frutinka
25.08.07, 14:02
Pytanko - banalne strasznie. Ale wynika to niestety z mojego braku
zrozumienia mężczyzn (tak mi się nieszczęśliwie przytrafiło, że mój
mózg jest cholernie kobiecy i nie bardzo męzczyzn rozgryzam:(
Do rzeczy... mój facet, który raz na jakis czas wypowiada
słowa "kocham Cie" (bardzo "raz na jakiś czas") często oddala się
ode mnie. Nie jest czuły, mam nawet wrazenie, że wkurza go to, że ja
jestem. Często tez, gdy mówię, ze chciałabym, żeby on mi powiedział,
że kocha (bo jestem niestety tym typem, który lubi słowa), on mówi,
że nie ma na to ochoty. Jestesmy ze soba dwa lata. On zawsze taki
był. Długo trwało, nim powiedział mi to po raz pierwszy. I tak się
zastanawiam - czy on po prostu taki jest, czy moze niespecjalnie
jednak kocha... czasem naprawdę mnie to dręczy i sama nie wiem...
czy sukam dziury w całym, czy moze rzeczywiście coś w tym jest...
Pomózcie rozchwianej emocjonalnie kobitce:)