Dodaj do ulubionych

Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA!

19.01.06, 07:02
He, he, ale jaja,
nawet z niymi nie wspolpracowali.
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 07:07
      Rico czytej, to nie jest tylko pierdouy pociskac, tera i Spiegel se dystansuje:

      www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,396011,00.html
      "Gleichwohl verliert die Affäre um die beiden Agenten mit den Ergebnissen der
      geheimen Sitzung mächtig an Brisanz. Immer deutlicher wird erkennbar, dass die
      erhobenen Vorwürfe der Mithilfe am US-Krieg gegen den Irak falsch sind.
      Fraglich ist, ob sich der von der Opposition geforderte Untersuchungsausschuss
      mit dieser Frage überhaupt noch beschäftigen sollte. Dort wäre eine umfassende
      Information wie vor der PKG kaum denkbar."
      • slezan Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 10:22
        A już myślałem, że Niemcy wykazali trochę zdrowego rozsądku, a tu klapa. Coś
        Wam ostatnio nic nie wychodzi w tej BRD. Niedługo będzie taki bajzel jak w
        Polsce:-).
        • ballest Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 10:36
          Slezan i znowu nie przeczytales!
          To wlasnie byl ZDROWY ROZSADEK, Niemcy nie sa okupantem w Iraku, tak jak to
          czolowi dzialacze RASu sobie zycza!
          • slezan Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 10:47
            Bo są za ciency. Heheheh. Dotychczasowe okupacje bardzo źle się dla nich
            kończyły. Zdecydowanie lepiej wyszli na tym, że ktoś ich okupował.
            • ballest Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 11:12
              Za to ta okupacja w Iraku sie dobrze skonczy zarowno dla Polakow jak i USA.
              Zreszta USA moga cos zaspiewac o Somalii czy Vietnamie !
              • slezan Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 11:21
                Nigdzie Amerykanie nie ponieśli takich upokoarzających klęsk jak Niemcy.
                Wietnamu nigdy zresztą nie okupowali, a na ich wyjściu stamtąd stracił przede
                wszystkim sam Wietnam. A Irak? Amerykanów stać na trzy takie Iraki, jeżeli
                podatnikowi starczy cierpliwości.
                • szwager_z_laband Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 12:30
                  slezan, wiela Hamerykonow zginouo we Wietnamie a wiela do konca zycia ostauo
                  sie kalykomy(fizycznymi abo psychicznymi)?

                  mie sie zdo ze pora ich tam bouo, pra?
                  • ballest Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 12:34
                    Tera juz ich nawet w Pakistanie dojsc maja:
                    Pakistan: Kolejna antyamerykańska demonstracja






                    PAP, pi 19-01-2006, ostatnia aktualizacja 19-01-2006 11:31

                    "Ponad tysiąc osób brało w czwartek udział w antyamerykańskiej demonstracji,
                    która przeszła ulicami Peszawaru w północnym Pakistanie.


                    Demonstranci wołali "Śmierć Ameryce!" i krzyczeli "Dżihad, dżihad!", nawołując
                    do muzułmańskiej świętej wojny."

                    Poloki, to jedyny na swiecie narod, kery ich uwielbiou a Amerykanie ich w dupie
                    majom.
                    Dupolizusow nikt nie powazou, Bremer se wysmiou.
                    Widzieliscie jak Merkel USA przyjely??? tu widac z kym se USA liczom!
                    • socer-schlesier Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 13:08
                      Co to za przyjażń jak kolega cię do swojego domu nie chce wpuścić.Polacy żądają od Uni Europejskiej by ta wstawiła się za zniesieniem wiz dla Polaków.W kuluarach ci "starzy Europejczycy" z pewnością sobie niejeden kawał już na ten temat opowiedzieli.Myślę że to jest upokarzające gdy ktoś cię do swojego domu nie chce wpuścić a ty na chama mu chcesz do tego domu wejść.Po co?
                  • slezan Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 13:09
                    Mniej niż w tym samym czasie zginęło w USA w wypadkach drogowych. I
                    zdecydowanie mniej niż zginęło żołnierzy armii Wietnamu Południowego.
                    • szwager_z_laband Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 13:15
                      :))

                      ciekawe dane sam podowosz - no to jak te Hamerykony to jezdzom po tm Iraku abo
                      Witnamie(jezdziyli) ze tela tych borokow tam naprzejyzdzali?

                      Padosz oni se tam wyscigi uzondzajom, a te harmaty to tak ino ze papyndekla ....
                      • slezan Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 19.01.06, 14:10
                        Czytaj uważnie. W wypadkach drogowych w USA.
                        • szwager_z_laband Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 20.01.06, 16:53
                          Slezan, tys mojyj ironi ajnfach niy spokapiou :))
                          • slezan Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 20.01.06, 17:38
                            Wiesz, dowcip jest celny, kiedy ma cokolwiek wspólnego z tym o czym mowa.
                            • szwager_z_laband Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 20.01.06, 17:41
                              to niy bou dowcip :))
                              • ballest Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 20.01.06, 21:39
                                Laband, tera wiymy co Slezan czytou, BRAIDA, bo bredziu bredziou, ze Joschka w
                                USA mieszkou bydzie, zaznaczou, ze to BILD napisou.
                                Slezanek, nasz sztudiowany synek z miasta, co uwaza, ze na wsi gupki
                                mieszkajom, stwierdziou, ze BILD i BREDZIU racje maja, he,

                                Widzicie, - tak sie produkuje prymitywow, ktorzy nie wiedza co pisza!
                                Jak mi jeszcze roz laband napisze, ze SLEZAN cos do Slonska zrobiou i
                                inteligentny jest, to wiym co mu uodpowiym!
                                OSOBA CO SIE SMIEJE Z LUDZI PRACY CZY "WSIOKOW" po prostu nie mou z
                                inteligencja nic wspolnego, nadaje sie tylko do struganiou konikow.
                                Czlowiek, co swoja wiedza o Niemcach ze Bildu czerpie, niech se lepi powiesi,
                                wtedy nikomu nie zaszkodzi!

                                --
                                pyrsk
                                Ballest
                                • slezan Re: Afera BND, nic innego tylko prowokacja USA! 20.01.06, 22:45
                                  Wsiok to stan umysłu i charakteru - taki prowincjusz, któremu słoma z butów
                                  wystaje, czyli wypisz wymaluj Ty, miszczu. Mieszkaniec wsi to wieśniak.
                                  I co, lewacki bandzior Joschka F., który tłukł policjantów w 1968, jendak nie
                                  jedzie z wykładami do Harvardu? Uffff. Czyli honor tej uczelni został
                                  ocalony:-).
                                  Niech sobie Fischer wykłada na tak "renomowanych" uczelniach jak uniwersytet w
                                  Bremie.
        • pistulka2 Ochotnik 19.01.06, 13:27
          Kolego mogles zglosic sie na ochotnika do wyrywania paznokci:-)
          • socer-schlesier Re: Ochotnik 19.01.06, 13:29
            Rzeczywiście,przecież żołnierze Polscy którzy tam są to wszyscy ochotnicy.
          • slezan Re: Ochotnik 19.01.06, 14:11
            Od tego są fachowcy. Ja nie mam predyspozycji ani kwalifikacji.
            • ballest Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 14:26
              Jak by nie strzelali do matek z dziecmi i do bezbronnych, to by sie mogli
              swobodnie po Bagdadzie poruszac, a tak som tylko w koszarach a jak se ruszom to
              tylko w pancrach;)

              W Bagdadzie i tak amerykanie nic do godania nie maja, som tchorzami a tylko
              technika blyszcza, ale w doma to im helikopterow brakuje jak w New Orleans
              • slezan Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 14:40
                Tjaaa, armii Twojego tatusia skopali tyłki, aż żal serce ściska.
                A kto jest tchórzem to widać było po żałosnym skamleniu Niemców po ataku na
                WTC - te banery pod amerykańską ambasadą - "Prosimy, tylko nie wojna". Cały
                świat się śmiał z niemieckiego "bohaterstwa".
                Masz jakiś kompleks na punkcie tego strzelania do bezbronnych. Tatuś musiał Ci
                wiele rzeczy naopowiadać:-).
                • socer-schlesier Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 14:52
                  Dzisiaj to Polacy są agresorami nie Niemcy.Niemcy tu szlezan masz rację- wojny nie chcą.
                  • slezan Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 15:09
                    Niemcom od 60 lat wygodnie pod amerykańskim parasolem. Rozsądna polityka chować
                    się pod opiekę silniejszego. Wasal powinien jednak siedzieć cicho.
                    • ballest Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 15:31
                      Wpierw pod Monte Cassino Amerykanie dostali wp....l, tak jak Polacy i inni,
                      ktorzy sie wazyli Monte zaatakowac, wiec nie moj ojciec z nimi przegral tylko
                      wygral.
                      Zaznaczam, ze moj ojciec zawsze twierdzil, ze Amerykanie to tchorze,
                      bombardowali i palili gore fosforem ( byl zabroniony ) a jak nikt nie strzelal,
                      to atakowalio, odezwal sie jeden strzal, to sie cofali.
                      Tchorze nic innego.
                      Niemcy drogo zaplacili za amerykanska "opieke" plan Masrchalla sie tylko
                      Ameryce przydal a nie Niemcom!
                      • sss9 Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 15:36
                        ballest napisał:

                        > Wpierw pod Monte Cassino Amerykanie dostali wp....l, tak jak Polacy i inni,
                        > ktorzy sie wazyli Monte zaatakowac, wiec nie moj ojciec z nimi przegral tylko
                        > wygral.
                        > Zaznaczam, ze moj ojciec zawsze twierdzil, ze Amerykanie to tchorze,
                        > bombardowali i palili gore fosforem ( byl zabroniony ) a jak nikt nie strzelal,
                        >
                        > to atakowalio, odezwal sie jeden strzal, to sie cofali.
                        > Tchorze nic innego.
                        > Niemcy drogo zaplacili za amerykanska "opieke" plan Masrchalla sie tylko
                        > Ameryce przydal a nie Niemcom!

                        :))) niezłe!
                        mimo tego wszystkiego Bóg był jednak z Amerykanami. :)))
                        • slezan Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 17:00
                          Skopali Niemcom rzicie niemiłosiernie, a że szanowali życie żołnierza to się im
                          chwali:-).
                    • socer-schlesier Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 15:37
                      Jeżeli twierdzisz że Niemcy są wasalem Ameryki to wyjaśnij dlaczego Niemcy tak od tej Amerykańskiej polityki chcą się uniezależnić.
                      Fakty świadczą przeciwko tobie.
                      • socer-schlesier Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 15:39
                        ss jak zwykle na temat.
                        • sss9 Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 15:42
                          socer-schlesier napisał:

                          > ss jak zwykle na temat.
                          socker tysz. no i oczywista miszczuniowi nie ma za zue. :)))
                          • socer-schlesier Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 16:05
                            Mnie moja godność nie pozwoliła by wpraszać się do kogoś gdy on mnie nie zaprosi.Jaki stosunek mają Amerykanie do Polaków to widać po wypowiedziach Paula Bremera i ostatnim incydencie z Amerykańskim żołnierzem gdzie Amerykanie niesłusznie o jego śmierć oskarżyli Polaków a ci musieli się z tego tłumaczyć.Jeszcze parę takich incydentów,prasa to nagłośni i Polacy z przymierzeńców staną się wrogami.
                            Ale tak bywa gdy się jest ubogim krewnym.
                            • ballest Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 16:50
                              Polacy nie sa krewnymi, sa du..l.z.czami od USA nic wiecej, a USA ich
                              wysmiewaja, tak jak na to zasluzyli.
                              Polacy prosza UE, zeby sie za nich w sprawie Viz wstawili, ale jaja.
                              Dumny Kwasniewski lizau du.. Bushowi, a Bush go olau, naprawde olau, nic
                              wiecej.
                              Wlasciwie olau cala Polske, bo Kwasniewski byl wtedy polskim prezydentem.
                              Jeszcze teraz slysze skomlenie Kwasnego, Panie Prezydencie a zniesie Pan Wizy
                              dla Polakow, a powtarzal to kilka razy!
                              WSTYD, dla tej niby DUMNEJ nacji!
                      • slezan Re: Ochotnik w raji tchorzow 19.01.06, 17:02
                        Zatem przyznałeś, że są uzależnieni, skoro chcą się uniezależnić. Tak więc są
                        wasalem, który myśli o zrzuceniu kurateli seniora. Sami sa na to zdecydowanie
                        za słabi. Jedyna ich szansa to UE, którą jednak ostatnio sami mocno podkopali
                        swoimi układami z Putinem.
                • pistulka2 precz z warcholeniem! 19.01.06, 21:51
                  Kolego troche tracisz nerwy i zaczynasz znow warcholic.

                  WTC - te banery pod amerykańską ambasadą - "Prosimy, tylko nie wojna". Cały
                  > świat się śmiał z niemieckiego "bohaterstwa".

                  Hehe ciekawe co za caly swiat, chlopie nie pociskaj tu takich bradni.
                  • slezan Re: precz z warcholeniem! 19.01.06, 21:53
                    pistulka2 napisał:

                    > Kolego troche tracisz nerwy i zaczynasz znow warcholic.

                    Ty i miszcz czyniucie to notorycznie. Musicie mieć zaawansowaną nerwicę:-).

                    >
                    > WTC - te banery pod amerykańską ambasadą - "Prosimy, tylko nie wojna". Cały
                    > > świat się śmiał z niemieckiego "bohaterstwa".
                    >
                    > Hehe ciekawe co za caly swiat, chlopie nie pociskaj tu takich bradni.

                    To ten "cały świat", o którym nieustannie pisze miszcz.
                    • ballest Re: precz z warcholeniem! 19.01.06, 22:49
                      Slezan, wiesz jaka jest roznica miedzy Niemcami a Polakami?
                      Z Niemcami chca se USA kolegowac (czytaj utrzymywac dobre stosunki) z Polska
                      tego nie chca ale Polska o to skomli.
                      • slezan Re: precz z warcholeniem! 19.01.06, 22:51
                        Nie od dziś wiadomo, że miszcz postrzega świat z perspektywy piaskownicy:-).
            • pistulka2 Re: Ochotnik i fachowcy?! 19.01.06, 21:31
              Acha? fachowcy od wyrywania paznokci, naprawde ciekawe.
              Mam osobiscie pewien dystans jak i niechec dla kazdego kto takich fachowcow
              utrzymuje, popiera czy "ksztalci", obojetnie w jakich celach.
              • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 19.01.06, 21:52
                Każde państwo, które ma tajne służby.
                • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 13:10
                  Slezan więc twierdzisz że dzisiaj tajne polskie służby utrzymują fachowców od wyrywania paznokci? Brrrr.Okropność.
                  Widzę że popierasz te upokarzające nadskakiwanie Polaków w stosunku do USA.Nie tak dawno Brzeżiński(tak na boku,uważam że ta osoba więcej -dużo więcj się na polityce międzynarodowej znająca jak Ty) powiedział,by Polska nigdy nie liczyła że Ameryka ich będzie traktować jak równorzędnego partnera.
                  Tak z ciekawości się pytam- Ty też komuś do domu tak nachalnie się wpraszasz,choć on nie specjalnie Cię do tego domu wpuścić chce,a w dodatku Ty go jeszcze swoim przyjacielem zwiesz?
                  • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 13:51
                    socer-schlesier napisał:

                    > Slezan więc twierdzisz że dzisiaj tajne polskie służby utrzymują fachowców od
                    w
                    > yrywania paznokci? Brrrr.Okropność.

                    A myślisz, że niemieckie nie? Naiwniak.

                    > Widzę że popierasz te upokarzające nadskakiwanie Polaków w stosunku do
                    USA.Nie
                    > tak dawno Brzeżiński(tak na boku,uważam że ta osoba więcej -dużo więcj się na
                    p
                    > olityce międzynarodowej znająca jak Ty) powiedział,by Polska nigdy nie
                    liczyła
                    > że Ameryka ich będzie traktować jak równorzędnego partnera.
                    > Tak z ciekawości się pytam- Ty też komuś do domu tak nachalnie się
                    wpraszasz,ch
                    > oć on nie specjalnie Cię do tego domu wpuścić chce,a w dodatku Ty go jeszcze
                    sw
                    > oim przyjacielem zwiesz?

                    Jak dziecko. Upokorzenia, honor, duma itp. Poityka to nie piaskownica, ale gra
                    interesów. USA nie traktują nikogo jak równorzędnego partenra, bo nikt dla nich
                    dziś równorzędnym partnerem nie jest. Może nie zauważyłeś, ale w dzisiejszym
                    świecie jest tymczasowo tylko jedno supermocarstwo.
                    Swoją drogą noigdzie nie napisaem jak oceniam relacje polsko-amerykańskie.
                    Natomiast Wasze z miszczem uwagi dotyczące tych relacji przyjmuję z dużym
                    rozbawieniem. A z jeszcze większym to jak staracie się roić tu o niemeickiej
                    potędze:-).
                    • ballest Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:10
                      1.Wpierw w Niemczech nikt nikomu paznokci nie wyrywa, my jestesmy
                      ucywilizowanym narodem.
                      2.Zadne mocarstwo nie jest mocarstwem na wiecznosc, USA stracily bardzo duzo
                      blasku i go juz nie odzyskaja, a po czmychnieciu z Iraku tez juz ich nikt
                      powazal nie bedzie.
                      Rzym byl kiedys mocarstwem, pozniej Niemcy, ale wszystkie mocarstwa upadly.
                      3. W eksporcie i tak jestesmy juz przes USA wiec Slezanku nie ma strachu!
                      • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:15
                        ballest napisał:

                        > 1.Wpierw w Niemczech nikt nikomu paznokci nie wyrywa, my jestesmy
                        > ucywilizowanym narodem.

                        Heheheh. W USA też nie. N terenie Stanów Zjednoczonych takie praktyki są
                        niedopuszczalne. Wreszcie rozwiałeś wątpliwości co do swojej przynależności
                        narodowej. Szwager będzie miał jasność. "Ucywilizowanym" to dobre określenie.
                        Znaczy ktoś Was musiał ucywilizować. Kto to chyba oczywiste:-).

                        > 2.Zadne mocarstwo nie jest mocarstwem na wiecznosc, USA stracily bardzo duzo
                        > blasku i go juz nie odzyskaja, a po czmychnieciu z Iraku tez juz ich nikt
                        > powazal nie bedzie.

                        A co? Może im "potężne" Niemcy zagrożą? :-)

                        > Rzym byl kiedys mocarstwem, pozniej Niemcy, ale wszystkie mocarstwa upadly.

                        Jak to upadnie, to pogadamy. Na razie jest mocarstwem.

                        > 3. W eksporcie i tak jestesmy juz przes USA wiec Slezanku nie ma strachu!

                        W eksporcie swoich wykształconych obywateli z pewnością. Już musicie
                        informatyków specjalnie zapraszać, bo własnych macie za mało.
                        • ballest Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:33
                          Och Slezanku, USA Niemcow nie ucywilizowaly, to zrobii Rzymianie !
                          Oczywiscie pozniej USA zostaly przez Germanow cywilizowane.
                          Co do Informatykow, to mamy w Niemczech nadmiar informatykow, czasy kiedy
                          Niemcy sie o nich prosily, te juz nie wroca.

                          Kto USA zagrozi juz napisalem, wpierw Chiny a na dluzsza meta Rosja
                          • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:40
                            ballest napisał:

                            > Och Slezanku, USA Niemcow nie ucywilizowaly, to zrobii Rzymianie !

                            Heheheheheh. Rozbawiłeś mnie swoją "znajomością" historii. wiesz gdzie
                            przebigała granica imperium? Na marginesie - naziści byli juz
                            tymi "ucywilizowanymi" Niemcami?

                            > Oczywiscie pozniej USA zostaly przez Germanow cywilizowane.

                            Bardzo oryginalna teza. A kiedy to nastąpiło?

                            > Co do Informatykow, to mamy w Niemczech nadmiar informatykow, czasy kiedy
                            > Niemcy sie o nich prosily, te juz nie wroca.

                            No tak. Po co informatycy w kraju, który będzie coraz mniej innowacyjny:-).

                            >
                            > Kto USA zagrozi juz napisalem, wpierw Chiny a na dluzsza meta Rosja

                            Ech ten niemiecki służalczy stosunek do Rosji nie jest chyba mitem:-).
                    • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:19
                      Nie wyobrażam sobie Joschki Fischera wyrywającego komuś paznokcie.Wręcz odwrotnie.
                      Nie odpowiedziałeś na pytanie- czy wpraszasz się komuś do chałupy nie będąc w niej specjalnie równorzędnie traktowanym.
                      • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:22
                        socer-schlesier napisał:

                        > Nie wyobrażam sobie Joschki Fischera wyrywającego komuś paznokcie.Wręcz
                        odwrotn
                        > ie.

                        Tzn. wyobrażasz sobie jak Fischerowi wyrywają pazonokcie? A wiesz, że takie
                        fantazje na temat tej lewackiej kreatury mogą byc nawet przyjemne?:-)
                        A gdzie na świecie ministrowie wyrywają paznokice?

                        > Nie odpowiedziałeś na pytanie- czy wpraszasz się komuś do chałupy nie będąc w
                        n
                        > iej specjalnie równorzędnie traktowanym.

                        Takie pytania możesz zadawać miszczowi - to jego poziom. Ja jeszcze nie
                        osiągnąłem tego stadium zdziecinnienia, choć może to tylko kwestia czasu.
                        • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:31
                          Wstydzisz się..Mnie też na Twoim miejscu było by wstyd.Widzisz Balcio kupuje bilet do tej Hameryki bez problemu,a Ty obywatel Polski,przyjaciel tych Hamerykanów musisz ich się o ten bilet prosić.Nie zawsze go jednak dostaniesz.
                          • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:37
                            Dlaczego od razu mam się wstydzić? Owszem,lekturze postów Twoich i miszcza
                            towarzyszy pewne zażenowanie, ale wstydzić powinniście się Wy:-).
                            Wyobraź sobie, że bilet także kupuję bez problemu.
                            • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:39
                              I co z tym biletem póżniej robisz.Wieszasz go sobie nad łóżkiem?
                              • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:42
                                Wysyłam Joschce Fischerowi - pierwszemu amerykanożercy niemieckiej lewicy,
                                który jak piesek biegnie na byle skinienie swoich panów za ocean:-).
                                • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:46
                                  Slezan napiłeś się czegoś? ,Skoncentrój się i zastanów się co piszesz.Widzę że piana leci z ust.
                                  • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:48
                                    Hehehe. Po Twojej ortografii sądzę, że przypisujesz innym własne stany
                                    świadomości.
                                    • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 14:56
                                      Nie odpowiedziałeś co robisz z tym amerykańskim biletem?
                                      • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 15:01
                                        Ależ odpowiedziałem. Nie doczytałeś? A może nie wierzysz w moją filantropię?
                                        • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 15:02
                                          No a co ma Joschka z tym Twoim biletem robić?
                                          • sss9 Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 15:05
                                            socer-schlesier napisał:

                                            > No a co ma Joschka z tym Twoim biletem robić?

                                            tak sobie czytam tę pogawędkę i widzę, że miszczu zaraża. uważaj na siebie slezan.
                                            ;)
                                            • ballest Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 15:39
                                              "Wysyłam Joschce Fischerowi - pierwszemu amerykanożercy niemieckiej lewicy,
                                              który jak piesek biegnie na byle skinienie swoich panów za ocean:-).

                                              Napisz blizej, co z tym Joschkom za oceanem, bo ja nic o tym nie wiem!
                                              Mnie sie wydaje , ze juzas koniki strugosz?

                                              Wytlumacz nam Slezanku to co skresliles?

                                            • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 15:41
                                              A więc jednak miałem rację że nasz szlezanek musiał się czegoś napić.A niech tam, niech sobie troszkę odpocznie,miłych snów.Mam jednak nadzieję że jak się wyśpi to mi odpowie,po co takie drogie bilety do tej jego umiłowanej Hameryki kupuje a póżniej je Joschce wysyła.Czyżby z tąd te jego kompleksy wypływały że tak bardzo tam chciałby jechać a oni dla niego szlaban.
                                              No, co póżniej taki biedaczyna jeden z drugim ma z tymi biletami zrobić skoro już je kupił.
                                              Moja rada szlezan- najpierw musisz wizę sobie załatwić a póżniej dopiero bilety sobie kup.Szkoda kasy,a zapewniam Cię,Joschce te Twoje bilety są najmniej potrzebne.Kup sobie za to lepiej np. pomarańcze.
                                              • ballest Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 15:54
                                                ale socer, skond uon to mou wiedziec, - gorol se najpierw kupi sioduo a potym
                                                chodzi i konia szukou!
                                                • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 16:04
                                                  Nie wszyscy tacy są.Ale nasz szlezanek widać ma z tym problemy.
                                                  Ale cichhhoooo,niech se nasz szlezanek teraz wyśpi.
                                                  • sss9 Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 16:39
                                                    :))) skoro się już poklepaliście po własnych plecach i kolejny raz
                                                    udowodniliście, że z pamięcią kiepsko, a z logiką jesteście na bakier -
                                                    poczytajcie, może choć przeciwciała socerka walczą jeszcze z głupotą:

                                                    socer-schlesier napisał:

                                                    > Wstydzisz się..Mnie też na Twoim miejscu było by wstyd.Widzisz Balcio kupuje bi
                                                    > let do tej Hameryki bez problemu,a Ty obywatel Polski,przyjaciel tych Hamerykan
                                                    > ów musisz ich się o ten bilet prosić.Nie zawsze go jednak dostaniesz.

                                                  • socer-schlesier Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 16:58
                                                    Jak widzę ssio przyszedł na ratunek.Po prostu za mocno szlezanek wziął sobie to do serca,ale niech się nie martwi.Już niedługo Unia się za Polską w sprawie wiz dla Polaków wstawi to może coś z tego będzie.
                                                  • sss9 Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 17:04
                                                    nie na pomoc soccerku, powiedzmy, że pod jego nieobecność popsułem wam
                                                    uroczystość świętowania waszej bezgranicznej głupoty. :)
                                                  • slezan Re: Ochotnik i fachowcy?! 20.01.06, 17:37
                                                    Chłopcy lubią się klepać po zadkach. Balleścik znalazł sobie wreszcie na forum
                                                    nowego przydupasa, który go pocieszy, gdy nikt inny nie będzie chciał już
                                                    czytac jego bełkotu o intymnych związkach Chrystusa i Marii Magdaleny:-).
                                                    No i jak tam, kolesie? Wsobne dzieci z podgliwickich wsi, którym się
                                                    przewróciło w główkach jak wieżowce nad Menem zobaczyły? Nie wiecie, dokąd Wasz
                                                    idol arbuz Joschka się wybiera? Wstyd. No ale czego się spodziewać po pamponiu,
                                                    któremu się wydaje, że kupno biletu lotniczego jest skomplikowaną
                                                    formalnością:-).
                                                  • bolko1335 Pampon? 20.01.06, 23:59
                                                    Hej, pampon jest zaryezerwowany dla wilyma, naszego pamponia bycinskiego.
                                                  • ballest Re: Pampon? 21.01.06, 00:08
                                                    No to se przyznou Slezanek przez kwiaty , ze juzas wpod!
                                                  • socer-schlesier Re: Pampon? 21.01.06, 13:43
                                                    Szlezan napisał:
                                                    "No ale czego się spodziewać po pamponiu,
                                                    któremu się wydaje, że kupno biletu lotniczego jest skomplikowaną
                                                    formalnością:-)."
                                                    O nasz szlezanek jest wach. Szlezanku,dziś niejeden pampoń z podgliwickiej wsi w ciągu roku więcej przejeżdzi samolotem jak Ty przez całe swoje życie.
                                                  • ballest Re: Pampon? 21.01.06, 13:55
                                                    Socer, przeciez slezaneczek, tu sie coraz bardziej kompromituje, zacznymy
                                                    wyliczanka
                                                    1. Mordy na bezbronnych uwaza za prawidlowe
                                                    2. Tortury za uzasadnione
                                                    3. USA to demokracja (ciekawou jako?)
                                                    4. Agresja na Irak za usprawiedliwionou
                                                    5. Robotnicy to dlo niego nizszou klasa
                                                    6. Chlopi tysz

                                                    To na razie !
                                                  • socer-schlesier Re: Pampon? 21.01.06, 14:14
                                                    A więc on cały czas walczy.
                                                  • slezan Re: Pampon? 21.01.06, 16:44
                                                    A miszcz po prostu nie nauczył się czytać ze zroumieniem przez całe swe długie
                                                    życie. I ten jeden punkt wystarczy:-).
                                                  • slezan Re: Pampon? 21.01.06, 16:43
                                                    Masz rację. Mnie samoloty służą do latania, nie do jeżdżenia:-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka