ballest
31.10.06, 09:05
wiadomosci.onet.pl/6545,1359498,1,5,temat.html
"Związani z Polską
Czy są więc dowody na antypolskie nastroje wśród niemieckich korespondentów?
To mało prawdopodobne. Wręcz odwrotnie – większość korespondentów jest
osobiście związana z Polską. Wśród nich są autorzy książek, które krytyka
niemiecka bez wyjątku ocenia jako polonofilskie. Korespondent gazety
ekonomicznej "Handelsblatt" Reinhold Vetter, który – jak ja – ma żonę Polkę,
jest znawcą polskiej architektury i autorem książek o dziedzictwie
kulturalnym Polski. Korespondent konserwatywnej gazety "Die Welt" Gerhard
Gnauck ma matkę warszawiankę. Opublikował tom reportaży o Warszawie, napisany
z wielką sympatią, a nawet miłością do tego miasta. Z kolei prześladowaniu
inteligencji polskiej przez okupantów niemieckich podczas II wojny światowej
poświęcona była praca magisterska Gabrieli Lesser, korespondentki
berlińskiej "die tageszeitung". Dwa lata temu Lesser została bohaterką prasy
polskiej, bo procesowała się z nią Erika Steinbach. Ja sam zaś jestem autorem
czterech książek o Polsce i o stosunkach polsko-niemieckich. We wszystkich
ważne miejsce zajmuje terror niemiecki wobec Polaków w czasie okupacji."