stix
05.05.07, 19:03
na wspólny podręcznik do historii.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,4108746.html
Polska nie poparła deklaracji końcowej 22. Sesji Stałej Konferencji Ministrów
Edukacji Rady Europy, która zakończyła się w sobotę w Stambule. Według
ministra edukacji Romana Giertycha, polska delegacja "nie mogła wyrazić
zgody" na znajdujący się w deklaracji zapis o promowaniu w krajach
członkowskich Rady Europy wspólnego podręcznika do historii.
- Nie możemy zgodzić się na rozszerzanie działań Rady Europy na tematy, które
do tej pory były wewnętrzną sprawą krajów należących do niej. Nie możemy się
zgodzić na mieszanie się w sprawy nauczania historii i religii - wyjaśnił
wicepremier, minister edukacji, uczestniczący w Sesji.
Podręcznik z tekstami 35 europejskich autorów
Chodzi o podręcznik "Crossroads of European histories - Multiple outlooks on
five key moments in the history of Europe" (tytuł francuski: Carrefours
d'histories europeennes. Perspectives multiples sur cinq moments de
l'historie de l'Europe) przygotowany pod auspicjami Rady Europy. Zawiera on
teksty 35 autorów z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Węgier, Rumunii,
Węgier, Czech, Rosji, Bułgarii, Szwajcarii, Austrii, Chorwacji, Ukrainy,
Grecji i Turcji. Autorem jednego rozdziału pt. "Jałta z polskiej perspektywy"
jest prof. Włodzimierz Borodziej z Uniwersytetu Warszawskiego.
W podręczniku za pięć przełomowych momentów w historii Europy uznano: rok
1848 i Wiosnę Ludów, lata 1912-1913 i wojny bałkańskie, rok 1919 i
konferencję wersalską, rok 1945 wraz z konferencjami w Jałcie i Poczdamie
oraz rok 1989 r.
Trzy poprawki polskiej delegacji
Giertych przypomniał, że Polska delegacja zaproponowała trzy poprawki do
deklaracji. W pierwszej z nich zaproponowano uznanie iż fundamentem, na
którym Europa jest zbudowana jest prawo naturalne, przedstawione w dekalogu.
W drugiej chodziło o wykreślenie zapisu o promowaniu w nauczaniu
podręcznika "Crossroads", w trzeciej o skreślenie zapisów dotyczących
nauczania o różnorodności religii, gdzie religia jest przedstawiana jako
pewnego rodzaju zjawisko społeczne.
- Poprawki nie były w ogóle głosowane. Minister edukacji Turcji zaproponował
tylko jedną własną wersję deklaracji - powiedział Giertych.
Według niego, w zaproponowanym przez Radę Europy podręczniku znalazło się
wiele tez, które mogą być w przyszłości wykorzystane przeciwko Polsce,
jednocześnie zostały pominięte bardzo ważne fakty z przeszłości naszego
kraju. "Nie ma np. informacji o tym, że II wojna światowa wybuchła w 1939 r.,
nie ma informacji o agresji Niemiec na Polskę. To prowadzi do zafałszowania
historii" - zaznaczył Giertych.
Giertych: Zapisy deklaracji nie są ostre
- Jeśli zgodzimy się na wizję historii, jaka została przedstawiona w tym
podręczniku, to konsekwencje tego możemy ponosić przez wiele lat - uważa
minister edukacji. Dodał, że jest to bardzo ważne w kontekście ewentualnego
wznowienia prac przez polsko-niemiecką komisję podręcznikową i ewentualne
rozpoczęcie prac nad pisaniem wspólnego polsko-niemieckiego podręcznika do
historii.
Giertych poinformował, że delegacja polska zaproponowała, by w deklaracji
końcowej w miejsce zapisu o promowaniu podręcznika ("promote") znalazł się
zapis o dopuszczeniu do użycia tego podręcznika ("can be used"). Jednak - jak
powiedział - przeciwna takiemu zapisowi była delegacja niemiecka. Dodał, że z
kolei delegacja malty proponowała jeszcze zapis o sugerowaniu ("sugest"); nie
zadowolił jednak on żadnej ze stron.
- Zapisy deklaracji nie są ostre, jednak ten dotyczący podręcznika jest
niebezpieczny - uważa Giertych.
Najszersze, paneuropejskie forum spotkań ministrów
Tematem zakończonej w sobotę w Stambule dwudniowej 22. Sesji Stałej
Konferencji Ministrów EDukacji Rady Europy było "Budowanie Europy bliższej
ludziom, Europy włączenia społecznego: rola polityk edukacyjnych". W
Konferencji udział brały m.in. delegacje wszystkich państw sygnatariuszy
Europejskiej Konwencji Kulturalnej (49 państw - w tym 46 państw członkowskich
Rady Europy), przedstawiciele UNESCO, Komisji Europejskiej i zgromadzenia
Parlamentarnego Rady Europy.
Stała Konferencja Ministrów Edukacji Rady Europy jest najszerszym,
paneuropejskim forum spotkań ministrów, o najdłuższej tradycji; zawsze
koncentruje się na jednym wspólnym, ogólnoeuropejskim temacie.