Dodaj do ulubionych

Naród morderców.

02.10.07, 16:35
Nieznanym w Niemczech, tragicznym losom polskich profesorów i
artystów, aresztowanych i rozstrzelanych przez hitlerowców we Lwowie
na początku lipca 1941 roku, poświęcona jest najnowsza publikacja
Dietera Schenka.

Autor przedstawił swoją książkę w berlińskiej Nowej Synagodze,
spełniającej obecnie funkcję ośrodka kultury żydowskiej.

Schenk ostro skrytykował działania prokuratury w Hamburgu, która po
II wojnie światowej prowadziła śledztwo przeciwko podejrzanym o
udział w morderstwie popełnionym na polskich intelektualistach.
– Przez trzydzieści lat, od 1964 do 1994 roku, prokuratura zrobiła
wszystko, żeby sprawcy nie zostali ukarani – powiedział autor.

Zarzucił prokuraturze politykę grubej kreski i brak woli wyjaśnienia
kulisów zbrodni. Jego zdaniem prowadzący śledztwo popełniali szkolne
błędy, nie zdecydowali się też na wystawienie nakazów aresztowania.
Schenk wyraził opinię, że wymiar sprawiedliwości RFN był pod presją
społeczeństwa, domagającego się zakończenia procesów przeciwko
nazistom. I tak w 1969 roku 67 proc. ankietowanych domagało się
zakończenia rozliczeń.

Na potwierdzenie swej tezy autor przytacza liczby ilustrujące bilans
rozliczeń z nazistowską przeszłością. Do końca 1993 roku
przeprowadzono postępowania przeciwko 105,8 tys. osób podejrzanych o
zbrodnie nazistowskie. Tylko 6494 osoby skazano, w tym 12 na karę
śmierci, a 163 na dożywotnie więzienie.

Specjalna grupa operacyjna aresztowała po wejściu Niemców do Lwowa
na początku lipca 1941 roku wybitnych naukowców i artystów. Był
wśród nich były premier Kazimierz Bartel. Rankiem 4 lipca hitlerowcy
zastrzelili 38 osób, w tym 21 profesorów. Do końca lipca
rozstrzelano siedem dalszych osób, w tym Bartla. Celem akcji była
likwidacja polskiej elity przywódczej.

Schenk był długoletnim pracownikiem Federalnego Urzędu Kryminalnego
(BKA). Odszedł ze służby w 1989 roku na znak protestu przeciwko
współpracy niemieckiej policji z policjami krajów autorytarnych w
Ameryce Łacińskiej i na innych kontynentach. Od 1993 roku pisze
książki historyczne. Jedną z publikacji poświęcił byłym nazistom
zajmującym po wojnie wpływowe stanowiska w BKA. Pisał też o polskich
obrońcach Poczty Gdańskiej, generalnym gubernatorze Hansie Franku
oraz namiestniku prowincji Gdańsk-Prusy Zachodnie w latach 1939-1945
Albercie Forsterze. Schenk wykłada też na uniwersytecie w Łodzi.
ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,34716,wiadomosc.html?rfbawp=1191335485.955

Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: Naród morderców. 02.10.07, 16:48
      je zes zicher ze to godosz o Niymcu?
      • szwager_z_laband ps 02.10.07, 16:52
        de.wikipedia.org/wiki/Czesław_Gęborski
        • szwager_z_laband Re: ps 02.10.07, 17:23
          www.deutscherosten.de/Lamsdorf.htm
          • szwager_z_laband Re: ps 02.10.07, 17:56
            www.deutsche-und-polen.de/_/ereignisse/ereignis_jsp/key=lager_fuer_deutsche_1945.html
    • stix "SZ": dynastia Quandtów związana z III Rzeszą. 02.10.07, 20:03
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4541013.html
      Jedna z najbogatszych niemieckich dynastii przemysłowych - rodzina
      Quandt - była bardzo blisko związana z nazistowską dyktaturą Adolfa
      Hitlera, a po wojnie, w przeciwieństwie do wielu innych
      przedsiębiorców, nie odpokutowała za wyrządzone krzywdy - napisał we
      wtorek niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
      Gazeta powołuje się na film dokumentalny, pokazany w ubiegłym
      tygodniu w pierwszym programie niemieckiej telewizji publicznej
      ARD. "SZ" poświęciła historii Quandtów całą stronę wtorkowego
      wydania.

      Majątek Quandtów, szacowany na 24 mld euro, pochodzi z wyzysku
      robotników przymusowych - ocenia autor artykułu Karl-Heinz
      Bueschemann. Jak podkreśla, należąca do przemysłowca fabryka baterii
      w Hanowerze stała się pod koniec wojny filią obozu koncentracyjnego
      Neuengamme. Będący głową rodu Guenther Quandt liczył się, jak wynika
      z korespondencji, z "dużą fluktuacją" w swoich zakładach, co -
      zdaniem redakcji - świadczy o tym, że wkalkulowywał śmierć więźniów
      zmuszanych do pracy.

      Więźniowie obozu koncentracyjnego pracowali także w berlińskiej
      filii zakładów. Quandt czerpał ponadto korzyści w wyniku podbojów
      Wehrmachtu. Po zajęciu przez Niemców Luksemburga przejął fabrykę
      Leona Lavala.

      W przeciwieństwie do wielu innych niemieckich przedsiębiorców Quandt
      nie stanął po wojnie przed alianckim sądem. Jak czytamy w "SZ",
      nieznane były wtedy dowody jego winy. - Gdyby sąd dysponował wtedy
      tymi dowodami, Quandt zostałby oskarżony tak samo jak Flick, Krupp i
      inni dyrektorzy IG Farben - powiedział gazecie Benjamin Ferencz,
      jeden z oskarżycieli w procesach norymberskich.

      Początki rodziny Quandtów sięgają XVII wieku. Początkowo zajmowała
      się produkcją sukna. Podwaliny pod przemysłowe imperium położył
      urodzony w 1881 roku Guenther Quandt. Zrobił majątek na dostawach
      mundurów dla niemieckiej armii w czasie I wojny światowej. Po 1918
      roku zainwestował w przemysł chemiczny, otworzył też fabrykę
      akumulatorów w Berlinie. Były one wykorzystywane w niemieckich
      okrętach podwodnych. Produkował też broń i amunicję.

      Autor monografii o kontrowersyjnym przedsiębiorcy obarczył
      Amerykanów winą za uniknięcie przez Quandta kary. Amerykańskie
      władze okupacyjne chciały wytoczyć mu proces, jednak ich "zapał do
      denazyfikacji" szybko osłabł. Uznano go za jedynie "sympatyka"
      systemu, co powodowało uwolnienie od kary.

      Obecnie rodzina Quandtów kontroluje jedną z największych niemieckich
      firm samochodowych BMW, fabrykę baterii VARTA oraz kilka innych
      koncernów.

      "SZ" zwraca uwagę na późną porę emisji filmu (po godz. 23.00) oraz
      brak zapowiedzi. Gazeta sugeruje, że być może kierownictwo ARD
      chciało uniknąć interwencji prawników przedsiębiorcy. Mimo tak
      późnej pory dokumentację obejrzało 1,29 mln telewidzów - 13,5 proc.,
      co w ocenie "SZ" jest sukcesem.
      • ballest Re: "SZ": dynastia Quandtów związana z III Rzeszą 02.10.07, 20:09
        "Majątek Quandtów, szacowany na 24 mld euro, pochodzi z wyzysku
        robotników przymusowych - ocenia autor artykułu Karl-Heinz
        Bueschemann. "

        Za to powinni zamknac Bueschemanna, bo to jest POMOWIENIE, albo po prostu GUPOTA!
        • stix Trzeba powołać trybunał, który rozliczy 02.10.07, 20:24
          definitywnie Niemców. Polska i inne kraje muszą otrzymać gigantyczne
          odszkodowania. Trzeba zrobić porządek z mordercami i złodziejami.
          • ballest Re: Trzeba powołać trybunał, który rozliczy morder 02.10.07, 20:29
            Mordercow, ktorzy wymordowali Zydow na Lomzczyznie
          • bonbon1 Re: Trzeba powołać trybunał, który rozliczy 02.10.07, 21:16
            stix napisał:

            > definitywnie Niemców. Polska i inne kraje muszą otrzymać
            gigantyczne
            > odszkodowania. Trzeba zrobić porządek z mordercami i złodziejami.


            Tylko zeby to nie byl na koniec taki obusieczny miecz :)
            • ballest Re: Trzeba powołać trybunał, który rozliczy 02.10.07, 21:49
              Bonbon mosz recht, gigantyczne odszkodowania za wypedzenia, wysiedlenia i
              bezprawnie przejete majatki, bydzie Polska placioua!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka