25.02.06, 08:43
co widzę,w większości jesteście zimowi,czyli należycie do tej... grupy
inteligentnych:))
"Dzieci przychodzące na świat zimą z większym
prawdopodobieństwem wyrosną na ludzi dużych, inteligentnych, odnoszących
sukcesy "
Czy "prawdopodobieństwo" w Waszym przypadku się spełniło?:))))
Obserwuj wątek
    • betelka Re: Hohoho... 25.02.06, 08:51
      annak12 napisała:

      > co widzę,w większości jesteście zimowi,czyli należycie do tej... grupy
      > inteligentnych:))
      > "Dzieci przychodzące na świat zimą z większym
      > prawdopodobieństwem wyrosną na ludzi dużych, inteligentnych, odnoszących
      > sukcesy "
      > Czy "prawdopodobieństwo" w Waszym przypadku się spełniło?:))))

      U mie chyba ja :)))
      • ballest Re: Hohoho... 25.02.06, 09:18
        Czy sie spelnilo, to musicie Wy ocenic a nie my !
        ;)

        U Wos se s pelnilo ;)
        • annak12 Re: Hohoho... 25.02.06, 14:39
          Odpowiadasz na :

          ballest napisał:

          > Czy sie spelnilo, to musicie Wy ocenic a nie my !
          > ;)

          Są wyjatki,ale mając taki dar od losu ,to powinniscie......:)))

          > U Wos se s pelnilo ;)

          Dzięki ,szczery jesteś:)


    • rico-chorzow Może najpierw zdefiniujemy -sukces-, 25.02.06, 16:32
      może dwa skrajne przykłady:

      jedemu,niech będzie z zimowych miesięcy,jest sukcesem zdobycie talerza zupy na
      dzień,innemu,milionerowi nie zdobycie w swym życiu miana miliardera porażką.
      • annak12 Re: Może najpierw zdefiniujemy -sukces-, 25.02.06, 17:09
        Sukces to jest efekt każdej pracy, starań, poszukiwań, nakładów, jest to owoc
        naszych chęci i działania.
        "Sukces to: śmiać się często i szczerze, zyskać szacunek inteligentnych ludzi i
        podziw dzieci, zasługiwać na dobrą ocenę uczciwych krytyków i cierpliwie znosić
        zdradę fałszywych przyjaciół, doceniać piękno, znajdować w bliźnich to, co
        najbardziej wartościowe, pozostawić po sobie świat nieco lepszym i mieć
        świadomość, że choćby jedna istota ludzka odetchnęła lżej dzięki temu, że my
        istnieliśmy na tym świecie".
        Emerson

        Na przykład: gdybyśmy wzięli milionera i żebraka i zamienili ich majątkami, to
        szybko okaże się, że milioner znowu zostanie milionerem, a żebrak, żebrakiem.
        Powodem tego jest fakt, że milioner ma mentalność milionera, a żebrak, żebraka.
        Sukces nie jest zbiegiem okoliczności, przypadkiem ani totolotkiem Również nie
        da się go osiągnąć nieuczciwie. Jest to specyfika myślenia (za myśleniem idzie
        działanie), która w konsekwencji daje umiejętność podejmowania właściwych
        decyzji, spokój umysłu i radość życia.

        A Twojemu milionerowi ,rico,pieniądze nie przyniosły szczęścia ,nie potrafi się
        cieszyć z tego co już osiągnął,co ma .Wiecznie mu mało będzie.Czasami podnosimy
        za wysoko poprzeczkę,której niestety nie jesteśmy w stanie przeskoczyć.
        • rico-chorzow Re: Może najpierw zdefiniujemy -sukces-, 25.02.06, 17:23
          annak12 napisała:


          > A Twojemu milionerowi ,rico,pieniądze nie przyniosły szczęścia ,nie potrafi się
          > cieszyć z tego co już osiągnął,co ma .Wiecznie mu mało będzie.Czasami podnosimy
          > za wysoko poprzeczkę,której niestety nie jesteśmy w stanie przeskoczyć.

          Też tak sądzę,tylko dlaczego w całym wywodzie,po zmianie pozycji milionera z
          żebrakiem,oboje wracają do swych pozycji startowych,jest to
          mentalność,zapobiegliwość połączona z intelektem wrodzonym/uzyskanym w rodzimym
          środowisku?
          • annak12 Re: Może najpierw zdefiniujemy -sukces-, 25.02.06, 18:13
            No tak ,każdy z nich ma swój charakterystyczny sposób myślenia ,a w konsekwencji
            działanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka