04.05.07, 22:36

- Przy lądowaniu na lotnisku Okęcie w silniku samolotu pojawiły się długie,
pulsacyjne błyski w okolicach silnika - powiedział portalowi Gazeta.pl
rzecznik portu lotniczego. Rzeczniczka linii Wizz Air do której należy samolot
stwierdziła, że widoczny był tylko dym.
ZOBACZ TAKŻE

* Oświadczenie w sprawie dymu zaobserwowanego po wylądowaniu samolotu Wizz
Air (04-05-07, 20:31)

- Ewakuacja 114 pasażerów i 6 osób załogi z samolotu Airbus A-320 linii Wizz
Air trwała trzy minuty. Została zarządzona przez dyżurnego portu lotniczego
gdy pojawiły się błyski w okolicach jednego z silników - mówi rzecznik portu
Artur Burak. Rzeczniczka Wizz Air, Dorota Zmarzlak twierdzi, że nie była to
ewakuacja. Ale rzecznik lotniska podaje szczegóły. Samolot zatrzymał się na
drodze kołowania, podstawiono schodki i pasażerowie zostali przewiezieni do
hali przylotów autokarami. Musieli poczekać około pół godziny dłużej na bagaż.
Dyżurny portu dopiero po takim czasie od lądowania, po konsultacji ze
strażakami zezwolił na wyniesienie go z samolotu - mówi Artur Burak. Samolot
leciał z Malmo do Warszawy.

- Nie wiadomo, dlaczego przy lądowaniu samolotu pojawiły się, jak to opisuje
dyżurny portu "długie na około jeden metr pulsacyjne błyski z okolic silnika"
- mówi rzecznik portu.

- Nie było płomieni, tylko był dym - powiedziała Gazecie.pl rzeczniczka linii
Wizz Air. Według Doroty Zmarzlak urządzenia w kokpicie nie wykazywały żadnej
awarii. Nie stwierdził jej też technik, który oglądał samolot po wylądowaniu.
Możliwe, że palił się olej w hamulcach, które są bardzo blisko silników, albo
coś wpadło do silnika - powiedziała Zmarzlak Gazecie.pl. Jej zdaniem samolot
jest w pełni sprawny i może latać.

Rzeczywiście technik nie stwierdził w samolocie żadnej awarii - potwierdził w
końcu rzecznik lotniska. Samolot odleciał w następny rejs na londyńskie
lotnisko Luton - powiedział Gazecie.pl Artur Burak.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,4107147.html
mom nadzieja ze te Buraki go dobrze sprawdziyli,za tydziyn przylatuje Mama i
moj Bratanek;)
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: Awaria! 04.05.07, 22:42
      co komu przeznaczone to go niy minie,wiync sie na zapas niy nerwuj
      • ballest Re: Awaria! 05.05.07, 21:37
        Jou wiym najlepi, czymu se Dede nerwuje, ale myslam, ze takie awarie se zdarzyc
        mogom!
        • walezka Re: Awaria! 05.05.07, 22:02
          i skiz tego jo nigdy samolotem nie polecam
          • ballest Re: Awaria! 05.05.07, 22:22
            Tos Ty je takou, jak moja baba, ta tysz do Fliegra nie wlezie;)
            • socer-schlesier Re: Awaria! 06.05.07, 07:31

              " Według Doroty Zmarzlak urządzenia w kokpicie nie wykazywały żadnej
              awarii. Nie stwierdził jej też technik, który oglądał samolot po wylądowaniu.
              Możliwe, że palił się olej w hamulcach, które są bardzo blisko silników, albo
              coś wpadło do silnika - powiedziała Zmarzlak Gazecie.pl".

              No jak juz "cos" do silnika wpadnie to juz troszka niebezpiecznie chyba jest.Zalezy czym te "cos" jest.
              W kazdym razie podziwiam odwage tych pasazerow ktorzy po tym wszystkim wsiedli do tego samolotu.Przeciez taki mechanik nie wszystko mogl zauwazyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka