hanys_hans
28.05.07, 10:00
Germanizmy w języku polskim / Germanismen im Polnischen / Germanismy v polštině
Mniej więcej 4000 wyrazów (Skudrzykowa/Urban (2000:41): Lexikon
sprachwissenschaftlicher Termini / Mały słownik terminów z zakresu
socjolingwistyki i pragmatyki językowej), które występują w języku polskim,
zostało zapożyczonych z języka niemieckiego. Częściowo uległy one silnej
asymilacji i nie są (już) rozpoznawane jako obce.
Szczególnie w okresie średniowiecza niemieccy rzemieślnicy i handlarze wnieśli
do języka polskiego wiele pojęć. I tak na przykład murarz pochodzi od Maurer,
cegła od Ziegel, klajster od Kleister, a waserwaga od Wasserwaage. Niektóre
wyrazy pozostały niezmienione, n.p. dach lub handel. Do ratusza (Rathaus)
wprowadził się burmistrz (Bürgermeister), a buchalter (Buchhalter) po dzień
dzisiejszy wykonuje swoje zadania.
Również chrystianizacja i rozbiory Polski w XVIII wieku, kiedy to Wielkopolska
dostała się pod panowanie Prus, a Małopolska Austrii oraz budowa kolei wywarły
wpływ na rozwój języka polskiego. N.p. w 1846r. po raz pierwszy wyruszyła
kolej żelazna (Eisenbahn) z dworca kolejowego (Bahnhof) Warszawa do Wiednia.
Nie tylko pojedyncze wyrazy, ale niekiedy całe zwroty zostały przeniesione do
języka polskiego: Także w Polsce decyduje się „od przypadku do przypadku” (von
Fall zu Fall) lub wie się „gdzie leży pies pogrzebany” (wo der Hund begraben
liegt).
W baumarkcie (Baumarkt) kupione śruby (Schrauben) umieszcza się w szufladzie
(Schublade). Do otwierania wina używa się korkociągu (Korkenzieher), pocztę
przynosi listonosz (Briefträger), wierci się – przynajmniej w języku potocznym
– bormaszyną (Bohrmaschine), drobne nazywają się (jescze) grosze (Groschen), w
przypadku budowania chodzi o Bauen, w górnośląskich kopalniach pracują jeszcze
sztygarze (Steiger), a na mazurskich jeziorach można przy odrobinie szczęścia
spotkać bosmana (Bootsmann) na urlopie (Urlaub) lub po fajrancie (Feierabend)
w jego kajucie (Kajüte). W Polsce można też znaleźć kitel (Kittel), pantofel
(Pantoffel), mopsa (Mops) lub pudla (Pudel); podobnie jak szrot (Schrott),
hochsztaplerów (Hochstapler) i szyberdachy (Schiebedach) w autohausach
(Autohaus). Szlafmyce (Schlafmützen) – w podwójnym znaczeniu – istnieją
zarówno w niemieckim jak i w polskim. A kiedy z naszym niemieckim rozmówcą
dojdziemy do porozumienia w sprawie tego wszystkiego, najwyższy czas wypić za
Bruderschaft (bruderszaft), nie musi się to przecież skończyć na rauszu (Rausch).
Podobne wpływy językowe działały też w drugą stronę, choć w znacznie mniejszym
stopniu, ponieważ narody słowiańskie były w Europie, pomijając kilka wyjątków,
raczej odbiorcami większości kulturowych, społecznych i technicznych
innowacji. Popatrz „Slawizmy w języku niemieckim"