rita100 20.01.07, 19:03 narciarza w Zakopanym Widzieliście ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita100 Re: Straszny upadek 20.01.07, 20:12 Tak , wszyscy czekają na wieść ze szpitala. Upadek groźny, nawet bardzo. Zauważyłam , ze wątek zalożyłeś nowy, a ten przeniosłam do Twojego . Nie trzeba było go podnosić. Twój był dobry :) Odpowiedz Link
ballest Re: Straszny upadek 20.01.07, 21:30 Ja nie widzialem Twojego, bo slyszalem w wiadomosciach i to wlozylem! Co nowego slychac na ten temat! Odpowiedz Link
annak12 Re: Straszny upadek 20.01.07, 21:40 ballest napisał: > Ja nie widzialem Twojego, bo slyszalem w wiadomosciach i to wlozylem! > Co nowego slychac na ten temat! ooo Balcio,Polski u Tiebia oczeń charoszi:) Wydaje mi się,że to już było takie na siłę,igranie z ogniem!Jednym wiatr pomagał w uzyskaniu odległości,tu niestety:( Zawsze trzeba nieszczęścia,aby się opamiętali Odpowiedz Link
annak12 Re: Straszny upadek 20.01.07, 22:57 Stan bardzo poważny,do Krakowa mają go przewieżć. Odpowiedz Link
ballest Re: Straszny upadek 20.01.07, 23:01 Szkoda mi synka, organizatorow zamknac i telo! Odpowiedz Link
gryfny Re: Straszny upadek 20.01.07, 23:08 ballest,dyc to sport,radykal z ciebie,Morgenstern dali furgo Odpowiedz Link
ballest Re: Straszny upadek 20.01.07, 23:18 gryfny, przedstow sie proszam skond ues je? Bylo by fajnie jak my by to wiedzieli;) Odpowiedz Link
gryfny Re: Straszny upadek 20.01.07, 23:30 no ja colkiem blisko lod wos,niebieskie tam graja Odpowiedz Link
annak12 Re: Straszny upadek 20.01.07, 23:19 "Adam Małysz jest wściekły i rozżalony całą sytuacją. Podobnie czuje się większość skoczków. - Miałem dzisiaj szansę na podium. Oddałem dobry skok i w kwalifikacjach, i w pierwszej serii i czułem, że w drugiej serii znajdę się wśród trzech najlepszych" sport.gazeta.pl/skoki/1,65078,3864076.html Lubiałam Małysza,zawsze wydawał się skromny,taki nie idący po trupach.Tu albo dziennikarze przesadzili z komentarzem, dodali,albo...:( Odpowiedz Link
rita100 Re: Straszny upadek 21.01.07, 10:02 Podali , że skoczek jest w stanie śpiączki Odpowiedz Link
betelka Re: Straszny upadek 21.01.07, 10:20 Opinie co do powodu sobotniego upadku czeskiego skoczka Jana Mazocha podczas konkursu PŚ na Wielkiej Krokwi w Zakopanem są podzielone. - Mazochowi zabrakło doświadczenia - twierdzi Adam Małysz. - Wiało ze wszystkich stron! Jak w takich warunkach można skakać? - irytuje się austriacki trener Czechów, Richard Schallert Upadek Mazocha był bardzo przykry, ale to częściowo jest wpisane w nasz zawód, jest to ryzyko zawodnika - mówił tuż po zawodach Adam Małysz. - Jakby nie było, to na pewno był błąd zawodnika. Janek za bardzo wykręcił nartę, która później złapała powietrze, co zakończyło się upadkiem. Bardziej doświadczony zawodnik poradziłby sobie z takimi warunkami - stwierdził polski skoczek. Wtórował mu fiński trener Norwegów Mika Kojonkoski: - Taki jest ten sport. Wypadki po prostu się tu zdarzają. Sądzę, że bardziej doświadczony skoczek poradziłby sobie z takimi warunkami - stwierdził. Piotr Fijas, dawny mistrz Wielkiej Krokwi, wypowiadał się o wypadku tak: - Wyglądało to, jakby Mazoch najpierw dostał mocny podmuch od progu, a potem zrobiła się dookoła niego pustka. Wydawało mi się też, że dostał wiatr z boku - stwierdził były skoczek. Schallert: To wina chciwości FIS i organizatorów Zupełnie inne powody wytknął organizatorom i Międzynarodowej Federacji Narciarstwa trener Schallert. - Dla FIS-u wyniki i pieniądze są ważniejsze niż zdrowy rozsądek - wypalił. - Czasami zdarza się, że wiatr wieje z boku, z przodu, z tyłu, ale tym razem wiał ze wszystkich stron! Jak w takich warunkach można skakać?! - pytał się rozwścieczony trener. Rozgrywanie drugiej serii w takich warunkach było czystą głupotą - stwierdził rozwścieczony Jakub Janda, triumfator PŚ sprzed roku. Na czeskich forach internetowych wrze. Internauci wyzywają organizatorów konkursu, w tym dyrektora PŚ Waltera Hofera i jego zastępcę Milana Tepesza od "debili" i "kretynów". Jeden z popularnych czeskich blogerów sugeruje wręcz, że Tepesz, który sam jest Słoweńcem, podarował zwycięstwo swojemu rodakowi Rokowi Urbancowi. sport.gazeta.pl/skoki/1,65078,3864522.html Odpowiedz Link
betelka Re: Jan Mazoch jest w stanie śpiączki 21.01.07, 10:23 Jan Mazoch, w stanie zagrażającym życiu przebywa w klinice UJ w Krakowie, gdzie został przewieziony ze szpitala w Zakopanem. Według oficjalnych informacji Mazoch jest podtrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Ma zmiażdżoną prawą część czaszki. Lekarze podejrzewają ciężkie uszkodzenie mózgu W drugiej serii zawodów Pucharu Świata na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, Mazoch skakał jako szesnasty. Czech zaczął mieć kłopoty zaraz po wyjściu z progu. Wypadek wyglądał bardzo groźnie - skoczek stracił równowagę w locie i z dużej wysokości spadł na zeskok. Odbił się dwukrotnie od podłoża. Stracił przytomność; natychmiast został odwieziony do zakopiańskiego szpitala. Wśród kibiców zapadła cisza jak makiem zasiał. Gdy ludzie zobaczyli, że skoczek leży na zeskoku i nie porusza się, zaczęli krzyczeć: "Lekarza!". Obecna na widowni dziewczyna młodego Czecha zemdlała, gdy zobaczyła, że jej chłopak leży nieprzytomny. Gdy odjeżdżała karetka, kibice pożegnali Mazocha głośnymi oklaskami, trąbieniem i skandowaniem jego nazwiska. Po wypadku skoki oddało jeszcze kilku zawodników, ale ostatecznie jury zadecydowało o przerwaniu konkursu. Dzisiejszy konkurs ma się odbyć zgodnie z planem. O godz. 12.15 rozpoczną się kwalifikacje, a po godz. 13 skoczkowie przystąpią do pierwszej serii zawodów. Po ratunek do Krakowa Lekarze z zakopiańskiego szpitala podjęli decyzję o przewiezieniu czeskiego skoczka Jana Mazocha, do Krakowskiej kliniki UJ. Zdecydowano się na transport karetką, bo w nocy śmigłowce ratownictwa medycznego nie mogą latać. - Zawodnik wciąż jest nieprzytomny a jego stan ciężki. Obrażenia, których doznał, zagrażają jego życiu - mówił zastępca dyrektora szpitala w Zakopanem Sylweriusz Kosiński, po odjeździe Mazocha z zakopiańskiego szpitala. Według TVN 24 stan Czecha był krytyczny. Tuż po przyjęciu do szpitala w Zakopanem podejrzewano uraz śródczaszkowy i krwawienie w obrębie jamy brzusznej. Jeszcze w zakopiańskim szpitalu wykluczono krwotok wewnętrzny i uszkodzenia kręgosłupa. Skoczek nie ma żadnych złamań. Na skutek uderzenia o podłoże doznał obrzęku twarzy, wstrząśnienia mózgu i otarć ciała. Kask i kombinezon miały zminimalizować obrażenia, które przy potężnym uderzeniu mogły być większe. Według radia RMF FM Jan Mazoch doznał "wielopunktowego stłuczenia mózgu" i wciąż jest nieprzytomny. Zawodnik zapadł w śpiączkę. Lekarze na prośbę opiekunów sportowca nie udzielają bliższych informacji o stanie jego zdrowia i nie mówią szczegółowo o rodzaju obrażeń jakie ostatecznie zdiagnozowano u skoczka. Małysz rozżalony Po przerwaniu konkursu za ostateczne uznano wyniki po pierwszej serii. Adam Małysz z rezultatem 129,5 m zajął piąte miejsce. Wygrał Słoweniec Rok Urbanc (136 m). Na drugim miejscu z rezultatem 133,5 m znalazł się Norweg Roar Ljoekelsoey, a na trzecim Matti Hautamaeki z Finlandii. Lider Pucharu Świata, Norweg Anders Jacobsen skoczył na taką samą odległość jak Małysz, ale miał gorsze noty i zajął 7. miejsce za Martinem Schmittem. Słabo skakali pozostali Polacy. Żaden z nich nie zakwalifikował się do finałowej "30". Stefan Hula miał najkrótszy skok w konkursie - 68 m, Marcin Bachleda uzyskał 95 m, Wojciech Skupień - 109,5 m, a Kamil Stoch - 110 m. Adam Małysz jest wściekły i rozżalony całą sytuacją. Podobnie czuje się większość skoczków. - Miałem dzisiaj szansę na podium. Oddałem dobry skok i w kwalifikacjach, i w pierwszej serii i czułem, że w drugiej serii znajdę się wśród trzech najlepszych - mówił po konkursie Małysz. - To był nadskok, przy takich warunkach Adam popisał się wprost nieludzkimi umiejętnościami - ocenił pierwszy skok Polaka fizjoterapeuta polskiej kadry, Rafał Kot. - Przy takich warunkach zawodnicy równie dobrze mogli zostać w hotelu i ciągnąć zapałki, by wyłonić zwycięzcę - stwierdził II trener reprezentacji Polski, Łukasz Kruczek. - Albo powinno się w ogóle nie rozgrywać II serii, albo doprowadzić ją do końca - dodał. - Skoro dało się w takich samych warunkach przeprowadzić pierwszą serię, to dałoby się też drugą. Z przerwami, ale dałoby się. My chcieliśmy skakać. Austriacy krzyczeli nawet do dyrektora Waltera Hofera, żeby dał dokończyć zawody. Nie poskutkowało. Szkoda, bo chciałem walczyć o zwycięstwo. Z tej decyzji cieszyła się chyba tylko pierwsza trójka. Na szczęście pozostaje mi jeszcze jutrzejszy konkurs - stwierdził Małysz. Małysz twierdzi, że upadek Mazocha nie był spowodowany warunkami atmosferycznymi, ale brakiem doświadczenia Czecha. - To był błąd Mazocha. Ściągnęło mu narty w bok i zamiast skorygować tor lotu, położył się na nartach i stracił równowagę - powiedział Polak. W podobnym duchu wypowiadał się fiński trener ekipy Norwegii, Mika Kojonkoski. - Taki jest ten sport. Wypadki po prostu się tu zdarzają. Sądzę, że bardziej doświadczony skoczek poradziłby sobie z takimi warunkami - stwierdził. sport.gazeta.pl/skoki/1,65078,3864076.html Odpowiedz Link
betelka Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 10:24 Czesi wściekli Innego zdania są czescy skoczkowie i ich sztab szkoleniowy. Austriacki trener naszych południowych sąsiadów, Richard Schallert, nie przebierał w słowach. - Dla FIS-u wyniki i pieniądze są ważniejsze niż zdrowy rozsądek - wypalił. - Czasami zdarza się, że wiatr wieje z boku, z przodu, z tyłu, ale tym razem wiał ze wszystkich stron! Jak w takich warunkach można skakać?! - pytał się rozwścieczony trener. Złości i żalu nie krył również zeszłoroczny triumfator Pucharu Świata, Jakub Janda. - Rozgrywanie drugiej serii w tak ciężkich warunkach było po prostu głupotą - rzucił. Na czeskich forach internetowych gorąco krytykuje się decyzję o rozegraniu drugiej tury przy tak silnym wietrze, czy wręcz rozegranie zawodów w okresie gdy porywiste wiatry zbierają ofiary w całej Europie. "Debile, kretyni" - to najłagodniejsze określenia jakimi czescy internauci opisują szefa Pucharu Swiata Waltera Hoffera i jego zastępcę Milana Tepesza. Ten ostatni jest - podobnie jak sensacyjny zwycięzca turnieju Urbanc - Sloweńcem. Jeden z popularnych czeskich bloggerów pisze wprost, że to Tepesz podarował Słoweńcom wygraną. Zaskakujące, że w serwisach sportowych informacja o dramacie Mazocha nie jest wcale najważniejsza. Dominują korespodencje z Anglii gdzie po długiej kontuzji na boisko wrócił Petr Cech, bramkarz Chelsea oraz relacje ze rzutów karnych, które dały Slavii wygraną w hokejowych derbach ze Spartą. sport.gazeta.pl/skoki/1,65078,3864076.html Odpowiedz Link
rita100 Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 12:46 A dzisiaj dalszy ciag konkursu. Wielu kibiców podchodzi do szpitala w Krakowie pytając się o zdrowie narciarza. Przyjechali prosto z Zakopanego. Ale fakt, że kiedy w Europie rozszalał się huragan już dzień po rozpoczeto konkurs. Wiatry o nieokreślonych kierunkach, porywy - to musiało sie stać. Nadal przeciez wiatry są, choć mniejsze ale są, do 50 km. Odpowiedz Link
ballest Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 12:50 Dlo mnie to tysz gupota, w takich warunkach se nie skokou i koniec! Odpowiedz Link
rita100 Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 12:51 To sie nazywa biznes. Rozruch wielkiej maszyny, no i kibice. Odpowiedz Link
rita100 Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 18:57 Zawody odwołane. Małysz się wypowiedział, że to bład zawodnika. Nie jestem pewna, za oknami hula coraz większy wiatr, jest już wichura. Czy aby ten wypadek nie jest podobny do wypadku w Halembie ? Gdzie stęzenie gazu też było jakie było , wiemy doskonale. Dla pieniędzy tylko zeszli ludzie. Igrzyska i biznes ponad wszystko. Odpowiedz Link
betelka Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 19:36 Teraz w wiadomosciach widzialach ten upadek. Straszne. Odpowiedz Link
rita100 Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 19:45 Pokazuja u nas co chwilke, ale już patrzeć nie można , tak to strasznie wygląda. Chyba nie wyjdzie z tego Czech. Łupnął tą głową strasznie. Odpowiedz Link
betelka Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 19:57 Zostanie przewieziony na zyczenie rodziny do szpitala do Pragi. Odpowiedz Link
betelka Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 19:58 Cala sila walnal glowa o ziemie. A Malysz stwierdzil te Czech byl winny Odpowiedz Link
gryfny Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 21:10 trocha ganba z tym zabraniem ze szpitala,nie maja zaufania Pepiki? Odpowiedz Link
rita100 Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 22:36 Ja też bym nie miała zaufania. Jeszcze przez pomyłkę pawulon mogli by dać. Ciekawe czy jak to by był Małysz , też by tak powiedzieli ? Odpowiedz Link
arnold7 Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 22:41 Uogolniosz, pedziou, co nawet w tyj sytuacji miou sznsa sie wyratowac, a niy, co organizatory niy zawalili. Media lubiom wyjmowac z kontekstu. Odpowiedz Link
rita100 Re: Czesi wsciekli 21.01.07, 22:53 Wszystko można przekształcić, szczególnie media mogą kierowac tak rozmową , ze wyjdzie odwrotnie do myśli. Ale słowa wypowiedziane poszły w świat. Odpowiedz Link
ballest Re: Czesi wsciekli 22.01.07, 06:16 Malysz by moze sie rady dal, ale kazdy reaguje inaczej a z drugiej strony takie cos sie nie godou, tu widac, ze Malysz to nie dyplomata. Odpowiedz Link
rita100 Re: Czesi wsciekli 29.01.07, 19:39 Słuchajcie - to chyba cud. Okazuje się , że Czech już mysli o dalszym skakaniu. Skok mu się nie udał, ale wyszedł z upadku fantastycznie Odpowiedz Link