annak12
03.01.07, 22:29
- Kondycja psychiczna Ślązaków miała się w tym roku całkiem nieźle. Naszą
siłą jest niesamowite poczucie wspólnoty, więc gdy jest ciężko, potrafimy się
wspierać i razem przetrwać trudne chwile.
Proszę zwrócić uwagę, jak Śląsk przeżył dwie potężne katastrofy: zawalenie
hali MTK i wybuch w kopalni Halemba. Niezależnie od tego, co się dzieje,
zawsze jesteśmy razem. Te dwie tragedie pokazały też, jak Ślązacy są otwarci
na pomoc innych. Przyjeżdżali do nas ludzie z całej Polski, artyści,
politycy, którym przecież tak łatwo było wejść między Ślązaków.
Mieszkańców w zeszłym roku nie opuszczało specyficzne śląskie poczucie
humoru. Bo Ślązacy potrafią śmiać się sami z siebie. Wiedzą, że humor
rozwiązuje sytuacje konfliktowe, ze śmiechem żyje się lżej. Ludzie z naszego
regionu interesują się tym, co dzieje się w ich miastach, potrafią cieszyć
się każdą nowo powstałą rzeczą, ale też złorzeczą, kiedy czegoś brakuje.
Wystarczyło posłuchać mieszkańców Katowic przed i po otwarciu tunelu pod
rondem.
Jest tylko jedna rzecz, nad którą na Śląsku warto popracować: mamy ogromną
potrzebę spokoju, stabilizacji, nie lubimy zmian. Tymczasem dzisiejsza
rzeczywistość wymaga pewnego rodzaju rzutkości, odwagi w podejmowaniu
decyzji. Nie lubimy wyzwań, co powoduje, że na tle innych regionów w kraju,
niestety, pozostajemy w tyle. Szkoda, bo nie wykorzystujemy naszego
potencjału. Brakuje nam chęci podejmowania wyzwań i to trzeba będzie zmienić.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35053,3824030.html
Oceniono nas na piątkę,najwyższa nota.Powód do dumy,czy raczej ocena mocno
naciągnieta?