szwager_z_laband
24.02.06, 14:50
Dlaczego ludzie nie chcą odbudować kurortu Carlsruhe?
Przed II wojną światową Carlsruhe należało do najbardziej znanych
miejscowości letniskowych na Śląsku. Carl von Württemberg i jego następcy,
doskonale orientujący się w leczniczych właściwościach terenu, pobudowali
tutaj zamek, uzdrowisko, budynki z noclegowniami, budynek koncertowy, teatr,
książęcą bibliotekę, ogród francuski, ogród angielski ze stawami i rzeźbami
zwierząt przy alejkach i placach. W Carlsruhe koncertował i mieszkał Carl
Maria Weber, autor opery romantycznej „Wolny Strzelec”.
W 1945 roku kurort i obiekty z nim związane przestały istnieć. Rozgrabiono i
spalono wszystko. Teraz, od kilka lat, paru zapaleńców, Polaków i Niemców,
próbuje przypomnieć mieszkańcom Opolszczyzny, czym była ta piękna
miejscowość. Jedną z osób dążących do odbudowy splendoru Pokoju jest Józef
Schlender, miejscowy pastor parafii ewangelicko-augsburskiej. Za ożywieniem
tradycji kulturalnych Pokoju jest mieszkający w gminie Zbigniew Figas, prezes
opolskiego Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Entuzjastą wznowienia
stałych koncertów muzyki poważnej w Pokoju jest Manfred Rossa z Eschborn,
były mieszkaniec gminy. Rossa napisał broszurę o kompozytorze. Organizator
życia muzycznego i konferansjer Jacek Woleński, który dwukrotnie
przygotowywał występy solistów i filharmoników podczas wiosennych koncertów
weberowskich w Pokoju, jest za rozszerzeniem palety imprez.
Głuche władze
Festiwal może pomóc władzom i prywatnym inicjatorom nie tylko w organizacji
festiwali w kościele ewangelickim i katolickim czy sali parafialnej, ale
także w koncertach promenadowych pod pozostałą po Württembergach symboliczną
rzeźbą lwa. Dobrze rozpropagowane koncerty mogłyby pomóc w rewitalizacji
parków i całego zdroju. Entuyjastka rewitalizacji parku i uzdrowiska Joanna
Ptaszek przypomniała, iż pomocną w realizacji tego zadania może być uchwała
Rady Ministrów Unii Europejskiej z 17 marca 1998 roku, dotycząca odbudowy
słynnych miejsc związanych z dziedzictwem kulturowym regionów. Aż dziw, że
radni, władze gminy i władze województwa, wsparte miejscowym lobby, nie
podjęli się dotąd takiego zadania. Tym trudniej sprawę zrozumieć, iż jedna z
najzdrowszych gmin Opolszczyzny, jeśli chodzi o środowisko, nie chce podjąć
takiej inicjatywy. Pokój należy do najbiedniejszych gmin, z dużym
bezrobociem.
Eutin robi na Weberze majątek
Carl Maria von Weber urodził się w 1786 roku w miasteczku Eutin, położonym w
centrum Szwajcarii Holsztyńskiej. W miejscu urodzenia Weber mieszkał jedynie
sześć miesięcy. Po wywędrowaniu za chlebem umuzykalnionej rodziny z
Holsztyna, kompozytor nigdy już tutaj nie wrócił. A jednak Eutin organizuje,
począwszy od 1951 roku, słynny festiwal pn. „Eutiner Sommerspiele”. Na każdym
festiwalu gmina zarabia 200-250 tysięcy euro, jak dowiedziała się SW.
W roku 1804 Carl Maria Weber po nauce i studiach w Salzburgu, Monachium,
Chemnitz i Augsburgu zostaje kapelmistrzem, a następnie nauczycielem muzyki
we Wrocławiu. Zafascynowany jego urokiem osobistym i wykonywanymi wprawkami
muzycznymi Eugen von Württemberg zaprasza przyszłego kompozytora na zimowy
sezon muzyki kameralnej w 1806 roku do Carlsruhe. C.M. Weber mieszka w zamku,
jego ojciec z ciotką kompozytora Adelheidą zamieszkują w gościnnym domu.
Wiemy, że w „Zaciszu Carla” autor „Wolnego Strzelca” ma czas na komponowanie
(pisze nuty do dwóch symfonii C-dur). Przygrywa codziennie przez godzinę
księżnej „do herbaty”, zaś koncerty kameralne odbywają się w czwartki i
niedziele. Wykonywane są utwory Haydna, Mozarta, Salieriego.
„Freischütz” w Pokoju wielkim wydarzeniem
Z Carlsruhe Carl Maria von Weber udaje się w 1807 roku na tournée koncertowe
do Stuttgartu, następnie do Heidelbergu, Mannheim, Darmstadt i Frankfurtu n.
Menem, Monachium, Weimaru, Drezna, Berlina. Wszędzie koncertuje, pisze
kolejne opery i uwertury. W 1813 zostaje dyrektorem Opery w Pradze. Cztery
lata później w Dreźnie rozpoczął pracę nad operą „Wolny Strzelec”
(Freischütz). Ukończył ją w 1820 roku. Prapremiera dzieła, opartego na
realiach Carlsruhe, miała miejsce w Schauspielhaus w Berlinie 18 czerwca 1821
roku. Weber umiera pięć lat później w Londynie. W 1844 roku trumnę
kompozytora przewieziono do Drezna i pochowano w rodzinnym grobie. Mowę nad
mogiłą wygłasza Richard Wagner.
Jest szansa, by 15 czerwca w Pokoju odbyła się w ramach sprawdzonego już
Festiwalu Muzyki Parkowej i Ogrodowej premiera „Wolnego Strzelca”. Kilku
polskich i niemieckich zapaleńców próbuje organizować tę premierę. Czy
starczy im zapału? Czy organizatorzy uzbierają pieniądze na wystawienie
opery? Spektakl trwa trzy godziny. Jak na wiejskie warunki to duże
przedsięwzięcie – dla 10 solistów, chóru i statystów. Chyba jednak warte
zachodu, bo mogłoby się przyczynić do odbudowy zdroju w Pokoju. I
zadzierzgnięcia nowych przyjaźni pomiędzy Polakami i Niemcami.
Engelbert Miś
www.wochenblatt.pl/php/index.php3?id_art=293