam za przegięcie. Wytykając mi nędzę
          > moich przodków sobie wystawiasz moralne świadectwo a nie mi. Nie oczekuję od
          > Ciebie żadnych przeprosin, bo masz pełne prawo do własnych ocen mojej osoby i
          > tego, co mi drogie. Ale też żadna siła na świecie nie może mnie zmusić do
          > utrzymywania jakichkolwiek, choćby wirtualnych, stosunków z człowiekiem,
          który
          > odnosi się do mnie w ten sposób.


          Witam Bolku,

          z pewnością sam nie jestem lepszy,jednak - kto,co,jaka sytuacja? - powoduje ten
          stan rzeczy,że jak wściekłe psy ścieramy się tutaj,próbując utarzać przeciwnika
          w/z błotem,czy ośmieszyć.Kto i jakimi środkami/ustawami potrafiłby temu stanu
          rzeczy zapobiedź,sprowadzić go do równego dialogu - różny z różnym -,i ten
          spór,przynajmniej trochę załagodzić?


          My,jak twierdzicie,jesteśmy Wami,
          chociaż My tego nie odczuwamy.

          Jeżeli chodzi o brudasów,pijaków,nierobów itp.,każdy powinien na własne
          podwórko spojrzeć.

          Pozdor Rico.
          • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 22:03
            Witam!

            rico-chorzow napisał:

            > (...) kto,co,jaka sytuacja? - powoduje ten
            >
            > stan rzeczy,że jak wściekłe psy ścieramy się tutaj,próbując utarzać
            przeciwnika
            >
            > w/z błotem,czy ośmieszyć.Kto i jakimi środkami/ustawami potrafiłby temu stanu
            > rzeczy zapobiedź,sprowadzić go do równego dialogu - różny z różnym -,i ten
            > spór,przynajmniej trochę załagodzić?

            Żadna ustawa nam nie pomoże, bo ustawa to zewnętrzna ingerencja. Możesz ustawą
            zakazać okazywania pogardy, ale nie ma takiej ustawy, która zapobiegłaby
            odczuwaniu pogardy wobec innych, czy - tym bardziej - nauczyłaby szanowania
            ich. Tego musimy uczyć sami siebie nawzajem.
            • rico-chorzow Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 22:45
              bolek5 napisał:

              > Witam!
              >
              > rico-chorzow napisał:
              >
              > > (...) kto,co,jaka sytuacja? - powoduje ten
              > >
              > > stan rzeczy,że jak wściekłe psy ścieramy się tutaj,próbując utarzać
              > przeciwnika
              > >
              > > w/z błotem,czy ośmieszyć.Kto i jakimi środkami/ustawami potrafiłby temu s
              > tanu
              > > rzeczy zapobiedź,sprowadzić go do równego dialogu - różny z różnym -,i te
              > n
              > > spór,przynajmniej trochę załagodzić?
              >
              > Żadna ustawa nam nie pomoże, bo ustawa to zewnętrzna ingerencja. Możesz
              ustawą
              > zakazać okazywania pogardy, ale nie ma takiej ustawy, która zapobiegłaby
              > odczuwaniu pogardy wobec innych, czy - tym bardziej - nauczyłaby szanowania
              > ich. Tego musimy uczyć sami siebie nawzajem.


              Witam Bolku,

              więc życzę wspaniałych obchodów Waszego/Twojego narodowego święta 11.11.,mnie
              ono nie przyniosło nic dobrego,baw się dobrze.


              Pozdor Rico.
              • izy_rajder Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 22:50
                rico-chorzow napisał:

                > bolek5 napisał:
                >
                > > Witam!
                > >
                > > rico-chorzow napisał:
                > >
                > > > (...) kto,co,jaka sytuacja? - powoduje ten
                > > >
                > > > stan rzeczy,że jak wściekłe psy ścieramy się tutaj,próbując utarzać
                >
                > > przeciwnika
                > > >
                > > > w/z błotem,czy ośmieszyć.Kto i jakimi środkami/ustawami potrafiłby
                > temu s
                > > tanu
                > > > rzeczy zapobiedź,sprowadzić go do równego dialogu - różny z różnym
                > -,i te
                > > n
                > > > spór,przynajmniej trochę załagodzić?
                > >
                > > Żadna ustawa nam nie pomoże, bo ustawa to zewnętrzna ingerencja. Możesz
                > ustawą
                > > zakazać okazywania pogardy, ale nie ma takiej ustawy, która zapobiegłaby
                > > odczuwaniu pogardy wobec innych, czy - tym bardziej - nauczyłaby szanowan
                > ia
                > > ich. Tego musimy uczyć sami siebie nawzajem.
                >
                >
                > Witam Bolku,
                >
                > więc życzę wspaniałych obchodów Waszego/Twojego narodowego święta 11.11.,mnie
                > ono nie przyniosło nic dobrego,baw się dobrze.
                >
                >
                > Pozdor Rico.


                To ciekawe Panie Rico. Jeszcze wczoraj był Pan mniej sympatyczny:


                Panie,Panowie 11.11.2004 o godzinie 11:11 zaczyna się,jak zawsze każdego 11.11.
                KARNAWAŁ,proszę przyjąć to do informacji.


                Karnawał ? Dla Pana to może KARNAWAŁ !!
                Żałosne.




                • rico-chorzow Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 23:35
                  izy_rajder napisał:

                  > rico-chorzow napisał:
                  >
                  > > bolek5 napisał:
                  > >
                  > > > Witam!
                  > > >
                  > > > rico-chorzow napisał:
                  > > >
                  > > > > (...) kto,co,jaka sytuacja? - powoduje ten
                  > > > >
                  > > > > stan rzeczy,że jak wściekłe psy ścieramy się tutaj,próbując u
                  > tarzać
                  > >
                  > > > przeciwnika
                  > > > >
                  > > > > w/z błotem,czy ośmieszyć.Kto i jakimi środkami/ustawami potra
                  > fiłby
                  > > temu s
                  > > > tanu
                  > > > > rzeczy zapobiedź,sprowadzić go do równego dialogu - różny z r
                  > óżnym
                  > > -,i te
                  > > > n
                  > > > > spór,przynajmniej trochę załagodzić?
                  > > >
                  > > > Żadna ustawa nam nie pomoże, bo ustawa to zewnętrzna ingerencja. Mo
                  > żesz
                  > > ustawą
                  > > > zakazać okazywania pogardy, ale nie ma takiej ustawy, która zapobie
                  > głaby
                  > > > odczuwaniu pogardy wobec innych, czy - tym bardziej - nauczyłaby sz
                  > anowan
                  > > ia
                  > > > ich. Tego musimy uczyć sami siebie nawzajem.
                  > >
                  > >
                  > > Witam Bolku,
                  > >
                  > > więc życzę wspaniałych obchodów Waszego/Twojego narodowego święta 11.11.,
                  > mnie
                  > > ono nie przyniosło nic dobrego,baw się dobrze.
                  > >
                  > >
                  > > Pozdor Rico.
                  >
                  >
                  > To ciekawe Panie Rico. Jeszcze wczoraj był Pan mniej sympatyczny:
                  >
                  >
                  > Panie,Panowie 11.11.2004 o godzinie 11:11 zaczyna się,jak zawsze każdego
                  11.11.
                  >
                  > KARNAWAŁ,proszę przyjąć to do informacji.
                  >
                  >
                  > Karnawał ? Dla Pana to może KARNAWAŁ !!
                  > Żałosne.



                  Hmm,żałosne?,żałosny jest rozdźwięk kultur,wschodniej i zachodniej,Pan spróbuje
                  może w Wenecji.Ja tej daty nie wybierałem.
                  • izy_rajder Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 23:38
                    rico-chorzow napisał:

                    > izy_rajder napisał:
                    >
                    > > rico-chorzow napisał:
                    > >
                    > > > bolek5 napisał:
                    > > >
                    > > > > Witam!
                    > > > >
                    > > > > rico-chorzow napisał:
                    > > > >
                    > > > > > (...) kto,co,jaka sytuacja? - powoduje ten
                    > > > > >
                    > > > > > stan rzeczy,że jak wściekłe psy ścieramy się tutaj,prób
                    > ując u
                    > > tarzać
                    > > >
                    > > > > przeciwnika
                    > > > > >
                    > > > > > w/z błotem,czy ośmieszyć.Kto i jakimi środkami/ustawami
                    > potra
                    > > fiłby
                    > > > temu s
                    > > > > tanu
                    > > > > > rzeczy zapobiedź,sprowadzić go do równego dialogu - róż
                    > ny z r
                    > > óżnym
                    > > > -,i te
                    > > > > n
                    > > > > > spór,przynajmniej trochę załagodzić?
                    > > > >
                    > > > > Żadna ustawa nam nie pomoże, bo ustawa to zewnętrzna ingerenc
                    > ja. Mo
                    > > żesz
                    > > > ustawą
                    > > > > zakazać okazywania pogardy, ale nie ma takiej ustawy, która z
                    > apobie
                    > > głaby
                    > > > > odczuwaniu pogardy wobec innych, czy - tym bardziej - nauczył
                    > aby sz
                    > > anowan
                    > > > ia
                    > > > > ich. Tego musimy uczyć sami siebie nawzajem.
                    > > >
                    > > >
                    > > > Witam Bolku,
                    > > >
                    > > > więc życzę wspaniałych obchodów Waszego/Twojego narodowego święta 1
                    > 1.11.,
                    > > mnie
                    > > > ono nie przyniosło nic dobrego,baw się dobrze.
                    > > >
                    > > >
                    > > > Pozdor Rico.
                    > >
                    > >
                    > > To ciekawe Panie Rico. Jeszcze wczoraj był Pan mniej sympatyczny:
                    > >
                    > >
                    > > Panie,Panowie 11.11.2004 o godzinie 11:11 zaczyna się,jak zawsze każdego
                    > 11.11.
                    > >
                    > > KARNAWAŁ,proszę przyjąć to do informacji.
                    > >
                    > >
                    > > Karnawał ? Dla Pana to może KARNAWAŁ !!
                    > > Żałosne.
                    >
                    >
                    >
                    > Hmm,żałosne?,żałosny jest rozdźwięk kultur,wschodniej i zachodniej,Pan
                    spróbuje
                    >
                    > może w Wenecji.Ja tej daty nie wybierałem. ]

                    Cieniutko Panie Rico, cieniutko. Juz lepsze teksty Pan miał.
                    • rico-chorzow Re: II RP - same sukcesy :-))) 10.11.04, 10:35
                      Widzę,że Pan w Wenecji nie znalazł,więc proszę spróbować w Moguncji czy Colonii
                      Agryppinie,tam Pan z pewnością znajdzie Karnawał 11.11.2004 o godz. 11.11,i o
                      ile pierwszy raz pisałem pewnie, z złośliwością,teraz piszę do pańskiej
                      cieniutkiej informacji.
    • bartoszcze Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 14:56
      Statystyka ma to do siebie, że można nią udowodnić wszystko przy odpowiednim
      doborze danych.
      Proponuję w ramach testu porównanie dynamiki rozwoju produkcji przemysłowej w
      USA, Brazylii i Niemczec (a więc także na Śląsku!) w latach 1940-1945. Wyjdzie,
      że Niemcy Śląsk zrujnowali..
      • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 16:59
        Zadowolny z siebie kpiarz elver zdecydowal sie na zalozenie tego watku, zeby
        przerzucic kamyczek do ogorka roznych piastow, grb i innych polskich patriotow,
        ktorzy w swej polskiej zapalczywosci za nic maja tych, ktorzy z polskoscia nie
        maja i nie chca miec zbyt wiele wspolnego.
        W przeciwienstwie do tamtych panow ja podalem statystyke dotyczaca panswta
        (tamci panowie bluzgaja na ludzi) - to ze pozniej temat zszedl na psy to juz
        kwestia wzajemnego nakrecania sie.
        Bartoszcze, co do twojego postu to powiem ci tylko, ze statystyka o ktora
        zahaczylem odnosila sie do krajow, ktore w porownawczym okresie mialy prawie
        identyczne doswiadczenia. Tym, ktorzy mowili o zniszczeniu podczas pierwszej
        wojny swiatowej proponuje zapoznac sie chocby z losami Belgii w omawianym
        okresie.
        • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 07.11.04, 22:20
          Witam!

          elver.b napisał:

          > Zadowolny z siebie kpiarz elver zdecydowal sie na zalozenie tego watku, zeby
          > przerzucic kamyczek do ogorka roznych piastow, grb i innych polskich
          patriotow,
          >
          > ktorzy w swej polskiej zapalczywosci za nic maja tych, ktorzy z polskoscia
          nie
          > maja i nie chca miec zbyt wiele wspolnego.

          OK. Rozumiem. Pojechałeś po Polakach i po ich święcie narodowym, bo kilku
          facetów, których nie lubisz jest Polakami i świętują 11 listopada. Wporzo.
          Jutro oczekujemy kilku zabawnych kawałków na temat znaku Krzyża, bo przecież
          kreślą się nim Ojciec Rydzyk i prałat Jankowski.

          > W przeciwienstwie do tamtych panow ja podalem statystyke dotyczaca panswta
          > (tamci panowie bluzgaja na ludzi) - to ze pozniej temat zszedl na psy to juz
          > kwestia wzajemnego nakrecania sie.
          > Bartoszcze, co do twojego postu to powiem ci tylko, ze statystyka o ktora
          > zahaczylem odnosila sie do krajow, ktore w porownawczym okresie mialy prawie
          > identyczne doswiadczenia.

          Nie sądzę. Organizowanie życia gospodarczego w II RP było unikalnym
          doświadczeniem, które można porównać do układania pucla z fragmentów należących
          do trzech różnych układanek. Wszystkie trzy dzielnice rozwijały się
          kompatybilnie do gospodarek państw zaborczych. W 1918 tamte więzi zostały
          zerwane a rynki zamknięte. Zcalanie niepasujących do siebie klocków nie szło
          łatwo. Np. w dziedzinie prawa cywilnego proces unifikacji zakończono dopiero
          bodaj w 1949 r.
          • aldon Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 07:59
            bolek5 napisał:

            > Witam!
            >
            > elver.b napisał:
            >
            > > Zadowolny z siebie kpiarz elver zdecydowal sie na zalozenie tego watku, z
            > eby
            > > przerzucic kamyczek do ogorka roznych piastow, grb i innych polskich
            > patriotow,
            > >
            > > ktorzy w swej polskiej zapalczywosci za nic maja tych, ktorzy z polskosci
            > a
            > nie
            > > maja i nie chca miec zbyt wiele wspolnego.
            >
            > OK. Rozumiem. Pojechałeś po Polakach i po ich święcie narodowym, bo kilku
            > facetów, których nie lubisz jest Polakami i świętują 11 listopada. Wporzo.
            > Jutro oczekujemy kilku zabawnych kawałków na temat znaku Krzyża, bo przecież
            > kreślą się nim Ojciec Rydzyk i prałat Jankowski.
            >
            > > W przeciwienstwie do tamtych panow ja podalem statystyke dotyczaca panswt
            > a
            > > (tamci panowie bluzgaja na ludzi) - to ze pozniej temat zszedl na psy to
            > juz
            > > kwestia wzajemnego nakrecania sie.
            > > Bartoszcze, co do twojego postu to powiem ci tylko, ze statystyka o ktora
            >
            > > zahaczylem odnosila sie do krajow, ktore w porownawczym okresie mialy pra
            > wie
            > > identyczne doswiadczenia.
            >
            > Nie sądzę. Organizowanie życia gospodarczego w II RP było unikalnym
            > doświadczeniem, które można porównać do układania pucla z fragmentów należących
            >
            > do trzech różnych układanek. Wszystkie trzy dzielnice rozwijały się
            > kompatybilnie do gospodarek państw zaborczych. W 1918 tamte więzi zostały
            > zerwane a rynki zamknięte. Zcalanie niepasujących do siebie klocków nie szło
            > łatwo. Np. w dziedzinie prawa cywilnego proces unifikacji zakończono dopiero
            > bodaj w 1949 r.
            > Jeśli chodzi o prawo cywilne to nawet z 4 części bowiem na Spiszu i Orawie będących do roku 1918 częścią Węgier obowiązywał Kodeks węgierski. Masz racje Bolku, że poszczególne części Polski były powiązane gospodarczo nie ze sobą wzajemnie tylko odpowiednio z Rosją, Austro-Węgrami i Niemcami. Na przykład przemysł byłej Kongresówki rynki zbytu miał w Rosji, wielkopolska była zapleczem rolniczym dla Berlina i reszty Niemiec a galicyjską ropę destylowano w Czechach. Po roku 1918 te powiązania praktycznie przestały istnieć. Poza tym ze względów politycznych wiele dziedzin przemysłu w ogóle na ziemiach polskich nie istniało np. przemysł zbrojeniowy, chemiczny, elektrotechniczny. Polska musiała je tworzyć praktycznie od zera i stworzyła podobnie jak zbudowała jeden z najnowocześniejszych ówcześnie portów na świecie Gdynię. Pamiętajmy też, że do 1921 roku na ziemiach polskich trwała wyniszczająca wojna z Rosją Radziecką. Zresztą gdyby elver zacytował nie tylko wyrywkowe dane które mu pasują ale ogólną opinię historyków na temat gospodarki II RP to musiałby napisać, ze praktycznie wszyscy oceniają II RP pozytywnie. Co do liczby telefonów, łóżek szpitalnych i innych wskaźników cywilizacyjnych to dane te są bardzo mylące dlatego, że różny był rozwój róznych ziem II RP i nie chodzi tu bynajmniej tylko o Górny Śląsk jak pewnie chciałby pan elver. Także np. Kongresówka była całkiem nieżle pod tym względem rozwinięta z pewnościa lepiej niż Hiszpania, Irladia czy Finlandia. Statystykę zaniżały zacofane Kresy Wschodnie. Na Wołyniu czy Polesiu w roku 1918 praktycznie nie istniała żadna infrastruktura. To właśnie Polska zbudowała na tych terenach pierwsze drogi, elektrownie, wodociągi, rozbudowała sieć linii kolejowych, znacznie ograniczyła analfabetyzm itp. A tak na marginiesie to gdyby wziąć pod uwagę okres 1989-2003 to okazałoby się, że pod względem wzrostu PKB, ilości nowych samochodów, nowych telefonów czy przyrostu nowych miejsc pracy Polska znajduje sie w ścisłej czołówce europejskiej a z kolei na szarym końcu znajdują sie Francja, Niemcy i inne kraje starej Europy.
              • elver.b II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 10:29
                Mylisz sie. Wrzucilem ten watek na forum dla roznych cieci pokroju piasta ("my
                swietujemy naszego 11 listopada, a wy straszni ludzie z tzw. "narodowosci
                slaksiej" nawet takiego swieta nie macie"). Ciekawe jakbys sie czul gdyby
                mowiono o Tobie jako o panu z "jakiejs tam anrodowosci polskiej" a przy tym ten
                ktos chelpilby sie swoim swietem narodowym, ktorego Ty, jako czlowiek z
                tzw. "narodowosci polskiej" nie masz. Zreszta nie do samego prymitywa piasra to
                sie odnosi.
                Nie mialem zamiaru obrazac Polakow en masse - pisalem to jz nie raz. To miala
                byc taka szpileczka dla tych wielkich patriotow!
                Zastanawia mnie jednak wiekszosc reakcji na moj post: bylo zle, bo winni byli
                wszyscy dookola, wszysycy Polske grabili, systemy byly inne w roznych
                czesciach, etc. Ludzie, czy wy naprawde nie potraficie troche bardziej
                samokrytyczni???? Rozumiem, ze skoro w poziomie rozwoju Polska jest
                najbiedniejszym krajem UE (za Lotwa i Estonia, choc te w 1989 r. startowaly z
                nizszego poziomu niz my) to tez wina jakichs mitycznych onych, pogody, Niemcow,
                Zydow itd.
                A co do 11 listopada - Polska nie jest swieta krowa, ktorej nalezy sie kult i
                respekt pod kazda szerokoscia geograficzna. Musisz sobie uswiadomisc, ze ten
                wasz 11 listopad dla niektorych wcale radosci nie oznaczal. W przypadku Slaska
                stal sie natomiast poczatkiem serii nieszczesc, bo oznaczal dla nas stopniowa
                degradacje pod kazdym wzgledem.
                Pzdr
                • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 11:06
                  Witam!

                  elver.b napisał:

                  > Nie mialem zamiaru obrazac Polakow en masse - pisalem to jz nie raz. To miala
                  > byc taka szpileczka dla tych wielkich patriotow!

                  Elver, Twoje intencje mnie nie obchodzą. Plułeś na lewo i prawo bez opamiętania
                  i oplułeś również mnie. To, że zrobiłęś to niechcący i przypadkiem nie ma dla
                  mnie znaczenia. Zostałem opluty. Rozumiesz?

                  > Zastanawia mnie jednak wiekszosc reakcji na moj post:

                  A bo - jak słusznie zauważyłeś - były to _r_e_a_k_c_j_e_ na _T_w_ó_j_ post, a
                  nie neutralne emocjonalnie komentarze do przedstawionych statystyk. Jesteś
                  obecny na forum nie od dzisiaj i wszyscy wiedzą, czego się można po Tobie
                  spodziewać. Zresztą - sam nie kryłeś pod jaką tezę dobrałeś te dane. Po co
                  miałem pisać o np. o niskiej kulturze przemysłowej i organizacyjnej Polaków z
                  Kongresówki i Kresów? Ty przecież o tym doskonale wiesz, a wręcz dorabiasz do
                  tego faktu quasi-eugeniczną teorię, że "Polacy tak mają". Gadanie o tym z Tobą
                  to byłaby strata czasu. Warto natomiast było Ci zwrócić uwagę na fakty, których
                  Twoja etnicznie determinowana ślepota nie pozwala Ci dostrzec, lub należycie
                  docenić.

                  > Rozumiem, ze skoro w poziomie rozwoju Polska jest
                  > najbiedniejszym krajem UE (za Lotwa i Estonia, choc te w 1989 r. startowaly z
                  > nizszego poziomu niz my) to tez wina jakichs mitycznych onych, pogody,
                  Niemcow,
                  >
                  > Zydow itd.

                  To, co dzieje się z moim krajem w ciągu ostatnich lat niepokoi mnie
                  prawdopodobnie bardziej, niż Ciebie. Ale z Tobą o tym nie będę dyskutował, bo
                  Ci nie ufam.

                  > A co do 11 listopada - Polska nie jest swieta krowa, ktorej nalezy sie kult i
                  > respekt pod kazda szerokoscia geograficzna. Musisz sobie uswiadomisc, ze ten
                  > wasz 11 listopad dla niektorych wcale radosci nie oznaczal. W przypadku
                  Slaska
                  > stal sie natomiast poczatkiem serii nieszczesc, bo oznaczal dla nas stopniowa
                  > degradacje pod kazdym wzgledem.

                  Nie chcę, żebyś ze mną świętował. Proszę tylko, abyś nie przeszkadzał. Z
                  pewnego punktu widzenia uczucia patriotyczne są równie irracjonalne, jak
                  religijne. Co powiedziałbyś o facecie, który wpada do kościoła i
                  wrzeszczy: "Żebyście wy wiedzieli, gdzie mam waszego boga! Mam go głęboko
                  www... sercu! Ha ha ha!" Dziwisz się, że wierni szemrzą?
                  • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 11:49
                    > Nie chcę, żebyś ze mną świętował. Proszę tylko, abyś nie przeszkadzał. Z
                    > pewnego punktu widzenia uczucia patriotyczne są równie irracjonalne, jak
                    > religijne. Co powiedziałbyś o facecie, który wpada do kościoła i
                    > wrzeszczy: "Żebyście wy wiedzieli, gdzie mam waszego boga! Mam go głęboko
                    > www... sercu! Ha ha ha!" Dziwisz się, że wierni szemrzą?

                    Ale ja nie mam zamiaru siwetowac 11 listopada. Tak jak nie mam zamiaru ci
                    przeszkadzac w Twoim swietowaniu. Chce zebys tylko wiedzial, ze nahalne
                    obnoszenie sie z tym swietem i ponizanie innych jest tu tak samo na miejscu jak
                    krzykniecie w synagodze: Ukrzyzowaliscie Boga!
                    My sie nie prosilismy o ten wasz 11 listopada, wiec raczcie nas nie
                    uszczesliwiac swoimi swietami i mowic co dla nas dobre i co powinnismy. A wtedy
                    bedzie miedzy pokoj i wzajemna milosc!
                    • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 12:31
                      Witam!

                      elver.b napisał:

                      > Chce zebys tylko wiedzial, ze nahalne
                      > obnoszenie sie z tym swietem i ponizanie innych jest tu tak samo na miejscu
                      jak
                      >
                      > krzykniecie w synagodze: Ukrzyzowaliscie Boga!

                      Nawiązujesz do tego wrednego wątku, założonego przez Piasta? Rzeczywiście -
                      wyjątkowo wredny. Ale jestem pewien, że Piast zakładając go był święcie
                      przekonany, iż nie atakuje lecz daje odpór. Podobnie jak Ty, zakłądając ten
                      wątek. Taka jest niestety naturalna kolej rzeczy i logika konfliktu. Obaj
                      wybraliście najgorszy z możliwych sposobów jego rozwiązania. Chamstwa nie da
                      się wyprzeć większym chamstwem, bo reakcją jest zawsze jeszcze większe
                      chamstwo. Efekt jest tylko taki, że jest wokół nas coraz więcej i więcej
                      chamstwa, aż zaczyna brakować miejsca dla rozumu.
                      • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 12:39
                        bolek5 napisał:

                        > Witam!
                        >
                        > elver.b napisał:
                        >
                        > > Chce zebys tylko wiedzial, ze nahalne
                        > > obnoszenie sie z tym swietem i ponizanie innych jest tu tak samo na miejs
                        > cu
                        > jak
                        > >
                        > > krzykniecie w synagodze: Ukrzyzowaliscie Boga!
                        >
                        > Nawiązujesz do tego wrednego wątku, założonego przez Piasta? Rzeczywiście -
                        > wyjątkowo wredny. Ale jestem pewien, że Piast zakładając go był święcie
                        > przekonany, iż nie atakuje lecz daje odpór. Podobnie jak Ty, zakłądając ten
                        > wątek. Taka jest niestety naturalna kolej rzeczy i logika konfliktu. Obaj
                        > wybraliście najgorszy z możliwych sposobów jego rozwiązania. Chamstwa nie da
                        > się wyprzeć większym chamstwem, bo reakcją jest zawsze jeszcze większe
                        > chamstwo. Efekt jest tylko taki, że jest wokół nas coraz więcej i więcej
                        > chamstwa, aż zaczyna brakować miejsca dla rozumu.
                        >
                        Miedzy innymi. Ten gosc co chwila zaklada watki spamerskie, w ktorych obraza
                        ludzi naookolo, wiec nie moze miec wrazenia, ze daje odpor.
                        Jesli o Ciebie chodzi, to jesli Cie urazilem, przepraszam.
                        • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 12:54
                          Witam!

                          elver.b napisał:

                          > Jesli o Ciebie chodzi, to jesli Cie urazilem, przepraszam.

                          Doceniam Twój krok, ale widzę, że Ty ciągle nie rozumiesz sytuacji. Nie
                          obraziłeś mnie osobiście. Trafiłeś mnie zbiorowo, jako jednego z członków
                          obrażonej przez Ciebie współnoty etnicznej. Twoje skierowane personalnie do
                          mnie przeprosiny wprawdzie mile łechcą moje ego, ale są aktem zupełnie
                          nieadekwatnym do tego, co zrobiłeś.
                          • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 12:57
                            bolek5 napisał:

                            > Witam!
                            >
                            > elver.b napisał:
                            >
                            > > Jesli o Ciebie chodzi, to jesli Cie urazilem, przepraszam.
                            >
                            > Doceniam Twój krok, ale widzę, że Ty ciągle nie rozumiesz sytuacji. Nie
                            > obraziłeś mnie osobiście. Trafiłeś mnie zbiorowo, jako jednego z członków
                            > obrażonej przez Ciebie współnoty etnicznej. Twoje skierowane personalnie do
                            > mnie przeprosiny wprawdzie mile łechcą moje ego, ale są aktem zupełnie
                            > nieadekwatnym do tego, co zrobiłeś.
                            >
                            To Ty zbyt ostro oceniasz moje zamiary. Byly ne takie jak juz napsialem, choc
                            przyznaje, ze czasem dokopanie Polsce i niektorym Polakom sprawia mi dzika
                            satysfakcje.
                            Nie o to mi jednak chodzilo tm razem.
                            Pzdr
                            • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 13:07
                              Witam!

                              elver.b napisał:

                              > (...) czasem dokopanie Polsce i niektorym Polakom sprawia mi dzika
                              > satysfakcje.

                              No i sam widzisz ;) Na pożegnanie właściwie powinienem Ci życzyć powodzenia,
                              ale jeżeli chodzi o tego rodzaju zamiary - wybacz, nie.
                              • elver.b Re: II RP - same sukcesy :-))) do bolka 5 08.11.04, 13:16
                                bolek5 napisał:

                                > Witam!
                                >
                                > elver.b napisał:
                                >
                                > > (...) czasem dokopanie Polsce i niektorym Polakom sprawia mi dzika
                                > > satysfakcje.
                                >
                                > No i sam widzisz ;) Na pożegnanie właściwie powinienem Ci życzyć powodzenia,
                                > ale jeżeli chodzi o tego rodzaju zamiary - wybacz, nie.
                                >
                                Spoko, przeciez w koncu to ja odgrywam tu role Schwarzcharaktera :-)
                        • bolek5 Re: brak miejsca dla rozumu. 08.11.04, 22:55
                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          > > Chamstwa nie da
                          > > się wyprzeć większym chamstwem, bo reakcją jest zawsze jeszcze większe
                          > > chamstwo. Efekt jest tylko taki, że jest wokół nas coraz więcej i więcej
                          > > chamstwa, aż zaczyna brakować miejsca dla rozumu.
                          >
                          > a ile ten stan w Polsce juz trwa? jezeli mozna zapytac.

                          W Polsce? Nie zauważyłem. Na szczęście nie wszystko jeszcze u nas wygląda jak w
                          Niemczech.
                  • Gość: Marek bogowie bolka 5 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.04, 22:08

                    > Nie chcę, żebyś ze mną świętował. Proszę tylko, abyś nie przeszkadzał. Z
                    > pewnego punktu widzenia uczucia patriotyczne są równie irracjonalne, jak
                    > religijne. Co powiedziałbyś o facecie, który wpada do kościoła i
                    > wrzeszczy: "Żebyście wy wiedzieli, gdzie mam waszego boga! Mam go głęboko
                    > www... sercu! Ha ha ha!" Dziwisz się, że wierni szemrzą?
                    >

                    czy Polska jest twoim Bogiem? a co na to papiez? i przede wszystkim jak godzisz
                    to z twoim katolicyzmem?
                    • bolek5 Re: bogowie bolka 5 08.11.04, 22:55
                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      >
                      > > Nie chcę, żebyś ze mną świętował. Proszę tylko, abyś nie przeszkadzał. Z
                      > > pewnego punktu widzenia uczucia patriotyczne są równie irracjonalne, jak
                      > > religijne. Co powiedziałbyś o facecie, który wpada do kościoła i
                      > > wrzeszczy: "Żebyście wy wiedzieli, gdzie mam waszego boga! Mam go głęboko
                      > > www... sercu! Ha ha ha!" Dziwisz się, że wierni szemrzą?
                      > >
                      >
                      > czy Polska jest twoim Bogiem? a co na to papiez? i przede wszystkim jak
                      godzisz
                      > to z twoim katolicyzmem?

                      Sorki. Ja jestem buddystą.
                      • bartoszcze BUAHAHAHA 08.11.04, 23:10
                        Gwoli ścisłości, Bolek, nie śmieję się broń Boże z Ciebie, ani z Twojego
                        wyznania, ale z "celności" mareczkowych ataków...
                        • bolek5 Re: BUAHAHAHA 09.11.04, 06:25
                          Witam!

                          bartoszcze napisał(a):

                          > Gwoli ścisłości, Bolek, nie śmieję się broń Boże z Ciebie, ani z Twojego
                          > wyznania, ale z "celności" mareczkowych ataków...

                          Nie chichocz tak ostentacyjnie, bo go speszysz. Chłopiec się stara, więc trzeba
                          to docenić nawet, jeżeli niespecjalnie mu wychodzi. Inaczej zamknie się w sobie
                          i przestanie wierzyć w siebie ;)
                          Mareczku? Słyszysz mnie? Nie przejmuj się wujkiem Bartoszcze. On wcale nie
                          śmiał się z Ciebie!
                          • bartoszcze Re: BUAHAHAHA 09.11.04, 09:30
                            bolek5 napisał:

                            > Witam!
                            >
                            > bartoszcze napisał(a):
                            >
                            > > Gwoli ścisłości, Bolek, nie śmieję się broń Boże z Ciebie, ani z Twojego
                            > > wyznania, ale z "celności" mareczkowych ataków...
                            >
                            > Nie chichocz tak ostentacyjnie, bo go speszysz. Chłopiec się stara, więc
                            trzeba
                            >
                            > to docenić nawet, jeżeli niespecjalnie mu wychodzi. Inaczej zamknie się w
                            sobie
                            >
                            > i przestanie wierzyć w siebie ;)
                            > Mareczku? Słyszysz mnie? Nie przejmuj się wujkiem Bartoszcze. On wcale nie
                            > śmiał się z Ciebie!
                            Oj, bolek, ja przez parę miesięcy poświęcałem się troskliwie wychowaniu
                            mareczka na ludzi, ale w pewnej chwili przestałem. Niestety, teraz widać, że za
                            wcześnie:)
                            • bolek5 Re: BUAHAHAHA 09.11.04, 16:45
                              Witam!

                              bartoszcze napisał(a):

                              > Oj, bolek, ja przez parę miesięcy poświęcałem się troskliwie wychowaniu
                              > mareczka na ludzi, ale w pewnej chwili przestałem. Niestety, teraz widać, że
                              za
                              >
                              > wcześnie:)

                              Ja też już miałem niejedną okazję się zorientować, że Mareczek to uczeń
                              krnąbrny i słabo rokujący. Skoro jednak zwrócił się do mnie z pytaniem, to
                              głupio jakoś odmówić mu pomocy ;)
                              • bartoszcze Re: BUAHAHAHA 09.11.04, 20:44
                                bolek5 napisał:
                                >
                                > Ja też już miałem niejedną okazję się zorientować, że Mareczek to uczeń
                                > krnąbrny i słabo rokujący. Skoro jednak zwrócił się do mnie z pytaniem, to
                                > głupio jakoś odmówić mu pomocy ;)
                                >
                                Chwała Ci!
                                Do mnie się na szczęście nie zwraca:)
                                • bolek5 Re: BUAHAHAHA 09.11.04, 21:27
                                  Witam!

                                  bartoszcze napisał(a):

                                  > Do mnie się na szczęście nie zwraca:)

                                  Prywatnie Ci wyznam, iż mam nadzieję tym razem zniechęcić go do siebie
                                  definitywnie ;)
            • bolek5 Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 22:57
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > > Zcalanie niepasujących do siebie klocków nie szło
              > > łatwo. Np. w dziedzinie prawa cywilnego proces unifikacji zakończono dopi
              > ero
              > > bodaj w 1949 r.
              >
              > taaak. ,moze poszlo sie za bardzo droga nacjonalizmu i za bardzo za cel
              > postawiono sobie utworzenie panstwa jednonarodowego? wtedy wcale nie dziwne,
              ze
              > trwalo to tak dlugo.

              Mareczku, jestem pewien, że masz jakiś zawód i na pewno wykonujesz go
              wspaniale. Trzymaj się go, bo na tym, o czym próbujesz pisać w tej chwili, nie
              znasz się zupełnie. Uwierz mi ;)
        • bartoszcze Re: II RP - same sukcesy :-))) 08.11.04, 10:43
          elver.b napisał:

          > Bartoszcze, co do twojego postu to powiem ci tylko, ze statystyka o ktora
          > zahaczylem odnosila sie do krajow, ktore w porownawczym okresie mialy prawie
          > identyczne doswiadczenia.
          I w ten sposób wszedłeś w kryteria pozastatystyczne, których powoływanie przez
          innych negowałeś..
          Kij ma dwa końce:)
            • elver.b p.s. 08.11.04, 11:57
              kiedy tylko na tym forum pojawia sie Polacy otwarcie nie zgadzajacy sie z
              polskimi szowinistami na tym forum, kiedy to oni wezma gore po drugiej stronie,
              z tego forum zniknie tez elver.
              bartoszcze i bolek - jestescie pierwsi, bartszcze faktycznie reaguje (dola
              moderatora), bolek zdaje sie reagowac tylko na bluzgi w kiernku wlasnego obozu.
              • bolek5 Re: p.s. 08.11.04, 12:41
                Witam!

                elver.b napisał:

                > bolek zdaje sie reagowac tylko na bluzgi w kiernku wlasnego obozu.

                Nie mam żadnego obozu. Mam za to tożsamość i związane z nią poczucie godności,
                którego bronię. A co do reszty - niestety, nie jestem bez grzechu. Przyznaję,
                że wyglądałbym ładniej, gdybym reagował po równo na nacjonalizm wszelkiej
                maści. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że zmilczam nie tylko polski
                szowinizm ale nie reaguję również na większość przejawów szowinizmu
                niemieckiego czy śląskiego. Po prostu nie mam czasu. Ten wątek i ta okazja były
                wyjątkowe.