Dodaj do ulubionych

czymu chopcy niy chcom do wojska iść?

06.11.06, 08:17
czymu w naszym demokratycznym państwie są łamane podstawowe prawa do wolności
i zmusza sie młodych mężczyzn do pójścia do wojska?
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 08:20
      niech idom yno Ci co chcom,czy to takie niypojynte? do naszych politykow?
      dyskutuje sie na różne tymaty ale wojsko to temat tabu!!!! a to dotyczy naszych
      synów,braci ,wszystkich zdrowych i młodych facetów
      • ballest Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 08:42
        Pobór do wojska w Polsce
        "Lepiej jest być psem cyrkowym niż żołnierzem poborowym" (z napisu w męskim WC)

        W Polsce służba wojskowa jest niewolniczą pracą. Do wojska rekrutuje się z
        przymusowego poboru. Do koszar trafiają przypadkowe osoby, bez powołania do
        służby żołnierskiej, a często zupełnie się do niej nie nadające. Zdecydowana
        większość młodych ludzi w wieku poborowym traktuje służbę wojskową jako przykry
        obowiązek i stara się wszelkimi sposobami jej uniknąć. System służby zastępczej
        w Polsce, pozwalający ze względu na przekonania moralne na odpracowywanie
        służby wojskowej w instytucjach bezpośrednio z wojskiem nie związanych, nie
        spełnia swojego zadania. Czas trwania służby zastępczej jest niezrozumiale,
        prawie dwukrotnie dłuższy od czasu służby w koszarach. W Polsce zamiast
        przyznawać służbę zastępczą automatycznie w momencie złożenia o nią podania,
        powołano specjalne komisje, które przepytują poborowych z ich poglądów i
        sumienia, a nastepnie służbę zastepczą przyznają lub nie poprzez głosowanie
        (!). Jest to niezwykle poniżające dla ubiegających się o nią młodych ludzi i
        uderza w godność człowieka, co w cywilizowanym państwie nie może mieć miejsca.
        Wszystko to sprawia, że służba zastępcza nie jest alternatywą dla osób, którym
        sumienie nie pozwala na służbę w wojsku, ale jest ona dla nich dodatkową karą i
        w dalszym ciągu brutalnie ingerującą w życie osobiste przymusową pracą.



        Pacyfiści w polskich więzieniach
        "Za panowania rządu, który niesprawiedliwie kogoś więzi, miejscem właściwym dla
        prawowitych ludzi jest więzienie" (H. D. Thoreau)

        Pomimo uregulowań w polskim prawie umożliwiających z przyczyn moralnych
        odpracowywanie służby wojskowej w służbie zastępczej, pomimo poniżającego trybu
        jej przyznawania i mającego charakter kary długości czasu jej odbywania,
        osobom, którym sumienie nie pozwala służyć w wojsku, utrudnia się dostęp do
        służby zastępczej, niewłaściwie o niej informując, a nawet wtrącając
        ubiegających się o nią do więzień (!). W 1999 roku głośne stały się sprawy
        dwóch polskich obdżektorów, których skazano na karę więzienia - Artura Adamiaka
        i Marcina Petke. Pierwszy z nich trafił do więzienia z powodu niepoinformowania
        go przez instytucje wojskowe (pomimo deklarowania pacyfistycznych przekonań) o
        możliwości ubiegania się przez niego o służbę zastępczą. Spędził w więzieniu
        prawie rok. Marcinowi Petke, który złożył podanie o służbę zastępczą (powołując
        się m.in. na katolicyzm), komisja ją przydzielająca odmówiła takiej możliwości,
        w wyniku czego skazano go na pół roku więzienia. Marcin Petke został oficjalnie
        uznany przez międzynarodową Amnesty International za więźnia sumienia. Polskie
        przepisy sprawiają dodatkowo, że obdżektorzy, pomimo niesprawiedliwego i tak
        dotkliwego ukarania ich, po odbyciu kary więzienia wciąż podlegają obowiązkowi
        służby wojskowej i w przypadku podtrzymywania swojego stanowiska ponownie mogą
        zostać skazani (!). Karanie ludzi za ich przekonania niestety nie należy
        jeszcze w Polsce do przeszłości i w międzynarodowej świadomości okrywa hańbą
        polskie prawo.
        • ballest Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 08:47
          "Opinia publiczna
          "Tylko durnie i półanalfabeci nie potrafili wykręcić się od wojska i pozwolili
          wysłać do Wietnamu" (Bill Clinton)

          Stosunek polskiego społeczeństwa do wojska jest z roku na rok coraz gorszy.
          Wpływa na to m.in wizerunek społeczny polskiego wojska, które jest w porównaniu
          do wojsk innych krajów wojskiem nieprofesjonalnym, niezadowolenie z warunków
          służby i zarobków obecnej kadry zawodowej wojska oraz przestepcze i szkodliwe
          społecznie zachowania w jednostkach wojskowych przejawiające się m.in. w
          postaci tzw. fali i częstych samobójstw wśród żołnierzy. Społeczeństwo coraz
          bardziej obawia się powierzania obronności kraju słabo wyszkolonym, często
          wymieniającym się żołnierzom poborowym, co jest skutkiem ich przymusowej
          rekrutacji. Obawa ta wynika z powszechnego przekonania społecznego (nie bez
          podstaw w rzeczywistości), że do wojska idą wyłącznie ci, którzy nie potrafili
          poradzić sobie z jego uniknięciem, a co za tym idzie przymusowy pobór stwarza
          wyselekcjonowaną grupę osób ocenianych społecznie jako nieudacznicy. W kwietniu
          1999 roku dla dziennika "Rzeczpospolita" CBOS przeprowadziło badania dotyczące
          stosunku obywateli do wojska. Wśród respondentów do 24 lat, czyli tych, których
          pobór do wojska bezpośrednio dotyczy, aż 61% wypowiedziało się negatywnie o
          wojsku. Aż 65%, czyli 2/3 dorosłych obywateli uważa, że obecna zasadnicza
          służba wojskowa powinna być zastąpiona przez profesjonalne wojsko zawodowe. Z
          badań przeprowadzonych przez PBS na temat oceny działań instytucji publicznych
          wynika, że wojsko ocenia dobrze jedynie 38% badanych, co oznacza spadek dobrej
          oceny wojska z pierwszej pozycji na początku lat 90-tych, na miejsce szóste.
          Szansą na poprawę wizerunku polskiego wojska, jego organizacji i finansów jest
          właśnie wprowadzenie wojska zawodowego. Fakt ten jest bezsprzeczny i poważnym
          orędownikiem tych przemian staje się już nie tylko środowisko pacyfistyczne,
          ale też, co warte jest zauważenia, wojskowe."
          • bonbon1 Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 08:58
            Wyobraz sie, idziesz do wojska i mosz tam z takimi psycholami do czynienia jak
            stix. :)))
            • dede99 Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 09:16
              bonbon1 napisał:
              > Wyobraz sie, idziesz do wojska i mosz tam z takimi psycholami do czynienia jak
              > stix. :)))

              Plutonowy Stix;))
              • ballest Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 09:24
                Moj uojciec zawsze godou, najgorszy jest tyn kapral co se w domenie, czytej w
                PGRze wychowou, bo jak z gowna cos bydzie to pieronowo smierdzi!
                IQ Stixa jest na poziomie polskiego podoficera rodem z PGRu, uo tym to wiymy.
                • grba Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 15:59
                  Wojsko Polskie i Bundeswehra od roku 2011 nie będą armiami poborowymi, będą
                  armiami zawodowymi. WP będzie miało armię liczącą 125 tysięcy, Bundeswehra 250
                  tysięcy żołnierzy.
                  Dla działu kadr w mojej firmie ważne jest, jak obowiązek służby woskowej został
                  wykonany. Zasada, kto się miga od obowiązków w wojsku, miga się od obowiązków w
                  pracy w cywilusprawdza się bardzo.
                  • olandi1 Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 16:06
                    Niy matura. lecz chynć szczera
                    zrobi z Ciebie oficera :)))
                    • olandi1 Re: czymu chopcy niy chcom do wojska iść? 06.11.06, 16:06
                      Mimo woli, mimo chynci
                      bata z gówna niy ukrynci :))
                  • grba Poligon dla pracowników 06.11.06, 16:07
                    Tak się sprawdza u nas kto nie jest mięczakiem...
                    www.kadry.izinfo.pl/produkty/rin_112.htm
                    • ballest Re: Poligon dla pracowników 06.11.06, 16:39
                      Jou nie bou w Wojsku, a zem sie nie wykreciou, tylko na pierwszy stowce
                      narodowosc niemieckou podou i to wystarczylo, ze mnie Poloki nie chcieli w
                      swoim bohaterskim wojsku.
                      Najlepsze bouo to, ze se za kazdym razym mnie o ta narodowosc pytali, ale tylko
                      pierwszy roz przed innymi poborowymi!
                      potym to mnie tylko osobno wolali, a pytanie brzmialo,
                      - czy narodowosc pozostaje takou jakou boua? jou kiwnou glowom i juzas mnie
                      uodroczyli.
                      ;)
                      • rita100 Re: Armia Zawodowa 06.11.06, 19:41
                        Takich mamy polityków jakie mamy społeczeństwo. Tylko jedna partia UPR i Janusz
                        Korwin Mikke miał jako pierwszy punkt programu Armię Zawodową , a zlikwidowanie
                        obowiązkowej służby wojskowej na którą idą wielkie pieniadze. Wystarczyło tylko
                        na tą partę zagłosować. Ale nikt na nich nie głosował, tylko 2% społeczeństawa,
                        nikogo to nie interesowało , szczególnie matki tych synów nie były tym
                        zainteresowane. Wzór miał być amerykański. Prawdziwa droga do wolności w niby
                        demokratycznym kraju rządzonym przez media została przepaszczona grubo
                        wcześniej.
                        • ballest Re: Armia Zawodowa 06.11.06, 20:13
                          Rita, dyc Mikke Korwin juzas kandyduje chyba na prezyde3nta Warszawki.
                          • rita100 Re: Armia Zawodowa 06.11.06, 22:01
                            Tak, kandyduje i nikt o tym nie wie, bo ma zadarte z mediami.
                            • socer-schlesier Re: Armia Zawodowa 07.11.06, 11:56
                              Najszybciej to Rumunia będzie miała armię zawodową.Zdaje się już od 2008r.
                              • ballest Re: Armia Zawodowa 07.11.06, 13:34
                                Tylko z Rumuna to taki soldat jak z Italioka, Rommel kedys som, czytej
                                osobiscie wzion do niewoli chyba 300 Wlochow, bo Wlosi w wojnie tylko wsteczny
                                bieg znaja no i rece do gory.
                                Uoni nawet z Etiopiom przegrali;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka