Dodaj do ulubionych

Poloki a kult wojska polskiego

11.11.07, 10:16
Nie wiem, moze mnie sie to yno zdou, ale nie tylko na polskim programie
historycznym TV Hstoria widzam tylko godka o polskich bohaterach, ale nawet w
TV Info co chwila wojsko i umundurowanych pokazuja.
Czy takie kierowanie podswiadomoscia polskiego spoleczenstwa doprowadzi do
asymilacji polski w Europie.
Najgorszym jest ale fakt, ze polscy ksieza i biskupi najwiecej ostatnio szczuja.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 11:51
      Parady wojskowe zawsze były naszą tradycją, od wieków.
      • ramon6 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 11:58
        nojlepi by bouo, kejbyto ludzi uobu pci dopiero we wieku 65 lout do
        wojska wciongali.
        We tym wieku ludzie niy dajom sie jusz nabrac uod jkichs gyneraow i
        dac sie na wojna wysuoc.
        I by niy robiyli jusz jakes stare bezssumiynne politycy s dzieci
        mordercow.
        • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:06
          Słyszałam coś Ramon, że już całkowicie mają zakończyć przymus zaciągania do
          wojska. Tylko dobrowolnie bedzie się szło.
          • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:09
            Rita, ale to co Ramon pedziou, to by dobre bouo, do wojska z 65, to by wojen nie
            bylo!
            • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:11
              ballest napisał:

              > Rita, ale to co Ramon pedziou, to by dobre bouo, do wojska z 65, to by wojen ni
              > e
              > bylo!

              hehe i zamiast gewerów zabrali by na wojenke laski ;))))
              • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:23
                No to by Niemcy wszystkie wojny przegraly z Polokoma, bo we struganiu lasek nie
                ma lepszych od Polokow;)
                • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:36
                  Taktyka walki zależy od taktyki przeciwników !
                  • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:39
                    My bydymy do wos strzelac, ale yno z Kryki!
                    • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:48
                      ballest napisał:

                      > My bydymy do wos strzelac, ale yno z Kryki!

                      My będziemy głaskać was po główce !
                      • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:08
                        Tylko jak i czymu Polsce wolnosc podarowano, tego sie polacy do
                        dzisiej nie dowiedzieli.
                        • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:15
                          ballest napisał:

                          > Tylko jak i czymu Polsce wolnosc podarowano, tego sie polacy do
                          > dzisiej nie dowiedzieli.

                          Jak to nie, sławny jest skok Wałęsy przez ogrodzenie.
                          • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:30
                            a tak byl Pilsudski wieziony:
                            " ...sam Piłsudski został w nocy z 21 na 22 lipca 1917 r.
                            aresztowany i osadzony w Magdeburgu. Warunki były tam znośnie,
                            niemniej jednak Piłsudski skarżył się na samotność. Sosnkowski
                            (przebywał z Piłsudskim od lata 1918 r.) wspomina, że mieszkali tam
                            w osobnym pawilonie z ogródkiem. Jedzenie przynoszono im z
                            restauracji, a aresztowani otrzymywali nawet przepustki na miasto,
                            dzięki czemu mogli zwiedzić Magdeburg. Oprócz spacerów, rozrywką
                            stała się dla więźniów lektura prasy i gra w szachy. "
                            • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:33
                              ballest napisał:

                              > a tak byl Pilsudski wieziony:

                              Nikt nie miał prostego życia, ale Sowietów zatrzymał
                              • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:44
                                No zatrzymal, nauczyl sie w Niemczech sztuki wojennej!
                                • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:48
                                  ballest napisał:

                                  > No zatrzymal, nauczyl sie w Niemczech sztuki wojennej!

                                  Dobrze, wam mówić, jak nie mieliście sąsiadów w postaci Sowietów.
                                  Jakoś nigdy nie było by Polska napadła na Niemcy
                                  • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 19:07
                                    > Dobrze, wam mówić, jak nie mieliście sąsiadów w postaci Sowietów.
                                    > Jakoś nigdy nie było by Polska napadła na Niemcy

                                    Rita, to co Poloki zazadali we Wersalu, to bylo wiecej jak napasc, a
                                    jak nazwiesz Powstania slaskie, to tez byla napasc na Niemcy1
                                    • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 19:41
                                      ballest napisał:

                                      > jak nazwiesz Powstania slaskie, to tez byla napasc na Niemcy1

                                      To był bunt przeciw Niemcom i dowiedz się z jakiej przyczyny, bo nic nie ma bez
                                      przyczyny
                                      • szwager_z_laband Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 20:00
                                        ino ze do tego buntu sie wmiyszali Poloki niy ze Slonska.

                                        • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 20:06
                                          szwager_z_laband napisał:

                                          > ino ze do tego buntu sie wmiyszali Poloki niy ze Slonska.
                                          >
                                          haha, ale Slonzacy pociagli za nimi, czyli chcieli dobrowolnie.....
                                          • szwager_z_laband Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 20:08
                                            Rita to boua przeca mynszosc a do tego czynsc z nich boua na sioua
                                            zmuszano.
                                            • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 20:12
                                              szwager_z_laband napisał:

                                              > Rita to boua przeca mynszosc a do tego czynsc z nich boua na sioua
                                              > zmuszano.

                                              Na siłę, chyba opowiadasz tera bajki. W jaki sposób ?
                                              • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 20:15
                                                schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=3101
                                                Tyle narodu i mówisz , ze na siłe walczyli ?
                                                Daj pozór, bo Kutz tero pieronuje, toć jygo łojczulek był w powstaniu.
                                                • ballest Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 20:54
                                                  Rita najwieksze cyganstwo bouo po Plebiscycie, bo Plebiscyt Poltonie
                                                  przegraly ale i tak wiekszou czynsc slonska dostaly a to byla tysz
                                                  jedna z przyczyn II Wojny Swiatowej!
                                                  Na Prusach Wschodnich Niemcy wygrali z ponad 90% a i tam Poltonie
                                                  dostali czynsc Prus, czyli juz sie znodla przyczyna do rewizji
                                                  granic.
                                                  • szwager_z_laband Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 21:03
                                                    Rita, jo wiym ze niysuyszauas nigdy o Slonzokach co sie kryli przed
                                                    odziauami tzw powstancow, bo niy chcieli byc zaciongane. Tego we
                                                    Polsce niy uczom.
                                                  • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 12.11.07, 19:37
                                                    szwager_z_laband napisał:

                                                    > Rita, jo wiym ze niysuyszauas nigdy o Slonzokach co sie kryli przed
                                                    > odziauami tzw powstancow, bo niy chcieli byc zaciongane. Tego we
                                                    > Polsce niy uczom.

                                                    Lambandku, a jak myslisz czy do Wermachtu to szli na ochotnika ? :)
                                                  • szwager_z_laband Re: Poloki a kult wojska polskiego 12.11.07, 20:15
                                                    to jest do mie za przeproszyniym buond myslowy - godomy o
                                                    powstancach abo o drugyj wojnie swiatowyj?


                                                    to ze ktos niychciou isc do powstania niy znaczy tysz odrazu ze
                                                    chciou isc do wojska wczasie drugyj wojny. Niyrozumia czaamus tako
                                                    odpowiedz daua jak jom dauas - do mie to je (przepraszom ale) bez
                                                    synsu.
                                                  • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 12.11.07, 21:48
                                                    szwager_z_laband napisał:

                                                    > to jest do mie za przeproszyniym buond myslowy - godomy o
                                                    > powstancach abo o drugyj wojnie swiatowyj?
                                                    >
                                                    >
                                                    > to ze ktos niychciou isc do powstania niy znaczy tysz odrazu ze
                                                    > chciou isc do wojska wczasie drugyj wojny. Niyrozumia czaamus tako
                                                    > odpowiedz daua jak jom dauas - do mie to je (przepraszom ale) bez
                                                    > synsu.

                                                    Przecież ogólnie mówimy o wojsku i sztuce wojennej. Przeciez wiesz, że nie masz
                                                    przed sobą naukowca, lecz trochę obczytaną bardziej w ogólnych niż historycznych
                                                    dziełach.
                                                  • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 12.11.07, 19:36
                                                    ballest napisał:


                                                    > Na Prusach Wschodnich Niemcy wygrali z ponad 90% a i tam Poltonie
                                                    > dostali czynsc Prus, czyli juz sie znodla przyczyna do rewizji
                                                    > granic.
                                                    >

                                                    a wszystko było wypertraktowane
                                                    Zgadzam się Plebiscyt był oszustwem, tylko kto oszukiwał to tu chyba mamy
                                                    odmienne zdanie
    • gryfny Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 12:05
      TVP Historia=jajca jak moherowe berety.
      Kun ino zadowolony
      • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:15
        gryfny napisał:

        > TVP Historia=jajca jak moherowe berety.
        > Kun ino zadowolony

        A koń jaki jest każdy widzi :)
        • szwager_z_laband Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:56
          romantyki wojskowyj sie ganbic aby niy muszom:)
          • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 18:59
            Pewnie że wstydzić się nie ma czego. Dobrze, ze Laband to rozumiesz :)
    • chrisraf Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:13
      czim chwolic to siy cza chwolic czim czygo siy niy mo, a tygo to
      uoni majom srogo wjyla.

      Ta lygendo uo polskich wojokach do tygo pasuje. ;)

      Glückauf!
      • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:16
        to erbli od Francuzow
        • rita100 Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:21
          hallo, a czym Niemcy się mogą chwalić, przecież dwie wojny przegrały :)
          • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:22
            wojnami sie zodyn kwolic niy moge, ale jake czasy take wojsko Rita.
          • chrisraf Ritta 12.11.07, 00:20
            Od kiedy konflikt 1914-1918 byl wojna "niemiecka"?

            Oprocz tego nie mozesz porownywac wojska niemieckiego z polskim. W
            tym istnieje roznica jak miedzy niebem, a ziemia (nie biorac pod
            uwage wyposazenia).

            Glückauf!
            • rita100 Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 19:41
              chrisraf napisał:

              > Od kiedy konflikt 1914-1918 byl wojna "niemiecka"?
              >
              > Oprocz tego nie mozesz porownywac wojska niemieckiego z polskim. W
              > tym istnieje roznica jak miedzy niebem, a ziemia (nie biorac pod
              > uwage wyposazenia).

              Tak, przepraszam to chyba chodziło o wojska pruskie

              A w jakich warunkach i przy jakiej aprobacie wzbogaciły się wojska niemieckie,
              kiedy same Niemcy przed wojną były w kryzysie gospodarczym ?
              A w jakich warunkach rodziło się wojsko polskie i w jakich bólach - faktycznie
              te dwie sytuacje są łokrutnie inne.
              • chrisraf Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 22:05
                "Tak, przepraszam to chyba chodziło o wojska pruskie"

                Masz Ci babo placek! ;) O co Ci chodzi?


                Prosze, odpowiedz mi na pytanie:

                Od kiedy konflikt 1914-1918 byl wojna "niemiecka"?

                > A w jakich warunkach i przy jakiej aprobacie wzbogaciły się wojska
                niemieckie, kiedy same Niemcy przed wojną były w kryzysie
                gospodarczym ?

                > A w jakich warunkach rodziło się wojsko polskie i w jakich bólach -
                faktycznie te dwie sytuacje są łokrutnie inne.

                Otoz to! Wez tez pod uwage, ze w WP nikt (!) nie dysponowal
                wyksztalceniem na szczeblu strategicznym. Polscy zolnierze,
                podoficerowie, oficerowie w przeciwienstwie do ich odpowiednikow z
                Niemiec nie byli wyksztalceni na dwoch/trzech - po dzien dzisiejszy -
                (oficer) dowodca plutonu jest uczony dowodzeniem kompanii i
                batalionu - szczeblach hierarchii, co sie bardzo mscilo podczas walk.

                Nowoczesne taktyki operacyjne (Organizacja Ebbinghaus=Brandenburger,
                lacza telekomunikacyjne) byly po stronie polskiej w powijakach.

                Do tego dochodzi koszmarny stan moralny, etyczny i fachowy wielu
                dowodcow wrezsnia 1939, ktorzy wielokrotnie uciekali z pola walki,
                nie wspierali swoich sasiadow, czy wrecz odrzucali prosby o pomoc
                innych dowodcow.

                Apogeum tego wszystkiego jest ucieczka "wodza" do Rumunii. Nie
                czesto wydarza sie w historii, aby glownodowodzacy opuszczal pole
                bitwy pozostawiajac swoje jednostki bez wyznaczenia nastepcy. Nawet
                nie posiadal odwagi podpisania kapitulacji po demontazu panstwa
                polskiego w okresie 4-6 tygodni.

                O tej roznicy myslalem.

                Glückauf!
                • rita100 Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 22:32
                  chrisraf napisał:

                  > "Tak, przepraszam to chyba chodziło o wojska pruskie"
                  >
                  > Masz Ci babo placek! ;) O co Ci chodzi?
                  >
                  >
                  > Prosze, odpowiedz mi na pytanie:
                  >
                  > Od kiedy konflikt 1914-1918 byl wojna "niemiecka"?
                  >
                  Chodzi Ci o wielką wojnę światową ? To był konflikt międzynarodowy i nie
                  ukrywasz, że Niemcy chciały się stać w tym czasie wielkim mocarstwem. A wynikła
                  na skutek sporów terytorialnych. O tym można by godać i godać, dość na tym że
                  dużo ludzi zginęło i straaaasznie nie lubie rozmawiać o wojnie, z kolei
                  mężczyźni uwielbiają, więc patrz na mnie prze różowe okulary. Ludzie walczyli na
                  frontach prawie całego świata, ginęli, zabijali się , a to takie okrutne. Prawda ?
                  • ballest Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 22:37
                    Rita, tera ues to richtig wymanioua, napisz jeszcze, ze Niemcy byli tchorzami,
                    bo nie gwalciyli a wdowy tego przebolec nie moguy;)
                    • rita100 Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 22:39
                      ballest napisał:

                      > Rita, tera ues to richtig wymanioua, napisz jeszcze, ze Niemcy byli tchorzami,
                      > bo nie gwalciyli a wdowy tego przebolec nie moguy;)

                      I mówisz, że temat jest poważny ? ;)
                • rita100 Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 22:38
                  chrisraf napisał:

                  > Otoz to! Wez tez pod uwage (!)

                  Teraz wiem !

                  Tak, znamy niemiecki ordung, w porównaniu z polskim chaosem w tym czasie i
                  wielkim zaskoczeniem napadu na Polski w czasie II wojny światowej nie mogło być
                  inaczej. Ponieśliśmy druzgocącą porażkę.
                  Tylko jak to się stało, ze tak w krótkim czasie po wielkiej wojnie potęga
                  Niemiec jeszcze bardziej się wzmocniła ?
                  • ichklaus Re: Ritta do Chrrisa 13.11.07, 02:00
                    > ...Niemiec jeszcze bardziej się wzmocniła ?

                    czyzby polska zazdrosc, polski konik i szabelka i polska od morza do
                    morza?
                    :))))
                    • ballest Re: Ritta do Chrrisa 13.11.07, 06:17
                      Rita, to prawda, potega Niemiec sie jeszcze bardziej wzmocnila, ale
                      tylko gospodarcza, bo polityczna i militarna napewnio nie.
                      Nie zapomnij, ze Niemcy odbudowali pol Europy i do dzis w 50%
                      utrzymuja nie tylko panstwo Israel ale i ludzi wyznania
                      mojzeszowego, ktorzy plataja sie po wszystkich krajach swiata.
                    • rita100 Re: Ritta do Klausa 13.11.07, 19:55
                      ichklaus napisał:

                      > > ...Niemiec jeszcze bardziej się wzmocniła ?
                      >
                      > czyzby polska zazdrosc, polski konik i szabelka i polska od morza do
                      > morza?
                      > :))))

                      Klaus, o jakiej zazdrości wojennej mówisz ? Jak można zazdrościć wojny,
                      przesadzasz !
                      A konik i szabelka jest naszym symbolem, dumnym symbolem i często natchnieniem
                      dla malarzy i innych twórców. Kto nie ma obrazu, albo makatki z tym motywem ? A
                      ile piosenek o tym wyśpiewanych hoho

                      Jedno niepełne zdanie wybrałeś i już z czołgu strzelasz do naszych wojaków na
                      koniku;)))) A chodzi o to, ze musieliście mieć pomoc z zewnątrz, żeby sie tak
                      uzbroić , kiedy Polska prawie zawsze była samotna z duchem romantyzmu.
                  • chrisraf Re: Ritta do Chrrisa 13.11.07, 15:56
                    zaskoczeniem napadu na Polski w czasie II wojny światowej nie mogło
                    być
                    > inaczej.

                    Zaskoczeniem??? ;DDD

                    Od kiedy prowadzono mobilizacje? ;)

                    W maju 1939 Rydz pieprznol: "Niemcy moga robic co chca, wojny nie
                    powstrzymaja".

                    Kto organizowal i przeprowadzal "marsze smierci"?

                    Kto ostrzeliwal wielokrotnie samoloty "Lufthanse"?

                    Kto dokonywal wypadow wojskowych na terytorium Rzeszy?

                    Kto przekazywal 40 PKB na zbrojenia?

                    Kto otrzymal od Francji dodatkowy kredyt zbrojeniowy?

                    Doprawdy niespodzianka jak cholewcia. Podobnie jak z ta zima, ktora
                    co roku zaskakuje... ;))

                    Tylko jak to się stało, ze tak w krótkim czasie po wielkiej wojnie
                    potęga
                    > Niemiec jeszcze bardziej się wzmocniła ?

                    Bo sie poszlo po rozum do glowy.

                    Glückauf!
                    • ballest Re: Ritta do Chrrisa 13.11.07, 17:45
                      Niestety Chris, Poloki swej historii nie znaja, nie tylko sredniowiecznej, ale
                      takze wspolczesnej.
                      Rita, jest ale bardzo w porzadku, bo nie obraza, ale ta polskou
                      nacjonalistycznou chouota z Silesiany to tylko obrazac potrafi!
                      Czasami se do ty choloty i Arnoldzik przykleji, ale ostatnio chyba w koncu
                      pojon, jak se wielce mylou, przypisujonc Polokom cos czego nigdy nie mieli.
                      Oczywiscie na przeprosiny se takie polpolskie osobniki ze Slonska nigdy nie
                      zdobendom, bo brak im Courage.
                      • rita100 Re: Ritta do Ballesta 13.11.07, 20:10
                        Ballest , powinieneś ograniczyć swoje przymiotniki i określenia. Nie na miejscu
                        są wywody o Twoich kolegach forumowych. Każdy dzień jest inny, a urazy wyrzuć z
                        siebie , aut...., popatrz na sygnaturkę ;)))
                        • ballest Re: Ritta do Ballesta 13.11.07, 21:47
                          Rita, to je Forum i kazdy moze pisac co chce.
                          Hitler napewno mial poparcie pewnych kregow, ale wyobraz sobie, ze poparcia
                          najbardziej wplywowych Kregow nie tylko Niemiec, ale calego Swiata miec nie
                          mogl, z wiadomych wzgledow.
                          Czyli jak by nie bylo niesprawiedliwosci w Wersalu, nie bylo by Hitlera, bo
                          Hitlera mogly poprzec osoby stosunkowo malo wplywowe, ale za to byla ich cala massa.
                          Rita, wiesz o co mam najwiecej stracha, ze ta sytuacja sie powtorzy, bo to co
                          sie dzieje na tym Swiecie znowu sprawiedliwe nie jest, a w okresie internetu nie
                          da sie ukryc tych "zloczyncow" co za tym zlym podzialem dobr ludzkich stoja.
                          • rita100 Re: Ritta do Ballesta 13.11.07, 22:43
                            Ballest, gdzie Ty sprawiedliwości szukasz ? I tak nie mamy wpływu na nic, mocni
                            rządzą. Tak własciwie to nami manipulują.
                            • ballest Re: Ritta do Ballesta 14.11.07, 06:36
                              > Ballest, gdzie Ty sprawiedliwości szukasz ? I tak nie mamy wpływu
                              na nic, mocni
                              > rządzą. Tak własciwie to nami manipulują.

                              Rita mosz calkowicie racja, tylko manipulujom tymi, co sie
                              manipulowac dadzom, a tych jest z roku na ro myni.
                              • rita100 Re: Ritta do Ballesta 14.11.07, 19:38
                                ballest napisał:
                                > Rita mosz calkowicie racja, tylko manipulujom tymi, co sie
                                > manipulowac dadzom, a tych jest z roku na ro myni.

                                Masz na myśli to przysłowie łacińckie ?
                                " że najwyższe racje są największą niesprawiedliwością ' ? hehe
                    • rita100 Re: Ritta do Chrrisa 13.11.07, 20:05
                      chrisraf napisał:

                      > zaskoczeniem napadu na Polski w czasie II wojny światowej nie mogło
                      > być
                      > > inaczej.
                      >
                      > Zaskoczeniem??? ;DDD
                      >
                      Wiesz, ja nie wiem czy ludność wtenczas miała tą wiedzę co teraz Wy macie. Nie
                      było techniki nowoczenej, jeden glośniczek gdzieś we wsi i tyle. Tak ludzie
                      widzieli, ze wszyscy się zbroją, wojsko robiło manewry, ale byli zaskoczeni
                      ogromnym tempem rozwoju sytuacji i jednak nagłej wojny. Masz rację, nie jestem
                      tak uświadomiona, ale w róznych regionach róznie bywało - w Prusach Wschodnich
                      inaczej zaczęła się ta wojna i inaczej zakończyła.
                      Dużo pytań zadałeś, prawie retorycznych, bo co ze mnie za historyk, kiedy tylko
                      czytam pamietniki z wojny ludzi, którzy w tym czasie żyli. Pamiętniki to też
                      pewna prawda.

                      Hitler nie doszedł by do władzy bez poparcia finansowego i Ci co go popierali
                      chyba tak okrutnej wojny nie chcieli. Ale faktycznie zjeżdzam z tematem.....
                      wybacz, nie czuję się w tym mocna.
                      Tak mi przykro. Chyba mam migrenę.
                      ;)))
      • alladyn15 Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:27
        Programy o wojnie sa pokazywane w TV
        dunskiej,holenderskej,norweskiej czy tez francuskiej i angielskiej.
        Mlode spoleczenstwo dowiaduje sie na przykladzie niemieckiego
        barbarzynstwa,jakim to potworem jest wojna.
        • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:29
          ja, bo placpatrony tysz Niymcy wymyslyli:)
          • rita100 Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:33
            Jedno jest pewne i Niemcy też wiedzą, ze wojna to zło.
            A swoją armię ma każde państwo.
            • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:34
              z tym sie muszymy zgodzic
              • rita100 Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:44
                Zgadzamy sie w tej sprawie, ale powiedz jak to jest ?
                Po pierwszej wojnie światowej Niemcy już tak zmęczeni, wykrwawieni mówili już
                nigdy więcej wojny i zobacz ile lat minęło by rozpocząć następna.
                Popatrzcie
                wojna to biznes nakręcająca gospodarkę jak twierdzą, ona musi gdzieś być i nie
                ma tak by jej nie było. Czy to nie dziwne ?
                • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 19:59
                  Rita, ta wojna to boua po takim a niy inkszym zakonczyniu piyrszyj
                  ino kwestiom czasu
                  • rita100 Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 20:05
                    szwager_z_laband napisał:

                    > Rita, ta wojna to boua po takim a niy inkszym zakonczyniu piyrszyj
                    > ino kwestiom czasu

                    Szkoda żeśmy od wieków ze sobą walczyli , o ile byloby lepiej życ w zgodzie. A
                    jak myślisz czy era nowej techniki komputeryzacji, internetu i wiekszej
                    znajomości ludzi po obu stronach granic bedzie sprzyjać pokojowi bardziej ?
                    Przez takie stosunki nikt nie chce dla nikogo źle, a raczej z sympatią patrzy.
                    • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 20:06
                      Rita Slonzoki ze Polskom niy walczyli
                      • rita100 Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 20:08
                        szwager_z_laband napisał:

                        > Rita Slonzoki ze Polskom niy walczyli

                        No właśnie, nigdy i mam nadzieje że nigdy nie bądą. Może słyszy to Gryfny :)
                        • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 20:10
                          Rita my z natury niy som agresywne:)

                          ale na powaznie - w naszym mniymaniu (na zicher moim) to Polska do
                          Slonska niymo zodnych praw.
                          • rita100 Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 20:11
                            szwager_z_laband napisał:

                            > ale na powaznie - w naszym mniymaniu (na zicher moim) to Polska do
                            > Slonska niymo zodnych praw.

                            A skąd są Twoje korzenie gwary, Laband ? Ja Cię rozumię.
                            • szwager_z_laband Re: Jak siy juz niy mo 11.11.07, 20:12
                              niyszkodzi - Kroat i Serb tysz sie rozumiom
                              • chrisraf szwager_z_laband 12.11.07, 01:37
                                Abo Polok i Bulgar, Austryjok i Niymiec, Luksenburczyk i Niymiec,
                                Holynder, Belg, Dunczyk i Niymiec itd...

                                Glückauf!
                            • chrisraf Ritta 12.11.07, 01:35
                              Niy myl godki ze przinaleznosciom narodowom. Kukej na spis ze 1910 i
                              plebiscyt.

                              Glückauf!
                              • rita100 Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 19:46
                                chrisraf napisał:

                                > Niy myl godki ze przinaleznosciom narodowom. Kukej na spis ze 1910 i
                                > plebiscyt.

                                Dużo nie wiem, nie wiem gdzie jest ten spis z 1910 i o czym jest, ale wiem, ze
                                godka mówi o tożsamości i o korzeniach. Myślisz, ze Niemcy mogli się uczyć godki ?
                                • chrisraf Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 22:09
                                  Wedlug tego spisu 1/3 osob poslugujacych sie jezykiem polskim
                                  glosowala za przynaleznoscia do Niemiec.

                                  Myślisz, ze Niemcy mogli się uczyć godk
                                  > i ?

                                  Jyrounie, no toc! My siy wychowywoli wjylojynzycznie. Jestem
                                  niemieckim Slazakiem i z nieba nie spadlem.

                                  Glückauf!
                                  • rita100 Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 22:43
                                    chrisraf napisał:

                                    > Wedlug tego spisu 1/3 osob poslugujacych sie jezykiem polskim
                                    > glosowala za przynaleznoscia do Niemiec.

                                    Teraz poważnie, a czy zastanawiałeś się dlaczego ? To jest bardzo ciekawe -
                                    dlaczego, ludnośc posługująca się językiem polskim głosowali za przynależnością
                                    do Niemiec ? Myślisz, ze ta ludnośc kochała Niemcy ?
                                    >
                                    > Myślisz, ze Niemcy mogli się uczyć godk
                                    > > i ?
                                    >
                                    > Jyrounie, no toc! My siy wychowywoli wjylojynzycznie. Jestem
                                    > niemieckim Slazakiem i z nieba nie spadlem.

                                    Gratuluje ! Zapytam się grzecznie, czy dobrze Ci się żyje w Polsce ?
                                    • chrisraf Re: Ritta do Chrrisa 12.11.07, 23:37
                                      Myślisz, ze ta ludnośc kochała Niemcy ?

                                      Mysle, ze nie "kochala" Polski.

                                      Gratuluje ! Zapytam się grzecznie, czy dobrze Ci się żyje w Polsce?

                                      Nie

                                      Glückauf!
                          • chrisraf szwager_z_laband 12.11.07, 01:33
                            Uod 1991 mo.

                            Glückauf!
                        • chrisraf rita100 12.11.07, 01:32
                          Aly fandzolynie...

                          Glückauf!
                          • rita100 Re: rita100 do chrisrafa 12.11.07, 19:47
                            chrisraf napisał:

                            > Aly fandzolynie...

                            Nie wiem w czym rzecz w tym wpisie, ale moja odpowiedź brzmi:
                            Kochać , jak to łatwo powiedzieć.......
                            • chrisraf Re: rita100 12.11.07, 22:12
                              Ritta,

                              ja odpowiadalem na Twoj post, a ty piszesz, ze nie wiesz o co w
                              Twoim poscie chodzi?

                              Glückauf!
                              • ballest Re: rita100 12.11.07, 22:21
                                Chris!! - tam pisze Ritta prze dwa "t" i skuli tego nie znejdziecie wspolnego
                                jezyka, bo uona nie wie, ze do ni piszesz!
                                ;)
                                • rita100 Re: rita100 12.11.07, 22:55
                                  ballest napisał:

                                  > Chris!! - tam pisze Ritta prze dwa "t" i skuli tego nie znejdziecie wspolnego
                                  > jezyka, bo uona nie wie, ze do ni piszesz!
                                  > ;)

                                  hehe, Balest ;))) prze l
                              • rita100 Re: rita100 co Chrrisa 12.11.07, 22:53
                                chrisraf napisał:

                                > Ritta,
                                >
                                > ja odpowiadalem na Twoj post, a ty piszesz, ze nie wiesz o co w
                                > Twoim poscie chodzi?

                                Staram się pisać tak , by wilk był syty i owca cała.
                                Ale najważniejsze to być czujnym i w razie takich wpadek być pomocnym, bo wiesz,
                                kiedy na polu bitwy leżeli ranni i zabici to taki jeden co sie uratował to
                                chodził i bez względu na narodowaość pomagał.
                                Poszedł do Francuza. Francuz, com go widzioł, jak, sie przebudził, już nie żył.
                                Musioł dostać kulke, bo jeno na piersiach było widać krew.
                                Patrze dali, a tu tan co ryczoł 'matulka, matulka' już wstoje. Jide do niygo i
                                widze co jamu krew ciurka z liwej nogi i wysoczko pod bełkam (brzuchem).
                                Oglądnąłem to i myśla, co pewno mu sie bagnet ło gnat łomknół i jeno miynso
                                przerżnół. Am chcioł jamu ściongnońć galoty i unteroży (kalesony), ale noczoł
                                ryczeć na ma.
                                - Do psieronowygo kaduka, co tu robić, ciasu nimo ?
                                Chućko sia namyśloł i wycióngnół am nóż z kiesy, coby jamu galoty i unteroży
                                przerżnóńć, ale jek łón to łobaczuł, jek nie nocznie ryczeć.... Dopiero jo jamu
                                mózia po naszamu:
                                - Człowieku nie rycz tak, toć jo cia chce retować !
                                Jek łusłyszoł ta nosza godke, zara był cicho. Jo jamu tedy wszystko, aż do
                                pokaleczonego miensa przerżnół, zewlekłem swojó sukmane, łurżnół am łod swojej
                                koszuli długasi pas i łobziójzał am jygo noge. Nie chcoł lyżeć, tom go łusadziuł
                                na tornistrze.
                                Buło to 2 septembra i mnieli fejne pozietrze."
                      • chrisraf szwager_z_laband 12.11.07, 01:31
                        > Rita Slonzoki ze Polskom niy walczyli

                        Uod kiedy?

                        Niy bouo sloonskich Freikorpsow? Ebinghaus niy skuadou siy tyz ze
                        Sloonzokow? Wto walczou we 1945 przeciw LWP? Wto zadou nojwiynkszo
                        klynska regolarnym uoddziauom LWP?

                        Glückauf!
                        • szwager_z_laband Re: szwager_z_laband 12.11.07, 07:04
                          mom na mysli "slonsko fana"
                          • chrisraf Re: szwager_z_laband 12.11.07, 22:16
                            Przi couym achtungu,

                            jo niy wjym uo co Ci uazi? Przyca ta fana mjyli sloonskie wojoki w
                            Wehrmachtcie i innych ajnhajtach.
                            Szkryfnij, bo cosik niy kapuja.

                            Glückauf!
                            • szwager_z_laband Re: szwager_z_laband 13.11.07, 06:47
                              Wehrmacht to niy bouo slonske wojsko - jo znom ino jedyn przipadek
                              kaj przez ostatnie sto lot przisiynga slonzoki skuodali w
                              odniesiyniu do Slonska a niy Polski, Niymiec abo Czech = to bouo we
                              sierpniu 39go i bou to ino jedyn oddziau(ale i on bou ze tak powia
                              pod patronatym Niymiec)
                              • ballest Re: szwager_z_laband 13.11.07, 09:16
                                No to rozwin Tymat, Laband, jak ues go juz zaczon!
                                • szwager_z_laband Re: szwager_z_laband 13.11.07, 13:39
                                  jo juz to kedys dowou:

                                  "Większość Polaków uważa, że IV rozbiór nastapił formalnie w końcu
                                  sierpnia, a
                                  faktycznie 17 IX 1939. Tymczasem pierwsza część Polski oderwano do
                                  II RP już
                                  23 I 1919, a Rada Ambasadorów postanowiła przepołowić Slask
                                  Cieszyński 28
                                  VII 1920 r. (proszę zwrócić uwagę na istotny dla Polski czas tej
                                  niesprawiedliwej decyzji!). Wybuch II wojny swiatowej też był
                                  zwiazany z tym
                                  Slaskiem.

                                  Falstart II wojny wiatowej

                                  Nieścisły jest poglad, że wojna zaczęła się 1 IX 1939 r. W
                                  rzeczywistoci
                                  poczatek agresji hitlerowskiej nastapił o tydzień wcześniej. Tego
                                  dnia miał
                                  ruszyć cały front, a odwołanie rozkazu nie dotarło na czas do
                                  jednego z
                                  oddziałów, dowodzonego przez porucznika wrocławskiej Abwehry (Oddz.
                                  VIII),
                                  Alberta Herznera. Jak w tych okolicach 20 lat wczesniej dowódca
                                  czeskich sił
                                  inwazyjnych ppłk Sznejdarek wybrał oszustwo (odegranie
                                  rzekomej "misji
                                  alianckiej"), tak teraz Herzner również nie stanał z podniesiona
                                  przyłbica na
                                  czele regularnej jednostki Wehrmachtu. Dowodził oddziałem
                                  dywersantów,
                                  oznaczonych jedynie opaskami ze swastyką. W dodatku - w odróżnieniu
                                  do
                                  pózniejszej prowokacji gliwickiej - wyruszono nie z terytorium III
                                  Rzeszy,
                                  lecz "niepodległej" Słowacji.

                                  Odłożenie rozpoczęcia działań wojennych, planowanego w "Fall Weiss"
                                  na 26 VIII
                                  1939 o godz. 4.45, Mečislav Borák (Atak na tunel, Kalendarz
                                  Sląski '94, Czeski
                                  Cieszyn 1993) przypisuje: meldunkowi generalicji niemieckiej o
                                  nieukończeniu
                                  przygotowań, odmowie przyłączenia się do wojny Włoch i zawarciu
                                  przez Polskę
                                  umowy o wzajemnej pomocy z Wlk. Brytanią. 25 sierpnia o 20.00 wydano
                                  zatem
                                  rozkaz wstrzymujący uderzenie. Por. Herzner wyruszył jednak z Czacy
                                  w stronę
                                  granicy już o 16.00. Fieseler Storch nie zdołał odszukać jego
                                  oddziału w
                                  pogranicznych lasach Beskidu Sląskiego. Celem ataku oddziału były:
                                  dworzec
                                  kolejowy i tunel w Mostach k. Jabłonkowa (po wojnie znowu RCS,
                                  obecnie RC),
                                  czyli południowy kraniec Zaolzia.

                                  Łakomy kasek strategiczny

                                  Ten 2-sztolniowy, 500-metrowy tunel na Przełęczy Jabłonkowskiej
                                  zawsze był
                                  łakomym kąskiem strategicznym. Podczas poprzedniej, czeskiej inwazji
                                  oba
                                  obiekty opanowała w roku 1919 Sotnia Karłowicka, sformowana w
                                  listopadzie 1918
                                  r. w Karłowicach Wielkich. Atakujacym plutonem najezdzców dowodził
                                  oficer o
                                  nazwisku również niemieckim (i również wywodzącym się ze słowa Herz -
                                  serce):
                                  por. Wiechherz. W tamtych czasach, jak i po 20 latach, Polacy
                                  również chcieli w
                                  razie potrzeby wysadzić tunel w powietrze. Aresztowano za to...
                                  kierowników 2
                                  polskich szkół w Mostach. Jednego z nich, Władysława Rykalskiego
                                  stracono w
                                  Jabłonkowie jesienią 1920 r,(znowu wykorzystując zaangażowanie
                                  Polski na
                                  froncie bolszewickim).

                                  19 lat pózniej tunel znowu był w granicach II RP i znowu trzeba go
                                  było
                                  zaminować (maj 1939 r.). Jak wynika z meldunku z 18 VIII 1939,
                                  utworzona po obu
                                  stronach granicy Kampforganisation miała skorzystać z pomocy saperów
                                  wyszkolonych w armii... czechosłowackiej, by unieszkodliwić lonty i
                                  opróżnić
                                  komory tunelu z materiałów wybuchowych. Prof. Andrzej Szefer z
                                  Katowic znalazł
                                  w Federalnym Archiwum wojskowym we Fryburgu (Freiburg) nazwiska
                                  większości
                                  dywersantów hitlerowskich ze Slaska Cieszyńskiego, częsciowo o
                                  nazwiskach i
                                  imionach polskich.

                                  Z ponad 1000 bojówkarzy z Jabłonkowa i okolic 30 najzdolniejszych
                                  por. Herzner
                                  wybrał na kurs szkoleniowy w Czacy (Słowacja). Oprócz
                                  takich "Polaków", byli to
                                  Niemcy i Czesi, toteż nieco paradoksalnie brzmiało zaprzysiężenie
                                  ich
                                  na "służbę narodowi" (jakiemu?). Na jednym z zachowanych zdjęć
                                  dywersantów
                                  siedzących wokół Herznera rozpoznano - ku wiecznej hańbie -
                                  następujących
                                  naszych "rodaków" (na Slasku Cieszyńskim oprócz Polaków żyli i żyją
                                  polskojęzyczni tzw. "lšzakowcy/kożdoniowcy, czyli autochtoni
                                  opowiadający się
                                  dawniej i dzis za przynależnocią tamtych stron do Niemiec; warto o
                                  tym wiedzieć
                                  i pamiętać w obliczu zakusów, by na Sląsku powstała oficjalna
                                  mniejszość "narodowości śląskiej"!): Jana Sikorę - "Janiultę" (po
                                  wojnie włos
                                  mu z głowy nie spadł w ponownie czeskim Jabłonkowie), Antoniego i
                                  Józefa
                                  Szotkowskich, Franciszka Kadłubca, Alojzego Jeżowicza, antoniego
                                  Kulika,
                                  Leopolda Marszałka oraz Łyska i Turka (brak imion).

                                  Są to niechlubne wyjątki od reguły, gdyż większość Polaków
                                  nadolziańskich
                                  dochowała wierności Macierzy, zarówno pod zaborem 1919-1938, jak po
                                  1939 r., a
                                  w czasie wojny Zaolzie przodowało w działaniach wywiadowczo-
                                  dywersyjno-
                                  partyzanckich na Slasku, a nawet górowało nad niejedną częścią
                                  Polski.

                                  Dywersanci zadania nie wykonali, napotykajac opór obrońców tunelu,
                                  choć na
                                  krótko opanowali dworzec. Por. Herzner nakazał wycofanie się po
                                  otrzymaniu
                                  rozkazu telefonicznego od jakiego niemieckiego majora z Czacy.
                                  Niemiecki
                                  parlamentariusz uznał kłamliwie w Œwierczynowcu (jeden z granicznych
                                  przystanków linii kolejowej Zwardoń-Czaca, obecnie za granica) w
                                  obliczu gen.
                                  Kustronia nocny atak za nieodpowiedzialny czyn niepoczytalnego
                                  indywiduum.

                                  Wyłaczona linia kolejowa

                                  Tydzień pózniej mjr Streil już nie usiłował powtórzyć próby zdobycia
                                  tunelu,
                                  nacierając wzdłuż szosy Czaca-Mosty (ironia losu sprawiła, że obroną
                                  tunelu
                                  dowodził Polak o niemieckim nazwisku, ppor. Lichtner, a 20 t trotylu
                                  w obu
                                  korytarzach tunelu detonował polski saper o nazwisku takiegoż
                                  pochodzenia,
                                  ppor. Pirszel...). Jeszcze raz się okazało, że nie nazwisko decyduje
                                  o
                                  narodowosci. Jak pisze Borák: linia kolejowa na Słowację została na
                                  wiele
                                  miesięcy wyłączona z ruchu. Czeski historyk ocenia polskie
                                  pimiennictwo sprawy
                                  tego tunelu jako obiektywne, czego nie może powiedzieć o zródłach
                                  niemieckich,
                                  zawierających liczne kłamstwa i gloryfikujących również ten epizod
                                  zdradzieckiego napadu na Polskę. Niemiecki kalendarz cieszyński
                                  (Sląsk
                                  Cieszyński włączono do Reichu, choć początkowo robiono nadzieję
                                  Słowacji) na
                                  rok 1941 wydrukował pień marszową, sławiącą ów akt dywersji, pióra
                                  nauczyciela
                                  Knoppka i ww. Streila. Por. Herzner dostał jeden z pierwszych
                                  Żelaznych Krzyży
                                  tej wojny, a po awansie służył w osławionym oddziale "Nachtigall".

                                  Zbrodnie zapomniane przez Czechosłowację

                                  Powojenna Czechosłowacja za przyjęcie narodowości czeskiej lub
                                  słowackiej
                                  wybaczała wszystkie zbrodnie okupacyjne popełnione nad Olzą. Nie
                                  ukarano nie
                                  tylko ww. J. Sikory, ale też m.in. agenta gestapo Edwarda Gałuszki,
                                  majacego na
                                  sumieniu tortury i śmierć wielu zaolziańskich akowców (O. Guziur, M.
                                  Starczewski. Lido i Stragan. Slazacy w wywiadzie AK. Czeski Cieszyn
                                  1992).

                                  Swiadkowie tamtych wydarzeń do dziś nie chcą podawać swych nazwisk
                                  ani
                                  występować przed kamerą, bo mogą tu Niemcy wrócić... mogliby się...
                                  mścić na
                                  wnukach. Jeden z czeskich mieszkańców Mostów napisał ANONIMOWO do
                                  Boráka, że w
                                  telewizyjnym filmie "Wojna o tunel" (mój apel do TVP o sprowadzenie
                                  tego filmu
                                  pozostał bez odpowiedzi i bez skutku) wykorzystano jedynie
                                  swiadectwa Polaków-
                                  karierowiczów(?!).

                                  Zaolzie przemilczane

                                  Na wnukach mieszkańców Mostów nie mszczą się wprawdzie Niemcy, lecz
                                  ponowne
                                  znalezienie się Zaolzia poza granicami Polski po II wojnie swiatowej
                                  oprócz
                                  odgórnie sterowanej depolonizacji przyniosło zupełnie
                                  niespodziewany, nowy
                                  czynnik destrukcyjny.

                                  Mianowicie: najpierw przez 44 lata programowo przemilczano lub
                                  zakłamywano w
                                  kraju i za granica dzieje Zaolzia w interesie Moskwy i Pragi, a
                                  ostatnio (w PRL-
                                  bis) nadal lansuje się fałszywa, proczeska wersję tej historii. Np.
                                  denuncjatorski Tajny front E. Długajczyka (Katowice 1955, "ksiażka
                                  dofinansowana przez MEN"!) wręcz właśnie naraża nie tylko
                                  mieszkańców Mostów,
                                  lecz dzieci i wnuków wszystkich zaolziańskich patriotów, bojowników
                                  o powrót
                                  tej części Polski do Macierzy, na bardziej lub mniej zamaskowane
                                  prześladowania
                                  ze str
                                  • ballest Re: szwager_z_laband 13.11.07, 17:16
                                    No, tak richtig to Slonska w ty przysiedze nie wymieniyli;)
                                    • szwager_z_laband Re: szwager_z_laband 13.11.07, 19:35
                                      idzie to i tak padac - le to ino skuli tego ize to jedyn Polok pod
                                      swoim kontym juzas widziou i opisou
        • chrisraf alladyn15 12.11.07, 01:25
          O jakim "barbarzynstwie" mowisz?

          Glückauf!
          • rita100 Re:Aalladyn do Chrisrra 13.11.07, 20:13
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=71831749&a=71919536
    • gryfny Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 19:46
      sam mosz objawy tego chorego kultu i to z radosnym "kwa,kwa"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=71847623&a=71847623
      • rita100 Re: Poloki a kult wojska polskiego 11.11.07, 19:53
        > sam mosz objawy tego chorego kultu i to z radosnym "kwa,kwa"
        Ale mu zazdrościsz tej werwy
        Nie denerwuj sie gryfny, toz to jeden dzień taki świateczny, który Polsce się
        należy.
        • chrisraf Ritta 12.11.07, 01:41
          Mosz recht, nolyzy siy, ino niy tyn... Poloki dupli siy ze datom.

          Glückauf!
          • rita100 Re: Ritta 12.11.07, 19:49
            chrisraf napisał:

            > Mosz recht, nolyzy siy, ino niy tyn... Poloki dupli siy ze datom.

            To je prowda, wokół terminu świętowania toczą się dyskusje, ale jak to w Polsce,
            nie jest to jednomyślne.
            • rita100 Re: Ritta stawiła się do raportu ! 12.11.07, 19:50
              dziekuję :) miło jest !
              • chrisraf Re: Ritta 12.11.07, 22:19
                Ritta,

                co Ci???

                Glückauf!
                • rita100 Re: Ritta 12.11.07, 22:56
                  chrisraf napisał:

                  > Ritta,
                  >
                  > co Ci???
                  >

                  hehe, to tak na wesoło, toc musisz wiedzieć że Warmiacy też humor mają ;)
      • chrisraf Gryfny 12.11.07, 01:39
        A by siy wtos zlitowou i im wyklarowou, ze to boua nojwiykszo blama
        we historii Europy?

        Glückauf!
        • rita100 Re: Gryfny 12.11.07, 22:57
          Gryfny, nie bój się ;))))
          • alladyn15 Re: Gryfny 13.11.07, 01:13
            Nie bede pisal w tym watku bo,jako Polaka wyswietla nie na samym
            dole.
            • rita100 Re: Tak na zakończenie 14.11.07, 19:41
              Bo werwy zabrakło ;))))
              Nie wiecie przypadkiem co to znaczy i jak tłumaczyć to przysłowie?

              "Orać będziesz lisami, doić zaś cepami "
              • ballest Re: Tak na zakończenie 14.11.07, 23:19
                "Masz na myśli to przysłowie łacińckie ?
                że "najwyższe racje są największą niesprawiedliwością ' "

                Lepiej tego ujac nie mozna!
                • rita100 Re: Tak na zakończenie 14.11.07, 23:39
                  Hans Helmut Kirst tak zaczyna kolejną ksiązkę - Zycie toczy się dalej.
                  On ma strasznie mądre przysłowia
                  • ballest Re: Tak na zakończenie 15.11.07, 00:02
                    Nie tylko on, kazdy z nas ma swoje osobiste,
                    moje to:
                    "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                    • rita100 Re: Tak na zakończenie 15.11.07, 19:59
                      Może sobie zmienisz na lepsze
                      "Upajaj się wojną, pokój bowiem będzie straszny"
                      też tego przysłowia wielkoniemieckiego nie rozumię, a Kirst podaje
                      • ballest Re: Tak na zakończenie 15.11.07, 20:06
                        "Upajaj się wojną, pokój bowiem będzie straszny"

                        Jak nie rozumiesz?
                        To moze sie odnosic do losu Niemcow po wojnie, ktorych zawierano w obozach,
                        mordowano, wyganiano z ich domostw!
                        • rita100 Re: Tak na zakończenie 15.11.07, 20:10
                          No właśnie, jak rozbrojono Niemców ?
                          Przecież nie wsadzali ich do obozu w Niemczech ? I raczej jak czytam to
                          Amerykanie razem współpracowali z Niemcami i pomagali im.
                          • hanys_hans S´wiynto wojna 15.11.07, 20:17
                            schlesien.nwgw.de/mp3/HAJER_KAPELA/Track02.mp3
                            • rita100 Re: S´wiynto wojna 15.11.07, 22:59
                              Stix, weź do reki ksiązkę Krista, przestaniesz siać nienawiść.
                              Swięta wojna, świeta wojna rozstomili
                              i z Hanysa wariota durś zrobili
                              ale Polska wcale się nie cieszy
                              że Slonzaki tak rozumu mają mało ;))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka