rybniker 10.06.07, 20:51 Dzien gasnie w szarej mgle...... :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita100 Re: Cos dla Rity 10.06.07, 20:55 Zmierzch z jezior żagle zdjął. Mgieł porozpinał splot. Szmer tataraków jeszcze dobiegł nas, Już wracać czas. Gonisz kormorany ? Odpowiedz Link
rita100 Re: Cos dla Rity 10.06.07, 21:02 Jest piekniejsza piosenka , ale Czerwonych Gitar - Wróćmy nad jeziora - och, cudowna Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Cos dla Rity 10.06.07, 20:57 rita100 napisała: > Sznur kormoranów locie splątał się.... niyprowda! "Wiatr strąca krople z drzew." dziypiyro potyn: "Sznur kormoranów locie splątał się," Odpowiedz Link
rita100 Re: Wróćmy nad jeziora 10.06.07, 21:04 Ruszaj tam, gdzie już żeglarze Płyną szlakiem gwiazd. i ta melodia cudowna, serce sie kraje słysząc taka piosenke Odpowiedz Link
rita100 Re: Wróćmy nad jeziora 10.06.07, 21:05 Wróćmy na jeziora Na wędrowny rejs Znajdziesz tam cel swojej drogi Wśród szumiących drzew. powiało urlopami..... Odpowiedz Link
rita100 Re: Wróćmy nad jeziora 10.06.07, 21:07 Wrócisz tam z gitarą, Gdzie ogniska blask. Zostań tu, noc śpi w szuwarach, Pieśni słucha las. Odpowiedz Link
rita100 Re: Wróćmy nad jeziora 10.06.07, 21:08 Wróćmy na jeziora, Na samotny brzeg. Zostań tu, gdzie las i woda, Masztów cichy śpiew. jak dołaczycie do tego nutki, to nie ręczę za pogodę ... Odpowiedz Link
rita100 Re: Wróćmy nad jeziora 10.06.07, 21:09 Białe żagle, Które kryje mgła. I nic nie mów, Bo przygoda trwa. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Cos dla Rity 10.06.07, 21:05 rita100 napisała: > ach, jaki dokładny :) niyroob sie tako s´wiynto... Odpowiedz Link
rita100 Re: Cos dla Rity 10.06.07, 21:06 hanys_hans napisał: > rita100 napisała: > > > ach, jaki dokładny :) > > niyroob sie tako s´wiynto... > lejduje s'wiynta Odpowiedz Link
rita100 Re: Cos dla Rity 10.06.07, 21:10 Wróćmy na jeziora, Gdy zapadnie mrok. Znajdziesz tu swoją przygodę, Wrócisz tu za rok. ahoj przygodo ! Odpowiedz Link
ballest Re: Cos dla Rity 10.06.07, 21:13 Gdzie Bajkał od morza tu sięga Przez śniegi, wichurę i noc Wędruje zgarbiony włóczęga Dźwigając przeklęty swój los Do brzegu Bajkału podchodzi Wspomina rodzinny swój dom Ostatkiem sił wsiada do łodzi Na wiosła zaciska swą dłoń Dopływa, ktoś wyszedł go spotkać Ktoś czeka, on sercem już zgadł Ach, witaj mi matko najdroższa Czy stropi mój ojciec i brat Gdzie Bajkał od morza tu sięga Przez śniegi, wichurę i noc Wędrował zgarbiony włóczęga Dźwigając przeklęty swój los Wędrował zgarbiony włóczęga Dźwigając przeklęty swój los Odpowiedz Link